-
Posts
1201 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Ryss
-
[quote name='Azbest'] Pies nigdy nie był nauczony poprawnego chodzenia na luźnej smyczy i bez kolczatki chce zaznać wolności, bo oto w końcu może sobie zrobić to do czego jest stworzony - ciągnąć ile się da. [/QUOTE] Obrońco uciśnionych Czerwonych, Czarnych, Czerwono-Czarnych i innych kolorowych Kapturków: jeśli jesteś filigranowy jak Tomcio Paluch i masz problemy nawet z przystopowaniem ciągnącego yorka, to zamiast nam tu tłumaczyć, ze to Obcy - ósmy pasażer Nostromo nauczył go kochać kolczatkę i Ty teraz powolutku chcesz zabić tę miłość, załóż pieskowi [I]halti[/I], [I]stoper[/I], czy jak tam się ten psi kantar nazywa, i niech ciągnie. Jeszcze się taki pies nie urodził, który potrafi ciągnąć na smyczy uwiązanej na końcu pyska. Tylko mi nie mów, że pies w kantarze zacznie się szarpać, bo jak masz takie problemu, to powtórzę: [I]manie[/I] psa nie jest przymusowe.
- 71 replies
-
- agresja.
- alaskan malamute
-
(and 1 more)
Tagged with:
-
[quote name='czarnykapturek'] [I][cytatu nie będzie, bo mierzi mnie cytowanie na Dogo takich tekstów, gdzie co drugie słowo to "kolczatka", odmieniane przez wszystkie siedem przypadków[/I]] [/QUOTE] Była już elektryczna i psychotropowa, teraz objawiła nam się kolejna zajebista zaklinaczka psów[B] - [/B]tym razem zaklinaczka kolczatkowa, kur... kurcze pieczone jego mać. I znowu, tak jak w wydaniu elektrycznym i psychotropowym, jest cudnie - pieski nie mogą się nachwalić pańci na spacerach, jaki to cud-miód im zafundowała na kark, by mogły jak trusie łazić za nią... Ale dość wstępu, czas na poradki dla podmiotu lirycznego: 1. Posiadanie psów w Polsce nie jest przymusowe. Jeśli się nie dorosło jeszcze, lub się dorosło, ale z niedorozwojem psychicznym lub fizycznym, uniemożliwiającym zajmowanie się psami [B]po ludzku[/B], należy zająć się uprawą kwiatów doniczkowych, a o psach zapomnieć. 2. Jeśli jednak jakiś mus wewnętrzny pcha Cię do tej swołoczy i słyszysz głosy - "Kolczatka! Tylko kolczatka!" - to zrób próbę: załóż kolczatkę sobie na szyję. Jeśli szarpnięcia smyczą przypietą do kolczatki spodobają Ci się, możesz spokojnie dać posłuch tym głosom i potem mówić psom: "No i co, że kolczatka - pańci się podobało!" 3. Jeżeli próba Cię nie zachwyci, a psy już masz - poszukaj dla nich normalnych domów, gdzie o kolczatkach, obrożach elektrycznych i farmakoterapii nikt nie słyszał. 4. A jak już nie będziesz miała psów, wtedy uwierzysz, że da się. [B]Da się bez obroży elektrycznej, kolczatki i psychotropów wyprowadzić psy na ludzi[/B].
- 71 replies
-
- agresja.
