-
Posts
15248 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Everything posted by LadyS
-
[quote name='gops']bo sa ładne :loveu: widocznie mam powody ;) [/QUOTE] Nawet podejrzewam, jakie to powody. Pierwszy to pewnie ciągnięcie jak czołg, a drugi - wyrywność do psów. Mówiłam, ze przy Miśce i Twoim prowadzeniu tak będzie, prędzej czy później.
-
Dotąd się nie odzywalam, ale... po co mu kolce?
-
Biały lonżowany konik, czyli jack russell terrier Jax i ferajna - zapraszamy!
LadyS replied to LadyS's topic in Foto Blogi
[quote name='dog193']Pyszczki rządzą światem ;) I gdzie kubraczek dla tego biednego, malutkiego pieska? :D[/QUOTE] Kubraczek będzie, jak za tydzień pojedziemy na wschód i będziemy się zmagać z mrozem -20 stopni i śniegiem po pachy :lol: -
Biały lonżowany konik, czyli jack russell terrier Jax i ferajna - zapraszamy!
LadyS replied to LadyS's topic in Foto Blogi
[quote name='dog193']I jak pyszczek, sprawdza się? :D[/QUOTE] To jedyna piłka, która z zapałem jest goniona i aportowana ;) Musze dokupić drugą, ale na razie sporo innych wydatków ;) -
Ja niedługo pojade do Zamościa, to pewnie porobię foty ze wspólnych spacerów :diabloti:
-
Biały lonżowany konik, czyli jack russell terrier Jax i ferajna - zapraszamy!
LadyS replied to LadyS's topic in Foto Blogi
I dla odmiany śnieżnie [img]https://lh3.googleusercontent.com/-cho4C8MX20E/UMXr07j62XI/AAAAAAAAHuA/ZW0rmHxlcCI/s640/PC100002.JPG[/img] [img]https://lh6.googleusercontent.com/-mNwyOw0CAa0/UMXr39HdPrI/AAAAAAAAHuU/Qa0JiAUvCMw/s512/PC100009.JPG[/img] [img]https://lh3.googleusercontent.com/-9plm1bZgrKY/UMXr5DR9HmI/AAAAAAAAHuc/2cFn5x28mJ4/s512/PC100011.JPG[/img] [img]https://lh5.googleusercontent.com/-Xkvtufjh1y0/UMXr6IXXMtI/AAAAAAAAHuk/lFlTJ7MsZMs/s512/PC100012.JPG[/img] [img]https://lh6.googleusercontent.com/-4NNhbXOj6b8/UMXr6-4hk8I/AAAAAAAAHus/D4GcpXFWzos/s512/PC100018.JPG[/img] -
[quote name='xxxx52']Pseudo czy nie pseudo w ksiazce Kosmos -Hundeführer jest ujeta ta rasa pomiedzy 338 FCI ras i 100 dodatkowych. Ja jestem zwoleniczka angielskiej rasy ,mnie jest wszystko jedno czy jest zarejestrowana w FCI czy nie.[/QUOTE] Skoro jesteś taką zwolenniczką, to pewnie sobie uświadamiasz, że to rasa hodowana głównie jako pracująca, na farmach i nie nadaje się raczej do innych celów?
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
[quote name='xxxx52']to wielka szkoda ,gdyz te wlasnie angielskie sa pojetniejsze,spokojniejsze mniej wymagajace niz australijskie,a jednoczesnie sa tak samo sliczne.U nas sa czarno -bialo- rude,albo i rudo -biale[/QUOTE] To właśnie bardzo dobrze, bo taka rasa nawet nie jest w FCI, wiec to byłaby pseudo.
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
[B]weronika s[/B], masz świadomość, że alergia może zaatakować i po trzech miesiącach mieszkania z psem, mam nadzieję?
-
Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy
LadyS replied to evel's topic in Foto Blogi
[quote name='Aleks89']Czytałem to:evil_lol:[/QUOTE] Chyba każdy "stąd" czytał :diabloti: -
Cinek w DS, ale ZOSTAWIŁ DŁUGI! Ponad 900 zł DO SPŁACENIA! POMOCY!!!
