-
Posts
15248 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Everything posted by LadyS
-
[quote name='PARSONRK'] PRT to agresory na kolczatkach zdolne jedynie zagryzać inne zwierzątka, potwory nie do opanowania [/QUOTE] A gdzieś to kobieto wyczytała? Bo jak dotąd to widzę, że jedynie terier jest odradzany osobie, która chce mieć psa na podobieństwo poprzedniego, pracującego jak owczarek. I nigdzie nie widzę, że parsony/jacki są takie i owakie, tylko bywają. Co więcej - zostało napisane, ze da się z nimi zrobić wszystko, pracować też, tylko inaczej, niż z owczarkiem. Coś z tych rzeczy nie jest prawdą?
-
[quote name='Karilka'] Oglądam te czarne owczarki niemieckie. Jest hodowla ARPAT.. Ktoś sie może orientuje jak ze zdrowiem u tych psów? Znacie może jakieś inne hodowle? Ktos ma takiego psa?[/QUOTE] Hodowli czarnych owczarków nie ma wiele, zdrowie zalezy od przodków - dobrze jest prześledzić rodowody. Bardzo fajne są owczary z linii DDR, ale po nie trzeba jechać najlepiej do Niemiec, bo w Czechach czy na Słowacji z tego co obecnie zauważyłam mozna kupić jedynie ułamkowego psa. Znam kilka takich psów zdrowych, parę chorych, ale raczej nie na choroby genetyczne. Napisz do hodowli, dowiedz się co i jak ze zdrowiem, charakterem - to będzie najlepsze źródło wiedzy. Nie wiem, czy w ramach Związku ktoś jeszcze hoduje czarne owczarki, a jeśli tak, to raczej przypadkowo i niewiele różnią się od "zwykłych" onków.
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy
LadyS replied to evel's topic in Foto Blogi
Mam szczerą nadzieję, że w końcu ktoś się koleżance dobierze do dupy za puszczanie takiego psa luzem po lesie. -
No i półtora miesiąca temu wyglądał tak, jak powinien. omry - a to jest jakiś problem? Nikt nie mówi, ze pies jest gruby, tylko, że może być jak na ten wiek zbyt masywny, co nie będzie sprzyjało choćby stawom, a przeciez kulał. Skoro ktoś wstawia foty/pisze coś na forum, to chyba liczy się z odzewem? Nieustannie mnie to zaskakuje, że oburzeni są ludzie tym, że ktoś komentuje to, co piszą/wstawiają. Może Was zdziwie - to jest FORUM.
-
Mój też wiecznie chodzi głodny, niezależnie jaką je karmę, a nie traci na wadze, teraz to nawet przytył. To absolutnie żaden wyznacznik - jedne psy po prostu będą jeść do porzygu, inne normalnie racjonują sobie porcje, a jeszcze inne wybrzydzają.
