-
Posts
15248 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Everything posted by LadyS
-
Biały lonżowany konik, czyli jack russell terrier Jax i ferajna - zapraszamy!
LadyS replied to LadyS's topic in Foto Blogi
Sesja druga: [video=youtube;Abfq4ethaBs]http://www.youtube.com/watch?v=Abfq4ethaBs[/video] -
Biały lonżowany konik, czyli jack russell terrier Jax i ferajna - zapraszamy!
LadyS replied to LadyS's topic in Foto Blogi
Parę filmików - ostatnio ćwiczymy głównie świadomość tylnych łap. Sesja pierwsza, ale nie pierwsza [IMG]http://russell-terrier.pl/components/com_kunena/template/russell_ex/images/polish/emoticons/wink.png[/IMG] Pierwsza tą techniką, bo poprzednie nie zdały rezultatu, więc uczyliśmy się od podstaw. Teoretycznie powinna być krótsza, ale wypracowaliśmy sobie własny rytm - pierwsza sesja zwykle dłuższa, bo im więcej nagrodzeń, tym pies szybciej łapie, a następne krótsze: [video=youtube;zchnsIsOI2A]http://www.youtube.com/watch?v=zchnsIsOI2A[/video] -
[quote name='filodendron']Dlaczego śmiesznie? Brzmi bardzo dobrze. Właśnie to jest nieszczęście dzisiejszych szkół, że wielu nauczycieli to ludzie, którzy nic innego nie potrafią ze sobą zrobić. Pokończyli jakieś tam studia, na uczelnie się nie załapali, dobrej pracy nie znaleźli, no to do szkoły. Nie lubią młodzieży, często się jej boją a powołanie mają głównie do brania L4. Wciąż jest za dużo takich "nauczycieli", ale to oczywiście młodzież jest wszystkiemu winna ;)[/QUOTE] Hihi, bez przesady - tzn. bez przesady z tym, że młodzież wszystkiemu winna ;) Żeby nie było - ja nie mówię, że młodzież jest winna temu, ze nasz język jest jaki jest, bo pracuję zwykle z osobami od 20 do 40 roku życia i niestety, poziom jest lekko poniżej średniej, co na początku wprawiało mnie w zgrzytanie zębów,a obecnie jedynie śmieszy, bo cóż innego robić, jak się śmiać ;) Ale np. moja mama pracuje w szkole, w nauczaniu początkowym i z dziećmi niepełnosprawnymi umysłowo i fizycznie do stopnia średniego i widzę, że ja bym tak nie potrafiła - bardzo ją szanuję za to, co robi, bo widzę, że poświęca się całkowicie. I tu np. denerwuje mnie, gdy ktoś mówi, ze nauczyciel to pracuje od 8 do 15 maksymalnie i ma dwa czyste miesiące wakacji - bo moja mama wychodzi z domu po 7, wraca często przed 18, wakacji tak faktycznie ma moze 4 tygodnie (tak, aby nie robić nic w szkole), a w weekendy - sprawdzanie prac, zajęcia dodatkowe, jakieś kursy, studia. Tylko, ze jej się chce - i takich nauczycieli bym sobie życzyła w przyszłosci również dla moich dzieci, choć to raczej nierealne, żeby trafiła się cała taka obsada ;)
-
[quote name='filodendron']Mam nadzieję, że nie jesteś nauczycielką. Nauczyciele, którzy marudzą na młodzież jak Długosz, to przekleństwo dzisiejszej szkoły. Gdy mój mąż pracował w gimnazjum i liceum, to zawsze powtarzał, że woli dzieciaki nawet na przerwie niż przesiadywanie w pokoju nauczycielskim, bo to tam można stracić wiarę w przyszłość ;)[/QUOTE] Jestem z rodziny nauczycielskiej, ale na nauczyciela się nie nadaje, nigdy nie miałam powołania (choć może to śmiesznie brzmi - uważam, że nauczycielem powinno się być z powołania) i nigdy mnie do tego nie ciągnęło - więc nie, nie jestem nauczycielem. Pracuję w zupełnie innej "branży", i z tej pracy również wysnuwam takie, a nie inne wnioski ;)
