-
Posts
4184 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Everything posted by Onomato-Peja
-
Mamy nowego paparata. :loveu: Jutro pierwsze spacerowe pstryki. :)
-
Tęsknię za kotem w domu, a ta ruda jest genialna. :D Dobrze pogrywa.
-
Ale Ci zmężniał. :o
-
A nie próbowałaś tego po prostu ścisnąć?
-
Koło 11, może 12, może 10. Widać przecież gołym okiem. :P
-
https://www.youtube.com/watch?v=2BN50eL66S4&feature=youtu.be Lepiej to opisuje klimat spaceru niż zdjęcia. :D
-
Erykowa - Raszpla jest od Nory 2 razy większa. ;)
-
Już się wystraszyłam, że nasza tajna grupa przestała być tajna, ale tam w sumie nie ma nawet zdjęć z Twoimi pierdółkami więc się uspokoiłam. :D
-
Na jakiej grupie? :o
-
Ja tam bym Sagata zabiła za to jego znikanie. :D
-
Border czy pitburek? Koleżanka trochę bajki opowiada, zupełnie jakbym słyszała o podłużnym, grubym kundlu podobnym bardziej to pradawnego brata corgi nazywanego przez swoją właścicielkę mieszańcem owczarka niemieckiego a przez sąsiadów podobno pitbullem.
-
Ja mam akurat łatwego psa i trzeba to przyznać, bo ona mimo wszystko chce mieć ze mną kontakt i jest w większości sytuacji sterowalna głosem ale pamiętam nasze pierwsze tygodnie, kiedy dostawała takiej pasji na widok psów, kotów czy biegaczy, że ją dusiłam na smyczy a ona i tak kłapała paszczą i puszczała ślinę niczym jad. Tylko na nią bardzo działa krzyk i dławik, krzyku boi się bardziej niż klapsa, czasem tez mi głupio jak babcia odpierdala, ja próbuję parę razy grzecznie a w końcu się wcurwię, krzyknę a pies wygląda jak potrącony przez samochód, mimo, że wcześniejsze komendy słowne olewała. Dławik działa w sumie samym swoim istnieniem, pies reaguje nawet na delikatne zaciskanie, ale kiedy Rasta rzuciła mi się z zębami na kota to już się nie bawiłam w krzyki i dławiki, tylko jej wrypałam w łepetynę i nigdy więcej nie miałam już podobnej sytuacji. Tak samo kiedy raz rzuciła się na mnie i nie wydawało mi się to zabawą jak podbiegła do mnie, chwyciła za rękę i chciała szarpać. A wychodząc z mocno dominującymi psami w schronie używałam metody "za kark i na ziemię skurczybyku" i też nie musiałam jej często i dużo stosować. Sprawdzała się przy pitu Alexie skaczącym mi na plecy i drącym paszczą ubrania. Mimo wszystko uważam, że czasem nie ma miejsca na smaczki i ciumcianie a rozwiązania siłowe bywają dobre, jeśli pies nie potrafi inaczej.
-
Kurde, Jari od małego był taki wariat? Nie próbowałaś kiedyś go tak porządnie skopać? Dwa razy w życiu porządnie ściurałam Raszplę i zawsze ze skutkiem natychmiastowym i trwałym.
-
Kolejny spacer...
-
Weź linkę 8m, nie ma mniejszej długiej taśmy, smycz będzie lżejsza, ładniejsza i praktyczniejsza. Taśma lubi się zagnać, zacinać, gnić i śmierdzieć po zamoczeniu. Miałam flexi giant 8m taśmę i mam flexi classic L 5m linkę dla Owczarka i mimo, że pies duży to wolę linkę niż ogólnie polecaną taśmę.
-
Bulinek (Bulinka) jest cała przecudna... Ile ja jeszcze będę ludziom zazdrościć zanim sama sobie sprawię białasa...? :)
-
Na allegro obroże trixie są za grosze. http://allegro.pl/listing/user/listing.php?id=90070&us_id=39248203
-
Tylko fruwa, dlatego Aga trzyma ją na smyczy, inaczej odleciałaby jak balonik z helem. :)
-
Nora jest genialna, przesłodka. :)
-
Tak? To gratuluję wyczucia sarkazmu z elementem ironicznym. Posiada ktoś obrożę EzyDog Wide dla niekoniecznie wielkiego psa?
-
Lucky, jak chciałaś mieć drapieżnego psa poniżej 10 kg to trzeba było sobie kupić chomika. https://www.youtube.com/watch?v=KX2LseIS874
-
Pies a nieprzyjemne sytuacje w transporcie publicznym
Onomato-Peja replied to a topic in Podróże i wypoczynek
Przepraszam, że się wtrącam, ale ta wypowiedź mnie po prostu urzekła. Nie dość, że ciężko się z nią nie zgodzić to jeszcze ten styl! Brawo! Brakowało mi na dogo takich felietonów. -
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
Onomato-Peja replied to Amber's topic in Foto Blogi
http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%204/DSC_7980_zpstuzgvnp2.jpg- Raszpla była z Jarim na spacerze i nic mi nie powiedziała? O.o -
Szampon Scanvet na łojotok. Możliwe, że psa coś uczuliło, mieliśmy to samo, kilka kąpieli przeszło.