Eee... lubię swoje obowiązki. :D Nie czyjeś.
Poranny 2h spacerek po lesie w Chwarznie zaliczony. :)
Krasna z Sagatem biegały jak dwa dzikusy, ale zdjęć nie mam, było za dużo błota i wywrotek.
Za to dzisiaj z poczty przyniosłam tego pana:
Zaczyna się od 28mm, jest co prawda ciemny, ale nie zamierzam nim robić portretów, chciałam coś trochę szerszego od MIRa 37mm, w miarę uniwersalnego i na moją obecną kieszeń.
Jestem ciekawa jak będzie rysował, jeszcze nie dosłali mi adaptera.
Pasuje do mojego stadka tandety.