- alaskan malamute
-
(and 1 more)
Tagged with:
-
[quote name='dog193']Ruda tańczy jak szalona... :evil_lol:[/QUOTE] [I]Ona tańczyła jedno lato[/I]... Też ruda, jak to Szwedka. [IMG]http://i57.tinypic.com/kdo12o.jpg[/IMG] [URL]http://www.youtube.com/watch?v=mb9PxkvOzWs[/URL]
-
Jakiś czas temu napisałem, że rezygnuję w moich wpisach z emotek, tak tytułem próby - czy można obecnie w sieci obyć się bez tych znaczków, a jednocześnie przemycać w tekstach żart i ironię, bez nachalnego wskazywania czytającemu: [I]uwaga - żart! uwaga - ironia! uwaga - sarkazm! uwaga - drwina![/I] itd. Oczywiście można, choć jest to trudne dla piszącego, a jeszcze trudniejsze dla czytającego: [quote name='gojka']Rozczarowałeś mnie tym koszmarnym stereotypem. Wstyd proszę pana takie głupstwa wypisywać. Sama nieraz byłam ruda a mimo to nie jestem wredna. Kocham rude psy i mojego rudego jamnika, jest miłą suczką i ma ochotę na kontakt z każdym psem pod warunkiem, że rzeczony nie atakuje. Moje ostatnie dwa psy były rude miały cudowne charaktery a jamnik jest mega uprzejmy i łagodny. [/QUOTE] Przykro mi, że akurat przy Twoim tekście muszę znów przywołać znane powiedzenie:[I] niektórych jak ironia nie kopnie w dupę, to jej nie zauważą[/I]. [QUOTE] Jesteś może łysy? Przy kości? Niski? Stary? Masz wąsy lub brodę? A może diastemę?[/QUOTE] Tak, wszystko cuzamen do kupy. PS. Te wstawki o rudych sukach pewnie będą się jeszcze nieraz pojawiać w moich tekstach, gdyż... lubię rude. Nie tylko psy.
-
Najdziwniejsze komentarze dotyczace waszych psów :) [2]
Ryss replied to dog_master's topic in Wszystko o psach
[quote name='gojka']Chińczycy jeśli już jedzą psy to są to zazwyczaj psy specjalnie do tego hodowane.[/QUOTE] To rzeczywiście chwalebne (dla Chińczyków) i budujące (dla nas), że nie żrą te psy jak leci, tylko takie [I]specjalnie do do tego hodowane[/I]. Pewnie w menu stoi, iż ta szyneczka z chowu klatkowego, a tamta polędwiczka z wolno biegających po gumnie pod Pekinem. [quote name='gojka'] z tego co się dowiedziałam akurat w tym regionie hodowano na rzeź bernardyny bo podobno ich mięso jest smaczne[/QUOTE] I jak tu nie lubić Chińczyków za to, że im mięsko na ten przykład collie smakuje jakby mniej. Przynajmniej w regionie Xinjiang, jak mniemam. -
[quote name='a_niusia']spadaj na drzewo.[/QUOTE] [B]Czaki[/B], dalej twierdzisz, że powinienem w stosunku do takich Niuś? [QUOTE]powinieneś uczyć się od swojego psa zachowania w stosunku do pań na forum :smile:[/QUOTE]
-
[quote name='a_niusia']stary...ZNOWU???????????[/QUOTE] Znowu, bo znowu łamiesz regulamin forum Dogo: [I][COLOR=#0000ff][SIZE=3]Rozdz. II pkt 5e[/SIZE][/COLOR][/I] [I][COLOR=#ff0000][SIZE=3]Pisząc na forum przestrzegaj zasad ortografii i pisowni języka polskiego! [/SIZE][/COLOR][/I]
-
Najdziwniejsze komentarze dotyczace waszych psów :) [2]
Ryss replied to dog_master's topic in Wszystko o psach
[quote name='Wasylek']Chińczycy jedzą psy :razz:[/QUOTE] Już nie mówiąc o Wietnamczykach. [I]W wietnamskiej restauracji: - Panie Wu. To danie jest rewelacyjne! No pychotka po prostu! Co się na nie składa? - Czipsy. - Naprawdę? Ale przecież ja tu widzę mięso! - Nio przeciż mówicz wyraśnie: czi psy. [/I] -
[quote name='a_niusia']kuurde w tym watku juz tyle razy o tym bylo... [/QUOTE] No, i to po polsku było. A Ty apjat', jak ta głupia, zaiwaniasz po kreolsku. A wakacje się kończą, pani od polskiego już się szykuje...