LadyS replied to LadyS's topic in Już w nowym domu
Dziękuję dziewczyny :loveu:, dotarło, lecę potwierdzić na bazarek, a potem wpiszę w rozliczenie i wyślę przelew furze. Koło świat moze uda mi się zrobić bazar z ciasteczkami dla psów, ale do tego musze mieć piekarnik, a tego niestety w swoim mieszkaniu nie posiadam... -
[quote name='rozi']W czasie wakacji człowiek nie chodzi do pracy, więc nie ma powodu, żeby psa samego zostawiać. No chyba że wakacje spędza się w dyskotece, albo nad basenem, ale w takim razie po co w ogóle wyjeżdżać z miasta :evil_lol:[/QUOTE] Czyli, jeśli człowiek ma psa, a nie chodzi do pracy, bo są wakacje (zauważ, że nie wszyscy mają "wakacje", ale to już szczegół), to nie może wyjść np. ze znajomymi, czy do kina? Bo "nie ma powodu, żeby psa samego zostawiać"? Mój pies jeździ ze mną np. do moich rodziców, gdzie jest dużo osób, jest kot i klatka jest bardzo przydatna - bez niej dalibyśmy sobie radę, ale szkoda byłoby mi mojego psa. Tak czy inaczej, współczuję, że nie masz powodu, aby zostawiac psa w domu, jeśli nie pracujesz :diabloti: [quote name='rozi']No tak, ja zawsze zabieram domowe posłania, przy dużych psach jeździłam wszędzie z ogromną kołdrą. Ale powiedzcie mi poważnie, czy chorego psa też zamykacie w klatce? Leki nie działają natychmiast.[/QUOTE] Tak, mój chory pies zostawał w klatce. Np. po kastracji leżał wyłącznie w klatce. Powiem więcej - jak ostatnio byl chory, to sam do klatki wchodził i tam spał. [quote name='rozi']Tak tak, ja mówię o kłopotach żołądkowych, nie tylko przy zatruciu pokarmowym pies ma problemy.[/QUOTE] Takiego psa się samego nie zostawia. [quote name='rozi']Zostawiasz teoretycznie zdrowego, dopiero po powrocie okazuje się, że napadła go biegunka, czy tam wymioty, i pewnie od zmysłów odchodził nie mogąc wyjść z kennelu. Ale już kończę, bo faktycznie wątek odbiegł solidnie. Też miałam problem z nagłą głupawką u suki około dziewiątego miesiąca.[/QUOTE] No tak, to się obsra. No i co? Poza klatką by się nie obsrał? A do tego wszystkiego dookoła? U nas problemy pojawiły się ok. 8 miesiąca, ale rasa mniejsza - problemy = kopulowanie ze wszystkimi i wszystkim, zero koncentracji i sikanie na wszystko. [quote name='omry']To jest jakaś porażka, co tu się czyta :lol: Mój biedny pies miał raz sraczkę będąc zamknięty w klatce. Gówno było wszędzie :evil_lol: ale sama jakoś nie ucierpiała. Klatka zmieniła nasze życie bardzo, bardzo. Kura miała potężny lęk separacyjny, wszystko gryzła, zjadła firankę, a później srała koralikami, okrutnie się darła.. Minęły może trzy miesiące, a pies zostaje luzem i tylko śpi podczas mojej nieobecności :)[/QUOTE] U nas ostatnio młody otworzył sobie klatkę (była niedomknięta) i gdy wróciliśmy, spał na moim miejscu. Ale gdy zobaczyłam, że klatka jest pusta, nie zastanawiałam się, czy coś zniszczył, tylko czy nie zrobił sobie krzywdy, patrząc na to, że ostatnio podczas takiej wycieczki przegryzł kabel pod prądem. [quote name='omry']Biedna :shake: Jak ja mogłam jej sprawić takie katusze? :placz:[/QUOTE] Bo jesteś niehumanitarna dla psa (bardzo lubię to połączenie, jest mocno nadużywane i zupełnie bezsensowne :diabloti: )
