-
Posts
15120 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Charly
-
Bella, tak wiele w zyciu przeszla... a teraz wreszcie w ds :)
Charly replied to kora78's topic in Już w nowym domu
[quote name='E-S']Dopóki są ślepe - lepiej je uśpić. Szczeniaków nie można kastrować - więc ich adopcja będzie powtórzeniem scenariusza matki ... .[/QUOTE] tak dokladnie jest. -
dzis ze schroniska wyszła kremowa kotka bez oczka:) Jedzie do Gdańska, a stamtąd do cudownego domku w Katowicach. chciałam bardzo podziękowac Vitce za to, ze zrobiła jej zdjęcia i założyła wątek oraz dziewczynom, których nawet nie znamy, a których ta koteczka wruszyła i które założyły jej profil na facebooku. Ta adopcja jest dlatego tak wazna dla mnie, bo jest to kotka szczególnej troski, ma 6 miesięcy, ale nadal jest b. drobniutka i malutka, wazy tylko 1 kg. No i nie ma oczka. Wiemy, ze szanse dla takich zwierząt-szczególnei kotów- są w Elblągu bardzo nikłe. Bez ogłoszeń zerowe. Dlatego tak bardzo się cieszę, ze ta adopcja jednak doszła do skutku i że przyszła właścicielka jest tak zdeterminowaną osobą. Już u niej na miejscu koteczka zostanie wysterylizowana, oczodoł zostanie wyczyszczony i zaszyty. W domku w Katowicach czeka na nią posłanko i w ogóle full wypas z ikei:) Dziękuję Wam dziewczyny:). To malenstwo nie miało wielkich szans, a tearz ma najwspanialszy domek:) i oczywiście relacje będa z nowego domku:)
-
Bella, tak wiele w zyciu przeszla... a teraz wreszcie w ds :)
Charly replied to kora78's topic in Już w nowym domu
dziewczyny możecie jeszcze uśpić szczeniaka. wiem, że to dla niektórych karygodne, ale popatrzcie na to, co się dzieje.....Uśpijcie go, póki jeszcze nie otworzył oczek i jest nieświadom niczego. czy blood dalej oferuje DT? trzeba ją wstawić na CK DT Blood totalna załamka. Sunia wyszła także nie wykastrowana ze schroniska nie? póki nie będzie w schroniskach kasy na kastrację, to takie będą efekty całej tej walki, czyli żadne. schronisko przyjmie, wyleczy, odrobaczy, zaszczepi, zaczipuje, wyżywi i wypuści nie kastrowaną sukę, która następnie się rozmnoży. -
Krzysztof Odkrywca - malutki i starutki. mój aniołek za TM...
Charly replied to mru's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
"o jaaa, ale tu zgrupowanie..(ciach)...byłam w Lublińcu (ciach)" mru teraz jest vip:) -
Krzysztof Odkrywca - malutki i starutki. mój aniołek za TM...
Charly replied to mru's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Mru była na: dogo i na fb a na ten wątek nie weszła. trzeba iść z wizytą. po prostu. ona coś ukrywa i ja się dowiem co hehehhehe. Mruuuu:) -
nie wierzę w żadne TM. Ale może istnieje. Coś lepszego. Dla Jasia
-
Krzysztof Odkrywca - malutki i starutki. mój aniołek za TM...
Charly replied to mru's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
dobra Magda, dawaj jakies wieści o dziadziuśku. żyje jeszcze?;) mów trochę co robi czy nie robi. no i jakies zdjątko albo filmik by się obejrzało -
[quote name='Vitka'] Czasem uważam, że szczęściarz, a czasem mi go szkoda... bo nie codziennie mogę z nim iść na długi spacer, pozostaje tylko spacer na około bloków i tak 3 razy w ciągu dnia... Potem staram się mu to wynagrodzić. Myślę, że nieszczęśliwy jednak nie jest. :) QUOTE] no co Ty! on zna inne życie. za kratami na murku przy minusowych temperaturach. a on uparcie nie wchodził do środka przez cały dzien wyjąc i piszcząc żałośnie. Stał tak aż do wieczora, aż każdy włosek był oszroniony i przypominał dziadka mroza:( ale znam ten ból; mam to samo z Tośką -z tym, że ona akurat łazila sobie wolno po schronisku|(ta świadomość akurat nie jest pomocna)-. ale co zrobić, póki co robie co mogę (wczoraj 6 godzin w bażancie, w sumie ponad 20 km spaceru, psy nie były zmęczone....)...Spacer spacerem ale własny ogród czy działka, gdzie można siedzieć do woli cały dzień (nawet w sniegu czy w deszczu- tak jak to Tośka lubi) to szczyt moich marzen ( ze względu na psy własnie)
-
Maksiu szczęściaż:) Komplecik bombowy; super się prezentujecie:)
-
[quote name='Patyś_']Bella - W stosunku do psów w boskie dominująca przy misce i przy człowieku. Wulkan energii, wariatka, potrzebuje dużo ruchu i podstawowej tresury. Bella jest u nas już drugi czy 3 raz, bo ucieka. jednak teraz właściciele zmienili telefon, i sunia u nas siedzi. Madlin - Młoda oko 7-8 miesiecy, zostawiona sama w gabinecie znniszczyła jedynie zawartość pudełka herbatników :) Ładnie chodzi na smyczy. To szczeniak do ułożenia, ale ma dobre nawyki na początek, sunia ze sporymi możliwościami :) Odpowiednia ręka i bedzie wspaniała :)[/QUOTE] wow Patyś- Ty pracujesz w adopcyjnym?
-
ja tylko siedzieć. kości muszę szanować heheh
-
hehehe;) dzięki Vitka za świetne zdjęcia i opisy i dzięki dziewczyny za ten spacer. Ciężko samemu zmęczyć psa:)
-
te miny magikowe są jedyne ahahahhahah
-
dziewczyny z aparatem;) czy można liczyć w najbliższej lub dalszej przyszlosci na jakies zdjęcia psow? myśle o jakiś w typie, ladnych, adopcyjnych- takich, ktore powinny już byc w domu oraz o takich wyjątkow biednych, starych, malych, duzych, bez nogi czy oka. (może jakies mikrusy na wątek mikrusów?) są takie? jesli tak to ja czekam na zdjęcia do ogloszen:)
-
cudna Sara- wydoroslała:)Tak się cieszę, że tak dobrze trafiła:) Z Maksiem naprawdę mialas szczęscie- on zresztą też. Moja Tośka jest cudna, ale bardzo boi się nowych rzeczy i jest b nieufna do ludzi, ktorych nie zna- szcxzegolnie do mężczyzn- jest nieprzejednana. Ucieka, szczeka, warczy... Dziwi mnie to bardzo, bo byla od malutkiego szczeniorka w schronisku i to wlasnie faceci ją w schronisku bardzo holubili i kochali. A jednak boi się ich.