-
[quote name='gops']ten pies rośnie właśnie , u staffika to się odbywa tak że w pewnym momencie nabiera masy i mój właśnie ma ten moment . [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/222233-od-jakiego-wieku-staffik-nabiera-meskich-ksztaltow[/URL][/QUOTE] Wiesz, dogomania jest mikrym wyznacznikiem wiedzy dla mnie, szczególnie ostatnimi czasy ;) KAŻDY szczeniak rośnie i owszem, każdy również nabiera masy. Wiem, jak to przebiega u staffików, znam Martens i nieco godzin spędziłyśmy na rozmowach - nie zmienia to faktu, że czym innym jest przybranie masy, a czym innym tkanka tłuszczowa. Misia dla Ciebie też często nie jest "gruba", podczas gdy większość z nas by ją pewnie odchudziła. O ile w przypadku dorosłego psa to pikuś, o tyle w przypadku szczeniaka raczej jest dość istotne. Nawet, jak teraz przeglądam foty staffików - to jednak wszystkie w podobnym wieku - 9-12 miesięcy - wyglądają inaczej i mięśnie mają. Wydaje mi się, że mogłoby się obejść bez zmiany dawki żywieniowej na rzecz większej ilości ruchu o innej intensywności. Oczywiście, zrobisz jak chcesz - no ale skoro już wstawiasz foty, to chyba liczysz się z wypowiedziami ;)
-
[quote name='Illusion']Hmm... ale ja się z Tobą zgadzam :lol:. Tylko wydaje mi się, że jak ktoś nie ma ambicji na mistrzostwa świata (i to jeszcze takich "już, natychmiast!"), tylko chce po prostu psa dla siebie i potem fajnie się z nim bawić uprawiając jakiś sport, to nie trzeba brać od razu owczarka. Jest trochę ras, które fajnie pracują z człowiekiem, które nie są owczarkami, chociaż jeśli chodzi o mniejsze, to wybór staje się dość ograniczony. [/QUOTE] Oczywiście, że nie musi brać owczarka. Ale jeśli chce psa na podobieństwo już posiadanego, który pracuje jednak jak owczarek - to raczej nie weźmie teriera ;)
-
Wydaje mi się, podobnie jak dziewczynom, że pies teraz powinien być nieco odchudzony, żeby umożliwić mu zdrowy wzrost, głównie stawów. Jak go odchudzisz za rok, to nic Ci z tego nie przyjdzie.
-
Ale tutaj nie chodzi o to, że dany pies coś umie od urodzenia (jak slawetne labki, które od urodzenia 'były psami rodzinnymi'), tylko o to, że np. w porównaniu JRT - owczarek niemiecki (przykład, jestem na czasie obecnie) owczarek jednak bardziej chce pracować, a JRT trzeba bardziej przekonać do tego, żeby mu się chciało. A że problemy są - no cóż, są z każdą rasą, ja osobiście śmieję się z ludzi, którzy mówią, że np. JRT nie słuchają się właściciela "bo ta rasa tak ma", co nie zmienia faktu, ze uważam, ze w doprowadzenie do np. OBI teriera trzeba zainwestować więcej czasu, niż owczarka. Bo jednak te pierwsze stworzone zostały do pracy węchowej samodzielnej w dużej mierze, zaś te drugie do pracy z człowiekiem (nie bez kozery polecane są do rozmaitych służb). I tylko o tej różnicy mówię ;)
-
[quote name='Illusion']Pewnie, ale nie napisałam tego, żeby udowodnić, że nie ma większej różnicy między owczarkiem, a jrt (ich przeznaczenie było jednak trochę inne). Bardziej chodziło o to, że wkładając odpowiednio mniej lub więcej pracy da się robić takie rzeczy... z każdym psem. Jak ktoś chce pracować w taki sposób ze swoim czworonogiem, to raczej nie zdecyduje się na terriera, charta, czy inną tego typu rasę, ale są tacy walnięci, co się decydują i wychodzi im naprawdę super :). Ostatnio szukałam instrukcji na jakąś przeszkodę do agility i trafiłam na stronkę z agilitującymi basensji.[/QUOTE] No pewnie, że można. Jax też umie masę sztuczek i jak chce go czegoś nauczyć, to mogę, nie ma problemu. Tylko, że z owczarkiem przez ten rok zrobiłabym dużo więcej, bo jacka musiałam nauczyć pracować ;) No i tak jak pisze Unbleble - jacki amerykańskie to jacki głównie z wyglądu ;) Jeszcze z 10lat i w Polsce też takie będą.
