-
Posts
49541 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
17
Everything posted by Olena84
-
kochany Bafuś-już szczęśliwy w domu u ecci -ODA do Bafusia str.65
Olena84 replied to mulinka's topic in Już w nowym domu
Obrona moje drogie jest we wrzesniu:) -
No to mogłam byc ja, na czarno ubrana, ale Ciebie nie pamietam niestety:(, poprawi sie:), super ze Cekin juz w DT.
-
Max „NATYCHMIAST MUSI ZNIKNĄĆ!!” Jakiekolwiek miejsce!!!! SOS!!!
Olena84 replied to paros's topic in Już w nowym domu
Jest DT w Otwocku , platne 400 złoty za miesiac:( -
To chyba enia.
-
To nie ja:), ja kotow nie wyprowadzam..
-
Na kocie tematy? Przepraszam, ale nie wiem..:oops: to dzis bylas z corką?
-
Aleksandro ale ja nie wiem o czym Ty mowisz:)
-
kochany Bafuś-już szczęśliwy w domu u ecci -ODA do Bafusia str.65
Olena84 replied to mulinka's topic in Już w nowym domu
A co Wy takie nudne dziewczyny?:evil_lol: -
A co nikogo u Lucka dzis nie ma:(
-
Max „NATYCHMIAST MUSI ZNIKNĄĆ!!” Jakiekolwiek miejsce!!!! SOS!!!
Olena84 replied to paros's topic in Już w nowym domu
Podniose Maxia, dołożyłam go do podpisu. Spytam asif, podobno ma jakieś miejsce u kogoś w domku, może to aktualne nadal.. -
Też mieliśmy dziś z Cekinem romans:), przegonił mnie na dworzu że aż nie wiem, ale on nie bardzo chce odchodzić od lecznicy, jak w koncu wracamy w jej kierunku to lecimy galopem - dobrze obmysliłam by zdejować buty na obcasie i zakładać chodaki na te wizyty:). A jak wraca obskakuje panią wet jakby sie stesknil - szybko tez przyzwyczai sie do nowego wlasciciela. Mam nadzieje, ze deklaracje nie beda potrzebne, to super psiak , w miesiac powiniem znalezc domek:)
-
A Lucek dzis znowu skorzystał że pieluchy w lecznicy nie ma wiec warto zrobic kupke, by Olunia sama musiala myć Lucka:). Złośliwiec jeden:). Byliśmy na spacerku, a potem drapanko, niestety Lucek musi sie "mną dzielić" z Cekinem, ale jutro Cekin jedzie do DT wiec bedzie na niego wiecej czasu:). A ile pieniazkow trzeba do tych 800złotych?
-
Brakuje 50 złoty? A moze na tych bazarkach wystawic cos KUP TERAZ zeby wplaty byly na szybko. Ja zaraz postaram sie wplacic u sasiadki. Beatko jesli wplat potrzeba na juz a mi sie nie uda, dalabys rade za mnie zalozyc to 100 złoty - oczywiscie oddam:)
-
To idz sie uczyc kobieto!!! Ty i tak masz fajnie, bo ja musze jescze dzis odkurzyc i nie moge sie zabrac za to... Jutro znowu postaram sie pojechac do Lucka, jakos na 11.30, Cekina tez bede chciala wyprowadzic, ale panienek juz nie dam rady:(
-
Postaram sie jutro wplacic 100 złoty.. obiecalam ze pomoge psom z Krzyczek dlatego musze to jakos podzielic:( (tak jakby mnie bylo stac na więcej;))
-
Dopiero trafiłam na wątek Cekina, nie wiem czy ktoś opisywał jaki jest, ale ja napiszę swoje wrażenia:). Otóż, odwiedzam Cekinka odwiedzając Lucjusza w lecznicy od jakiś 10 dni i musze powiedzieć że Cekin to cudowny ****k. Jest pełen energii, dlatego mam nadzieje, że szybko znajdzie domek, bo mimo iż opieke ma super, to meczy sie siedzac w lecznicy:(. Nie jest wogole agresywny, dzis pani wet czysciala mu uszy, z moją skromną pomocą;) i Cekin ani nie gryzł ani nie warczał, raz tylko pisnął, wręcz chciał się bawić i ukradł płyn do czyszczenia uszu:). Nie jest agresywny ani do ludzi na spacerze, troche sie jeszcze boi, ale jak ktos go zawoła to biegnie do niego - także do dzieci, choć wspomnień nie ma najlepszych; ani do innych zwierząt. Musi szybko znaleźć domek!!!!
-
I dlatego siedzisz na dogo??:mad::mad::mad:, pięknie!
-
Nie żartuj, nie dam rady 4 wyprowadzić:(
-
Dziś znowu byłam u Lucka i Beatka też:), bez chyba:). Lucek znowu dostał małego rozwolnienia, ale chyba z .. podniecenia:), otoz tak sie wzruszyl ze buldozki wychodza z klatki i ida na spacerek ze obskakiwał je, całował i przytulał się:). Aż nie można go było złapać w ich pokoiku do mycia. Umyłyśmy go potem z Beatką, która się aż tak poświęciła, że wpadła z Luckiem do prysznica:). Na spacerku Lucek nie chciał iść aż tak daleko jak zwykle wolał się pokręcić koło kliniki. Jest bardzo tolerancyjny, bo Cekin choć młody i większy prawie go stratowal ale Lucek nic sobie z tego nie robił:).