leepa
Members-
Posts
820 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by leepa
-
A ja znam hodowlę Stellaris i sądzę, ze jest godna polecenia. Temu hodowcy na prawdę można zaufać. Nie ma mowy o jakichs chorych psach i innych dziwnych historiach, które niestety w niektórych pseudo-hodowlach sie zdarzają. Planowane są szczenięta po ładnych rodzicach. [url=http://www.stellaris.boo.pl/]Stellaris - sznaucery
-
No na wystawach psow, ludzie idą na wystawę, a wszelkie pokazy są przy okazji. Ale mimo to myslę, ze to własnie wystawy mogą mieć większy zasięg. Bo czlowiek jedzie na tą wystawę jak nie do innego kraju to często przez pół Polski i wtedy przy okazji zobaczy flyball i może sie "wkręci". Natomiast na sam pokaz przyjdą tylko mieszkańcy danego terenu(a więc niekoniecznie nawet osoby posiadające psa) oraz zainteresowani już tematem z dalszych okolic, których nie trzeba już zchęcać. No nie wiem działajcie, róbcie coś :P Ja póki co ubolewam, że flyball miałam okazję widzieć jedynie na ekranie telewizora. Wszelkie imprezy są dla mnie za daleko.
-
Na pewno trzeba się starać pokazywać flyball na wystawach psów. Tam jest dużo psiarzy, którzy przy okazji mogą się zainteresować. Natomiast na zawody jeżdżą tylko zainteresowani juz tematem, tudzież "przechądzący obok" mieszkańcy danego miasta. No i "Dog&Sport" troszkę może ten sport obudzi.
-
Też przyznam, ze to najbardziej widowiskowy i emocjonujący sport. Może obok wyścigów chartów. Bo taki psi taniec np. to jest ciekawy ale dla ludzi niemających pojęcia o psach jest srednio interesujący. Sama bym się chętnie pobawiła własnie we flyball, ale pff.. 7-letni pies, zero maszyn, zero drużyny, zero wiedzy :P To sobie mogę pokicać... Byloby bardzo fajnie, zeby ten sport sie trochę w Polsce ożywił...
-
[COLOR=black][FONT=Verdana]Różnie można skubać. Można łapać włos(małe kępki) i tak przekręcać palcami żeby zostało w nich tylko kilka najdłuższych włosów. Można po prostu patrzeć i skubać. Można sobie złapac fałdę skóry i wyrywać najdłuższe, albo podważać sobie pas włosów grzebieniem/reką. Można tez wyrywać za pomocą trymer-kciuk, kamień trymerski-kciuk. Jeśli chodzi o zwykłe skubanie to ja polecam palcami wybierać najdłuższe i patrzeć aby to dobrze wyglądalo albo przy użyciu trymera czy wygodnego kamienia, pilnowac by nie narobic dziur. Jak chcesz psa odpicować na pednackie "cacy", to rezerwujesz duuużo czasu i dziobiesz po włosku podważając pasma żeby było równo. [/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana][/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]Chwytaj po kilka włosków żeby nie bolało i nie skub za dlugo w jednym miejscu bo można zrobić łysinę :P[/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]Kamień trymerski nie nadaje się do kazdego wlosa. Mój pies ma gruby wlos i kamień nic u niego nie zdziala. Ale moglabym go uzyc np. w połączeniu z palcem.[/FONT][/COLOR]
-
To swietnie ;] Ciekawe tylko jeszcze jak przy dluższym posiedzeniu :P
-
Mam szacunek i się psu na stół wpierdzielam :D A te takie w kształcie siodła sa wygodne? Czy może lepiej zwykły? A moze polecacie jakiś konkretny?
-
Chcialabym uslyszeć waszą opinię. Czy w zasadzie się nie przydają czy tez warto mieć. I jakie warto mieć. Czy te siodła sa wygodne? [IMG]http://www.istore.com.pl/prods/659662.jpg[/IMG] A może najlepiej z oparciem?
-
Nie zwałabym tego "błędami" a "innym sposobem". Jeśli dobrze pamiętam książka ta opiera się o wzorce AKC? Trzeba po prostu wiedzieć jak się robi psy i traktować książke jako poradnik. Nie można się jej kurczowo trzymać bo i sznaucera, który jest tam prawie dobrze opisany zwalimy. Bo i tu czeka na nas pułapka.. bodajże przy przedpiersiu to było. U nas chcemy to uwydatnić, a tam było wycinanie do prostej. I tego jest od groma. Trzeba się pilnować jezeli nie chcemy robic wyłącznie petów.