-
[quote name='Illusion']Na YouTube jest pewien meeega jack russel, tylko nie pamiętam jak się nazywał. Kojarzę go głównie ze sztuczek (czego on nie umiał!), ale robią też chyba jakiś sport. Padła propozycja schipperke, znam jednego, sporo mówiła mi o nim jego właścicielka. To bardziej szpic niż owczarek, więc chyba tym bardziej nie chciałabyś takiego psa. Chodził z nami na kurs dla początkujących (agility), masakra :evil_lol:. Bostony całkiem fajne się wydają :razz:.[/QUOTE] Też kojarzę tego jacka, co nie zmienia faktu, że to JEDEN jack, a na YT jest masa owczarków pracujących - to też o czymś świadczy ;)
-
[quote name='koza89']Sunia zaatakowała mi dzis nogę:) Wiedźma ty mi tam na nic nie schodź kategorycznie odmawiam. Jutro ziutka jedzie do weta i tyle muszę jka poobserwować :) Nie psiaki jej nie wylizują, Gufi jedynie chciał ją zgwałcić i tyle poza tym, ale moze dlatego ze on mlody i głupiutki jest. J asam też zaniepokojona jak to psiara i musiłam paniki narobić ... uupsss[/QUOTE] A Gufi jaki z charakteru? Bo może po prostu jest trochę... pobudliwy i chciał rozładować emocje? Wątpie, aby cieczka nagle wróciła, mam nadzieję, że to po prosty wynika z behawioru :)
-
Ale jak się interesują, tzn. jak to się objawia? Bo próby kopulacji mogą być również próbą dominacji czy choćby zaznaczenia własnej pozycji. Sunia zachowuje się inaczej? Psy ją wylizują?
-
Hihi, przeczytałam o tych odbiciach i że chciałabyś nie mieć siniaków - ja po Jaxie ciągle mam siniaki, jacki wszystkim wydają się małe i lekkie, ale potrafią naprawdę narobić śladów i szkód ;)
-
Mam wrażenie, że foksy - jak napisała Vectra - są bardziej poukładane, a pracą od podstaw można wiele wypracować. Niestety, ja nie znam russela (czy jacka, czy parsona), który nie poleci za zwierzyną czy nie pójdzie na misję, jesli będzie miał okazję. I na pewno da się to wypracować, tylko teraz pytanie - czy chce Ci sie motylkowa pracować pół psiego życia nad tym, żeby czegoś nie gonił albo się skupiał, czy może jednak wolisz psa, z którym da się pracować, a nie uczyć go pracować ;)
-
[quote name='dog193']Moim zdaniem powinnaś sama poobcować trochę z terierami, wspólne spacery itd, tylko musisz znaleźć właścicieli ;) Albo do hodowców zagaduj, koło Warszawy pewnie znajdzie się niejedna hodowla, zagadaj, umów się, przyjedź, posiedź pół dnia, zobacz, czym to się je :) Ja jestem bardzo zadowolona z poziomu pracy z Jupim, nie ma takiej sytuacji, że coś go rozproszy, gdy bawimy się np piłką :) Naprawdę czytam czytam i nie wiem, czy to wy wyolbrzymiacie, czy to mi trafił się taki pies :) Oczywiście mamy swoje problemy, Jupi nie jest psem w 100% posłusznym, ale żyjemy normalnie, chodzimy na długie spacery, spuszczam go bez smyczy, pies mnie pilnuje, nie idzie na żadne misje, jak mam piłkę to mu cała zwierzyna może pod nosem przelecieć, a on nie zwróci na to uwagi.[/QUOTE] Chyba trafił Ci się idealny pies wzięty w idealnym wieku ;) My z Jaxem też nie przeżywamy horrorów, ale bardzo wiele rzeczy musieliśmy przepracować - zresztą Jaxa widziała np. evel w poprzedniego sylwestra i potem na wakacje i sama mówiła, że zmiana jest ogromna. Ale nadal jest to dalekie od ideału. Zresztą, mnie nie chodzi o to, że terier by się dla motylkowej nie nadał czy jest zwierzęciem z piekła rodem ;) Pokazuję jedynie, że skoro szuka ona mniejszej wersji Etny, to jednak nie przez teriery droga.