-
Widać mamy różne na ten temat zdanie, moje jest wzięte z poziomu osoby, która ma w tym kierunku odpowiednie wykształcenie ;)
-
No tak, język mas jest bardzo bogaty, ale ograniczony, nie rozwijający się - czyli znamy pulę słów i jej używamy, nie ucząc się jednocześnie nowych słów. Tego akurat się nie przeskoczy - po prostu znamy więcej słów, bo nie znaczy, że się rozwijamy ;)
-
Letnisko nad samym morzem dla rodziny z dowolną ilością zwierząt:)
LadyS replied to mrs.ka's topic in Podróże po Polsce
Zapiszę sobie, bo ciągle mi ucieka, a ponoć się wybieramy z Martens i evel - będzie zlot czarownic :diabloti: -
[quote name='evel']Jakby mniejsze zainteresowanie perzem. I łatwiej suka się odkleja, nawet jak już wynajdzie jakieś znalezisko. Daję tak mniej więcej łyżkę stołową do żarcia + kefir, albo na sucho - smakuje ;) A granulat nazywa się Lucerna dla gryzoni Vitapol. Wiem, że ta firma nie robi zbyt dobrych karm, ale nie znalazłam innej lucerny w granulacie (no chyba, że dla koni, ale po co mi 20kg? :evil_lol:). No, jest jeszcze Rinti dla psów, ale ponoć nie działa tak dobrze jak gryzoniowy - czemu - nie mam pojęcia ;)[/QUOTE] A ja mam pojęcie - bo jest nieco inaczej przygotowany, tzn. w psiej mniej lucerny w lucernie :lol:
-
[quote name='Iza.']hmm może jestem w błędzie, ale wydaje mi się ze silki czy yorki nie maja takiego silnego instynktu[/QUOTE] Mają ;) Yorki (mówię o prawdziwych yorkach) szczególnie - w końcu nie od parady były hodowane do polowania na szczury i musi być powód, dla którego tak wiele osób sobie nie radzi z tą rasą ;)
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
Biały lonżowany konik, czyli jack russell terrier Jax i ferajna - zapraszamy!
LadyS replied to LadyS's topic in Foto Blogi
[quote name='anorektyczna.nerka']i ewentualnie na zawody/wystawy ;D[/QUOTE] Odpada, na żadne z tych rzeczy nie jeździ :lol: [quote name='dog193'][URL]https://lh4.googleusercontent.com/-JT6GZkaZUvE/T7OsxrFWTHI/AAAAAAAAB8g/Au8uu2z1qxQ/s512/P5160063-001.JPG[/URL] No wiesz co, taką parówę nam pokazujesz, biedny zatuczony pies... [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images/smilies/icon_wink.gif[/IMG] Jax ma garba na nosie? [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images/smilies/icon_lol.gif[/IMG][/QUOTE] Ma, jak każdy JRT, szczególnie jak się marszczy na zabawkę :lol: -
[quote name='Soko']Wczorajszy sprawdzian z treści "Nad Niemnem" miał trzy pytania: opis małżeństwa Emilii i Benedykta, konstrukcja czasu w powieści i odniesienia do ideałów pozytywistycznych. Nie czytałam, dostałam 6. Jeśli umie się pisać i było na lekcji, to nie ma się problemu. Ona znudzona jego wieczną harówką, globus histericus, Benedykt ciągle pracuje by utrzymać majątek, chce jak najlepiej wychować syna. Tyle trzeba wiedzieć, by się rozpisać na półtorej strony papieru kancelaryjnego na samo pierwsze pytanie. Nie mam motywacji by czytać książek, które mnie nudzą, wychodząc na ich nieczytaniu tak samo dobrze. :) A tak z ciekawości, jaka jest problematyka "Naszej szkapy"? Omawiałam tą nowelę i ja i polonistka mamy na ten temat odmienne zdanie ;) Myśmy mieli sprawdziany z treści przed przerabianiem lektury. I w liceum szóstek nie było, to nie podstawówka ;)
-
