-
Posts
1885 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by MagdaH
-
Jesienią 2005 roku po kilkumiesięcznym marudzeniu wierceniu dziury w brzuchu Adamowi, pojechaliśmy do schronu. Porozmawialiśmy z przemiłą panią(imienia i nazwiska nie pamiętam:oops:), która doradziła, żeby w sytuacji, gdy mamy już dorosłą Marysie (kotkę) raczej zdecydować się na szczeniaka, bo dorosły pies mógłby sie z nią nie dogadać. Niestety,szczeniaczków nie było wtedy i zostawiliśmy nasze namiary. Po kilku dniach zadzwonił telefon i Pani Ze Schroniska powiedziała, że jest mały 3-miesieczny psiaczek i strasznie płacze :placz:. Ja jeszcze nie wiedziałam, czy on jest mały czy duży. Adam zapytał tylko jakiego jest koloru, a Pani powiedziała "Taki śliczny, biszkoptowy". To było 18.10.2005r, po 15 minutach od telefonu byliśmy w schronie i pan Marek(to pamiętam) zaprowadził nas do murowanego boksu (mały był chyba jeszcze na końcówce kwarantanny). Piszczało tam coś w niebogłosy. Otworzył p. Marek drzwi, weszłam do środka...i wiedziałam, że bez Biszkopta nie wyjdę. Wet poinformował, że jest to samiec, nr1605, wiek ok.3 miesiące itd. Wzięłam piszczątko na ręce - od razu się uspokoił! Oznajmiłam, że ma na imię Biszkopt i że go bierzemy. Adam miał minę dziwną, zapytał czy wiem, że to będzie duży pies. I dlaczego idiotyczne imię "Biszkopt". Ale jak przyjechaliśmy do domu i wykąpałam małego, to zrozumiał, że inne imię do tego słodziaka nie pasuje. Dzisiaj jest prawie 3-letnim, dorosłym panem Biszkoptem i - obok Fiducha - ukochanym psisynkiem:loveu:
-
Fajny, taki amstafiasty. Mam nadzieję, że znalazł mądrych i odpowiedzialnych opiekunów:multi:. Minę i spojrzenie ma jak mój Biszkopt (patrz awatar: Biszkopt od strony podwozia :lol:). To są bardzo inteligentne psiaki, od kiedy Miśkopta przywieźliśmy z tyskiego schronu, mój mąż Adaś miał parę okazji przekonać się, że łagodna stanowczość i konsekwencja to żelazne reguły wychowania psa. Adaś kilkakroć bywał niekonsekwentny, co Miśkopt skrzętnie wykorzystał i podporządkował sobie Adama. Natomiast psisynek wie, że Pancia kocha go bardzo, dlatego dużo wymaga i konsekwentnie egzekwuje. Mam nadzieję, że ten psiur nie będzie sprawiał problemów i odnajdzie swoje miejsce wśród ludzi, którzy przyjęli go do swojego stada.
-
Czy orientujecie się może, czy schronisko tyskie figuruje w krajowym spisie organizacji pożytku publicznego? szukałam i nie znalazłam:shake: chodzi o przekazanie 1% podatku. Na schroniskowej stronce (tam gdzie dane) brak nr KRS, wiec nie jestem pewna. Czy "[B]KOMITET POMOCY DLA ZWIERZĄT" [/B]ul. Bałuckiego 7 m. 37, jest to organizacja w jakiś sposób związana ze schronem? Z góry dzięks za odpowiedź. :loveu:
-
6-letni JAMNIK. Jednak go pokochali i już nie szuka domu :)
MagdaH replied to maciaszek's topic in Już w nowym domu
A ja myślę, lepiej zabierać. Jego dodatkowo stresuje sytuacja kiedy złoszczą sie na niego o sikanie itd. w domu. Jeśli faktycznie tyle czasu przebywają poza domem i nikt małego nie wyprowadza to jest bez sensu...Z wiekiem to się będzie pogarszać, a o domek coraz trudniej:placz: W DT na pewno łatwiej będzie go można nauczyć załatwiania na dworze. A teraz w domu, jeśli musi trzymać nie wiadomo jak długo to nie daj co...choroba nerek albo pęcherza...i co dalej? wtedy go wywalą?? -
6-letni JAMNIK. Jednak go pokochali i już nie szuka domu :)
MagdaH replied to maciaszek's topic in Już w nowym domu
Hops, hops do domku Psimisiu, hops, hops, hops...:loveu::loveu::loveu: a potem:painting::painting: -
Terierkowaty FIDO o bardzo smutnych oczach, dzięki Arlence ma DOM!
