-
Posts
10220 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
21
Everything posted by kikou
-
Lisio trzeci rok w hoteliku! Nie mamy za co opłacać DT - pomożcie!
kikou replied to fiorsteinbock's topic in Już w nowym domu
[URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/262e00717f4fca07.html"][IMG]http://images50.fotosik.pl/332/262e00717f4fca07med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/95145c2d4a863fc8.html"][IMG]http://images45.fotosik.pl/333/95145c2d4a863fc8med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/847d5924ab5e40e6.html"][IMG]http://images47.fotosik.pl/332/847d5924ab5e40e6med.jpg[/IMG][/URL] -
Lisio trzeci rok w hoteliku! Nie mamy za co opłacać DT - pomożcie!
kikou replied to fiorsteinbock's topic in Już w nowym domu
Lisieniek sisia bardzo ładnie jak wychodzi na wybieg ;) [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/b8e260ab32ddbf36.html"][IMG]http://images45.fotosik.pl/333/b8e260ab32ddbf36med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/cd1aba00606bdfd3.html"][IMG]http://images39.fotosik.pl/328/cd1aba00606bdfd3med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/cd3d83c411f9271c.html"][IMG]http://images39.fotosik.pl/328/cd3d83c411f9271cmed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/99a766c6584d4a75.html"][IMG]http://images45.fotosik.pl/333/99a766c6584d4a75med.jpg[/IMG][/URL] -
[quote name='Mysia_']wierzyć się nie chce, że on jeszcze nie ma domku :-([/QUOTE] ...wiem, że nie powinnam tego mówić ;) ale przyznam tak nieprzyzwoicie, że ja wcale nie wypłakuję oczu, że Kapselek ciągle z nami jest.... Szkrabeczek sodziutki.... rano jak wstajemy Kapselek jak tylko zauważy że ja sie juz obudziłam to wskakuje doo łóżka i fika koziołki i na pleckach wariuje i skacze i tak sie słodko bawi...że w ogóle wstać nie można...a cały dzień rob sie odrazu przyjemny po takim radosnym powitaniu...
-
...to bardzo, bardzo trudne i smutne...kiedy tak patrzy sie każdego dnia na chorobę..... ale na szczęście pieski nie zdają sobie tak wyraziście sprawy z tego co się dzieje jak ludzie odchodzący na nowotwory... dopóki nie ma jakiś koszmarnych boleści... psiunia po prostu "bierze życie tak ja leci..." Saszenia wita radośnie każdy dzień, oszczekuje sąsiadów za płotem, biega szczególnie chętnie za Mamą i sto razy dzieennie wchodzi i wychodzi, asystuje przy kazdej czynności... nie rozmyśla...o cholera kiedyś mogłam biegać 3 godziny i nie byłam zmęczona, a teraz po paru kroczkach muszę odpocząć...po prostu przysiada ;), a jak sie robi ciemno to kładzie sie bliziutko stada (bo Saszunia kocha wszystkie piesie jednakowo..) czasem wieczorem ma dylemat z tego powodu, bo bardzo lubi towarzyszyć Mamie więc biegnie za Mamą do sypialni, położy sie tam na chwilke...ale za 10 minut wstaje i drapie drzwi żeby wyjść jednak , zbiega na dół gdzie śpią wszystkie pieski i dopiero jak jest ze wszystkimi to spokojnie zasypia...
-
....nie widzę u Chojruńki żadnej zmiany (odpukać) na gorsze.... ostatnio mamy nawet cardiaca (ale oszczędnie mieszamy z innym jedzonkiem żeby na dłużej starczyło) i caniviton z karnityną wiec mamy czym serduszko wspierać... do pani Kardiolog dzwonilam dwa razy żeby sie umowić ale niestety odeslala mnie na rozmowe dopiero na 31 sierpnia, a wiec dopiero we wtorek dowiem sie dokladnie na kiedy dostaniemy termin...
-
Saszeńka psinka zasługująca na wszystko co najlepsze.... niestety gaśnie w oczach... ostatnio Mama zobaczyła ją po zaledwie 10 dniach nieobecności i aż sie złapała za głowe.... połowa została z najsłodszej Saszeni.... choroba zaczęła jakoś szybciej postępować.... poczciwa Dziewusia nie zdaje sobie sprawy tego i nadal liże po łebkach wszystkie inne psiaki i towarzyszy przy każdej czynności, biegnie tak radośnie kiedy się ją zawoła ale potem odrazu siada i odpoczywa...siły ją już troche opuszczają ... :(
-
SBD bardzo Cie proszę pomóż Rudziczka "pchnąć po ludziach", zaraz zmienie tytuł, od kiedy mam w domu to hospicjum (8 stareńkich gości hotelikowych i 12 ciężko chorych, stareńkich tymczasów z wrocławskiego schroniska) czasowo nie wyrabiam z niczym innym...
