-
Posts
1885 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by MagdaH
-
Irokez z Orzechowców MA SUPER DOMEK U MAGDYH !!! :)
MagdaH replied to Neczka's topic in Już w nowym domu
[URL=http://img292.imageshack.us/my.php?image=dsc00570wf3.jpg][IMG]http://img292.imageshack.us/img292/8832/dsc00570wf3.th.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img512.imageshack.us/my.php?image=dsc00569ng4.jpg][IMG]http://img512.imageshack.us/img512/999/dsc00569ng4.th.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img374.imageshack.us/my.php?image=dsc00568gd6.jpg][IMG]http://img374.imageshack.us/img374/6469/dsc00568gd6.th.jpg[/IMG][/URL] -
Irokez z Orzechowców MA SUPER DOMEK U MAGDYH !!! :)
MagdaH replied to Neczka's topic in Już w nowym domu
[URL="http://img184.imageshack.us/my.php?image=dsc00564gp5.jpg"][IMG]http://img184.imageshack.us/img184/5909/dsc00564gp5.th.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img205.imageshack.us/my.php?image=dsc00565dr2.jpg"][IMG]http://img205.imageshack.us/img205/9671/dsc00565dr2.th.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img505.imageshack.us/my.php?image=dsc00572dq4.jpg"][IMG]http://img505.imageshack.us/img505/7903/dsc00572dq4.th.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img208.imageshack.us/my.php?image=dsc00571vi6.jpg"][IMG]http://img208.imageshack.us/img208/7637/dsc00571vi6.th.jpg[/IMG][/URL] -
Irokez z Orzechowców MA SUPER DOMEK U MAGDYH !!! :)
MagdaH replied to Neczka's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://www.dogomania.pl/forum/%5BURL=http://img184.imageshack.us/my.php?image=dsc00564gp5.jpg%5D%5BIMG%5Dhttp://img184.imageshack.us/img184/5909/dsc00564gp5.th.jpg%5B/IMG%5D%5B/URL%5D[/IMG][IMG]http://www.dogomania.pl/forum/%5BURL=http://img184.imageshack.us/my.php?image=dsc00564gp5.jpg%5D%5BIMG%5Dhttp://img184.imageshack.us/img184/5909/dsc00564gp5.th.jpg%5B/IMG%5D%5B/URL%5D[/IMG] -
mam pół serca - piękny Lolek z Orzechowców .... już w domu!
MagdaH replied to albiemu's topic in Już w nowym domu
[quote name='Kudłata']W końcu cały boks Bolka i Lolka został pusty :lol:[/quote] ...i oby już pusty i niepotrzebny został :p Jak ja lubie szczęśliwe zakończenia:loveu: -
Irokez z Orzechowców MA SUPER DOMEK U MAGDYH !!! :)
MagdaH replied to Neczka's topic in Już w nowym domu
Wczoraj Czesiosław był z wizytą u fryzjera, babencja skróciła mu włosy na tułowiu, troszkę na łapkach i łepku, bo już mu sie strąki zaczynały robić...efekty zobaczycie niedługo. Wkurzony był, burczał na babkę i na maszynkę elektryczną, prychał, bo włoski właziły mu do nosa. Poźniej w domu mama wsadziła go do wanny i spłukała prysznicem. Wszystkie małe kudełki z niego spłyneły i teraz wygląda ślicznie :loveu: -
[quote name='gagata']Tak na marginesie,poczytajcie sobie: [URL="http://wyborcza.pl/1,91446,5580988,Podlaskie__Dwie_13_latki_dotkliwie_pobite_na_ulicy.html"]http://wyborcza.pl/1,91446,5580988,P..._na_ulicy.html[/URL] Myślę sobie,że fajnie by było tym dziewuszkom choćby jakieś kartki z podziękowaniami wysłąć, albo co...Fundacji Zwierzeta i My marzy się kupienie im laptopa wspólnie od wszystkich org prozwierzęcych.I wątek na dogo:[URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=118434[/URL][/quote] ...dobrze, że te gnojki trafiły w ręce policji, a nie Dogo...:shake:
-
Ja, niestety, więcej aktualnie nic nie wcisnę...ale najsłodsza mordzia z tego Chaplusia. On zasługuje na bezpieczny domek....Bibaaaaaaa!!!!!!!:placz::placz::placz:
-
[quote name='biba']chapek jest najbardziej wesola mordka jaka widzialam...no ale mowie bolalo by znowu rozstanie...[/quote] [B][COLOR=#006600][FONT=Comic Sans MS, cursive][SIZE=4]To tylko pies, tak mówisz, tylko pies... A ja ci powiem że pies to czasem więcej jest niż człowiek On nie ma duszy, mówisz... Popatrz jeszcze raz Psia dusza większa jest od psa My mamy dusze kieszonkowe Maleńka dusza, wielki człowiek Psia dusza się nie mieści w psie I kiedy się uśmiechasz do niej Ona się huśta na ogonie [COLOR=Blue]A kiedy się pożegnać trzeba I psu czas iść do psiego nieba To niedaleko pies wyrusza Przecież przy tobie jest psie niebo Z tobą zostaje jego dusza [/COLOR][/SIZE][/FONT][/COLOR][/B] [I][COLOR=#009900][FONT=tahoma, arial, helvetica, sans-serif][SIZE=1]PSIA DUSZA, Barbara Borzymowska[/SIZE][/FONT][/COLOR][/I] [I][COLOR=#009900][FONT=tahoma, arial, helvetica, sans-serif][SIZE=1][FONT=Arial][COLOR=Black][/COLOR][/FONT] [/SIZE][/FONT][/COLOR][/I]
-
[quote name='halcia']Bo w tych krajach jest porządek i zdecydowanie mniejsza ilość psów.Prawa i obowiazki są przestrzegane.[/quote] ...no i koło się zamyka: prawa i obowiązki są przestrzegane, bo jest mniej psów i łatwiej nad tym zapanować, a jest mniej psów, bo prawa i obowiązki są przestrzegane...eeehhhh, marzenia...
-
[quote name='li1']Mysle o podhalanie i innych psach w schronach. One dostaly dozywocie, za to , ze czlowiek zawinil. Niektore psy nagle zostaja ulaskawione i zabrane do domu. Reszta siedzi w celach i czeka. Siedzi , to znaczy walczy ze swoimi bracmi o przetrwanie, odgryzajac sobie ogony, lapy oraz zagryzajac sie wzajemnie. I te ciagle ujadanie.... Ludzie siedzac w wiezieniach za swoje uczynki maja prawo do spacerow, przepustek, a jak kara sie skonczy , wychodza na wolnosc. Psy zyja stloczone w klatkach. Bez spacerow, bez wystarczajacej ilosci jedzenia, w strachu. W tych wiezieniach rodza sie nastepne pokolenia niewinnych skazancow. Sukom daje sie rodzic, nie usypia sie slepych miotow, ew.szuka sie (blaga), aby je ktos przygarnal. Niektore szczeniaki zdychaja w schronach, niektore dorastaja i zyja a potem umieraja w schronie, nieraz czlowiek wezmie szczeniaczka i jak z malenstwa zrobi sie duzy pies, to sie go pozbywa, suczka -matka przewaznie zostaje w schronie i dalej rodzi... Czy ja sama znioslabym takie zycie ? Czy mozna powiedziec, ze zycie w schronie jest lepsze od eutanazji ?[/quote] ...i właśnie dlatego, Li1, jeśli ktoś z mojego otoczenia chce adoptować zwierzę, a ja mam pewność, że zwierzak dobrze trafi, to staję na jajach, których zresztą nie mam, żeby był schroniskowy. Zastanawiam się dlaczego np. w Szwajcarii, gdzie mieszka siostra mojego TZ, nie ma bezdomnych, nikomu "niepotrzebnych":shake:(boszzz, co za słowo) zwierząt, dlaczego tam hodowle muszą być nadzorowane, nieważne czy to puchata maskotka westie, czy pies pasterski , czy obronny...dlaczego tam suki nie przeznaczone do rozrodu sterylizuje się OBOWIAZKOWO!!!!! dlaczego inne nacje potrafią wziąć odpowiedzialnosć za współistnienie ze zwierzętami, tam są oczywiscie regulacje prawne, ale przede wszystkim dla przecietnego ludzia to jest OCZYWISTA OCZYWISTOŚĆ (przepraszam za naruszenie praw autorskich do tego wyrazenia), że za zwierzę trzeba być odpowiedzialnym. Siostra TZ ze swoją suczką (entlebucher) przeszła obowiazkowe szkolenie, po ukończeniu szkolenia ichni dzielnicowy zgłosił się do niej, aby sprawdzić certyfikat szkolenia. Dlaczego oni potrafią mieć oko na psa i opiekunów ,przy okazji sprawdzenia zapłaty podatku za psa, szczepień, szkolenia i sterylki, brak w/w wiąze sie z karą pienieżną. Jak kto nie chce kasy wydawać, to psa nie ma, a hodowcy też bezmyślnie nie rozmnażają, bo a nuż sie co sprzeda...:shake:
-
[quote name='albiemu'] On ma słaby punkt - jedzenie - tutaj Rafał poddał naprawdę dobry pomysł - "spalenia miski". Czyli jedzenie tylko z ręki i tylko jedna osoba karmi. MagdaH ja go karmiłam z ręki - na początku nie miał wyczucia, gotów rękę połknąć ale solidne - zostaw - zrozumiał i pod koniec nie czułam jak z dłoni jedzenie brał. [/quote] ...i to jest chyba najlepsza z metod, przetestowana na Biszkopcie, który próbował zdominować nawet ryby w akwarium, jak która próbowała podpłynąć bliżej szyby...Kiedy miał dostać jeść, najpierw ja zjadałam co nieco, tak żeby on to widział, cmokałam i mlaskałam z zachwytu nad kromką z pasztetem (wiadomo, przywódca stada ma przywilej pierwszeństwa do żarcia :lol:), a jak już sie napatrzył, że to JA jem pierwsza, to potem ON dostawał ode mnie z ręki to, co - w jego mniemaniu - zostawiła "szefowa stada". I to był jeden z kilku sposobów ustalenia hierarchii, wytłumaczyłam, kto jest SZEFEM stada, a kto ZASTĘPCĄ szefa ;)
-
[quote name='SZPiLKA23']Sama sobie poczytałam oooooooo[/quote] ...ale się ponapisywało, nie???:cool3:
-
Chaplin odszedł. Spokojnie, podczas snu. Przy elmirze.
MagdaH replied to mru's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
no to cioteczki, prosimy sie nie pobić, tylko stanąć w kolejce do Chaplinka:lol: -
[quote name='SZPiLKA23']Wooooooooooooow moze mi ktos strescic kilka ostatnich stron? :D[/quote] ...nie Szpilciu, sama se, ku...de, czytaj...:evil_lol::eviltong:
-
[quote name='albiemu']ja naprawdę czasem mam wrażenie że coś ze mną nie tak Talcott ... za mocno potrafię kochać zwierzęta często nie mając serca i cierpliwości dla ludzi ... Przyznaje.[/quote] Rany Julek, Albiemu, bo ja myślałam, że ze mną jakby "cośnietak" , a co poniektórzy znajomi, a nawet rodzina uważa, że moją hmmm....."przypadłość" można leczyć, ale widzę, że to na szczęście zakaźne :lol:
-
[quote name='albiemu']heheh miałam na myśli maloty, które głaszczą jak głaszczą i nie maja świadomości kłów kiedy chce się coś psu zabrać :D heheh ja dziękuję że potrafisz rozmawiać a nie masz focha na dzieńdobry :) ... bo przyznaje różnie to bywa na forach :) Pogadajmy o nim, może coś wymyślimy wspólnie bo szkoda psiaka - cudowny jest.[/quote] ja też się cieszę, Dziouszka, że możemy podyskutować, bo chodzi o to , zeby pies miał normalny, bezpieczny i odpowiedzialny dom. Dlatego prosiłabym kochane cioteczki o nierozpalanie emocjonalne siebie samych i innych forumowiczów też;) Temat Bacy (jak i innych zwierzaków) traktuję serio i dlatego wolałabym obgadać wszystkie mozliwe warianty wzdłuz i w poprzek. Właśnie dlatego, że mam już czeladkę (wszystkie ze schronu, tylko Miśkopt wcześniej na psychopatycznej melinie pseudohodowlanej) a ojciec swoją też, musimy sprawę obgadać po stokroć. Dlatego nie chciałabym robić niepotrzebnych nadziei, wiele poważnych rozmów z ojcem przede mną, a jeśli z tego nic nie wyjdzie, nie chciałabym, żeby ktoś miał do mnie pretensje...dlatego wypytuję o wszelkie mozliwe szczegóły, bo jak już pisałam, sama nie uznaje zwrotów - wolę żeby psiak znalazł lepszy domek niż mój...i myślę, że prawdziwi psiarze mnie rozumieją...