MagdaH replied to grazyna9915's topic in Już w nowym domu
[quote name='grazyna9915']Fiduchowi musi być u Was bardzo dobrze, jak już sam do domu znalazł drogę. Co do adresówek to zgadzam się w pełni, więc je promujmy i promujmy. ...codziennie pełna micha, możliwość spania z Pańcią, conocne rozpychanie się w łóżku i wycieranie mordki do czystej pościeli to jednak są argumenty nie do przebicia :cool3:poza tym codzienne wspólne spacerki :painting::painting::painting: , głaski i psitulanie :evil_lol: -
Terierkowaty FIDO o bardzo smutnych oczach, dzięki Arlence ma DOM!
MagdaH replied to grazyna9915's topic in Już w nowym domu
[URL]http://magdahadrys.fotosik.pl/albumy/413399.html[/URL] Zapraszam do oglądnięcia nowych zdjęć Fidusia. Niestety, po skopiowaniu adresu URL zdjęć, zdjęcia nie chcą mi się wyświetlać w poście:shake:...ale jeszcze nie jestem "monter" w temacie Fotosik:oops:. Dlatego póki co prosimy z Fiduchem kliknąć link i nas zobejrzeć:cool3: -
[SIZE=4]Ja też się poryczałam w trakcie filmiku, zobaczyłam Fido za kratami, pamiętam jaki był przerażony i chudziutki, jak przyniosłyśmy Go z Mamą do domu, a teraz Bambaryłę trudno podnieść. Ale jak sobie pomyślałam, ile piesów sie na taki filmik nie załapie z powodu niemania fajnego domku - to się poryczałam jeszcze bardziej. Na razie przelecę rodzinę wzdłuż i wszerz, i będę sępić koce, ręczniki, ciuchy i inne, jak to piszecie, "szmaty". Z niektórych szmat, jakby to powiedzieć "samoistnie wyrosłam":oops:, więc na pewno psimiśkom się przydadzą:evil_lol:[/SIZE]
-
6-letni JAMNIK. Jednak go pokochali i już nie szuka domu :)
MagdaH replied to maciaszek's topic in Już w nowym domu
[quote name='danka1234'][quote name='maciaszek']To jak robimy z ogłoszeniami? Robimy czy nie? Szukamy domku czy dajemy szansę temu? No właśnie ,trzeba by się upewnić jak sprawy się mają.[/quote] Dokładnie!!! Próbowałam dzwonić w czwartek na podany w poście1 numer, nikt nie odebrał ani nie oddzwonił później do mnie (myślę, że nie przekręciłam numeru:siara:), dziś jest sobota i wyjeżdżam na 2dni. W poniedziałek spróbuje znowu zadzwonić i dopytam, czy na 150% chcą psimiśka oddać. Jeśli tak to się martwimy dalej. Ale trzeba przyznać, że adopcja JAKIEGOKOLWIEK ŻYWEGO STWORZENIA musi być przemyślana z każdej strony...:placz: -
Terierkowaty FIDO o bardzo smutnych oczach, dzięki Arlence ma DOM!
MagdaH replied to grazyna9915's topic in Już w nowym domu
A poza tym Fiducha zrobiła sobie w czwartek wycieczkę krajoznawczą ( kobita z wodociagów nie zamknęła za sobą drzwi a mała Bambaryła to natychmiast wykorzystała). Mama cała poryczana:placz:, ja w nerwach, bo on nie szczeka, nie umie sie obronić przed dominującym psem tylko sie trzęsie, co z tego, że na obroży nr telefonu, jeśli wpadnie pod samochód. Różne czarne scenariusze przez głowę mi przelatywały, a wieczorem Mama wyjrzała z okna ... pod drzwiami stoi Fido z kolegą. Kolega wyglądał jak Margo lub Figo, mama otworzyła drzwi, kolega czmychnął, a Fido ani dzieńdobry ani pocałujtawd...pewójta i do michy... Niestety kolega był bez adresu, telefonu , w ogóle bez niczego i dlatego apeluję [SIZE=5]adresówki [SIZE=4] adresówki [SIZE=3] adresówki [SIZE=2] adresówki [SIZE=1] adresówki [/SIZE][/SIZE][/SIZE][/SIZE][/SIZE] -
Terierkowaty FIDO o bardzo smutnych oczach, dzięki Arlence ma DOM!