Ależ ja nie mówię, że czytać trzeba, bo się czegoś nie zda - tylko nie czytac to wstyd ;) Ja też byłam wychowana w dużym szacunku dla książek, a jeszcze większym dla historii - co sprawiło, ze wszystko czytam od podstaw, a nie na wyrywki, żeby potem nie rozumieć, co to jest za odniesienie. Jako pięciolatka czytałam "Bolesława Chrobrego" Gołubiewa, zaznaczając słowa, których nie rozumiem i pytając taty, co znaczą - ogromnie, nawet przeogromnie mnie to wciągało. Z bardziej współczesnych autorów dotąd nie znalazłam dla siebie niczego wciągającego, choć przeczytałam sporo pozycji - jedynie kryminały jeszcze jako tako mnie interesują. Ale uważam, że brak znajomości lektur, które sa lekturami nie dla wymysłu, tylko dlatego, że na tym opiera się wiele innych dzieł - po prostu zubaża człowieka. I tego zdania nie zmienię, bo widzę to oglądając np. film z kolegą, który lektur nie czytał i nie widzi połowy odniesień, które widzę ja - moim zdaniem ja wynoszę wówczas więcej z tego filmu. Oczywiscie, że nie trzeba czytac, żeby być na polonistyce - ze mną byli ludzie walący byki jak ta lala. Gdy byłam na anglistyce, na jednym roku ze mną i większością osób, które z poziomu rozszerzonego na maturze miały ponad 80% były osoby, które miały ledwie 50% z podstawy. I to jest sytuacja chora - ja uważam, że nie każdy musi mieć wyższe wykształcenie, a takich ludzi powinni wywalać na zbity pysk. Myśmy w szkole, w liceum mieli sprawdziany z treści, na które wszyscy narzekali, a które potem faktycznie się przydały. Sybel - Mickiewicz i "Dziady" to jedna z ciekawszych i bardziej wciągających lektur, szczególnie tam, gdzie są opisane same dziady. A dlaczego? Dlatego, że to kawał zwyczajów, obyczajów, kultury - a także pogańskiej wiary, która w Polsce chyba nigdy nie umarła i nadal żyje sobie obok "chrześcijaństwa" - wiem, pisałam na temat m.in. rzucania uroków pracę i często "czarownice" działały we wsparciu księży, właśnie współcześnie, na polskiej wsi. Ale faktycznie, jeśli wszystko traktuje się pod kątem dzisiejszych czasów, to gość miał poprzestawiane - ale chyba, skoro jesteś oczytana, to nie popełniasz tego kardynalnego błędu? Podobnie "Nasza szkapa" - no cóż, fakt, że to trauma, ale trauma potrzebna, przydatna, która wywołuje w czytelniku sprzeciw i też sprzeciw jest słuszny, szczególnie u młodych osób, dla rozwoju duchowego.
-
Biały lonżowany konik, czyli jack russell terrier Jax i ferajna - zapraszamy!
LadyS replied to LadyS's topic in Foto Blogi
[quote name='Ty$ka']Zaglądamy po raz pierwszy, ale na pewno nie po raz ostatni ;)[/QUOTE] Witamy serdecznie i zapraszamy ;) -
Oczywiście, co nie zmienia faktu, że coraz więcej jest ludzi, którzy po prostu nie rozumieją wielu frazeologizmów, metafor, porównań, a i słownictwa (oklepany przykład: słowo "bynajmniej" zamiast "przynajmniej"). Są książki współczesne, które są godne uwagi - nie zaprzeczam, choć w moim odczuciu im dalej, tym gorzej ;) Co nadal nie zmienia faktu, że uważam, że książki współczesne niejednokrotnie mają uboższe słownictwo i to widać. I nadal uważam, że chwalenie się tym, że nie przeczytało się książek jest szczeniackie :roll: Widać też dookoła, że ludzie więcej czytają źrodeł internetowych, niż książek - a błędy ortograficzne, interpunkcyjne, gramatyczne przerażają.
