-
Posts
10220 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
21
Everything posted by kikou
-
zakaz już wszedł w życie, już w krakvecie i nawet na allegro niemal nic leczniczego z rc nie ma.... a czy to dotyczy tylko [polski czy nie to nie wiem...
-
no i nie muszę dodawać, że na karme mamy aktualnie ok. ..... 0,00 PLN
-
to ja w takim razie podsumowanie wrześniowe zrobie..... wszystkie deklaracje dotarły, BARDZO, BARDZO DZIĘKUJEMY!!!!!! 30-08-2010 POKER 20,00 PLN 30-08-2010 MRUCZKA 50,00 PLN 31-08-2010 SBD 10,00 PLN 01-09-2010 XMARTIX 10,00 PLN 03-09-2010 BAMBINO 30,00 PLN 03-09-2010 SHANARA 30,00 PLN 06-09-2010 BRZOSKA 20,00 PLN NO I OCZYWIŚCIE BRAKUJE 30,- :( A JEST JESZCZE KOLEJNA MARNA WIADOMOŚĆ: Royal Canin zabronił dalszej sprzedaży karm leczniczych w internecie, w związku z tym cardiaca mozna w tej chwili kupic tylko u weterynarzy.... co podnosi koszt tej karmy z 230,--240,- zł do co najmniej ok.270,-
-
BARDZO, BARDZO dziękujemy za pomoc dla Maksia!!!!
-
ale zdięcia naprawde zjawiskowo piękne... śliczna modelka..... ale i świetne ujęcia....
-
JEEEJJJKU zdawało mi sie że ju z dawno podziękowałam, doszły oczywiście.... już używamy.... chyba jestem tak zakręcona że pomyślałam że już podziękowałam i wydawało mi sie że już napisałam.... a Saszenia niestety ciągle jeszcze ponętnie pachnie dla chłopaków, więc jeszcze spędza wiekszość czasu w kojczyku... nie przepada za takim siedzeniem nasza Dziewuszka...no ale wydaje sie że to chyba już końcówka tej rujki....
-
[quote name='Neris']Jesteśmy już w domu, Maksio ma wyprowadzoną konstrukcję akrylową na zewnątrz. Pani doktor ("naszego" pana doktora nie było dzisiaj) powiedziała, że poza tą buzią Maksio jest w dobrym stanie ogólnym, że przemęczy się jakiś miesiąc jeszcze a potem czeka go parę dobrych lat życia. Zapłaciłam 768zł.[/QUOTE] a może by tak jeszcze na szybko dodać zdiecie z akrylem na wierzchu do aukcji allegro? a w ogóle co potem jest planowane, bedzie jeszcze zabieg zdejmowania tego? czy Maks już coś może poruszać mordką?
-
Malutka Pola - już w swoim wspaniałym domku!!!
kikou replied to holly101's topic in Już w nowym domu
matko co myśmy wczoraj z Polcią-zabójcą miały..... ;) jest u mnie dziki kotek z uszkodzoną miednicą, jest dziki, nie nadaje sie do życia w mieszkaniu i jest zbyt wolny nie radzi sobie żyjąc na wolności (przez uszkodzenie miednicy ma jedną wiszącą nóżke...) koniec końców mieszka w psim kojcu....i Pola zawsze dziarsko go oszczekiwała przez siatke...aż wczoraj poszłam do kotka, Polcia wdarła sie między moimi nogami....i prosto poleciała "zamordować kota", który jest od niej troche większy przecież.... wbiła sie zębami w koci brzuch.... tylko Polcia ma ząbki starte i poza tym został jej po zabiego tak średnio co drugi....a kotek wprawdzie kaleka ale nie ma wiecej niż ze dwa lata, ząbki ma jak sztylety... niestety odgryzł sie, udziabał Polcie tak w okolicy ramienia.... krew sie leje a Poli nie można oderwać od kotka, nie bacząc na obrażenia postanowiła zagryźć kotka i koniec..... ostatecznie złapałam Polcie i na siłę odrywałam ją od kotka, kot patrzył jakby ufo wylądowało...w takim szoku był.... potem przez reszte dnia już nawet nie wyszedł ze swojego kontenerka Polcia ma troche przegryzioną skóre na ramieniu, nic wielkiego sie nie stało..... kotu nie dała rady przebić sie przez skóre, wiec on ma tylko traume psychiczną... ale jedno jest pewne, nowy domek musi być bez kota bo Pola walczy z kotem po prostu na śmierć i życie...bez żartów... zszokowała mnie rozrabiarka jedna.., -
4 szczeniaki od zbieracza- wszystkie znalazły DS :)
kikou replied to shani's topic in Już w nowym domu
[quote name='shani']Zabrałyśmy tego pieska, który jest ojcem tej całej tu obecnej gromadki. Z tego co się wczoraj dowiedziałyśmy to wszystkie suczki są z tej Rudej najchudszej i tego psiaka. Te szczeniaki, które są u nas też są od tej pary. Kobieta, która go wzięła sama ma 6 on jest siódmy. Tylko, że ona sterylizuje i kastruje więc nie ma szans na dalsze rozmnożenie. Tylko, że jak wspominałam ona jest kobietą niezamożną więc karma bardzo by się przydała/[/QUOTE] tak, to prosze przekaż tej Pani karme -
Lisio trzeci rok w hoteliku! Nie mamy za co opłacać DT - pomożcie!