-
Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy
LadyS replied to evel's topic in Foto Blogi
[quote name='evel']Zastanawiam się, czy ja bym dostała drugiego psa z dogo. Przychodzi mi na myśl... ze 3 osoby na "tak". Od reszty raczej nie :evil_lol:[/QUOTE] Ode mnie byś dostała, ale pewnie jestem wliczona w te trzy osoby :diabloti: Jeśli ktoś szuka psa i po prostu chce go mieć, ma określone wymagania - zapraszam :lol: Większość dogocioteczek złapałaby się za glowę, gdyby wiedziała, do jakich ja domów psy wydaję - a to, żeby ktoś coś z psem robił, a to, że był konsekwentny i nie zaciumciał. Zupełnie odwrotnie niż 90% adopcji z dogo :diabloti: Tutaj w przypadku malinki argumentem jest jeszcze to, że jakiś tam DT "nie jest polecony". Ja natomiast każdy "polecony" przez kogokolwiek siedzącego w adopcjach DT (kogoś, o kim nie wiem, że ma podobne zapatrywanie na pewne kwestie, m.in. że pies to pies, a nie dziecko) sprawdziłabym dodatkowo, bo z doświadczenia wiem, że do większości bym psa nie dała :roll: -
[quote name='rozi']No własnie to mi się nie mieści w głowie. Jak to jest możliwe, że dorosły pies nie wie, że nie wolno niszczyć. Wydaje mi się, że ludzie stosują klatki ZAMIAST wychować i ja wiem, że to łatwiej, podobnie jak łatwiej jest przez całe życie trzymać psa na lince, zamiast wikłać się w trud nauczenia go bezapelacyjnego przychodzenia na zawołanie oraz chodzenia przy nodze bez smyczy. Nie mówię o psach po przejściach, tylko o tych zwykłych psiuchach, prowadzonych od szczeniaka.[/QUOTE] Nie znam metody, którą można nauczyć psa, że ma nie gryźć kabli pod nieobecność właściciela. No bo mój kabli nie tyka, nawet mu to w głowie nie postanie, póki jesteśmy w domu. I przenigdy nic w domu nie pogryzł. A kabel przegryzł - i co, ma być luzem, bo ma się "wychować", że nie wolno gryźć kabli? Bo ja duchem świętym nie jestem, nie umiem jednocześnie nie być w domu i być, żeby skarcić psa za czepianie się kabla. I nie, nie mam gdzie go odseparować. Widać, Rozi, że nie masz do czynienia z psami trudniejszymi, bardziej aktywnymi, z problemami z emocjami - to się nie zdarza jedynie u psów po przejsciach. Mam szczeniaka z hodowli, długo nie gryzł i zostawał pięknie sam, a nagle mu się odmieniło. Wolę psa w klatce niż nieżywego. I podobnież wolę psa na lince, nawet 20-30 metrowej i puszczonej luzem, niż brak psa - co nadal nie oznacza, że nie trenuję przywołania, bo pies coraz częściej luzem chodzi - ale jednak na lince więcej. I to jest dla mnie odpowiedzialne, a nie "niech się wychowa". Pod kołami samochodu czy w kontakcie z prądem, bo stosowanie linki czy kennela to zło i na pewno jest zamiast wychowania. Ale to wszystko, o czym tutaj mowa, trzeba przeżyć, a nie mówić o tym w teorii. Weź sobie wilczaka, użytkowego onka, workinga z którejkolwiek rasy pasącej czy po prostu psa, który ma trudności z opanowaniem emocji, bo tak. Wtedy będziesz dla mnie jakimkolwiek partnerem do rozmowy.