-
[quote name='motyleqq']nie każdy musi być polonistą. znajdzie się pewnie wiele rzeczy, które matematyk uzna za niezbędne do życia, a których polonista nie wie. i na odwrót. nieprzeczytanie książki nie czyni Cię głupszym. jeżeli kogoś interesuje literatura, to jasne- przemęczy się nawet przez nudne dla niego książki. ale nie każdy musi to robić. tak jak nie każdy, kto posiada psa, musi być zapalonym psiarzem.[/QUOTE] Wiesz, tak samo, jak uwazam, że wszyscy powinni znać podstawy literatury - a nie, sorry, wykształceni i inteligentni ludzie powinni, tak samo wszyscy muszą znać podstawy matematyki czy geografii :roll: Choć mnie to np. totalnie nie fascynuje.
-
[quote name='Soko']Nie napisałam nigdzie, że znam lektury, tylko że znam ogólne cechy dzieł które powstawały w danej epoce. A to że przerobienie lektury na lekcji wystarcza, by zdać maturę i dostać 6 z wypracowania wcale nie motywuje do tego, by wreszcie po którąś z nich sięgnąć ;)[/QUOTE] Ręce mi po tym opadły, szczerze mówiac :roll: Piękna motywacja, daje nadzieje na wykształcone i mądre społeczeństwo w przyszłości :roll: Dla mnie EOT w takim razie.
-
[quote name='Soko']Nie, są nudne, bo powstały w epokach które nie odpowiadają mojemu wyczuciu stylu literackiego, po prostu nie są dla mnie pod wieloma kątami na to patrząc. Są wyjątki, np. Edgar Allan Poe. Wszystko powstało na podwalinach czegoś, ale to nie znaczy, że mam się w to zagłębiać poza ogólnymi informacjami. Wiem, że był sobie Zeus, były sobie mity, co niektóre z nich znam, wiem że wielu pisarzy w następnych epokach odnosiło się do nich, ale nie muszę czytać wszystkich mitów Parandowskiego, które były i może są dalej lekturą, przynajmniej u mnie. Wiem, jakie były założenia epoki, co było dla niej charakterystyczne, czym cechowały się dzieła, które w niej powstawały. Tak samo jak historia muzyki - każdy czerpie z tego, co było wcześniej, ale to nie znaczy jeszcze że na własną rękę słucham oper i analizuję partytury, następnie je porównując ze sobą.[/QUOTE] Jako polonistka pokuszę się o stwierdzenie, że bez przeczytania lektur co najwyżej możesz sobie wyobrażać, że wiesz. I nadal utrzymuję, ze nieznajomość podstaw literatury to powód do wstydu - nie mówię o przerabianiu na lekcjach, tylko o przeczytaniu. Ja tez nie lubiłam np. "Nad Niemnem", nużyły mnie opisy przyrody, ale przeczytałam, żeby zapoznać się z - jakby nie było - poniekąd kanonem literatury. To, że się przeczyta takie rzeczy nie oznacza, że trzeba je lubić - po prostu jestem zdania, że inteligentny i wykształcony człowiek może się pochwalić również znajomością podstaw literatury. Nie mówię, że ktoś musi czytac całą Trylogię czy kochać Kochanowskiego, ale twierdzenie, że się zna lektury tylko dlatego, że się je przerobiło na zajęciach - jest kpiną. Poznaje sie książkę przez czytanie jej - wtedy można wczuć się w styl, w epokę, w założenia; bez tego to jest jedynie wkuta wiedza, którą można powtórzyć, ale nic więcej nie da się z nią zrobić. Ale to nie ten temat ;)
-
[quote name='Soko']Och tak, widać to także po wygranych w konkursach literackich - patrz ja, która od 5 podstawówki żadnej lektury nie tknęła :) Nie rozumiem czym różni się czytanie Llosy od czytania Sienkiewicza, oboje wzbogacają słownictwo tak samo. Tak, dla mnie lektury są nudne. Wlokące się niemiłosiernie opisy przyrody, które są tematem każdego wypracowania; zachwycanie się nad zupełnie innymi cechami wyglądu, innym sposobem obycia niż teraz; co mnie to teraz obchodzi? Niektóre tylko lektury dotykają problemy istniejące do dziś.[/QUOTE] Czyli dla Ciebie lektury są nudne tylko dlatego, że są lekturami? Wiesz, ja bym się nie chwaliła, ze nie czytam podstaw tak naprawdę literatury polskiej i obcej - to, co teoretycznie lubisz czytac, powstało właśnie na podwalinach tego, co było niegdyś. Widać zostałam wychowana w innych wartościach :roll:
-
Dziwi mnie stwierdzenie, że lektury to inne książki i ich czytanie to marnowanie czasu - to co, nie przedstawiają sobą nic? Są bezsensowne, nudne i w ogóle niewarte uwagi? Przeraża mnie takie podejście obecnej młodzieży, choć sama kilka lat temu skończyłam szkołę i tego nie było... Ale widać to w wypowiedziach - jakości, umiejętnosci wysłowienia się, zasobie slownictwa.