-
[quote name='albiemu']jeśli miałaś do czynienia z psem, który miał problemy i masz świadomość jaka to praca i obowiązek ... warto się zastanowić. On ma słaby punkt - jedzenie - tutaj Rafał poddał naprawdę dobry pomysł - "spalenia miski". Czyli jedzenie tylko z ręki i tylko jedna osoba karmi. MagdaH ja go karmiłam z ręki - na początku nie miał wyczucia, gotów rękę połknąć ale solidne - zostaw - zrozumiał i pod koniec nie czułam jak z dłoni jedzenie brał. Wiesz on potrafi pięknie współpracować i rozumie mowe ciała człowieka, komendy. Ja naprawdę siedziałam na ziemi i tak naprawdę mógł zrobic co chciał. Był moment że zaczął na mnie przeć bo wiedział że mam jedzenie w plecaku i wydawać się mogł wszystko jedno i tak sobie wezmę - ale na zostaw - odszedł. Głaskanie było ale sam pokazuje co chce i daje sygnał jak już dość - jest czytelny ale trzeba umieć czytać takie psa aby też nie przesadzić. Ja go uwielbiam i mi zależy aby dom miał ALE z uporem maniaka będę pilnowac aby nie trafił do kogoś kto tylko zaszkodzi bo się mu wydawało, że wszystko wie i pomoże. No kurcze trzeba przejść trochę zycia z psiakami trudnymi aby pomóc bo łatwo nie jest ... z tego co piszesz przeszłaś i wiesz dlaczego jestem nieznośna i uparta :)[/quote] Święte słowa Albiemu, stąd moje wypytywanie o szczegóły...najgorsze, ze spierniczyć psa mozna w bardzo krótkim czasie, a prostuje się go własciwie do końca życia, bo czasami psiur "zapomina się" i wracają stare nawyki (przynajmniej czasem u Miśkopta). W piątek będę rozmawiać z ojcem, [B]ale mamy na uwadze, że u niego też jest garść kotów i pies [/B](z suką moze łatwiej byłoby sie Bacy dogadać, ale nigdy nie wiadomo) + moje małe Cześki goscinnie, a z tego co widziałam, Baca jest sam w boksie - chyba nie bez powodu :shake: Osobiscie nie uznaję zwrotów poadopcyjnych, albo daję sobie czas na przemyślenie wszystkich mozliwych, w tym negatywnych wariantów i decyduję się ze wszystkimi tego konsekwencjami na adopcję, albo odpuszczam, jeśli wiem, że mając już czeladke na stanie mogę doprowadzić do tragedii. Pies stróżujacy ma docelowo (i dożywotnio) mieszkać u mojego ojca (10 km ode mnie), tak więc to będzie jego decyzja i musimy to obgadać (tak jak pisałam wcześniej, kwestia bezpieczeństwa i dogadania z resztą stada)
-
[quote name='albiemu'] Ale ... no właśnie - dom bez dzieci bo nie zabierze mu się miski z jedzeniem, kości ani niczego co ma w pysku, nie pogłaszcze się go mocniej narazie bo kłapie paszczą ... nie ma prosto. [/quote] ...dzieci, owszem, ale raczej bywają niż są, poza tym starawe nieco: 28 lat młodsze dziecko i 32 starsze ;)
-
[quote name='albiemu'] Co do Bacy maszego - to nie będzie adopcja na zasadzie jaki ładny piesek weźmy. Niestety pies ma swoje potrzeby i problemy które wymagają sporej wiedzy aby mu pomóc. To będzie odpowiedzialna adopcja do kogoś kto będzie miał świadomość pełną tego, że to na dzisiaj chodząca bomba troszkę jest i nie wiadomo co zrobi. Mnie chciał dziabnąć trzy razy, udało się raz ale z uwagi na sympatie chyba, zrobił to lekko. Ale ... no właśnie - dom bez dzieci bo nie zabierze mu się miski z jedzeniem, kości ani niczego co ma w pysku, nie pogłaszcze się go mocniej narazie bo kłapie paszczą ... nie ma prosto. Pies adopcyjny ale do naprawdę odpwowiedzialnych ludzi z pojęciem ... inaczej wróci a tego musimy uniknąć z uwagi na jego dobro. Gagato nie mylisz psiaków ... ja wlazłam do jego boksu na własną odpowiedzialność, ale wiem, że swojego czasu pracownicy byli bardzo ostrożni. Fakt psiak zmienił się, ale nie można zapomnieć jaki był wcześniej bo jeszcze czasem stare z niego wychodzi i wcale mu się nie dziwię. To człowieka wina jakie ma problemy bo nikt mu zycia nie ułatwiał...[/quote] ...i właśnie ze względu na dobro psa wole wiedzieć jak najwięcej, żeby nie robić niepotrzebnych nadziei. Fakt, mój tata miał zazwyczaj różniste owczarki (PONiastego, niemieckiego, tymczasowo szkockiego) i ostatnio benka, ale rasa rasą, a nawet najłagodniejszemu "cielątku" człowiek "umi i potrafi" zwichnąć psyche...Miśkopt z mojego awataru jest mixem amstaffa, też swoje przeszedł, ale mnie się udało go wyprostować:multi: Jest łagodny i uczuciowy, ale straszliwie zazdrosny, o czy przekonał się nawet szanowny TZ. W ogóle nie przypomina "morderców" stworzonych przez ludzi i pokazywanych w wiadomościach...ale pewnie gdyby został tam gdzie był, byłoby inaczej, hmmm...:roll:
-
Hej:evil_lol: czy Podhalan ma jakiś wątek osobisty? gdzie można o nim więcej poczytać? jak dogaduje się z innymi psiurkami? zwłaszcza małymi typu jamnik albo Ircio/Czesio?