kikou replied to fiorsteinbock's topic in Już w nowym domu
...ostatnie kilka dni już znowu jednak wypuszczam Lisia na dzień z całym stadkiem (oprócz tych trzech chłopaków, z którymi w ogóle sie znoszą)... i dotąd, odpukać, wszystko w porządku, Lisio jest taki bystry, strasznie szybko sie uczy.... -
4 szczeniaki od zbieracza- wszystkie znalazły DS :)
kikou replied to shani's topic in Już w nowym domu
[quote name='shani'].........ale jest jedna pani która a 7 psów [B]w tym naszego reproduktora[/B] a jest biedna. stad moje pytanie czy mogę przekazać jej ta karmę czy ja odesłać.[/QUOTE] ale jak to reproduktora??? był reproduktorem czy aktualnie ktoś rozmnaża pieski? -
a teraz jeszcze tak spojrzałam na te zdięcia i przypomniało mi sie że przecież Żuczeńce wypadał siusiak... i nawet lekarka powiedziała że to od tej wielkiej blizny jaką ma wokół brzuszka..... a teraz już od dawna siusiak wcale nie wypada, wystarczyło że Żuczeniek odrobinke przytył i siusiak "siedzi" gdzie ma siedzieć...
-
no i miało być jeszcze kilka słów o Żuczeńce, chociaż od tego pierwszego opisu nic sie praktycznie nie zmieniło: jest słodki, słodziutki, mięciutki ;) , cudownie przytula łepeczek.... chyba jest niemy bo nigdy nie zaszczekał, nigdy też nawet nie pisnął np potrącony przez innego piesia, ale nadal widzi i słyszy, ma dobry apetycik i nie jest wybredny, byle dało sie pogryźć bo Żuczeniek ma bardzo starte ząbki.... nie macha ogonkiem, troche żyje już w swoim świecie... no i sisia i kupkuje.... to wiemy, chociaż jak po śnie natychmiast sie go wyniesie na dwór to posisia na dworze...
-
Malutka Pola - już w swoim wspaniałym domku!!!
kikou replied to holly101's topic in Już w nowym domu
o kurcze o takim pieknym sweterku to nawet w najśmielszych snach nie marzyłam....pewnie Polcia też nie.. oczywiście poalrek dla Kubuńki od Danusi też strasznie sie przyda!!!! Jesteście KOCHANE!!!!! BARDZO, BARDZO DZIĘKUJE!!!! -
Znerwicowany Elvisek z Jeleniej Góry w bdt szuka domu.
kikou replied to kikou's topic in Już w nowym domu
Elvisek potrzebowałby diagnostyki w narkozie...z racji jego zachowania inaczej nie da rady go przebadać.... szacowany koszt ok 200-300,- zł w pierwszy dzień jeszcze go nie znałam i wykąpałam go, anawet wysuszyłam suszarką.... nie wiem jak to sie w ogóle udało...chyba po pobycie w schronie i ciąganiu po placu na hyclówce był w takim szoku..że już na nic nie zwrócił uwagi.... a teraz jest biedak znowu bardzo brudny ale ja juz nie mam odwagi go w ogóle podnieść... -
Malutka Pola - już w swoim wspaniałym domku!!!
kikou replied to holly101's topic in Już w nowym domu
[quote name='holly101']Ale ja właśnie o tym mówię, mam paręnaście ciuszków po paru dzieciaczkach w rodzinie - zaraz poszukam i pokombinuję :)[/QUOTE] to w takim razie potrzebuje też sweterek dla sparaliżowanego Kuby, on waży tak z siedem kilo czyli taki z niemowlaczka pewnie ze 4miesięcznego... i również dla kuby jak najmniejsze ale długie podkolanówki, bo on w kółko obgryza i obdziera sobie te bezwładne nóżki, może jakby na bandażu była podkolanówka to by zostawił je w spokoju... czasem zdaje to egzamin -
Malutka Pola - już w swoim wspaniałym domku!!!
kikou replied to holly101's topic in Już w nowym domu
nie zabieraj dziecku nowego sweterka... raczej może ktoś ma po niemowlaczku używany, szczególnie że taki maleńki z samego początku to króciutko sie używa...bo dzidzia szybko rośnie -
fajnie, bardzo, bardzo sie ciesze.... chociaż u jednego biedaka w porządku....
-
Malutka Pola - już w swoim wspaniałym domku!!!
kikou replied to holly101's topic in Już w nowym domu
[quote name='holly101']Oblookam bazarki - gdzieś coś takiego widziałam...[/QUOTE] a może nawet po jakimś zaprzyjaźnionym niemowlaku by sie znalazł... byłoby taniej -
2 sierpnia pisałam ze nie mamy opatrunków.... dzisiaj mamy 16 września kupowałam różne rzeczy, maści, zasypki ale wszystko sie paprze.... pytałam do czego miałabym ewentualnie mocować plastrem skarpetki, bo chyba nie do sierści? teraz zrobiło sie chłodno przydałby sie sweterk dla Kuby... taki jak na banerku albo ten co na banerku, mamy zimno w domu, a on dupine ma osłoniętą ale reszta marznie bo jednak nie rusza sie tyle co zdrowe psy