Jump to content
Dogomania

LadyS

Members
  • Posts

    15248
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by LadyS

  1. [quote name='dog193']:evil_lol: Już kiedyś pisałam, że kupię mojemu psu kubraczek z napisem "nie jest jack russellem" :lol:[/QUOTE] Od razu o Tobie pomyślałam, jak to zobaczyłam :diabloti:
  2. Też wątpię, aby to była złośliwość ze strony psa - nie róbmy z nich stworzeń na swoją miarę, bo to je deprecjonuje ;) Myślę, ze po prostu zaznaczyła nową czy rzadką dla siebie sytuację, a jeśli jest mieszanka emocji + brak codziennego przewodnika, to tak się to kończy ;) Jax potrafił sikać w domu, gdy wychodziliśmy np. na parę godzin (3-4), w klatce tego nie robi, zdarzało mu się, gdy zostawał z obcymi sobie osobami (tzn. nie z kimś, kto go dobrze zna i z kim często przebywa). W nocy śpi 12-13 godzin, tzn taki ma odstęp między spacerami. Dla porównania, gdy byliśmy u moich dziadków, nie spał wcale przez dwie noce, dopóki nei wylądował w klatce, a u moich rodziców wytrzymywał max 6 godzin ;) Podobnie, gdy mieliśmy gości u siebie w domu- zeszczał nam się na łóżko, choć zwykle po prostu jęczy i informuje, ze chce wyjść.
  3. Oto hit: JACK RUSSELL TERRIER, który wygrał policyjne zawody. Dziękuję, dobranoc. [URL="http://wroclaw.gazeta.pl/wroclaw/51,35771,12726751.html?i=1"]<link>[/URL]
  4. Trudno mi sobie wyobrazić np. 20 kg psa, który wisi na zabawce w ramach zabawy czy się mocno przeciąga, a potem ta zabawka (np. pluszowa) nie puści na szwach. Nie potrzebuję, aby mój pies specjalnie szanował zabawki - ma się nimi bawić, nie ma ich rozbrajać, i to koniec moich oczekiwań ;)
  5. Mam koleżankę z Hong-Kongu, która co jakiś czas przyjeżdża do Polski na wakacje, rozmawiałyśmy kiedyś na temat własnie kultury, diet - ale ona akurat jest zwolenniczką jednego z tych systemów żywienia, które nie obejmują jedzenia psów ;) Generalnie mają bardzo zróżnicowaną kuchnię, zależnie raczej od tego, w którym rejonie mieszkają. Za to koleżanka ma świnkę morską długowłosą i nie zamierza jej pożreć, podobnie jak nie wyobraża sobie, żebym ja, mając psa, próbowała go zjeść :diabloti: Niegdyś to było bardzo silne (w sensie, jedzenie takie tradycyjne), obecnie to już zaczyna nieco iść w stronę ogólnoświatowych standardów, szczególnie wśród osób młodych.
  6. Myślę, że nie ma co porównywać wielkości Etny i Jaxa, więc takie stwierdzenie jest po prostu bez sensu ;)
  7. No bo to zabawa z określonym za i przeciw, ale to już strasznie skomplikowane ;) Wbrew pozorom, króliczki przeżyły już duuuużo przeciągania, łącznie z wiszeniem na nich, a także pranie - póki co odpadły jedynie uśmieszki i jeden kordonek, ale prócz tego nic się nie pruje itd ;) Może dlatego, że w środku (jak to w piórniku) jest dość wytrzymały materiał, w sensie, ze to nie są zwykłe pluszaki - takie by nie wytrzymały zbyt długo ;)
  8. [quote name='dog193']A można wiedzieć, jak się bawicie tymi króliczkami? :D[/QUOTE] Normalnie :diabloti: Nie rozumiem pytania :lol: Aportujemy, przeciągamy się, do środka da się wrzucić żarcie, co by wzmóc atrakcyjność ;) No i na dwie zabawki się bawimy, na wymianę itd.
