Jump to content
Dogomania

Olena84

Members
  • Posts

    49541
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    17

Everything posted by Olena84

  1. Zaraz jade do Lucka dać mu buziaka.. Beatka bedzie dopiero jutro o tej porze. Nie wiem czy dzis go wyprowadze..
  2. Agatko jutro w Twoich rejonach burze mają być, akurat już mysle tylko o Tobie jak jakies burze przepowiadają.. kto by pomyslal, ze tak milo zaczną mi sie kojarzyc.
  3. To i ja ślę gratulacje:loveu:
  4. Czy to znaczy ze coś się szykuje dla Lori?
  5. Noi co z tym hotelikiem? Bo na jej wątku pustka przez 2 tyg. chyba jest:(
  6. Ale przeciez Puma to taka ciemniejsza, a Figa biała, czy nie? I ta ciemniejsza została, a ją Lucek bardziej lubi. Jak byłam to ciemna buldozia sama w klatce byla taka smutna:(, a ona jest bardziej przyjazna niz tamta wiec moze tez znajdzie domek. Lucek mnie ladnie przywital, pogadaliśmy sobie, przytulilismy sie, podkradlizmu jedzonka buldozce (ustalmy imie:)) i obszczekal mnie na koniec, ze nie idziemy na spacer:(, ale nalezalo mi sie to dzisiejsze obszczekanie.
  7. Dzis lub jutro bedzie moj przelewik, na co miesieczna sume. Mialam dzis sen ze dostalam smsa z dogo od kogos na litere t. z przypomnieniem o comiesiecznej wplacie! Az serce podwojnie mi bilo jak sie obudzilam...
  8. Ale wczoraj to nie byl ten szczek taki ponaglający do spaceru, wczoraj bronił Twojego TZta.
  9. Ja bede o 12.30 ze swinka ale pewnie tylko go poglaszcze. Jednak po wczorajszym obszczekaniu troche sie go obawiam.
  10. lepiej ze Cekin gryzie i sie bawi niz jako szczeniak juz by nie mial zaufania do czlowieka i sie go bal..
  11. Witajcie, dziś byłam w lecznicy ze świnką i tylko przywitałam się z z Luckiem, ktory mnie obszczekał. Była jakaś blondynka z TZtem w tym czasie, poznałam TZta tylko, bo blondynka wyszła na spacer z wilczurem. Zakładam, że to Ty Mysza? Ja bede jutro o 12.30 w lecznicy znowu ze swinką, ale bardzo boje sie, że to juz ostatni raz z nią tam przyjde:(, wiec niestety nie mam glowy do niczego na razie.. Czy ktos jutro w godzinach przedpoludniowych odwiedzi Lucka?
  12. Ja byłam u Lucka o 18, ale nie wychodziliśmy na spacer. Czekałam na świnke, ktorą badał doktor, to zeszliśmy z Luckiem do drzwi wejsciowych - tak teskinił za buldożkami - i wrocił szybko sprawdzić czy nie weszły oknem do klatki;). Troche go poczesałam i niestety musiałąm iść.
  13. Jakby te straszenie dzieciarni coś dało byłoby super, ale Ty Cekinka (właśnie pisząc to zauważyłam, że Ty i Cekin to to samo imie:)- udana jestem czasami:)), nie szalej tak, żeby Ci nic nie zrobily. Szkoda, że na dogo nie ma jakis napakowanych dresiarzy, wysłałybyśmy ich:)
  14. Nawet jak jest niedojedzone to dlatego ze Cekin jak byl i teraz buldozki mu wyjadaly.. mozna mu kupic na probe, ale ja kupie dopiero w poniedzialek..
  15. To miło Martulinek, że tak Ci sie podobają moje przygody:mad:. Wczoraj naprawde było chyba najfajniej z Luckiem, szedł grzecznie, nie było mi ciężko, choć miałam jakieś krotsze przescieradło, ale widocznie po 10 spacerach moje miesnie sie przyzwyczaily - naprawde jestem bardziej napakowana:crazyeye:, ale super:evil_lol:. SŁUCHAJCIE: Lucek ostatnio nie chce jest tego jedzonka, co dostaje, moze zle sie czul ostatnio - te koopki.. Ale za to jak ktoras bedzie mozecie wsadzić rękę:razz: do takiego worka z suchą karmą w postawi większych krażków, Lucek rzuca sie na nie:cool3:. Dzis w klinice bede ok 18, moze wyjde z Luckiem - raczej nie bede miala wyboru, bo mi nie daruje:evil_lol:, a potem przed tym jak bede odbierac swinke (ktora juz wogole nic nie je i sie nie rusza:-() posiedze z nim i poczytam mu Harlekina:)
  16. Jakto??? To wozeczek trzeba odlozyc o kolejny miesiac??
  17. Beatka zmien sobie banerek na świeższy:)
  18. Jaka Ty dowciapna Beatka:evil_lol:, jak tam nauka??:mad::razz: Jak mi sie uda moze moze moze bede u Lucka ok 12, ale nie wiem napewno, czy ktos do niego jutro przyjdzie??
  19. Ja dziś byłam u Lucka, dziś było dobrze na spacerku szedł grzecznie i siusiał cały czas, mała kooopka też była. Wogole nakrzyczał na mnie na początku i piszczał że on już chce iść i jak wybiegliśmy od razu zrobił siku przy doniczce. Potem wrociliśmy i była posypka, kremik i pielucha:). Ale niestety Lucek to zupelnie mnie olewa przy tych pannach.. nie mozna z nim nawet pogadać;). Ale dzieki Luckowi i wizycie u niego okazalo sie, że pracuje tam pan wet. od małych zwierzątek i umowilam sie z nim - znaczy jego z moją świnką;) - na randke jutro wieczorem, wiec wieczorem jutro po 18 bede u Lucka a potem ok 22 jak bede swinke odbierac, to posiedze z nim godzinke.
×
×
  • Create New...