-
Posts
10220 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
21
Everything posted by kikou
-
Lisio trzeci rok w hoteliku! Nie mamy za co opłacać DT - pomożcie!
kikou replied to fiorsteinbock's topic in Już w nowym domu
a Lisio troche sie z mężczyznami oswaja... mam teraz w domu ekipe remontową, wiec kręca sie mężczyźni i Lisio trzyma sie z daleka, nie biegnie do nich tak jak do mnie że az włazi na kolana.. ale już nie trzęsie łydkami jak na początku... czasem nawet przechodzi blisko nich i idzie do swojego kojca albo jak coś tam stukają koło niego to leży sobie spokojnie.... z psami też byłoby chynba w porządku, na pewno z dziewczynami, czasem spaceruje z jakąś, czasm z Saszeńką...ale niekiedy jakaś z małych biegnie za Lisiem na spacerek i zawsze jest w porządku.... chociaż ja i tak sie boje... ale z chłopakami (oprócz dwóch takich stareńkich zupełnie obojętnych) go nie puszczam... bo z każdym wiekszym, "na chodzie" jakoś jednak sie nie lubi... jak widzi Agdana wściekle szczekają obaj na siebie, na średniaki też mocno poszczekuje... -
Wiesz podawałam jej te karme niskoweglowodanową.... ale niestety ostatnio już jej nie mieliśmy... a ponieważ moja cukrzyczka ma obliczone dawki insuliny mniej wiecej do tej karmy... to kiedy karma sie skończyła rozregulowałam jej rytm i cukrzyczka miala sie gorzej... wiec teraz zmusilo mnie życie do zakupu tylko mniejszej ilości dla cukrzyczki, ta karma kosztuje 270 zł, a dla Saszeńki taki worek, gdyby nie jadła nic innego to tylko na miesiąc.... wiec masakryczny koszt.. z suplementow daje jej beta glukan (ale mamy go jeszcze bo dostałam dość dużo od kolegi) oraz omega 3i6, tych dostaliśmy troche od Grażynki ale już sie skończyły...
-
...z ta nogą to koszmar, nie przypuszczałam że tak dlugo bede miała problemy, nadal kuśtykam troche, a jak pochodze cały dzień to boli jak cholera, nie wiem gdzie mam ją wsadzić.... już w różnych miejscach miewałam psie i kocie pogryzienia...i goiło sie w dwa dni, no chyba że ktoś głębiej "sie zanurzył"....ale i tak w miare szybko...a z tą piętą papranina już dobrze ponad miesiąc...
-
Mongołek 7 lat temu odebrany właścicielowi, a do dziś boi się ludzi! :(
kikou replied to Mysia_'s topic in Już w nowym domu
....jejku jakie zycie jest dziwne i zaskakujące.... ze wszystkich piesiów u mnie najbardziej bałam sie przyjazdu Mangołka, po opisach Mysi jak ucieka jakie środki ostrozności musimy podejmować itd.... miałam stracha, nawet chciałam zrezygnować.... a teraz..... Mongo nie odstępuje mnie na krok, jak siedze na kanapie przyklejony do mojego boku, jak rzep psiego ogona ;), jak siedze na fotelu i mamy mało miejsca Mongo włazi prawie na kolana, a już jak ide spać to mam Monga całego na środku poduszki, musze go spychać, co nie jest takie łatwe i walczyć z nim o kawałek kołdry... a jak siedze na krzesle to Monguś leży przy stopach.... nikt mi nie wierzy jak go widzi, że był "podbno" taki dziki..... -
tak to Saszenia jest taka bystra ze jak jest okoazja to coś zwędzi... no jeszcze tylko Mongołek jest też taki sprytny, zawsze mamy wszystko poustawiane na wysokści, w bezpiecznych wysokich" miejscach ale czasem dzieje sie coś nieprzewidzianego i tak ostatnio robotnicy budowlani, ktorzy mi coś tam naprawiali, poprzestawiali karmy niżej...to Saszenia zrobiła małe party dla stada... z drugiej strony za suchym jedzeniem nikt aż tak strasznie nie przepada wiec bardziej porozwalali po wybiegu niż pojedli... ;)
-
Senior-prosi o wsparcie - za TM [*] odpoczywaj
kikou replied to xmartix's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