-
[quote name='rozi']Od właściciela zależy, jak najbardziej, ja nigdy nie miałam problemów z zachowaniem moich psów, a miałam najrozmaitsze psy przez ponad czterdzieści lat. Teraz inaczej traktuje się psy, teraz pies jest psem, dawniej był członkiem rodziny i nikomu nie przyszłoby do głowy używać klatki. Zamykanie w klatce niczym się nie różni od zamykania w kojcu, czy uwiązywania przy budzie nawet - tak samo każe psu wyłączyć się z ogólnego realu. A fakt, że takie wyłączanie jest potrzebne, świadczy jedynie o tym, że pies właśnie NIE potrafi się zachować i nie można mieć do niego zaufania. Owszem, pies to nie człowiek, więc nie może sobie poczytać kiedy zostaje sam. Pomijając te wywody macie sporo racji i opisywane postępowanie niewątpliwie ułatwia życie, zwłaszcza człowiekowi.[/QUOTE] Tak to jest, jak sie mówi o czymś, o czym nie ma sie pojęcia. Z jakiego powodu trzymanie psa w kennelu w czasie nieobecności człowieka sprawia, ze "pies jest tylko psem" i nie jest członkiem rodziny? Owszem, pies jest psem - no trzeba być idiotą, aby tego nie zauważyć. To sprawia, że psu inne rzeczy sprawiają przyjemność, np. nie nagrodzę go czekoladą czy wyjściem do kina, a zabawką i pochwałą; nie skarcę go szlabanem na komputer, tylko ostrą reprymendą/utratą zasobów/odosobnieniem; nie wytłumaczę mu, że ma nie gryźć kabla, gdy mnie nie ma w domu, tylko zamknę go w kennelu, żeby nie zrobił sobie krzywdy. Mój pies z nami śpi w nocy, ma super żarcie, bo takiego potrzebuje, jest traktowany na takich zasadach, że niektórzy pukają się w głowę (bo to tylko pies), a jednocześnie jest traktowany jak pies własnie, bo psem jest - traktowanie psa jak dziecka zwykle kończy się tragicznie. Jeśli porównujesz zamknięcie w klatce do przywiązania do budy albo zamykania w kojcu (gdzie obie rzeczy są niejako "za karę" w naszych realiach), to chyba nie masz pojęcia o treningu klatkowym - pies nie jest ot tak zamykany w kennelu, tylko wcześniej robi się setki ćwiczeń i spędza setki godzin (przynajmniej w naszym wypadku) przygotowując w psie skojarzenie: klatka jest zajebista, bo jest moim domem - tam mogę wejść i odpocząc i nikt mi nie będzie przeszkadzał; tam mogę jeść sobie smakołyki i nikt mi ich nie zabierze; tam mogę się schować, gdy czuję się niepewnie, i nic mi się nie stanie. Pominę fakt, że crate games jako takie bardzo pomagają przy wyćwiczeniu panowania nad emocjami u psów nadpobudliwych czy po prostu wysoko pobudliwych; pomagają nauczyć niektóre rasy odpoczynku, wychodzenia z trybu pracy, co daje im możliwość na odpoczynek fizyczny i psychiczny. My korzystamy ze wszystkich uroków klatki - uroków własnie, bo wielkim plusem jest choćby to, ze jedziemy w obce miejsce, pies ma rozstawiany kennel i gdy coś jest nie tak, to moze się tam schować. Pominę fakt, że wnikliwie obserwując psa, można zobaczyć nawet zmiany chorobowe w zachowaniu własnie na bazie kennelu. Z tego tez powodu jeśli ktoś uważa, ze zamknięcie psa w kennelu to to samo co przywiązanie go do budy czy zamknięcie w kojcu na dworze - to chyba jest trochę przestarzały w swoich poglądach i nigdy nie spotkał psa, dla którego kennel jest błogosławieństwem. W moim przypadku - wolę swojego psa zamknąć w kennelu, gdy mnie nie ma, niż zostawić luzem, gdzie będzie być może biegał w kółko i się nakręcał, szczekał, denerwował się, niszczył i w efekcie nie dość,że zbuduje sobie złe skojarzenie z zostawaniem samemu (pierwszy krok do lęku separacyjnego), to jeszcze będzie wymęczony psychicznie i fizycznie, a do tego może w ramach niszczenia zrobić sobie krzywdę - mój np. przegryzł kabel od lampki podłączonej do prądu, mimo że nigdy niczego nie gryzł pod naszą nieobecność, a już na pewno nie czepiał się kabli. Po to są rozmaite narzędzia treningowe, aby w ramach rozsądku z nich korzystać. Dodam, że mam przyjaciółkę, która ma dwa yorki (mówię to a propos tego, że też masz psy tej rasy czy w typie) i oba są kennelowane - u jednego pomogło to w zwalczeniu lęku separacyjnego, niszczenia oraz, co ciekawe, agresji (dorosła suka z adopcji), drugi dzięki czemu znacznie się wyciszył i opanował emocje (pies z adopcji w typie).