MagdaH replied to grazyna9915's topic in Już w nowym domu
Ja chyba za stara i za głupia jestem, żeby się do internetu pchać !!! :stop::pissed::knuje::comp26::grab:Miałam zdjęcia Fida na Picasie, ale z niewiadomych przyczyn mi znikły:angryy: . Poproszę Arlene, żeby jeszcze tym razem wkleiła zdjęcia na wątek. A ja przymierzam sie do rozebrania na części Fotosika.pl i jak już będę monter, to sama będę wklejać:hmmmm: . -
6-letni JAMNIK. Jednak go pokochali i już nie szuka domu :)
MagdaH replied to maciaszek's topic in Już w nowym domu
A czy wiadomo coś na temat tolerowania innych zwierząt (psów, kotów)? czy jest pieskiem "spokojnym, melancholijnym" czy zabawowym urwisem? jak radzi sobie pozostawiony sam w mieszkaniu (szczeka, piszczy, wyje)? rozmawiałam wczoraj z osobą która rozważa adopcję pieska, jeszcze nie wiem, czy to ma być stróż przy domu (buda), czy pokojowy. Jak będę wiedzieć coś więcej to skrobnę wieczorem lub jutro, a poza tym z kim konkretnie mogłabym się kontaktować w sprawie piesa? Mieszkam w Tychach, nie znam za bardzo Chorzowa. Odpowiedź proszę przesłać na [email]magda@hadrys.pl[/email] -
Schronisko w Tychach - 25 kotów czeka na DOM!
MagdaH replied to kaja555's topic in Kotki już w nowych domach
[quote name='wandul 66']ale przeciez one już nie maja jajek;)[/quote] ...więc pisanek nie będzie a Wielkanoc tuż, tuż:cool3: Rudasa przegapiłam, ale cieszę się, że siedzi już w domku. Ja też siedzę w domku tyle że z gorączką i rozmarcowaną kotką sąsiadki wyjechanej na święta do woj.brytyjskiego. Daisy zachowuje się wielce nieprzyzwoicie (jest "lekka, łatwa i przyjemna" ;) przebiera nogami nawet do mojego psa), na szczęście moja osobista prywatna Marysia jest wysterylizowana, bo uganianie sie za nią i wyciąganie jej spod samochodu na mokrym podwórku o godz.4:30 rano w asyście kilkunastu oszalałych amatorów czyhających na cnotę mojej Marysi - to jest zajęcie doprawdy, nie na moje nerwy! bycie kocią (czy w ogóle) przyzwoitką to niesamowicie frustrujące zajęcie.:angryy: W tej chwili stado warczących kocurów kłębi mi się pod oknami dzień i noc, jest wśród nich rudy z grubym ogonem, takim persowatym, ma obróżkę, więc chyba komuś czmychnął. Mam nadzieję, że jak się skończy ruja to on się odkocha i wróci do domu. Teraz są takie rozbuchane!!! że nawet nie mam śmiałości do nich podejść, żeby sprawdzić czy rudy ma na obroży jakiś adres albo co ...:roll: -
Schronisko w Tychach - 25 kotów czeka na DOM!
MagdaH replied to kaja555's topic in Kotki już w nowych domach
Kaja dzięki wielkie za info!!!:multi::multi::multi: Same fajne newsy z samego rana!!! Rudas ma domek!!!:multi::multi: Rex (kaukaz) ma domek:loveu::loveu:!!! -
[SIZE=4]Gratulacje i moc serdecznych życzeń dla Rexa i nowej rodziny!!!! :drink1::buzi::calus::laola: Od Biszkopta, Fidusia , Marysi i oczywiście od mnie:loveu: Troszkę długo tego domku szukałeś, ale sam widzisz - było warto!:evil_lol:[/SIZE]
-
Terierkowaty FIDO o bardzo smutnych oczach, dzięki Arlence ma DOM!