no wiadomo można.... tylko ciężko o takim dziaduszeńku ciągle coś nowego pisać..... Fabiuś dużo śpi, ma szalony apetyt.... to tak cieszy..jak sobieprzypominam jak na początku z tymi dziurami w dziąsłach niemal nic nie jadł, nawet cieżko mu było z papkami, a tera zpożera renala, a nawet surowe mięsko, którego ciuteczke mu też czasem daje niech ma chłopak coś z życia.... je tak dziarsko że kierując sie nosiem umie znaleźć jeszcze jakiegoś kompana, który nie skończył posiłku i usiłuje mu wyżerać z miseczki... przeważnie kiedy Fabiuś budzi sie, zaczyna sie wiercić, biegne i szybko wynosze go na podwórko...bo inaczej sisia tam gdzie stoi... ale jak pochodzi po ogródku to jest na tyle trzeźwy, że podrepcze troche i znajduje drogę do domku... a jak bardzo pada to go nie wynoszę tylko pozwalam mu sikać i wycieram w kółko siki.... i tak codziennie. Zdrówko, odpukać trzyma sie, nawet ustąpiły te objawy jaskry w lewym oczku.... tylko prawe oczko ciągle nie takie jak powinno być -
Gaja - nigdy niekochana sunia z alergią BRAKUJE DEKLARACJI :(
kikou replied to kikou's topic in Już w nowym domu
to ja tylko potwierdze że przelew na Gajke poleciał jak zwykle na koniec miesiąca... a tylko ciągle nie udaje sie usiąść do rachunków... rozmawiałam też z Panią pare dni temu, nasza Dziewuszka ma sie bardzo dobrze, Pani "zbiera sie" żeby zrobić jej znowu jakieś zdięcie.... -
[quote name='lilk_a']ja mogę zrobić od strony graficznej ....[/QUOTE] bardzo dziekujemy za te propozycje, pisałam do Ciebie w nocy już w tej sprawie ale masz zapchaną skrzynke, czy dałabyś rade dzisiaj jeszce do tego usiąść???
-
[quote name='Akrum'][B]no to leci przelew na twoje konto Neris... i trzeba ruszyć z kopyta teraz z allegro, żeby pieniążki do mnie wróciły z końcem września.[/B][/QUOTE] napisałam pw w sprawie allegro do Selengi, w nocy usiłowałam wysłać pw do Lilli ale niestety ma zapchaną skrzynke.... ja poza tym nie znam nikogo kto jeszcze ma pojęcie o tych allegrach cegiełkowych, żeby wszystko było zgodne z przepisami itd... [B]KTO JESZCZE MÓGŁBY POMÓC?????[/B]
-
[CENTER][SIZE=4][COLOR=red][B]DZIEWCZYNY BŁAGAM O POMOC!!!!!![/B][/COLOR][/SIZE] [B][SIZE=4][COLOR=#ff0000][/COLOR][/SIZE][/B] [B][SIZE=4][COLOR=#ff0000][/COLOR][/SIZE][/B] [SIZE=3][COLOR=black][B]od ok miesiąca jest[/B] [B]w płatnym dt stary piesek Maks, na miejscu okazało sie że psiak ma przegniłą szczęke i żuchwe, miał niezwykle skomplikowany zabieg za 1300 zł, potrzebny jest natychmiast drugi etap za ok. 500 zł oraz póżniej jeszcze trzeci, kwoty są powalające.... rozpaczliwie potrzebujemy pomocy, każda złotówka(bazarek, cokolwiek) na wagę złota=życia[/B][/COLOR][/SIZE] [B][SIZE=3][/SIZE][/B] [B][SIZE=3][/SIZE][/B] [URL]http://www.dogomania.pl/threads/189591-pan-umarł...-Maksio-w-dt-SKOMPLIKOWANY-ZABIEG-SZCZĘKI-KOSZMARNY-DŁUG-W-LECZNICY!!!/page27?p=15335159[/URL][/CENTER]
-
[quote name='Akrum'] [COLOR=slategray]....widzę, że jednak Isadora7 nie zrobiła allegro cegiełkowego? Nie wiem dlaczego, czy nadal tego konta nie ma, czy zdjęć, czy brak czasu z jej strony lub chęci - nie mam pojęcia, tylko szkoda, nie potrzebnie tyle czasu czekaliśmy, a już dawno może by się jakaś kaska zebrała... :([/COLOR] [COLOR=slategray][/COLOR] [B]mówiąc delikatnie stało sie niezwykle niefortunnie, [/B] [B]Isadora jak najbardziej ma prawo nie mieć czasu na kolejne allegro, [/B] [B]niemniej powinna nam uczciwie napisać o tym zamiast codziennie zwodzić, że allegro jutro będzie...[/B] [COLOR=slategray]....ostatnia sprawa - [B]kikou[/B] - czy Ty możesz wyłożyć kase na czwartkowy zabieg? jeśli nie, to ja mogę wyłożyć wstępnie te 500 zł, ale te pieniążki by musiały do mnie do końca miesiąca spłynąć, bo to jest kasa przeznaczona na sterylki bezdomnych kotek spod bloków mojej mamy i zabiegi są umówione od 24 wrzesnia i kasę muszę mieć wtedy z powrotem[/COLOR]... [B]nie bardzo mam z czego wyłożyć 5 stówek, sama mam w domu kilka chorych wrocławskich biedaków i nawet nie daje rady nazbierać na leki dla nich, poza tym już wyłożyłam i wysłałam do Neris 200,- na wrześniowy czynsz, żeby nie czekała aż mój bazarek dobiegnie końca... a zatem Twoja propozycja Akrum byłaby nieocenioną pomocą. Spróbuje poszukać jeszcze czegokolwiek co możnaby spieniężyć...[/B][/QUOTE] ...............
