Miałam ten sam problem, bała się kąpieli (ale mało psow to lubi), do windy wejść nie chciala, siku zrobila w domu, a potem przez 2 dni nic, koopka rozwolnieniowa, pierwsza rzecz jaką zjadla to byl kawalek chodnika - taki odlamek i liscie... ale przeszlo, do windy lubi wchodzic bo wie ze idzie na spacer, nie robi juz kółek, czasem tylko jak sie zdenerwuje. Jednak strach przed ludzmi pozostal, ale w taki sposob ze jest na dystans, ale daje sie poglaskac, podchodzi z ciekawosci, jednak gwaltownych ruchow nie mozna przy niej robic bo ucieka. Widze ze od Twojej wypowiedzi minelo pare dni, wiec juz powinno byc lepiej;).