  9. [quote name='evel']Ha, kto pomagał wybierać króliczki, no kto? :razz: Prawda, że świetne? :cool3:[/QUOTE] Hihi, świetne, i nawet nie farbują w praniu :diabloti:
  10. Zaktualizowałam Cinkowe rozliczenie do dnia dzisiejszego.
  11. Nasze króliczki :diabloti: [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-hNk95APpMv8/UIfIpMQtqYI/AAAAAAAAHgE/ZxBwmXWx5SM/s512/PA240021.JPG[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-ljCWx4JO9G0/UIfIqeOaOrI/AAAAAAAAHgQ/VUdEh2Ec90A/s640/PA240028.JPG[/IMG]
  12. [quote name='evel']Panie, uchowaj mnie przed takim psem :evil_lol: A tak serio - wkurzałabym się, gdyby mój pies wszystkich kochał i zachowywał się jak czteromiesięczny przeciętny labrador (człowiek! miłość! piesek! miłość! kotek! miłość! dziecko! miłość! itd.). Nawykłam już do psów, które generalnie obcych mają w serdecznie obojętnym... poważaniu ;) [/QUOTE] Zawsze się zastanawiam, jak działa Twoja miłość do Jaxa :diabloti:
  13. [quote name='Kaja143']Pudle to może niedoceniane psy ale są piękne na swój sposób i jestem pewna że wielu ludzi by zaskoczyła ich uległość i inteligencja tych psów i to że niektórzy robią z tych psów małpy farpując i robiąc im fikuśne fryzury to nie ich wina.A co do tych nowych ras to dobry pomysł jeśli decyzja jest przemyślana i że pies nie będzie przeznaczony do tych co wystempuja w walkach psów bo to jest nie potrzebne może te psy są wierne ale mają nadal coś z tego po co je wychodowano tak jak np. Pit Bull bez powodu pogryzł mojego 7-letniego kundelka skończyło się na szczęście moje mojego psa i tamtego właściciela kilkoma bandażami .[/QUOTE] Zdajesz sobie sprawę, z czego wywodzą się te "fikuśne" fryzurki pudli? Jak także, że w Polsce populacja pitbulli (prawdziwych, nie stworków w typie) jest śladowa? I że nic nie dzieje się bez powodu, tylko często człowiek tego powodu nie dostrzega?
  14. Niee, to takie zabawki, piórniki w formie królików ;) A patrzyłaś na Skineeezy, one nie są z prawdziwego futra? Albo w sklepach dla psów myśliwskich znajdziesz podobne rzeczy.
  15. My dla naszego psa (ok. 5,5 kg) kupujemy obecnie karmę za 19 zł/kg (ok. 140 zł/7,5 kg), przy dawkowaniu 80 gram/dziennie wystarcza mu na ponad 3 miesiące. A jakość jest o wiele lepsza niż wielu tańszych karm ;)
  16. U nas deszczu nie ma, za to jest straszna mgła, taka opadająca przez cały dzień ;) Jax też deszczu nienawidził, ale teraz z racji na treningi mu się to zmienia (nie ma wyboru :diabloti:) Na szczęście króliczki są go w stanie do tego przekonać :lol:
  17. Młody dziś łamie wszelkie stereotypy dotyczące terierów i po porannym spacerze wyraźnie pokazuje, co myśli o pogodzie: [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-6_IsnbIs3wE/UIUzU1xB89I/AAAAAAAAHfs/LFT3u5X4OYY/s640/PA220024.JPG[/IMG]
  18. Uwagę powinno się odwracać ZANIM pies zobaczy innego psa, potem przy psie, który jest "zauczony" takich zachowań, to nie ma sensu. Jaką stosujesz dla psa korektę?