-
[quote name='Czaki']W ludzkim też, i wydaje mi się, że powinieneś uczyć się od swojego psa zachowania w stosunku do pań na forum :).[/QUOTE] O czym Ty mówisz? Popatrz na nicki - większość to chłopy, lub przynajmniej kobiety z brodą. Czyli oba samce. [QUOTE] Nie wiem co masz do rudych, ale ruda suczka mojej cioci jest w takim wypadku zaprzeczeniem tego co mówisz, a raczej piszesz.[/QUOTE] Jedna suczka... pardon, jaskółka nie czyni wiosny. A tu już jesień za pasem... [quote name='asiak_kasia'] Ale teoria o rudości pasuje- bo Rudy jest rudy z charakteru. [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images/smilies/diablotin.gif[/IMG][/QUOTE] Miałem dwa rude kolaki i można by je do rany przyłożyć, ale gdyby to były suki, to kto wie?
-
Najdziwniejsze komentarze dotyczace waszych psów :) [2]
Ryss replied to dog_master's topic in Wszystko o psach
[quote name='Czaki']kiedyś idę z moją RUDĄ małpą i pewna dziewczynka mówi do mojego psa : Tofi, tooffi jak ja lubię takie pieski. Brzmiało to trochę jakby chciała go zjeść na kolację :)[/QUOTE] A ta dziewczynka nie miała przypadkiem skośnych oczu? -
[quote name='asiak_kasia']Od dzisiaj pozwalam mojemu pieskowi na własną łapę zawierac znajomości :loveu: Wszystkie "panienki" i nowe pieski będą zachwycone jego stylem bycia i zabawą w śmierć :p[/QUOTE] Psy powinny w jak najszerszym zakresie mieć kontakt ze swymi pobratymcami. To się nazywa, [B]Asiu[/B], socjalizacja. Samcom z samcami kontaktować się na własną łapę może pozwolić - ze zrozumiałych dla psiarzy względów - tylko pańcia, która jest mądrzejsza od swojego psa. Ale psom z sukami (nie będącymi z cieczką, rzecz jasna) - jak najbardziej, gdy tylko suka nie jest ruda. Bo rude, wiadomo, są wredne i poza cieczką potrafią nieszczęsnemu absztyfikantowi dać do wiwatu. Spotkałem w życiu tylko jednego psa-samca, który atakował suki. Wszystkie inne samce,[B] Kasiu[/B], zachowywały się wobec panienek z pełną galanterią i z całkowitym zrozumieniem przyjmowały fochy panienek kłapiących na nich zębami. Samiec, który atakuje sukę tak jak innego samca, ma na pewno coś z głową, bo w psim swiecie jest to nienormalne.
-
Najdziwniejsze komentarze dotyczace waszych psów :) [2]
Ryss replied to dog_master's topic in Wszystko o psach
[quote name='Yuki_']Tak ale teraz porównaj 50 kilowego psa i takiego yorka... świetne wychowanie [I]okiem psa[/I].[/QUOTE] Tytułem przypowieści [I]a propos[/I] opowiem Ci taką historię. Na wsi polskiej od wieków był zwyczaj, że psy tzw. duże (czyli większe od przerośniętego yorka) na chłopskim gumnie obowiązkowo szły na łańcuch, te małe zaś mogły zwykle po tym gumnie biegać swobodnie. Siłą rzeczy biegały też często-gęsto i po wsi. Wraz z rozwojem motoryzacji, te małe wiejskie mixy zaczęły masowo ginąć pod kołami samochodów. Wydawało się, że z biegiem lat wyginą doszczętnie w ten sposób. Ale nie. Teraz, gdy jedzie się drogą przez wieś, w dalszym ciągu widać swobodnie biegające małe psy, ale o dziwo nie kwapią się one do szwendania się po drodze, lecz tuptają grzecznie poboczem. Co się zatem stało? Czyżby chłopi polscy zatrudnili treserów (czy jak ich tam zwał) do edukowania małej gadziny? Nie! Zadziałała po prostu selekcja naturalna: te głupie, pakujące się po koła, wyginęły, a ostały się tylko te mądre, które przyswoiły sobie umiejętność unikania bliskich spotkań III stopnia z samochodami. I ten nowy gen przystosowawczy zaczęły przekazywać swoim zstępnym. Zaprawdę powiadam Ci, kiedyś i yorki przestaną zaczepiać 50. kilowych pobratymców... -
W sieci to Ty możesz być nawet Szymonem Słupnikiem... z wielkim słupem w zadku, jak śpiewał Tadeusz Chyła, ale - Po owocach ich poznacie... (Mt 7,15-20)
-
[B]Brezylu[/B] - [I]Po owocach ich poznacie... [/I](Mt 7,15-20) To tyle - i aż tyle - merytorycznej odpowiedzi na Twój "merytoryczny" wpis [B]na temat[/B], kolego Berka.