-
Malutka Pola - już w swoim wspaniałym domku!!!
kikou replied to holly101's topic in Już w nowym domu
[quote name='holly101']I jak się ma Pola? Byłyście już u weta? Jak skóreczka kochanej? Kikou, jak możesz to napisz tu albo w PM ile kosztuje kuracja i wizyta bo chcę wiedzieć na jaką wpłatę mam się przygotować. Dzięki bardzo i pozdrawiam wszystkich mieszkańców z Chojraczkiem na czele ;)[/QUOTE] byłyśmy wg planu, szwy ściągnięte, brzusio łanie wygojony...a na skórke mała dostała leki.... teraz mamy sie obserwować czy pomogło czy jeszcze trzeba bedzie powtórzyć kuracje i ma brać jeszcze witaminki, ostatnia wizyta kosztowala 33,- wydaje mi sie że jest lepiej bo maleńka nie drapie sie tak przeraźliwie całymi nocami... jest w ogóle bardzo wesoła, rezolutna i mądra, a bez tego guza wygląda odrazu na kilka lat mniej... -
Mongołek 7 lat temu odebrany właścicielowi, a do dziś boi się ludzi! :(
kikou replied to Mysia_'s topic in Już w nowym domu
[quote name='Mysia_']co tam u Mongusia? Dalej się rządzi? :mad:[/QUOTE] troszke sie rządzi...czasem na kogoś burknie.. ale tak w granicach rozsądku, już od czasów tamtego zajścia sprzed miesiąca nic nie było poważnego, odpukać... ale Mongo to teraz mój najwierniejszy druch, wszędzie mi towarzyszy, leży przy nogach obojętnie w jakim pomieszczeniu coś robie.... i włazi do łóżka i niemiłosiernie sie pcha..., po prostu nie ma mowy żeby Monguś nie leżał w centrum wydarzeń... -
..kiedyś miałam dom... teraz mam tylko raka...
kikou replied to kikou's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
dzisiaj Elżbietka odeszła.... nie mogłam już zwlekać ponieważ Elżunia odmówiła jedzenia, a co za tym idzie nie mogłam już jej podać środka przeciwbólowego...:-( -
carsivan to lek wyłącznie weterynaryjny, nie ma żadnego odpowiednika. generalnie jego działanie polega natym ża "jakoś dotlenia" wszystkie komórki to sprawia że staruszki z kłopotami z serduszkiem, z oddychaniem czy z chodzeniem (ale takimi ze starości, a nie przy poważnych chorobach) lepiej funcjonują.... jest dość drogawy 1 op. 60 tabl. ok . 50,- złotch
-
Bez szans na dt/ds -rodzina chce go uspić pomocy !!!!
kikou replied to natasza25's topic in Już w nowym domu
a gdzie ten piesek teraz w ogóle jest? -
Lisio trzeci rok w hoteliku! Nie mamy za co opłacać DT - pomożcie!
kikou replied to fiorsteinbock's topic in Już w nowym domu
[quote name='Kamila Proc']czekamy z niecierpliwoscia[/QUOTE] mam kilka świeżych fotek Lisia, postaram sie w nocy wstawić -
byłyśmy z MAjka na badaniach, przede wszystkim zdięcie rtg klatki piersiowej... ze względu na ten uporczywy kaszelek, nie jest źle, płucka czyste a kaszelek wynika ze zwapnień w oskrzelach, to takie zmiany podobno typowe dla wieku, malutka dostała leki... jeszcze kilka dni antybiotyk i odrobinke sterydu. te zmiany wzmaga też troszke powiekszone serduszko, mamy zalecenie żeby zrobić jeszcze ekg. Przydałby jej sie też ew. karsivan, może ktoś miałby??? aaa i stale łzawi jej jedno oczko, oczko było badane to stary uraz rogówki, ma tam taką plamke i to tak podrażnia oczko,że się sączy... mamy maść
-
....no nie tak do końca.... mała ciut zaczęła sie drapać, byłyśmy w sobote znowu u lekarki zwiekszyła dawke leków.... odrazu pomogło na szczęście.... ale nie wiadomo na jak długo... ale Rodzyneczka póki co cieszy sie każdym dniem,trzeba ją trzymać bo przy jedzeniu każdemu chce coś zabrać i wyjeść... jest bardzo mądra, np siedzi koło łóżka i patrzy na mnie i dopiero jak powiem choć Rozi to wskakuje zadowolona i sie kładzie...