-
Biały lonżowany konik, czyli jack russell terrier Jax i ferajna - zapraszamy!
LadyS replied to LadyS's topic in Foto Blogi
skoki [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-yhFHOrXphgo/T7OsueLhLhI/AAAAAAAAB8I/pQWML0J6hno/s512/P5160055-001.JPG[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-bkUUfdIMCsg/T7OsvWiC2jI/AAAAAAAAB8Q/rI8WsNpoR5A/s640/P5160056-001.JPG[/IMG] cesc, niose Ci jezyka [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-Cc5HJGpczts/T7OswsfJXoI/AAAAAAAAB8Y/F-9X30j8_pY/s512/P5160059-001.JPG[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-JT6GZkaZUvE/T7OsxrFWTHI/AAAAAAAAB8g/Au8uu2z1qxQ/s512/P5160063-001.JPG[/IMG] -
Biały lonżowany konik, czyli jack russell terrier Jax i ferajna - zapraszamy!
LadyS replied to LadyS's topic in Foto Blogi
Drażni się ze mną... [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-Tqh36Hp8jW8/T7OsoDQOb2I/AAAAAAAAB7g/A6F_6yhpHl8/s512/P5160041-001.JPG[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-nHeUpmyTcNQ/T7Ospsp9y6I/AAAAAAAAB7o/9lt01G07U00/s512/P5160042-001.JPG[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-DPxdT4DlvHc/T7Osq7vb8vI/AAAAAAAAB7w/iXjzOGgrGko/s512/P5160043-001.JPG[/IMG] ataaaaak! [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-QfbXvrzU6Yw/T7OssN2ehkI/AAAAAAAAB74/vi__o_FReq0/s640/P5160049-001.JPG[/IMG] :roll: [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-F9Q00yIlPSw/T7OstHnigJI/AAAAAAAAB8A/4_pFTYW2qSI/s640/P5160053-001.JPG[/IMG] -
Biały lonżowany konik, czyli jack russell terrier Jax i ferajna - zapraszamy!
LadyS replied to LadyS's topic in Foto Blogi
Nikt do nas nie zagląda :roll: Nasz Stefanek (dla niewtajemniczonych - Pan Mysz) już się mocno zestarzał, schudł, sierść mu się pogorszyła, miewa gorsze dni, a w upał czuje się nie za dobrze i niestety to widać - wtedy ląduje w łazience, bo tam najchłodniej... Na razie jednak nie cierpi, więc jest dobrze. Jax jak to Jax - ma się dobrze, biega, lata i wymyśla :roll: Ostatnio dowiedziałam się od pewnej pani, że to jedyny JRT, który nie rzuca się na jej psa :lol: Wczoraj Jackie dostał jeżyka piszczącego i odprawia cuda, jak się nim nie bawi - szuka, wdrapuje się, leży smętnie przy swojej szafce, gdzie są zamknięte zabawki, próbuje włamać się do łazienki, jak jeżyk akurat jest wykąpany po zabawach na dworze ;) Udajemy grzecznych, bo nie dadzą nam jeżyka [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-xoJB3agUCZU/T7Osc-sMIwI/AAAAAAAAB64/tX69LoIAZBo/s512/P5160026-001.JPG[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-0ylt6N8rOpQ/T7OsjSdRmWI/AAAAAAAAB7A/7_ayQzBnX7k/s512/P5160028-001.JPG[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-VicuhdVswiA/T7OskXHz_pI/AAAAAAAAB7I/IM7HwPardog/s512/P5160029-001.JPG[/IMG] ooo, jeeest..... [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-MHJq_bXiQM0/T7OslYeEnGI/AAAAAAAAB7Q/Vcxk6qnJas0/s512/P5160035-001.JPG[/IMG] mam go, mam! Będę biegał i piszczał! [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-sgd4VtZMJpk/T7OsmjOKw6I/AAAAAAAAB7Y/UGSKvcbuQeE/s640/P5160036-001.JPG[/IMG] -
Bardzo mi przykro, to straszne, że psy żyją tak krótko...