-
Hitoshi bardzo, bardzo dziekujemy za bazarek zastanawia mnie czy w dzień zabiegu lekarz nie mówił nic o drugim etapie.... byłoby jednak łatwiej mimo wszystko gdybyśmy od początku wiedziały co jest planowane... czy jest planowany trzeci etap? Kto nam pomoże z cegiełkowym allegro? [COLOR=red][B]MAKSIO ROZPACZLIWIE POTRZEBUJE POMOCY!!!!![/B][/COLOR]
-
wracając jeszcze do finansów Majki: Majka jest u mnie bezpłatnie, przy czym oczywiście jak stowarzyszenie sie "ogarnie" to nie pogniewam sie jak raz na jakiś czas podeślecie mi jakąś porządną weterynaryjną karme (bo mam i wątrobowce i nerkowce i sercowce itp.... tylko po wcześniejszym ustaleniu co sie akurat kończy) Poker czy widziałabyś w związku z tym możliwość przeniesienia swojej dyszki na Maksa (staruszka od nas, po strasznej operacji szczęki i żuchwy, ktory jest na płatnym dt u Neris i oczywiście z potrzebnych 200,- ma tylko jedną, jedyną deklarację na 10,-?) http://www.dogomania.pl/threads/189591-pan-umarł...-Maksio-w-dt-SKOMPLIKOWANY-ZABIEG-SZCZĘKI-KOSZMARNY-DŁUG-W-LECZNICY!!!
-
A przede wszystkim pytamy jak wypadła wizyta kontrolna?
-
zbadanie co miesiąc poziomu mocznika i kreatyniny to koszt ok. 20,- złotych a nie 80,- (nie potrzeba robić co miesiąc pełnej morfologii to zwykłe naciąganie), a gdyby kupować karme w workach po 14 kg zaoszczędziłoby sie ponad 100 złotych na dwa miesiące, śledze ten wątek od dawna i odnoszę wrażenie że koszty na weterynarza są mocno zawyżone, doprawdy uczciwy, tani weterynarz też potrafi być bardzo dobry, czasem nawet lepszy jeśli jeszcze dostrzega psa, a nie tylko setki złotych za każdą pierdołę...
-
rozmawiałam z Wiosną pod koniec sierpnia i Rudzik oczywiście żyje, bardzo prosiłam o kilka słów na wątku, jak sie Rudzio miewa.... ale jak widać nie doczekałyśmy sie...
-
Agdanek jak tak wilgotno i zimno lepiej oddycha ale gorzej chodzi biedak... ale Agdanek to twardy chlopak, umie sie cieszyć życiem, dzielnie drepcze na tych słabych nóżkach ...a jak mu sie głaska łepek to aż popiskuje z rozkoszy...a jak sie go głaszcze gdzieś po brzuszku czy pleckach to ma łaskotki i wierci nózką... obecnie mamy obiecany od jednego dobrego duszka odpowiednik karsivanu, spróbuje mu podać...bo częściowo jego dzialanie jest podobne do nivalinu ale nie ma tych skutków ubocznych w kierunku ukl. krążenia.... no i chyba same stawy mają sie ciut lepiej bo wprawdzie Agdanek chodzi okropnie na tych ugiętych nóżkach....ale ostatnio nie popłakuje jak wstaje z pozycji leżącej... to jakby stawy mniej bolały...