-
Chaplin odszedł. Spokojnie, podczas snu. Przy elmirze.
MagdaH replied to mru's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Żadne tam dobranoc.....DO DOMKU HOPAMY!!! DO DOMKU...:mad: -
[quote name='SZPiLKA23'][CENTER][SIZE=5][COLOR=Red][B]Z oglnej galeri zrobiła sie tylko Sarowa bo zainteresowanie było małe ;)[/B][/COLOR][/SIZE] [/CENTER] [COLOR=Green][B][COLOR=Blue] A wiec to Sara: [IMG]http://img222.imageshack.us/img222/7971/p7300011jh9.jpg[/IMG] Zabrana pod koniec lutego tamtego roku ze schroniska w Orzechowcach, obecnie około 4-5 latek i umysł szczeniaka:)[/COLOR] [/B] [B][COLOR=Purple][COLOR=Red]Dodaje jeszcze instrukcje wklejania fot ;)[/COLOR] [/COLOR][/B][/COLOR][B][COLOR=Purple]Jezeli masz zdjecie na dysku o odpowiednim rozmiarze czyli takim zeby nie wywalilo sie na cała strone to otwierasz np. [URL]http://imageshack.us/[/URL] dajesz przegladaj wybierasz fotke i dajesz [COLOR=Black]host it![/COLOR] i czekasz az sie przerobi zaznaczasz i kopiujesz link na saaaamym dole stronki nastepnie otwierasz juz na dogo okienko do pisania i wklejasz link klikajac na kwadracik z piramidami czy tam gorkami===> [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images_pb/editor/insertimage.gif[/IMG] i dajesz ok i juz:multi:[/COLOR][/B][/quote] Słodka mordeczka z uszkami:multi: a ozorek nosi po prawej stronie jak mój Fido, Czesiu tak nie wywala jęzora....za dobrze wychowany - zasługa pewnie cioci Szpilci:loveu: Cudny drewniany domek, a nas na Śląsku juz takich nie ma, a ja jestem zakochana w starej zabudowie, drewnianej, murowanej z kamienia naturalnego np.Jura Krakowsko - Częstochowska, u nas przeważnie to, co się ostało to cegła, ale też piękna,np. Nikiszowiec, Szopienice, moja chałupa też ma już 102 lata...i bardzo ją kocham. Mieszkali tu moi pradziadkowie, ich pies wyżeł, kot Deduś i następne pokolenia, moi dziadkowie, rodzice, nasze zwierzęta ...
-
[quote name='SZPiLKA23']No to lecimy dalej :D Slimok [IMG]http://img218.imageshack.us/img218/7968/p8030057ru9.jpg[/IMG] oset [IMG]http://img216.imageshack.us/img216/395/p8030065mj8.jpg[/IMG] niebo zaraz po burzy podczas zachodu słonca [IMG]http://img228.imageshack.us/img228/241/p8040009gj1.jpg[/IMG] [IMG]http://img228.imageshack.us/img228/538/p8100012tc4.jpg[/IMG] [IMG]http://img229.imageshack.us/img229/2657/p8100013sq5.jpg[/IMG][/quote] Cuuudna mordzia:loveu:...a ślimok to twój osobisty oswojony??? bo ja mam dwa winniczki, od wiosny do jesieni mieszkają na ogródku, a przez zimę Fraktal i Ślimok mieszkają w terrarium:loveu:
-
Chaplin odszedł. Spokojnie, podczas snu. Przy elmirze.
MagdaH replied to mru's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Jeny, Becia, ja trochę ślepawa jestem, nie bardzo umiem znaleźć na pierwszej stronie nr konta Albiemu...a inna sprawa, czy nie można byłoby coś wymyślić, zeby przy schronisku zadziałała jakaś fundacja właśnie POŻYTKU PUBLICZNEGO, moim skromnym zdaniem schronisko samo w sobie jest organizacja pozytku publicznego, ale rozumiem, ze przepisy prawa to jedno, a zycie to drugie...:shake: