-
Posts
18511 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by mestudio
-
DT mestudio -wątek zbiorczy tymczasów (Banda)
mestudio replied to mestudio's topic in Psy do adopcji
Rozalia tak sobie upodobała ostatnio jeden z koszyczków i idealnie do niego pasuje staruszka. -
DT mestudio -wątek zbiorczy tymczasów (Banda)
mestudio replied to mestudio's topic in Psy do adopcji
Odpoczynek między koszeniem, a koszeniem................. -
DT mestudio -wątek zbiorczy tymczasów (Banda)
mestudio replied to mestudio's topic in Psy do adopcji
Witamy po pracowitym ogrodowo weekendzie. Nie chwalę bo potem się to na mnie mści, ale zostawię kilka zdjęć. Wczoraj Tuptuś był wyczesywany, okazuje się, że to typ Gackowy i nagle z dnia na dzień zaczął tak gubić futro, że szok, potem była kąpiel w ogrodzie, a potem wariacje na trawie bo kąpiel się nie spodobała pieskowi. -
DT mestudio -wątek zbiorczy tymczasów (Banda)
mestudio replied to mestudio's topic in Psy do adopcji
Witam. Bardzo dziękujemy za wpłaty od Mattilu, Agnieszka103 i Zuanna. Dopisałam do rozliczenia. Dziś pogoniłam TZ aby zaszczepił Tuptusia. Czas spędzamy na szkoleniu Tuptusia, który robi postępy. Co prawda ostatnio pożarł duży ręcznik kąpielowy suszący się na suszarce w nocy i nadal próbuje kombinować, ale tragedii nie ma. Dziś w nocy postanowił wpakować się nam do łóżka...................... -
Akceptuję skład nowego zarządu - proszę jedynie o rzetelne podejście do przyznawanej pomocy i sprawdzanie działalności DT. Jestem też przeciwna wspomaganiu osób, które w przeszłości miały różne incydenty finansowe, a po czasie zmieniły nicki i działają sobie nadal jako zbawcy świata psiego. Ellig, proszę zastanów się nad wsparciem DT Sylwiji, ona wyraźnie informuje na FB, że nie podlega pod żadną fundację, a jedynie ma tam konto do zbiórek pieniędzy aby nikt się jej nie czepiał. Proszę tylko o rozważenie. https://www.facebook.com/runapomaga/ i wpis Sylwiji z 8 maja 'totalna katastrofa finansowa :(Runa to tylko ja i te zwierzaki, naprawdę - żadna Fundacja nam nie pomaga finansowo, jest tylko subkonto, na które można wpłacać na moich podopiecznych. Tylko ja się nimi zajmuję, tylko ja opłacam faktury. a zwierzaków jest prawie pięćdziesiąt.. większość specjalnej troskikoszty są masakryczne, szczególnie jak chorują. Sam kwiecień, to wet - 4346 karma - 2100 - mimo, że dostają od Was też..'
-
Witam, co do ulv to niestety prawda, a tak w ogóle to sporo osób ze swoją działalnością przeniosło się na FB całkowicie lub częściowo i tam mają duże grona znajomych wspomagających ich, FB ma też tendencję do ochrony ślepych miotów i w takich sytuacjach jak ma obecnie ulv to robią się najczęściej zadymy jeśli pojawi się ktoś, kto napisze, że miot powinien być uśpiony. Jednak w tym wypadku ulv wyraźnie napisała, że ona nie uśpi maluchów. Pod postem zaś przewija się rzesza pań kochających szczeniaczki i ćwierkających do tych biednych maleństw. Czy ulv w ogóle ma jakiś aktywny wątek na dogomanii? Czy tu pokazała te maluchy? W sprawie Dudusia to proszę o link bo nie wiem co to za wątek. edit - znalazłam watek ulv - właściwie jest opuszczony i pojawiają się co jakiś czas może jednozdaniowe informacje, generalnie na Fb mamy czas, ale na dogo już nie.