-
Dog przekroczył Tęczowy Most.. Żegnaj Kochany Psiaku. :-(
kikou replied to ketunia's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Doguś zakończył już dwie serie nivalinu...efekt jest taki sobie.... wprawdzie ostatnio przynajmniej daje rade znowu chodzić samodzielnie załatwiać sie, te incydenty z załatwieniem sie pod siebie narazie , odpukać nie powtórzyły się ....ale tak żeby pochodził dla przyjemności to nie, niestety.... :( i bardzo dziwnie sie wylenia nasz chłopczyk, wszystkie pieski gubią zimowe włoski takimi kępkami.... a on gubi pojedyncze włoski i dzieje sie to nieustannie, ciągle wokól niego jest pełno włosków.... ale jest taki słodki i taki wdzięczny za każdy gest i dotyk, przesłodka psinka... -
STOP pseudo hotelikom!!! Zapraszam właścicieli hotelików do dyskusji
kikou replied to papatkiole's topic in Organizacje
ja w sumie też uważam , że skoro grupa ludzi finansująca pobyt psa buduje coś na terenie hotelu, to powinna otrzymać zwolnienie z opłaty za pobyt psa równowarte wartości tej inwestycji -
Balbinka z zespołem Cushinga... maleńka odeszła za TM
kikou replied to kikou's topic in Już w nowym domu
[quote name='eski']kikou, a ile ten lek kosztuje ?[/QUOTE] w sprzedaży hurtowej ok. 250,0 za 30 kapsulek czyli 30 dni, weterynarze jeszcze dorzucają swoją prowizje podobno można go w Angli kupić za plowe tej ceny....ale ja nie mam nikogo w Anglii.... :( -
Malutka Pola - już w swoim wspaniałym domku!!!
kikou replied to holly101's topic in Już w nowym domu
[quote name='holly101']Też jestem ciekawa ale Kikou pewnie zajęta ze swoim stadkiem :) Może wieczorkiem się odezwie[/QUOTE] nieźle u Poluni, brzusio sie goi, malutka jest taka rezolutna , mądra i niekłopotliwa, mieszka za komodą, lubi mieć taki swój kącik i bardzo warczy groźnie jak ktoś by spróbował do jej poduszeczki sie zbliżyć, ma niewiarygodny apetyt jak na takiego mikruska, aż muszę ją osobno zamykać na czas jedzenia bo jak tylko kończy jeść (a dzieje sie to z prędkością światła) natychmiast patrzy komu by coś zabrać...a to nie koniecznie mogłoby sie dobrze skończyć.... w połowie najbliższego tygodnia jedziemy już na zdięcie szwów i rozpoczęcie kuracji na skórke.... to nie bedzie taki łatwy proces bo skórka zaniedbana latami i maleńka drapie se i podgryza bardzo często...... -
[quote name='gonia66']Ulenko, ale kikou pisala chyba, ze nie ma miejsca..??CZy moze cos się zmienilo..?? TAk żal okropny tej suni:([/QUOTE] nie mam oczywiście, i tak mamy wielką bande biedaków..... ale jeśli alternatywą dla suczki jest uśpienie.... to sie ściśniemy ;)
-
Balbinka z zespołem Cushinga... maleńka odeszła za TM
kikou replied to kikou's topic in Już w nowym domu
chociaż los Balbinki niemal zupełnie nikogo nie obchodzi.... to napisze naiwnie.... zdobyliśmy wazopresyne.......i dzisiaj u lekarza okazało sie, że to raczej zespół Kushinga, a nie moczówka... jeśli moczówka to towarzysząco co się zdarza... ostatnio pojawiły sie zmiany skórne... piekielne, wczoraj odpadły jej dwa placki włosów, jej skóra po prostu obumiera.... i te objawy plus ten charakterystyczny brzuszek, degeneracja wątroby wskazują na kushinga.... żeby to potwierdzić drogi test....a leki na kushinga są jeszcze droższe niż wazopresyna potrzebujemy pomocy!!!! -
Żyjemy sobie pomału.... teraz troche bardziej uważam na Agdanka bo pięta jeszcze ciągle boli... Agdanek chyba ma sie nieźle skoro jak jest tylko na dworku natychmiast po sisianiu skrobie w drzwi żeby jak najszybciej wejść spowrotem.... ale serduszko ciągle słabe, po tabletce jest lepiej i dzień mija, potem na noc następna...ale to serduszko ciągle za słabowite żeby rozpocząć kuracje nivalinem... wiec Agdanek dalej tak na ugiętych nóżkach chodzi.... ale on jest taki "twardy chłop" bo mimo że tak kiepsko chodzi to chodzi naprawde dużo, niektórym psiakom, ktore mają zdrowe nóżki chodzą mniej, a nawet mamy ostatnio cardiaca... i ciągle jeszcze mają chłopaki Caniviton, a nawet dostaliśmy jeszcze puszke dodatkową od mojego kolegi..... wiec jeszcze na długo starczy...
-
Lisio trzeci rok w hoteliku! Nie mamy za co opłacać DT - pomożcie!
kikou replied to fiorsteinbock's topic in Już w nowym domu
Lisio ma się w porządku.... postaram sie jakieś zdięcia zrobić -
Majeczka jest urocza ale bardzo wycofana, ucieka od wszystkich, zajęła pokój na gorze..... ide i wynosze ją na dworek ....a ona pochodzi 3 minuty i zaraz wraca do swojego pokoju.... no ale może z czasem da sie przekonać... Bardzo gra jej w płuckach, pokasłuje , dostała na początek doraźnie antybiotyk.. Dużo śpi ale kiedy chodzi to narazie nie wydaje sie jakby miała coś z nózkami, chodzi wolniutko ale nie kuleje.... no ale jeszcze sie dokładnie poobserwujemy..