Jump to content
Dogomania

MagdaH

Members
  • Posts

    1885
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by MagdaH

  1. Już jestem "monter" w temacie: pociąg z Katowic do Rzeszowa przyjeżdża w sobotę o godz. 10:21, więc w sobotę mogę go odebrać. Natomiast czy Ircio mógłby być w Rzeszowie tak z samego rana???:crazyeye: Bo ja, niestety, muszę się dostosować do rozkładu jazdy PKP i powrót mam 12:49 (odjazd z Rzeszowa). Później jeszcze muszę dojechać do Tychów, więc w domciu będziemy dopiero po 18 -tej...:p i jak on zniesie podróż, może lepiej mu nic nie dawać jeść przed podróżą (tj. ok.4 godz. w pociągu).
  2. Zobaczę jak mi się uda z weekendem (raczej powinnam mieć wolne), bedę wiedzieć dopiero po godz.18 tej. Jeśli Ircio będzie w Rzeszowie na 100% w sobotę, to ja też zrobię co mogę (ale na pewno będę wiedzieć dopiero po 18-tej wieczorem)
  3. [quote name='SZPiLKA23']Prawdopodobnie udało by sie przewiesc psa do Rzeszowa i stamtad bys go zabrała:)[/quote] NO BYŁOBY SUPER!!!:loveu::loveu::loveu: W Rzeszowie kiedyś byłam, więc nie pogubię się:lol: Moje nr tel już ci wcześniej mailem przesłałam (chyba przy okazji wypełnionej ankiety), więc mozesz je przekazać komuś w Rzeszowie (w razie jakby co).
  4. ...otóż to....jeśli będę musiała przyjechać, to muszę urlop załatwić (jak już wcześniej pisałam). A ile kilometrów od Przemyśla są Orzechowce? bo ja w ogóle nie znam tamtych okolic:oops:
  5. [quote name='SZPiLKA23']Ja po 1 dniu całkowicie straciłam orientacje i juz nic nie wiem co gdzie z kim i kiedy ma jechac:-/ Umowe adopcyjna chyba trzeba bedzie załatwic w ten sposob ze jak bedziesz odbierała pieska spisze sie ja 2 egzemplarzach, z Twoimi podpisami, trzeba bedzie wpłacic 50 zł my przy wizycie w schronisku poprosimy o podpis kierownika wpłacimy pobrane pieniazki i odeslemy jedna umowe:)[/quote] Ciocia Szpilka - tylko spokojnie, głęboko oddychaj ;) Napisz po pierwsze: gdzie mogę znaleźć nr konta (rozumiem Twojego, chyba adres też się przyda), jaki nr ewid. ma Ircio (wpisze to w tytule przelewu), kasę mogę wysłać choćby zaraz tylko potrzebuję powyższe dane - chyba że wolisz przekaz pocztowy, ale pełny adres i tak potrzebuję. Po drugie: potwierdzenie przekazu/przelewu prześlę Ci mailem, napisz co z transportem.
  6. ...ciotki, piszcie jak załatwić umowę adopcyjną i co z transportem, bo jeśli mam przyjechać, to muszę pogadać z szefostwem w ciągu paru dni...:lol:
  7. [quote name='Neczka']Czyli możemy znać, że jesteś zdecydowana na naszą biedulkę ?:roll:[/quote] TAK!!!!:evil_lol: Tylko poradźcie jak Go przetransportować. Bo jeśli miałabym przyjechać to (jak już pisałam PKS albo pociąg), musiałabym wcześniej, co najmniej 2 tyg. wcześniej załatwić urlop. Jeśli byłaby możliwość przywiezienia Go na Śląsk (niekoniecznie do samych Tychów, mogę podjechać np. do Katowic, Sosnowca, Bielska-Białej, Pszczyny, generalnie woj. śląskie) to wtedy tak załatwię w pracy, że urlop nie będzie konieczny. Dajcie znać jak się sytuacja rozwija, jeśli będą potrzebne dane osobowe, telefon albo coś to wyślę na priva. Poza tym umowę adopcyjną mogę odebrać mailem, wypełnić/podpisać i odesłać skan mailem, a potem pocztą oryginał (nie wiem jak się u Was w schronie praktykuje ten temat:hmmmm:). Jak coś się nowego w temacie wykluje, proszę o info.