-
No u mnie to tak roznie z tym... Na poczatku pies był wystawiany przez ojca więc chciałam żeby on z nim spedzał najwięcej czasu i żeby Taj się go słuchal. Ale po pewnym czasie nastąpiła zmiana ról. Teraz pies mnie słucha się najbardziej, widzę że coraz bardziej mnie kocha, chodź nie dał by się za mnie pokroić ale on nie jest książkowy, trudno mu zaufa, indywidualista, nie wskoczy do łózka bo niewygodnie itp., generalnie inna bajka :D no a ojciec w tym momencie jest najmniej ważny dla mojego psa, jak ma ochotę powspinac się na nóżkę to właśnie jego wybiera i dopiero moja interwencja go powstrzymuje. ważna jest też dla niego moja mama. Spedza z nią sporo czasu i mama go podkarmia czego ja nie robię. Więc jeśli mama jest w kuchni a ja wołam psa z innego pokoju to do mnie nie przyjdzie. Czasem trudno zgadnąć kto tu rzadzi :D Generalnie mój pies musi rozumieć co i po co robi i musi miec motywację.
-
no własnie... chyba trzebaby sprobować, najwyzej pies niepotrzebnie lek dostanie..
-
W gruncie rzeczy nieważne o co chodzi. Bo chciałabym poznać ogole opinie na zadane przeze mnie pytania. Ale mówię. Mogę ostrzyc psa panicznie bojacego się tych zabiegów, który będzie pod wpływem srodków uspokajających. Jak ja tego nie zrobię to zrobi to weterynarz w pełnym uśpieniu. A więc decyzja zależy ode mnie i od zachowania psa, jeśli dojdzie do tego, ze ja się nim zajmę. Z obcięciem psa praktycznie do skóry poradzi sobie niemal każdy.
-
Nie wiem co to za środek. Pies dostał go na sylwestra i podobno "tylko" nasikał. Strzyżenie na stole nie jest zbyt świetne, pies lubi uciekac co ne ulatwia pracy. Najlepsze rozwiazanie to przyzwyczajanie, chwalenie. Podobnie z fryzjerem w domu. Zdecydowana większość psów lepiej zachowuje się w salonie, naprawde wyjątkowo rzadko zdarza się że pies jest spokoniejszy w domu. Odpowie kots na moj pierwszy post?
-
[COLOR=black][FONT=Verdana][SIZE=1]Wiadomo, że każdy jak ogień unika fryzjerów dających jaśki. Ale zdarzają się psy problematyczne. Chciałabym poznać wasze zdanie.[/SIZE][/FONT][/COLOR] [SIZE=1] [/SIZE] [SIZE=1]Znam psa który paniczne boi się strzyżenia. Nie jest nauczony stać na stole, nie da się wyczesać w związku z tym chodzi cały zakołtuniony. Co jakiś czas jest prowadzany do weterynarza, który go usypia i strzyże praktycznie do skóry. Oczywiście wiemy, że gdyby psem się zająć można by choć w pewnym stopniu ten strach wyeliminować, ale musieliby to zrobić właściciele.[/SIZE] [SIZE=1]Czy uważacie, że w takim przypadku uśpienie psa jest uzasadnione?[/SIZE] [SIZE=1]Ponadto właściciele mogliby dać mi tego psa do ostrzyżenia. Dostałby wtedy lek uspokajający po którym podobno zachowuje się "normalnie” i ewentualnie kaganiec. Nie powiem że się jednak obawiam. Nie chciałabym aby stała mu się krzywda oraz cieszyłabym się gdybym miała wszystkie kończyny po zabiegu :P Jakby się udało to byłoby lepiej dla psa dostać „uspokajacza” niż jaśka… W sumie jak się nie uda to nic się nie stanie, psa można ostrzyc gdzie indziej, a ja bym to i tak za darmo robiła, tylko niestety pies wtedy dostałby środek bez potrzeby.[/SIZE] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][FONT=Verdana][SIZE=1]Co poradzicie?[/SIZE][/FONT] [/SIZE][/FONT]
-
można zostać sędzią jednej rasy, prawda?
-
i nie ocenia sposobu wystawiania, ale faktycznie psa
-
Dobry Handler ?? Czym powinien odznaczac sie specjalista w tej dziedzinie ??
