Jump to content
Dogomania

Olena84

Members
  • Posts

    49541
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    17

Everything posted by Olena84

  1. Na pierwszą biegniemy, chociaż tyle...
  2. Niestety nie, traktuje weterynarzy jak swoich opiekunow i dzielnie ich broni, przed wszystkimi, trzeba go jak najszybciej zabrac.
  3. Jest leczony, ale pani Małgosia mowila, ze ma nadzieje, ze szybko znajdzie cos, nawet dt bo sie tam meczy pod wzgledem siedzenia w jednym miejscu.
  4. Bazarek dla Lucjuszka, zapraszam!!! http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=119992
  5. Oj Nestor, dawno mnie u Ciebie nie bylo, ale Ty zdrajca jestes;). Ja tez juz do Nestora nie podchodze, bo jak napisalam na watku Lucka tak mnie ostatnio przestraszyl ze wpadłam na klatke i zderzylam sie z drzwiami. Szkoda, bo bym sobie z nim pobiegala. A jaki jest dlug tylko na Nestora?
  6. A ja sie dzis zderzyłam z Myszą, ktora umyla Lucka!!! ale olaliśmy sprawe i znowu poszlismy na spacer;). Niestety jakis tłok w lecznicy byl to musielismy siedziec na gorze. Jakis nowy piesek jest, tak zawodzi, ze az przykro. Zna ktos jego watek, jest na dogo? Mysza umya Lucka, a ja podłoge;), zawsze cos, hihi.
  7. Po orzeszka? Ecci co Ty Bafka odchudzasz?;)
  8. Bede dzis u Lucka ok 11.
  9. Ja tez doloze cos od siebie na hotelik, trudno do schroniska nie moze isc, skoro dostal Tosia taka szanse od Ciebie i zostal wyrwany z tego miejsca. Oczywiscie wlasciciele sa bezkarni?
  10. Ocelot moze jutro uda mi sie zrobic przelew bo u przelwnika mojego puste konto i czekam az mu sie cos tam napelni;)
  11. A nie mozesz "pozyczyc od Lucka"? Chociaz nie wiem, co Ci wplacajacy o tym sądzą?
  12. O nie, ja Ci zadnego kuku nie zrobie Majqa!
  13. Dzis bylam u Lucusia. Pani Malgosia byla sama i akurat chciala posprzatac szczeniakom, wiec najpierw pojechalismy na spacer. Lucek to jednak nauczyl sie juz czystosci, zawsze mnie ciagnie na spacer i robi jedno lub jedno i drugie a potem wraca. Czasem trwa to chwile i wraca, czasem chodzi i dopiero zalatwi sie i wraca, dzis bylo tylko siku i wrocil wiec wiedzialam ze nic nie zrobi w poczekalni juz. Przyszlismy i usiedlismy sobie w poczekalni, najpierw jeszcze na wozeczku, potem juz na podkladzie. Prawie nikogo nie bylo, wiec sie tam zasiedzielismy. Troche szkoda mi Lucka bo ciasno sie tam zrobilo u niego w pokoju, ale piesek z polamana noga idzie dzis do nowego domu, wiec Lucek znowu zyska miejsce. Wczoraj jak bylam u Lucka poszlismy na spacer z przescieradlem. Niestety musialam isc po nie do pokoju z Nestorem. Siedziala tam Pan Malgosia i jakis facet. Oczywiscie Nestor od razu zaczal szczekac, wiec musialam na migi pokazac o co mi chodzi, Pani M. powiedziala zebym sobie wziela przescieradlo, a Nestor wtedy podskoczyl, ze niby na mnie, i spadl na swoja miske. Tak sie przestraszylam, bo pomyslalam, ze wyrwal sie ze smyczy i sie na mnie rzuci, ze potknelam sie, polecialam na ściane, na ktorej byla oparta zlozona klatka, klatka oczywiscie poleciala na mnie, a ja zderzylam sie z drzwiami;). Bez komentarza;).
  14. Znowu przeczytalam "wyślij", a nie "wyśnij";). Cary w gore.
  15. Szukamy najlepszego domku na swiecie.
  16. Przetrzyj monitor sciereczką teraz i masz czystosc pierwsza klasa;).
  17. No nie wiem... tak nam sie spodobalo, ze pobilysmy sie o Lucka tez miedzy soba... Lucek jednak ma charakterek i olal nas wszystkie;).
  18. To wcale nie jest smieszne, caly sudokrem i zasypke uzylysmy na nasze otarcia, dla Lucka malo co starczylo!
×
×
  • Create New...