-
Cinek w DS, ale ZOSTAWIŁ DŁUGI! Ponad 900 zł DO SPŁACENIA! POMOCY!!!
LadyS replied to LadyS's topic in Już w nowym domu
Dziewczyny, jestem na szybciutko, wiec tylko potwierdzę wpłaty na bazarkach i podrzuce parę fot: [IMG]https://fbcdn-sphotos-f-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash3/598518_307289472704281_995482182_n.jpg[/IMG] [IMG]https://fbcdn-sphotos-e-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash3/534581_307289572704271_190437728_n.jpg[/IMG] [IMG]https://fbcdn-sphotos-f-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash3/598445_307289606037601_759970912_n.jpg[/IMG] [IMG]https://fbcdn-sphotos-d-a.akamaihd.net/hphotos-ak-snc7/401340_307289722704256_1842151620_n.jpg[/IMG] [IMG]https://fbcdn-sphotos-f-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash3/598490_307289759370919_804391988_n.jpg[/IMG] -
Biały lonżowany konik, czyli jack russell terrier Jax i ferajna - zapraszamy!
LadyS replied to LadyS's topic in Foto Blogi
Pozdrawiamy :) [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-FvFZw3lo6nE/ULivRnf87UI/AAAAAAAAHrI/FK0xV9HLyBg/s640/IMG_5113.JPG[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-97gvMv6EvXk/ULivTZZTGqI/AAAAAAAAHrY/QDyO69pugfQ/s640/IMG_5124.JPG[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-VLMxiYNPQRM/ULivYtTLJbI/AAAAAAAAHsM/tC4twDN_iNQ/s640/IMG_5198.JPG[/IMG] -
Cinek w DS, ale ZOSTAWIŁ DŁUGI! Ponad 900 zł DO SPŁACENIA! POMOCY!!!
LadyS replied to LadyS's topic in Już w nowym domu
Rozmawiałam z furą, Cinek ma się bardzo dobrze, jest rozpieszczany, dzięki czemu pani regularnie znajduje świńskie nogi zakopane pod swoją poduszką :diabloti: Pani kupiła 70metrowa linkę :lol: i puszcza go z nią na spacerkach na polach, co by miec pewnosć, że młodzian nie ucieknie. Co ciekawe - Cinek bez żadnego problemu zostaje po 6-8 godzin w domu w razie konieczności, nie wyje, nie szczeka, nie niszczy, nie załatwia się. Widać ten dom własnie na niego czekał - jak powiedziała fura - kosmiczny dom dla kosmicznego jamnika :lol: (tfu tfu tfu). Jutro furciakowa jedzie do Państwa na kawe, wiec będą foty :) -
Komornik juz sie zbliza,juz puka do Kseni drzwi...............
LadyS replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
Tak, to ja, za listopad i grudzień. Głupi notebook nie dodał pewnie tytułu przelewu :roll: -
Cinek w DS, ale ZOSTAWIŁ DŁUGI! Ponad 900 zł DO SPŁACENIA! POMOCY!!!