  8. [quote name='becia66']MagdaH - a duży zwierzyniec ty masz w tym swoim domku ?[/quote] ...jak dotąd dla każdego żyjątka miejsca w domku, w serduchu :loveu: i przy pełnych miseczkach wystarczało...:cool3:
  9. Kochany Psisynku, chciałabym żebyś już był w domku, taka ładna pogoda dzisiaj, idziemy zaraz na spacerek z Fiduchem, a Ty biedniutki siedzisz w betoniaku...:placz::placz::placz:
  10. Napisałam maila do Szpilki, nie wiem czy już go przeczytała, opisałam mniej więcej relacje moich zwierząt. Nie chciałabym wklejać tutaj mojego długiego maila, bo po pierwsze: to jest wątek Ircia, nie Biszkopta i Fidka, a po drugie: kiedy piszę dłuższy tekst, to mnie samoczynnie wylogowuje z Dogo...:shake:
  11. Ankietę odesłałam do Szpilki, ona Wam może streścić mniej więcej zarys mojego zwierzyńca. Mam nieduży ogródek a na nim drewnianą balię do zbierania deszczówki, na wiosnę zalęgły się tam żaby i złożyły skrzek, wyległo się z niego całe dzikie mnóstwo kijanek, a kiedy podrosły rozlazły sie po ogródku. Teraz gdzie nie depniesz - żaba wyskakuje!!! Będę musiała częściowo je wyzbierać i wypuścić na łakę, bo przy takiej ilosci nie bedą mieć pożywienia. Na razie kupuję zarcie w zoologu i rozkładam na ogródku, ale przecież nie bedę ich utrzymywać "do emerytury" ;)
  12. ...posty piszę krótkie i rzadko, bo mnie wylogowuje z Dogo, kiedy zaczynam elaboraty pisać. Dlatego piszę raczej maile do Szpilki - mam gwarancję, że dotrą. Chyba będę musiała wywalić wszystko z końputra i wgrać na nowo...:shake:
  13. Zwierzyniec składa się z psa Biszkopta (awatar), psa Fido (mieszka właściwie z mamą , w osobnym mieszkaniu, za ścianą), wątek niżej [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=9281113#post9281113[/url] 9 letniej kotki Marysi, fisząt w akwarium i aksolotla meksykańskiego.
  14. Ode mnie ankieta też już wyszła:loveu: Straciłam sie z Dogo, bo byliśmy z Biszkoptem (patrz awatar) na najostatniejszym dziś :Dog_run::painting::painting::painting: Czekam na rozwój sytuacji...:cool3:
  15. [quote name='SZPiLKA23']Akurat z tym nie było by problemow;) moze przesle ankiete przed adopcyjna to sie wiecej dowiemy ? ;)[/quote] Byłoby super!!!!!!!!!!! A transport jakoś potem sie załatwi (albo faktycznie wybłagam urlop i zrobię sobie wycieczkę) Czekam na rozwój tematu :loveu::loveu::loveu:
  16. Dzięki za szybką odpowiedź! Potrzebowałabym jeszcze nr konta, z doświadczenia wiem, że jeśli wpłaca się na konto schronu to kasa wydawana jest " na potrzeby ogólne" a nie na konkretnego psa. Czy któraś z Was zajmuje się nim? Czy mogłabym przelać kasę na konkretne konto? Tak mi łazi ta psina po głowie i - nie chciałabym robić przedwczesnych nadziei - może zechciałby zamieszkać w Tychach? Tylko jak zorganizować adopcję, tak na odległość...:-( Co do transportu, to mogłabym jakoś dojechać do Przemyśla pociągiem lub PKSem...ale nie znam tamtych okolic i nie wiem jak dalej trafić...Urlop jakoś bym wysępiła...