  19. A jak reagujesz, gdy pies się rzuca? Jakie są oznaki tego, że zareaguje tak,a nie inaczej?
  20. W ramach strażowych treningów dostajemy prace domowe, obecnie polegające głównie na konkretnej, odpowiedniej zabawie z psem. No więc dziś w parku bawimy się z Jaxem jego króliczkami-piórniczkami :diabloti:, gdy nagle podbiega... seter! Okej, przywitał się, ale nie odbiegł, tylko łaził przy nas ciągle, próbując zapolować na zabawkę, a pani stała parę metrów dalej i... patrzyła się. Czasami mam wrażenie, że niektórzy psiarze żyją w równoległym wymiarze, w którym widzą niektóre rzeczy inaczej, niż ja :roll:
  21. [quote name='Sybel']LadyS, fakt, że chyba połowa tu obecnych od wielu "ciotek" (nie cierpię tego określenia) by nie dostała psa. Szymon, nie zwracaj uwagi na wymagania w dziale PwP, bo są często absurdalne. Normalny hodowca docenia człowieka, a nie jego dom, samochód, związki, pracę itd. Wiadomo, ze różnie bywa, w dzisiejszych czasach można nagle trafić 6 w totka lub stracić z dnia na dzień pracę. Człowiek odpowiedzialny zawsze zdoła zapewnić bezpieczeństwo ważnym dla siebie stworzeniom, więc nie martw się dziwnymi wymaganiami adopcyjnymi. Lepiej uderzyć do konkretnego hodowcy i być po prostu szczerym. Swoją drogą ja, mająca mieszkanie, samochód, męża, dziecko i pracę obecnie nie nadaję się na posiadaczkę psów i wiem, że przez kilka lat psa mieć nie będę. Po prostu mamy tyle zajęć i jesteśmy tak zmęczeni, że nie dali byśmy rady dać psu odpowiedniej ilości spacerów. Już sobie obiecałam, że jak pojawi się drugie dziecko, jak oba maluchy pójdą do przedszkola, rozważymy adopcję suczki lub dwóch. Mamy już nawet imiona wybrane... Tylko na razie po prostu siły i czasu brak. Dla nas obojga, wychowanych z psami, jest to bardzo trudny wybór, ale musimy być uczciwi wobec siebie.[/QUOTE] I własnie to pokazuje, jak "posiadanie" czegokolwiek ma się do możliwości posiadania psa ;) Oczywiście, nie wszyscy na pwp są nienormalni, to wiadomo - ale niestety wymagania wciąż rosną. Często trafiali nam się ludzie, którzy chcieli od nas psa, a wcześniej dzwonili po innego i dziwili się, że u nas tak mało wymagań - a mnie się wciąż zdaje, że u nas wymagań jest tak akurat ;)
  22. [quote name='Szymon'] No niby mam, ale...jak to wygląda w praktyce? Hodowcy chyba wolą osoby o stabilnej sytuacji życiowej prawda? Słowo student nie brzmi zbyt odpowiedzialnie dla większości ludzi...i to mnie najbardziej martwi[/QUOTE] Ja mam psa z hodowli, którego brałam nie tylko jako studentka, ale również jako osoba (naraz) pracująca, mieszkająca w wynajmowanym mieszkaniu, bez własnego samochodu i nie mająca męża (tylko chłopaka). Psa dostałam, bo hodowcę przekonałam moim podejściem, planami, a także tym, że przejawiałam chyba dość rozsądne podejscie do życia i miałam wyjście z każdej sytuacji. Na dogo pewnie bym psa nie dostała (w 90% przypadków) - bo studentka, więc młoda, na pewno mi się odmieni; bo pracująca, wiec pies nie dość, że zostawałby sam w domu w trakcie moich studiów, to jeszcze nie miałabym dla niego czasu, bo pracuję; bo na pewno wyrzucą mnie z mieszkania i pies wróci, bo nie będe miała co z nim zrobić; bo nie mam samochodu, więc na pewno nie będę miała jak jechać do weta w razie "W"; bo na pewno rozstanę się z TŻtem i nie będzie co zrobić z psem. To tak w skrócie ;) Wszystko zależy od człowieka. A kupowałam psa również z płatnością rozłożoną na dwie raty - jedną ratę 2-3msc wcześniej, drugą przy odbiorze psa.
  23. Tu nie chodzi o to, żeby pies/nie miał głowy. Po prostu uważam, że obroża wówczas nie spełnia swojego zadania.
  24. A jakie pies ma wprowadzone zasady, ograniczenia, prawa rządzące w domu? Bo jak dotąd jawi mi się obraz rozpieszczonego, a niewychowanego psa.
  25. Moim zdaniem flexi + zacisk/półzacisk/kolczatka to głupota ;)
×
×
  • Create New...