leepa replied to Dog Handler's topic in Handling
A ja się nie zgadzam z powszechną opinią, ze dobry handler powinien wystawiać tylko dobre psy. Nie sztuka wystawić psa z małą ilością wad, który często jest jeszcze do wystaw przyzwyczajony i praktycznie sam się wystawia. Moim zdaniem dobry handler to taki, który wspaniale pokaże najgorszego psa- dlatego nie powinniśmy wystawcy oceniac po osiągnięciach, bo są to osiągnięcia psa, których częsć należy do człowieka. -
Trudno tu cokolwiek poradzić. Sama najlepiej znasz swoją sytuację życiową. Może rodzice się zakochają w nowym psie, może będziesz miała taki problem że psa trzeba będzie oddać. Nie wiem. Ewentualnie można by jakoś pokombinować... Dużo jest psów potrzebujących domu tymczasowego, jako okres przejściowy w poszukiwaniu właściciela, aby tego czasu nie spędzać w schronisku. Może to byłoby rozwiązaniem. Wypełniłabyś skrawek pustki, miałabyś satysfakcję pomagając i mogłabyś obserwować zachowanie rodziców (wkręcając że pies jest na stałe wzięty np. ze schroniska). Ale nieciekawą masz sytuację. Skoro sama nie wiesz to nikt inny nie jest w stanie ci doradzić. Musisz po prostu pomyśleć i zastanowić się czy swoją decyzją kogoś nie skrzywdzisz.
-
Jestem ciekawa jak się sprawują. Cena podejrzanie niska, ale produkty chwalą.
-
Psy i nie tylko w "Mam Talent" - TVN sobota godz. 20.35
leepa replied to Kala&Majka's topic in TV & radio
Główny problem polega na tym, że ludzie nie potrafią ocenić umiejętności w dog dancing. Każdy może ocenić śpiew, taniec czy pewna sztuczkę, które są faktycznie albo umiejętnościami, które każdy w pewnym stopniu starał się w życiu rozwinąć albo służą wyłącznie show. Dog dancing służy pogłębianiu więzi z psem, a potem zrobieniu show wśród psiarzy. Już wcześniej mówiłam o tym. Ludzie nie wiedzą ile trzeba w to włożyć pracy, na czym polega szkolenie psa, nie wiedza czy pies ma talent czy dziewczyna, nie wiedzą czy dziewczyna go nie bije. Tak jak wczoraj powiedziała mi koleżanka "to nie było ciekawe,a po co w ogóle tak męczyć psa?". Niestety tak to wygląda dla większości. Podziwiam talent Agnieszki i Taja, uważam że przed kamerami wypadli naturalnie, dobrze. A te "chowa się za swoja grzywka" ją właśnie określa. Zazdrościsz grzywki :P I można się tu czepiać, że show było zbyt jednostajne, mogli pokazać coś bardziej wybuchowego, ale było fajnie,a ten występ był lepszy od poprzedniego. To po prostu nie program dla psiarzy, choć jak widać zajść można daleko. -
Psy i nie tylko w "Mam Talent" - TVN sobota godz. 20.35
leepa replied to Kala&Majka's topic in TV & radio
No ja to muszę chociaż kilka sms'ów wysłać bo ten pies się nazywa tak jak mój ! :D No dobra, mój TAI-CHI ale Taj wołamy :P Także no... jest mus :P -
Psy i nie tylko w "Mam Talent" - TVN sobota godz. 20.35
leepa replied to Kala&Majka's topic in TV & radio
Z jednej strony na pewno był ciekawy z drugiej strony też zależy jak kto myśli. Jeden pomyśli "a tam jakiś głupi pies i zapsiona pańcia", inny może pomyśleć "biedny pies musi wykonywać takie sztuczki, może sobie zrobić krzywdę podczas tych skoków, pewnie go bila krzyczała, chce zarobić na psie". Ludzie się nie znają, nie wiedzą jak się szkoli psy. Wielu uważa, że uczenie psa czegokolwiek to sadyzm, sądzą że pies nie chce wykonywac poleceń, a jedyna metoda szkolenia to dominacja, karcenie. Szczególnie podejrzane jest kiedy pies tak perfekcyjnie wszystko wykonuje- jak w cyrku, a cyrk to wiadomo... Nie raz slyszalam osób, które się na psach nie znają dziwne rzeczy. Myślą np. że psy szukajace narkotyków są nimi pakowane i uzaleznienie je ciągnie w odp. stronę. To przerażające ale na prawdę ogromna ilość ludzi tak myśli :D A nawet zauważnie (na stronie "Mam talent" w filmiku o Agnieszce), Wojewódzki powiedział "za bardzo kocham psy żeby być za". Ja trzymam kciuki i wysyłam sms'y ;] -
Psy i nie tylko w "Mam Talent" - TVN sobota godz. 20.35
leepa replied to Kala&Majka's topic in TV & radio
Ej, psiarze ! Wyślijmy choć jednego sms'a na Agnieszkę i Taja ;] czy nie byłoby fajnie, gdyby znaleźli się choć piętro wyżej? Ja tam łapię za komórkę. Nie po raz pierwszy zauroczył mnie ich występ. -
Oczywiście. Pies ma być po prostu płodny no i sprawny.