  17. Witam! Chciałabym zapytać w jakim wieku jest Irokez? I jak można Mu pomóc? Jestem Dogomaniaczką z Tychów (20 km na południe od Katowic), nawet nie wiem, gdzie dokładnie znajdują sie Orzechowce. Domyślam się, że jest zaszczepiony (obowiązek) i to tyle...:-( Chciałabym przesłać parę groszy na odrobaczenie i może ew. leczenie, bo jest taki chudziutki, że albo robale, albo chory z tęsknoty za domkiem...:sadCyber: :placz: Jak długo jest już w schronie? Jak zachowuje się w stosunku do innych psów? Czy może ze strachu być agresywny? To na razie tyle...Proszę o kontakt na [email]magda@hadrys.pl[/email] w sprawie nr konta...Trzymaj się Psisynku...
  18. Powodzenia i qpe szczęścia Misiaku :thumbs::calus::Rose:
  19. :thumbs:od Magdy :kciuki: od Biszkopta :happy1: od Marysi (nasza kocina) :buzi::calus: od reszty familki. A za pomyślność przedsięwzięcia :drink1::drinka::cunao: jak przeczytam good news.
  20. [quote name='Margo05']Chcą go oddać. Poniekąd muszą. Mają problem z dwunastoletnim synem "Pani", któremu pies się znudził, więc całymi dniami z nim nie wychodzi, bo woli siedzieć przy komputerze :mad: Ale obiecałi go zatrzymaćdo czasu znalezienia domu. Mam nadzieję, że to nastąpi szybko, bo jak nie, to wtedy nie wiem co :shake:[/quote] Proponuję synusia na łańcuch i do budy...drastyczna metoda wychowawcza, ale działa (przynajmniej w konkretnym znajomym przypadku), bo z psa akurat zawsze jakiś pożytek jest...Nie twierdzę, że ci ludzie to jakieś potwory, ale mojego Biszkopta też mam od szczeniaka, traktuję go właściwie jak dodatkowe dziecko, dziś ma 3 lata i nie wyobrażam sobie jak mógłby mi się Psisynek znudzić i oddać go "na łańcuch"...sorry, ale to tak jakby się znudzić własnym dzieckiem...A "Państwu" polecam lekturę "Małego Księcia" "...musisz być odpowiedzialny za to, co oswoiłeś..."
  21. Nie na pierwszą, tylko po domek Psimisiu hops, hops, hops...:Dog_run:
  22. Pozdrowionka dla Rudej i Dogomaniaczek/Dogomaniaków od Biszkopta...Ruda - po domek hops, hops, hops...
  23. Po szczęśliwy i przytulny domek hops, hops, hops...:loveu:
  24. Rany Julek, przecież ta mała wygląda zupełnie jak mój Biszkopt (patrz awatar: Biszkopt od strony podwozia;))!!! Jak pokazałam zdjęcie Rudzinki mojemu TZ, to myślał, ze to nasze:cool3:. A z drugiej strony trzeba przyznać, że astki trzeba prowadzić łagodną stanowczością i żelazną konsekwencją, więc mimo, że dziewuszka jest naprawdę piękna, to o domek może być niełatwo (bo dzieci, inne zwierzęta itp.) Tak poza tym po kilku latach mody na asty i bulki dożyliśmy mody na yorki, więc kilkuletnie (najczęściej problematyczne) psiurki idą w odstawkę. Jeśli pseudohodowca całego miotu nie sprzeda, a "miot" rośnie i żre coraz więcej, to się "miot" zapina na smycze i przywiązuje nocą do schroniskowego ogrodzenia (a bywa, że do drzewa w lesie) i kupuje "rasę chodliwą" np. york. Tak wygląda zmiana "profilu produkcji", niestety, nie tylko na Śląsku:shake:. W naszym schronie też do niedawna była "garść" astowatych i astopodobnych, ale zostały wyadoptowane.
×
×
  • Create New...