-
DT mestudio -wątek zbiorczy tymczasów (Banda)
mestudio replied to mestudio's topic in Psy do adopcji
Nie da się zmienić miejsca bo cała kuchnia jest zabudowana meblami i tylko mini kawałek ściany pozostaje na psie miski :-). Rozi witaj, coś w tym jest, że sikają tam gdzie coś nachlapane, grunt, że na podkładzie, a nie na kanapie np. Dziś mamy ćwiczenia ogólnorozwojowe naprowadzające na prawidłowe funkcjonowanie. Tuptuś jest cały dzień z nami w domu, jak do tej pory ładnie korzysta na spacerkach. Pojechałam nawet do sklepiku rowerem i nie było mnie jakieś 15 minut, został z Gackiem, Rozą i Fiźką i nic nie zbroiły kołtuny małe. -
DT mestudio -wątek zbiorczy tymczasów (Banda)
mestudio replied to mestudio's topic in Psy do adopcji
No - ja taka szybka do dzwonienia, że szok, najlepiej to bym wywaliła urządzenie zwane telefonem, ale potrzebne bywa w sytuacjach alarmowych. Mieliśmy eksperyment nocny z Tuptusiem. Wczoraj bytował sobie w domu i został na noc pierwszy raz. Psina spała spokojnie, tylko w środku nocy jakiegoś napadu kichania dostał i kilka minut prychał. Niestety nasikał pomimo tego, że o szóstej polazłam z nim na spacer poranny. No a nasikał przy misce z wodą, woda stoi na podkładzie i tam też stawiam miski kocie jak kocurki jedzą. To już kolejny pies, który sika do misek...................o co im chodzi, to nie wiem. Trzeba takie próby robić żeby się nauczył, że dom to nie sikalnia. I tak jest lepiej niż miesiąc temu. -
Cała prawda. Niestety hotelików na dobrym poziomie jest ciągle za mało, no ale trzeba naprawdę porządnie zainwestować w taki interes aby wszystko dobrze działało. Co do PDT to mam mieszane odczucia, jestem i na tak i na nie. No i właśnie tragiczne jest to, że BDT są podejrzewane o różne cuda i dodatkowo jest taki podział na miejsca gdzie odlicza się cuda na kiju i na miejsca gdzie odlicza się jedynie karmę i weta i to wsio. Tak szczerze to ten podział mnie bardzo zniechęcił i otworzył mi oczy na to, jaka jestem głupia. Zwyczajnie durna baba.
-
DT mestudio -wątek zbiorczy tymczasów (Banda)
mestudio replied to mestudio's topic in Psy do adopcji
Gusiaczku, ja wiem, że zaglądasz bo jesteś zainteresowana i bardzo pomocna. Tylko ja się trochę boję pisać o kłopotach z tymi dwiema durnotami żeby nikt się na mnie nie wkurzył, że marudzę, przesadzam itd. Miewam gorsze dni, albo i dużo gorsze i uciekam wtedy od ludzi, a jak coś wysmaruję to jak zgorzkniała i rozwydrzona pańcia. -
Masakra, Inka to u ulv????? Ja już nie pojmuję tych akcji ze świadomym chowaniem ślepych miotów, a co rusz na Fb takie widzę. Nikomu nie żal wypierniczonego rocznego jamnika, co to biegał niedaleko nas na polach i trudno mu będzie znaleźć dom, ale kilka ślepych szczeniaków będziemy na siłę ratować bo takie cudne, śliczne, bezradne. Jamnik roczny sobie poradzi, ewentualnie utknie u mnie na sto lat przez takie ślepe mioty chronione na FB.
-
DT mestudio -wątek zbiorczy tymczasów (Banda)
mestudio replied to mestudio's topic in Psy do adopcji
Witam, do przytuliska go nie wpakuję po dwóch miesiącach. U nas nie zostanie bo go nie chcemy, wystarczy nam tych potworów zasiedziałych, szukamy domku. Co do królików to nie wiem jak się zachowa, lubi koty i inne psy, koty go ciekawią wręcz i próbuje się z nimi bawić. Nie mam jak sprawdzić czy będzie ok z królikami. Staramy się go wyprostować, uczymy posłuszeństwa - przychodzenia na zawołanie, bierzemy do domu na dłużej sprawdzić czy nasika, wcześniej zabierany na spacery z wybiegu nie chciał się załatwiać, a teraz już spokojnie korzysta, czyli uczy się. Do domu zabrać go nie mogę bo nasza Lady go w domu nie toleruje, jak jestem sama to nie chcę tworzyć konfliktu bo Lady mogłaby go skrzywdzić, jak jest M. to przyprowadza go do domu żeby z nami pobył. Uspokoił się ze szczekaniem na obcych, przestał szaleć na widok dziecka, nie wariował jak moja córka tu była więc chyba te jego szczekanie i rzucanie się było próba obrony siebie samego. Gusiaczku, niestety muszę pisać o wyczynach Poli i Beti, 2 tygodnie temu zostawiłam im otwarty kojec na noc na wybieg i one rozszarpały panel i uciekły, myślałam, że zawału dostanę bo to było kilka dni przed wyjazdem. U nas są polowania czasami, w ogóle jest sporo myśliwych i jakby coś im się stało to znowu byłaby na mnie nagonka - no bo jak to, takie grzeczne pieski, pewnie niewybiegane itd. Albo jakby je odłowili do przytuliska. Ja nie mam pomysłu na te dwa psy i męczę się z nimi zwyczajnie. Wróciły około południa bo padał deszcz, a one takie delikatne wtedy. Ale to jest kłopot okropny z nimi. Mają wybieg, mają spacery na smyczy, zresztą bywa, że je muszę zmuszać aby poszły na spacer ze mną bo uciekają do budy jak biorę smycz. No taki folklor tu mamy, jeszcze ujadają jak wściekłe jak widzą kogoś idącego ulicą (ulica daleko, ale i tak dojrzą) albo jak na polach ktoś chodzi, najgorzej jest jak jakiś pies się uczepi i przychodzi pod ogrodzenie z ich strony, dziś w nocy kilka razy musiałam drzeć się przez okno żeby się uciszyły. -
Witam i informuję, że mam kryzys umysłowy z tendencją depresyjną. Zerknęłam na akcję jaka ma tu miejsce i ze swojej strony proszę o przejęcie skarpety. Staram się wycofać z czynnej działalności związanej z psami gdyż pozostałam z kilkoma zasiedziałymi i starymi psami, do których co rusz dokładam setkami, jak muszę wyjechać to ze swoich pieniędzy opłacam hotelik, co rusz wydaję też pieniądze na nowe ogrodzenie wybiegu dwóch wariatek niereformowalnych, które mają mocne tendencje ucieczkowe. O zniszczeniach w domu nawet nie chce mi się już pisać ani o tym, że niektórzy uważają, że mam sobie te psy adoptować, no bo skoro takie nieadopcyjne to trzeba mi dowalić za to, że je zabrałam. Muszę iść do pracy, a boję się bo nie wiem co się będzie działo - czyli wegetuję zwyczajnie licząc na cud. W każdym razie jeśli są chętni na prowadzenie skarbonki to zapraszam. Sorry za użalanie się - ale mam kiepski dzień, może powinnam tu zajrzeć jutro i byłoby lepiej :-).