-
[quote name='motyleqq'] mi zależy na fajnej pracy z psem. to nawet nie musi być akurat frisbee, może być coś innego, co spodoba się psu... byleby nie polowanie :evil_lol: [/QUOTE] To się trochę wyklucza :diabloti: Bo akurat frisbee, agi to coś, w czym russell się może spełnić, co nie znaczy, że coś go od tego nie oderwie ;) Nie wiem, jeśli zależy Ci na fajnej pracy z psem, to raczej nie pchaj się w russele. Może faktycznie manchester, one dość fajnie pracują, da się wybrać lajtowego, no a budowa jednak podobna do parsona. No i jeszcze - russele teraz są w dużej mierze beczułkowate, będąc na wystawie zastanawiałam się, jak częśc z nich w ogóle biega i czy potrafi szybko ;) [quote name='Unbelievable']z Gramem przepracowałam i już mi takich rzeczy nie robi [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images/smilies/icon_wink.gif[/IMG] zostawanie mamy perfekcyjne i nie poleci do niczego właściwie[/QUOTE] Ja z Jaxem też przepracowałam, co jednak nie zmienia faktu, że obie musiałyśmy to porządnie przepracować - a myślę, ze są psy, z którymi da się to zrobić bardziej lajtowo i szybciej, niż z russellami. I chyba obu nam się wydaje, jak wnioskę z wypowiedzi, że o takiego psa (łatwiejszego i chętniej pracującego tylko z człowiekiem) chodzi motylkowej ;)
-
No russell też pracuje zawzięcie, dopóki nie zobaczy/usłyszy czegoś fascynującego i ciekawszego ;) Ja np. następnego psa szukam stricte pracującego i na pewno nie zdecyduję się w tym zakresie na teriera, bo zwyczajnie czas, który musiałabym poświęcić na naukę, jest znacznie dłuższy w przypadku teriera niż owczara. Np. zostawiasz teriera w leżeniu, odchodzisz, pies jest super skupiony, nagle przeleci nad nim ptak, a on siada i paaaaaatrzy ;)
-
[quote name='motyleqq']ja już zupełnie nie wiem, jakiego psa powinnam wybrać :shake: post ladyS jeszcze bardziej mi namieszał. z jednej strony przecież russele też 'pracują', tj biegają w agi czy za talerzykami. z drugiej to, co napisałaś... ja bym chciała mniejszą wersję Etny ;) dla niej żaden pies nie będzie dobry, zwłaszcza na początku, bo jest 'zazdrosna' o każde zwierzę. ale lubi małe pieski, a i dla nas mniejszy będzie lepszy i stąd taka decyzja- ma być mały.[/QUOTE] Jeśli chcesz mniejszą wersję Etny, to ja bym na Twoim miejscu nie myślała w ogóle o terierze. Jak już, to fajny szelciak na przykład (sama rozpatrywałam swego czasu). Wiesz, ja się czasem śmieje z Jaxa, że on ma skupienie koliberka ;) To trochę przy terierach - moim zdaniem - jest zamknięte koło, bo jeśli chcesz rozbudzić zabawę, to musisz bazować na instynktach, np. pogoni - co znów powoduje, ze pies goni wszystko, co ucieka, nie tylko zabawki, ale nie pogardzi też ptaszkiem czy kotkiem. Jax nie biega na lince dlatego, że ucieka czy nie wraca - a z powodu dwóch zachowań: jedno z nich polega na tym, że pies się zawąchuje i nie reaguje na NIC prócz pociągnięcia za linkę. Drugie - owszem, potrafi biec do mnie z zabawką, a potem np. zobaczy uciekającą jaszczurkę i nagle skręca za nią, choć na zawołanie wraca. Oczywiście, to wszystko jest możliwe do oduczenia, ja się w to bawię, ale wiedziałam, że biorę teriera - musisz się zastanowić, czy chcesz brać psa z założeniem, że trzeba go oduczać bądź co bądź naturalnych instynktów. Jax nie należy np. do psów, które możesz puścić z innymi psami i który będzie biegać- owszem, pobiega 2 minuty, bo po czym ruszy w swoją stronę ;) Edit: Doczytałam- żeby nie było, ja lubię terierowy charakterek i sobie go cenię. Co nie zmienia faktu, że dla takich wymagań, jakie stawiasz, motyleqq, terier wydaje mi się złym wyborem, bo oboje będziecie się męczyć ;)