LadyS replied to LadyS's topic in Już w nowym domu
Dzięki dziewczyny :) [B]omi[/B] - furciaczkowa ma zadzwonić do DS i zapytać, jak tam młodzian się sprawuje :) Foty może będą, zobaczymy. [B]anica[/B], wysyłaj, jasne. Ja w tym tygodniu i tak jestem zalatana, ale do ok. 17 grudnia zostaje we Wrocławiu jeszcze, to jakoś się zgadamy :) [B]keakea[/B], odpisałam na PW :) Jak kaska dotrze, przeleję furciaczkowej i dam znać - jak dostanę wpływy z obu bazarków, to napiszę, ile zostanie długu, ale z takimi wpłatami myslę, że połowa będzie spłacona :) -
[quote name='N&N'] Edit: Dziabiący caviś?:hmmmm: To jakiś ewenement. Kilka cavisiów w swoim życiu widziałam. To rzadka rasa. I na dodatek łagodna. Nasza zaprzyjaźniona cavisia rozwala się do góry brzuszkiem do każdego napotkanego piesa i ludzia. Jest słodziutka. :-)[/QUOTE] Wiesz, N&N, czytam Twoje posty i tak się zastanawiam, jaką Ty masz wiedzę na temat psów. Opinię na temat całej rasy wydajesz na bazie kilku cavisiów (wcale nie tak rzadkich). Opinię na temat psa evel wydajesz najwyraźniej nie rozumiejąc, co ona pisze, a szczególnie nie widząc nigdy Zu - i to opinię niesłuszną, znam Zu, jest ode mnie z adopcji. Co więcej - ja też wolałabym walnąć cziłce gazem po oczach niż ją np. kopnąć, bo mogłabym ją zabić. To chyba normalne? Mam małego psa, który nie szura do innych, znam i małe, i duże, które szurają do mojego - nie biorę go na ręce z zasady, bo wiem, ze na pewno na rękach by się zaniepokoił i zaczął dziamgać.
-
Komornik juz sie zbliza,juz puka do Kseni drzwi...............
LadyS replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
[quote name='mari23'] jeśli przyszła w piątek, wyciąg dostanę w poniedziałek ostatni wyciąg mam z czwartku, wpłat dla Kseni tam nie ma, wczoraj "łaziłam" po watkach jakaś odrętwiała, nie znajdując sił, by wstać po wyciąg i podać wpłaty.... nie nadaję się do interwencji :([/QUOTE] Rozumiem, nie spieszy mi się w takim razie, bez nerwów - myślałam, ze jest z piątku ;) Trzymaj się i nie daj się, bo pokonana nie pomożesz wcale, a robisz wiele dobrego :) -
Komornik juz sie zbliza,juz puka do Kseni drzwi...............
LadyS replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
mari23, nie ma ode mnie nadal wpłaty? Powinna dojść najpóźniej w piątek. -
Cinek w DS, ale ZOSTAWIŁ DŁUGI! Ponad 900 zł DO SPŁACENIA! POMOCY!!!
LadyS replied to LadyS's topic in Już w nowym domu
[quote name='anica']To faktycznie rzut beretem:lol:... to chyba naprawdę sprzyjające okoliczności ,nawet jak brakuje czasu to i tak możemy się umówić ,bo jest tak blisko...bliziutko :lol: trzeba przyznać ,że fajnie mieszkacie jeśli chodzi o lokalizację :lol:...czy możesz mi powiedzieć gdzie chodzicie na spacerki?...my na Ostrów Tumski jak chcemy żeby trochę pochodziła(Jasia nie bardzo lubi chodzić! chyba że jedziemy do lasu lub nad Odrę ,nie bardzo to rozumiem?) jaki ten świat malutki!... [FONT=Arial][SIZE=2][/SIZE][/FONT][/QUOTE] Ja to czasu obecnie mam pod dostatkiem, bo jestem bez pracy, tzn. pracuje na zlecenie w domu, więc sama sobie wyznaczam terminy ;) Chodzimy różnie, czasami na Podwale, czasami w górę w Twoją stronę, czasami do parku niedaleko Hali Targowej, po drugiej stronie rzeki niż Ostrów, ale często jeździmy do Szczytnickiego i tam na długie spacery się wybieramy :) -
Biały lonżowany konik, czyli jack russell terrier Jax i ferajna - zapraszamy!
LadyS replied to LadyS's topic in Foto Blogi
A i owszem, pod psa :diabloti: Był do wyboru oczojebny zielony (łee), czarny (przy białym psie - bezsens) i biały właśnie ;)