MagdaH replied to grazyna9915's topic in Już w nowym domu
[SIZE=5]Malucha, oczywiście wyściskam i wycałuję, natomiast Marysię za pożarcie kabla:mad:[/SIZE] -
Terierkowaty FIDO o bardzo smutnych oczach, dzięki Arlence ma DOM!
MagdaH replied to grazyna9915's topic in Już w nowym domu
[SIZE=5]Cmoooki dla Dogo... od Fiducha. Fotki niebawem! Mam nadzieję:lol:! mój prywatny kot pogryzł mi kabel od aparatu i jak nabędę nowy, to wlepię zjemcia:oops:[/SIZE] -
Schronisko w Tychach - 25 kotów czeka na DOM!
MagdaH replied to kaja555's topic in Kotki już w nowych domach
Babeczki :multi:, na gwałt potrzebuje wiedzieć, czy ten rudy Rudzielec z postu 5 jest jeszcze w schronie, czy jest do wydania, bo przerobiłam mojego Tatę "na wiórki":drink1: i na 99,85% chciałby go zabrać. Nr ew.[B][COLOR=blue]805 (kot, ma się rozumieć, nie ojciec)[/COLOR][/B][COLOR=blue][COLOR=Black], jutro po południu postaram się zadzwonić do schroniska i sama zapytać, ale jeśli któraś teraz jest na necie i coś wie, że on biedniutki tam jest i czeka to proszę o maila: [email]magda@hadrys.pl[/email] [/COLOR][/COLOR][B][/B] -
FIONKA - przepiękna, młoda sunia OWCZARKA PÓŁNOCNOAMERYKAŃSKIEGO MA DOM!
MagdaH replied to Mada:)'s topic in Już w nowym domu
:crazyeye: [SIZE=5]Fionko![/SIZE] [SIZE=5]Ty jeszcze nie w domku???!!!:shake:[/SIZE] -
Szczęśliwa Lunka (zwana wcześniej Lenką) już w nowym domu.
MagdaH replied to Rawa's topic in Już w nowym domu
:loveu::loveu::loveu: ona jest taka malusia i tycia przy owczarkowej kolegównie:iloveyou:i mam nadzieję, że nie będzie długo czekała na domek. Duuuży ccccmmoook dla Lenki! -
Terierkowaty FIDO o bardzo smutnych oczach, dzięki Arlence ma DOM!
MagdaH replied to grazyna9915's topic in Już w nowym domu
Witam! No właśnie nie umiem Fidelcowi zrobić zdjęcia :oops: (chyba że wyłącznie podczas snu), w dzień jest tak ruchliwy i samoprzylepny do wszystkich, ze zdjęcia wychodzą nieostre i dosyć zamazane...ale spróbuję znowu. Musiałam do Mamowego łóżka dostawić fotel, bo Fidusiowa plaszczymorda nie zaśnie sama osobno, a Mama nie bardzo ma się gdzie podziać, gdy w nocy psisynek zaczyna się rozpychać (inna rzecz, że Mama nie potrafi mu niczego odmówić:cool3:). Dziękuję za serdeczności, jutro znowu do nich wpadnę i Fidka wygłaskam i naprzytulam ( a do kochania jest go coraz więcej:razz:). Pozdrawiam! -
Terierkowaty FIDO o bardzo smutnych oczach, dzięki Arlence ma DOM!
MagdaH replied to grazyna9915's topic in Już w nowym domu
Jemu się jak najbardziej powodzi :o) Wyleguje się w łóżku u mamy, jest jej najukochańszym psisynkiem, zawsze po powrocie mamy z zakupów znajdują się dla Fidka jakieś smakołyki i przytył na tyle, że nie ma wyczuwalnych pod palcami żeber i kręgosłupa. Poza tym przy odbiorze ze schroniska był leciuteńki, jakby pusty w środku, a teraz trzeba uważać przy podnoszeniu, bo można się nabawić kontuzji kręgosłupa ;o)