Zaraz przesle do Martulinka zdjecia. Ja i mysza wyjezdzamy w tym tygodniu i problem bedzie z chodzeniem do Lucka rano - Beatka licze na Ciebie!, wiec tylko Beatka moze buldozka poglaskowac od nas wszystkich i Martulinek wieczorem. Ja postaram sie w piatek do Lucka przyjechac, choc po tygodniu to moze juz byc obrazony na mnie;).
Cwiczenia polegaja najpierw na cieplych okladach nogi - 5 minut, cwieczeniach i obiema nogami i chlodne oklady - 5 minut. Cwiczenia to rozciaganie nogi ktora nie miala druta, od palcow w gore (tak?), jakies okrazenia, przywodzenia itp. No wlasnie duzo tego bylo i dokladnie nie wszystko zapamietalam a i wytlumaczyc slownie jest trudno. Nastepnym razem pani wszystko wypisze i Martulinek jak znajdzie czas to moze przepisze instrukcje obslugi Luckowej nogi.