-
Dlatego, że to byłoby skaranie boskie. Znam pare parsonów, rozmawiałam z hodowcami - parson to taki jack, tylko ma o wiele większe popędy i korbę. Niestety, korba ta często nie objawia się w pracy z człowiekiem, chyba że chodzi o norowanie - to wtedy spełniają się idealnie, ale chyba nie chciałabyś ze swoim psem polować? Przede wszystkim zastanów się, czy to dobry pies do Etny. Jeśli kiedykolwiek miałaś problem ze zbytnią pobudliwością, reakcyjnością, trudnością w wyciszeniu u Etny (to już musisz ocenić sama), to przy JRT czy PRT pomnóż to sobie x 100 i dodaj do tego, że ten pies ogromnie nakręca inne psy i bywa tragicznie upierdliwy. Wiem, że jacki i parsony żyjące z drugim psem potrafią mieć rozmaite wybryki typu "o, krzywo spojrzał, to mu wpierd*lę". Jeśli chcesz psa pracującego z człowiekiem i małego, a jesteś przyzwyczajona do Etny, która daje z siebie 100%, jak pracuje - to możesz się zawieść, bo russell będzie jedynie mały ;) Ostatnio wpadłam na temat, gdzie ludzie mówili, co umieją ich russelle. Większość umiała pozycję wystawową "jak im się chce", siadanie "jak mają coś dobrego" i przychodzenie "jak akurat czegoś nie gonią". To dość dobrze podsumowuje russelle. Nie mówię, że nie da się z nimi pracować, bo się da, oczywiście - widać to po Gramie czy Jaxie. Na pewno jednak nie jest to poziom owczarka i sposób pracy owczarka. Pewnie, ze russelle spełniają się w sportach, ale żeby wystartować w jakimkolwiek sporcie, musisz najpierw opanować z psem podstawy - widywałam russele, który biegły po torze, zobaczyły kota i biegły za nim, mimo że przed sekundą były super nakręcone na tor; to nakręcenie trwało dalej, tylko było przekierowane. Mnie np. u Jaxa wnerwia jego telepawka i popiskiwanie, jak są emocje i coś się dzieje, np. jedziemy tramwajem do parku - a my i tak mamy w znacznej mierze to opanowane.
-
A ja mając JRT nie wzięłabym parsona.
-
Cinek w DS, ale ZOSTAWIŁ DŁUGI! Ponad 900 zł DO SPŁACENIA! POMOCY!!!
LadyS replied to LadyS's topic in Już w nowym domu
Wieści od Cinka - państwo nadal zachwyceni, mimo że Cinek zostawił kupę w łazience :diabloti: Dodatkowo dwa razy sam otworzył sobie klatkę - za pierwszym razem właśnie chyba na tle stresowym załatwił się w łazience, a za drugim... poszedł spać na kanapie :diabloti: W nocy śpi z nimi w łóżku, wywalony brzuchem do góry ;) -
Czyli zdejmuje Józię z mikropsów :) Ciesze się bardzo, że już jest w domku :)
-
Cinek w DS, ale ZOSTAWIŁ DŁUGI! Ponad 900 zł DO SPŁACENIA! POMOCY!!!
LadyS replied to LadyS's topic in Już w nowym domu
Super, dziękuję bardzo :) -
Cinek w DS, ale ZOSTAWIŁ DŁUGI! Ponad 900 zł DO SPŁACENIA! POMOCY!!!
LadyS replied to LadyS's topic in Już w nowym domu
[quote name='phase']Wiem, że to mało ważna rzecz, ale chyba tytuł można zmienić i wspomnieć w nim o problemie.[/QUOTE] Masz rację ;) Zaraz przesiądę się na drugi komputer, bo z tego nie jestem w stanie. Edit: Nie jestem w stanie wcale zmienić tytułu, napiszę do modów :roll: Na chwilę obecną do opłacenia jest hotel do 11.07 do 26.10, czyli 3 miesiące + trochę. To trochę powinnam pokryć z bazarku, który rozliczam, ale na resztę trzeba uzbierać...