-
[quote name='zadra']Z Twojej wypowiedzi wynika,że zawinił wet,który wyraził zgodę na zabranie rottki dobę po sterylce.[/QUOTE] Tobie często z moich wypowiedzi wynikają różne rzeczy, mało związane z prawdą ;) Równie dobrze mogłabym powiedzieć, że wet, jeśli by się nie zgodził na wydanie psa tuż po zabiegu do takiego - jak wszyscy myśleli - super DT, to byłby oskarżony o totalną nieludzkość, bo jak to - zostawić psa w schronie po zabiegu, skoro jest DT? :) Nieprawdą jest też, że rottka mieszkała z astem w kojcu, ponieważ ast nie mieszka w kojcu, a rottka była z nim zapoznawana i to wtedy puścił szew - wszystko jest krok po kroku opisane na wątku rottkowym. Ten przykład jedynie dowodzi, że trzeba sprawdzać DT, zanim pójdzie do niego pies i z tego powodu bardzo żałuję, że nie wiedziałam o sprawie wcześniej, bo taką kontrolę byśmy zorganizowały - jak zawsze dla "naszych" DT. Edit: Wieści z ostatniej chwili - suczka jest już w hotelu, nie była potrzebna dłuższa hospitalizacja, ma się dobrze, stan ogólny określony jako dobry, powodem złego samopoczucia i zakażenia było rozdarcie szwów i niezadbanie po tym o ranę. Mam nadzieję, że już będzie okej i suńka szybko znajdzie nowy dom. Krótki opis - może ktoś akurat się zdecyduje? Suczka ma 3 lata,jest zaszczepiona i wysterylizowana. Obecnie WARSZAWA Lubi dzieci(byla sprawdzana nawet na 3latkach), Nie lubi kotow,psy toleruje,a jak jakis na nia warknie to ucieka. Umie sie zachowac w domu,jest grzeczna,nieszczekliwa,na podworku nie niszczy ani nie kopie dolow. Zero agresji,do ludzi nowo napotkanych chce sie przytulac,uwielbia byc glaskana,jest karna i ulegla.Przychodzi na wolanie. Umie jezdzic w samochodzie Wszystkie zabiegi w okol siebie znosi cierpliwie. Umie chodzic na smyczy. Straszna przylepa z niej.
-
Może nieco wyjaśnię sytuację. Dziś rano dopiero dowiedziałam się o wszystkim, zadzwoniła do mnie teresz, która powiedziała, że pies został wzięty przez koleżankę weta do DT, który miał być DS, mieszka w domu i jest super zaopiekowany, ale były komplikacje po sterylce i sucz nie akceptuje rezydenta, więc dziewczyna zwróciła się do rottkowej fundacji o pomoc. Tymczasem na wątku rottkowym ta sama dziewczyna pisze, że suka dopiero wczoraj została wzięta do domu (natomiast dziewczynom od rottkow, Żuni i Ali123 mówiła, że sucz będzie w domu od początku), że szew owszem, puścił - po tym, jak suka na smyczy rzuciła się na rezydenta, a dodatkowo, że suka ma leczone oczy, mimo rzekomo znacznego osłabienia po sterylizacji. Pomijam, że wet tej pani nie zna (pani z DT), a o oddanie psa po sterylce został poproszony przez fundację, która uznała, że to będzie lepsze dla psa; fundacja również nie została powiadomiona po wzięciu psa, ale przed wzięciem - i namawiała do tego DT, mimo że był niesprawdzony. I wyszło jak wyszło. Pretensji oczywiście do fundacji mieć nie można, suczka dziś wyjechała z tego super DT do kliniki. Wszystko to, co tutaj napisałam, jest na wątku Hunzy na rottkowym, żeby nie było, że jestem gołosłowna ;)