-
DT mestudio -wątek zbiorczy tymczasów (Banda)
mestudio replied to mestudio's topic in Psy do adopcji
ok - dodałam 4 nędzne paragony jakie odzyskałam. Inka, dzięki za zaopiekowanie się Fiźką, panna się nie skarżyła więc albo jej było całkiem dobrze albo żeś ja zastraszyła :-). Niestety piszczy jak piszczała czym doprowadza mnie chwilami do szału. -
DT mestudio -wątek zbiorczy tymczasów (Banda)
mestudio replied to mestudio's topic in Psy do adopcji
Witam i przyznam się otwarcie, że brak mi chęci do bywania na dogomanii, powodu nie znam albo jest jakiś pokrętny czy cóóóóś. Inka, Twojego sms-a zobaczyłam po 24-godzinach, ale dojechaliśmy i żyjemy o czym informuję bez entuzjazmu. Generalnie mam już koszmary senne związane z Polą i Beti, wyrzuty sumienia i takie tam różne, że źle się nimi zajmuję. Ogrodzenie zewnętrzne zniszczyły tak, że szok, rok temu zamontowane i 10 metrów bieżących do śmietnika, nowy panel też już zmasakrowany i nie odpuszczą, co mamy zrobić??? Nie jesteśmy w stanie co miesiąc kupować nowych paneli, nie ma jak tego nawet wozić z marketów bo to są duże gabaryty i trzeba mieć przyczepę, nie wspomnę już o zamontowaniu na tym kawałku czegoś cięższego i twardszego. Szczerze to zastanawiam się kiedy zaczną niszczyć pozostałe boki ogrodzenia panelowego. Dwa dni temu zaczęły się podkopy od strony ogrodu - w sensie wkładanie łap nad krawężnikami zabezpieczającymi i wydłubywanie ziemi od strony zewnętrznej, przy okazji zniszczyły rośliny rosnące po drugiej stronie - wyrwały i pogryzły. Nie wiem ile jeszcze mamy zainwestować i w co, bo te krawężniki były zakupione w innym celu, a nie dla Beti i Poli do kojca jako podmurówka. Generalnie do niczego to wszystko. Patrzę na rozliczenie i zakończyłam na 11 kwietnia prawie miesiąc temu i dooopa bo mam tylko kilka paragonów, gdzie reszta to tylko komin pewnie wie. Dwa razy zapłaciliśmy ze swojej kieszeni za hotelowanie Poli i Beti po 25 zł za każdą dobę czyli kilkaset złotych. Ostatnie dni upłynęły nam na ćwiczeniu jamniorka Tuptusia, uczy się psina posłuszeństwa i całkiem fajnie mu to wychodzi. Pracujemy w ogródku, a on ładnie sobie bryka i wraca zadowolony na każde zawołanie, fajnie bawi się piłeczką nawet sam ze sobą. Wczoraj sporo czasu spędził w domu, no ale znowu nasikał po jakiejś godzinie, zawsze to dłużej niż po kilku minutach. Wysłałam jego zdjęcia do przejrzenia komuś. Jamniorka musimy zaszczepić w najbliższym czasie. A, poprawił się w swoich zachowaniach do dzieci i osób obcych. Na tym zdjęciu widać, że Beti jest starym psem, niestety kiepsko ocenili jej wiek kiedy zabierałam ją z przytuliska. MA pysk bardziej siwy niż nasza 12-letnia Lady czy 11- letnia Fiźka. -
DT mestudio -wątek zbiorczy tymczasów (Banda)
mestudio replied to mestudio's topic in Psy do adopcji
Miauczenie Fiźki już wytłumaczone, ona tak ma i w domu od pewnego czasu, jest to chwilami bardzo denerwujące. W każdym razie zrobiła się miaucząco - skomląco non stop nadpobudliwa. Inka, zadzwonię do Cię jeszcze dziś zanim granicę przekroczymy, co by się dowiedzieć czy przeżyłaś nockę. Nasza Lady pięknie rozwaliła dziś w w hoteliku u Jamora kojec - zerwała jakąś blachę i jest to podobno wyczyn bo przez dziewięć lat żadnemu psu to się nie udało. No taka z niej dama niestety. Dwie gracje Pola i Beti jakoś dojechały z nami dziś do hotelu, no ale Pola wykonała kooooopę w samochodzie. Gacek, Roza i jamnior zostają pod okiem sąsiada. Pola i Beti zniszczyły kolejne ogrodzenie - nowy panel zamontowany na zniszczonej wcześniej siatce. Generalnie brak mi nawet chęci do opisywania ich wyczynów. Jak wrócę dodam wydatki do rozliczenia. Pozdrawiam zaglądających cierpliwie do nas. -
