-
Posts
49541 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
17
Everything posted by Olena84
-
Lori-WYRWANA Z PIEKŁA-tymczas- A TERAZ WSPANIAŁY DOM W NIEMCZECH !
Olena84 replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
Na pierwszą biegniemy, chociaż tyle... -
10 Lat W Schronisku!!! Ewa Szuka Domu!!!-LOS SIĘ DO NIEJ UŚMIECHNĄŁ:) :D
Olena84 replied to zonia's topic in Już w nowym domu
Ewcia w gore! -
Bazarek dla Lucjuszka, zapraszam!!! http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=119992
-
A ja sie dzis zderzyłam z Myszą, ktora umyla Lucka!!! ale olaliśmy sprawe i znowu poszlismy na spacer;). Niestety jakis tłok w lecznicy byl to musielismy siedziec na gorze. Jakis nowy piesek jest, tak zawodzi, ze az przykro. Zna ktos jego watek, jest na dogo? Mysza umya Lucka, a ja podłoge;), zawsze cos, hihi.
-
kochany Bafuś-już szczęśliwy w domu u ecci -ODA do Bafusia str.65
Olena84 replied to mulinka's topic in Już w nowym domu
Po orzeszka? Ecci co Ty Bafka odchudzasz?;) -
Cudny psiak latami na kablu elektrycznym! JUŻ W NOWYM DOMKU!!
Olena84 replied to anetek100's topic in Już w nowym domu
I znalazł sie transport? -
Bede dzis u Lucka ok 11.
-
Cudny psiak latami na kablu elektrycznym! JUŻ W NOWYM DOMKU!!
Olena84 replied to anetek100's topic in Już w nowym domu
Ja tez doloze cos od siebie na hotelik, trudno do schroniska nie moze isc, skoro dostal Tosia taka szanse od Ciebie i zostal wyrwany z tego miejsca. Oczywiscie wlasciciele sa bezkarni? -
A nie mozesz "pozyczyc od Lucka"? Chociaz nie wiem, co Ci wplacajacy o tym sądzą?
-
Dzis bylam u Lucusia. Pani Malgosia byla sama i akurat chciala posprzatac szczeniakom, wiec najpierw pojechalismy na spacer. Lucek to jednak nauczyl sie juz czystosci, zawsze mnie ciagnie na spacer i robi jedno lub jedno i drugie a potem wraca. Czasem trwa to chwile i wraca, czasem chodzi i dopiero zalatwi sie i wraca, dzis bylo tylko siku i wrocil wiec wiedzialam ze nic nie zrobi w poczekalni juz. Przyszlismy i usiedlismy sobie w poczekalni, najpierw jeszcze na wozeczku, potem juz na podkladzie. Prawie nikogo nie bylo, wiec sie tam zasiedzielismy. Troche szkoda mi Lucka bo ciasno sie tam zrobilo u niego w pokoju, ale piesek z polamana noga idzie dzis do nowego domu, wiec Lucek znowu zyska miejsce. Wczoraj jak bylam u Lucka poszlismy na spacer z przescieradlem. Niestety musialam isc po nie do pokoju z Nestorem. Siedziala tam Pan Malgosia i jakis facet. Oczywiscie Nestor od razu zaczal szczekac, wiec musialam na migi pokazac o co mi chodzi, Pani M. powiedziala zebym sobie wziela przescieradlo, a Nestor wtedy podskoczyl, ze niby na mnie, i spadl na swoja miske. Tak sie przestraszylam, bo pomyslalam, ze wyrwal sie ze smyczy i sie na mnie rzuci, ze potknelam sie, polecialam na ściane, na ktorej byla oparta zlozona klatka, klatka oczywiscie poleciala na mnie, a ja zderzylam sie z drzwiami;). Bez komentarza;).
-
Szukamy najlepszego domku na swiecie.
-
No nie wiem... tak nam sie spodobalo, ze pobilysmy sie o Lucka tez miedzy soba... Lucek jednak ma charakterek i olal nas wszystkie;).
-
To wcale nie jest smieszne, caly sudokrem i zasypke uzylysmy na nasze otarcia, dla Lucka malo co starczylo!