DT mestudio -wątek zbiorczy tymczasów (Banda)
mestudio replied to mestudio's topic in Psy do adopcji
Poskutkowało - nie przeprasza już!!!! A żem trudna jak diabli to wiem przecie. -
DT mestudio -wątek zbiorczy tymczasów (Banda)
mestudio replied to mestudio's topic in Psy do adopcji
Inka, trudno się z Tobą rozmawia, nie wiem za co co rusz przepraszasz, jakbym nie odpowiedziała to zawsze przepraszasz, cokolwiek się odpisze na Twoje posty to przepraszasz, ja tego nie pojmuję bo zwyczajnie i realnie odpowiadam jak jest i nie owijam w bawełnę i nie po to aby mnie ciągle przepraszać tylko po aby się sensownie komunikować, a nie czaić. Generalnie pisz i pytaj tylko wiecznie nie przepraszaj bo nie wiem jak mam się zachowywać potem - generalnie to powoduje, że człowiek czuje się głupio jak winowajca jakiś. Zwyczajnie dyskutuj - LITOŚCI - nie wrzucam emotikonów bo nie mam czasu ich poszukiwać więc brzmi groźnie, ale tak nie jest kobieto. A teraz groźba - jak raz jeszcze przeprosisz za cokolwiek to uduszę na odległość. -
DT mestudio -wątek zbiorczy tymczasów (Banda)
mestudio replied to mestudio's topic in Psy do adopcji
Inka, my nie mamy czasu na jeżdżenie kupę kilometrów gdzieś z psami, do tego Pola jak już wsiada do samochodu to ma pianę na pysku z przerażenia i co rusz wymiotuje. Co do wyczesywania Bomby to nie wiem kiedy Marcin miałby to zrobić bo w piątek rano odwozi psy do hotelu, wraca po Fiźkę, zawozi do Ciebie i potem do pracy i w nocy wyjeżdżamy po jego pracy, a wracamy we wtorek po południu i musimy odebrać Fiźkę i potem 3 inne psy z hotelu żeby nie tracić kolejnej stówy. TAkże niczego nie obiecuję bo wszystko na wariackich papierach. -
DT mestudio -wątek zbiorczy tymczasów (Banda)
mestudio replied to mestudio's topic in Psy do adopcji
Gusiaczku, serdecznie dziękujemy. Dopisałam do rozliczenia pieniądze z bazarków. Jeszcze raz bardzo dziękujemy za pomoc. Ellig - pięknie dziękujemy za telefon i ofertę :-). -
DT mestudio -wątek zbiorczy tymczasów (Banda)
mestudio replied to mestudio's topic in Psy do adopcji
Witamy poświątecznie i dziękujemy za życzenia. Widzę, że TZ się opuścił maksymalnie i już nie mogę na niego liczyć w kwestii zamieszczenia jakiejś kartki miłej w wątku.......... no cóż. Inka, pewnie TZ miałby wyczesać małpiatkę Twoją? Tylko to mi do głowy przychodzi. Serdecznie dziękujemy Ci za bazar dla potworów - potem zerknę na konto i potwierdzę wpływ kasy. Generalnie do doooopy akcje hotelowe na czas wyjazdu, kiedyś było 15 zł za bezdomniaka, a teraz 25, to jest jakaś porażka. Rozumiem, że 30 zł za dobę za naszą prywatną Lady, ale po 25 za każdego innego bezdomniaka to porażka. Czas się zwijać z interesem jeszcze szybciej niż do tej pory. Do hotelu pojechały tylko Pola i Beti w związku z ceną no i do osobnego boksu nasza prywatna zołza Lady. Cena zdumiewa mnie szczególnie przez to, że Pola i Beti zajmują wspólny boks jako przyjaciółki zawsze, a nie oddzielne jak nasz pies. Na wybiegu w budkach zostały:Roza, Gacuś i jamniorek, doglądał ich sąsiad - taki normalny jako jeden z nielicznych w okolicy. Okazuje się, że jamnior ma coś do dzieci, a obcych dorosłych się obawia i wcale nie dziamgoli i nie rzuca się. Zrobiliśmy próbę zachowania dzień przed wyjazdem i sąsiad nie miał żadnych problemów w czasie odwiedzin psiaków. Wyjazd skróciliśmy o całą dobę i w domu byliśmy już w niedzielę o 23. -
DT mestudio -wątek zbiorczy tymczasów (Banda)
mestudio replied to mestudio's topic in Psy do adopcji
Witaj Doroto :-) Kochani, dopisałam 3 odkopane dziś paragony i zakupiłam worek karmy Josera Festival - rozliczenie uzupełnione.