- 22 replies
-
Trollik, jak już, kotku. Takie będą Rzeczypospolite, jakie ich młodzieży chowanie...
-
[quote name='Berek'] Dobra, szkoda czasu na kolegę. [/QUOTE] Daj sobie spokój z tym "kolegą", bo na mojego kolegę to byś się nie załapał nawet po pijaku. To tyle - i aż tyle - merytorycznej odpowiedzi na Twój "mertytoryczny" wpis... "kolego".
- 22 replies
-
Wiesz, Bruno, ten Twój jednozdaniowy wpis z dwudziestokrotnie większą od niego stopką, to już zdecydowanie przerost formy nad treścią. Ja rozumiem - dwukrotnie, no - czterokrotnie, ale dwudziestokrotnie? Bój się Boga, Bruno i serwery Dogo oszczędź!
-
I takie Niusie pewnie uważają się za zajebiste zalkinaczki zajebistych trzech psów, nie mając przy tym pojęcia, że dla psa na spacerze tak naprawdę liczą się dwie rzeczy: nowe zapachy i nowi pobratymcy. A jeszcze zabraniać samcom towarzyskich kontaktów z chętnymi panienkami, to już skaranie boskie a nie pańcia. Dla psów.
-
Najdziwniejsze komentarze dotyczace waszych psów :) [2]
Ryss replied to dog_master's topic in Wszystko o psach
[quote name='Yorkomanka']Ostatnio byłam w szoku, 2 yorki wyskoczyły z auta i chciały mi zeżreć mojego :angryy: a co pańcio zrobił? Stał i wołał flegmatycznym głosem... Szybko wzięłam Odinka na ręce ale Urwisa puściłam na całą długość flexi może i nie jest dużo większy od yorka ale paszcze ma większą i gryzie mocniej a do tego w przeciwieństwie do Odinka potrafi się bronić. Jeden yorek uciekł, 2 wylądował na glebie a ja wołałam Urwisa tak samo flegmatycznym głosem jak pańcio swoje yorki :diabloti: [/QUOTE] O, i tak powinna wyglądać lekcja wychowawcza udzielona niegrzecznym pieskom, widziana [I]okiem psa[/I]. -
Widzisz,[B] Evel[/B], to jest psie forum, gdzie przychodzą entuzjaści czworonogów, często bardzo młodzi - wręcz dzieci, nie mający czasem bladego pojęcia o funkcjonowaniu swego psa, ale będący w potrzebie - bo z pieskiem jest coś nie tak. Im trzeba [B]wytłumaczyć -[/B] [I]prostymi żołnierskimi słowy - [/I][B]co i dlaczego[/B] powinni zrobić w opisanej psiej sytuacji, wytłumaczyć choćby metodą znaną z reklam aptecznych specyfików: [I]zrób to i to, ale przed zrobieniem czegokolwiek w tym przypadku, skonsultuj się z weterynarzem lub treserem (czy jak go tam zwał), bo każda dogomańska poradka niewłaściwie stosowana zagraża życiu lub zdrowiu twojego psa[/I]. Tak sobie wyobrażam doradzanie komukolwiek czegokolwiek na tym forum. Bo napisać, że przypomnę - idź do weta/idź do tresera (czy jak go tam zwał), to każdy głupi potrafi, nawet jeśli się uważa za zajebistego zaklinacza psów. Inaczej funkcjonowanie działów Weterynaria, Behawior na Dogo nie miałoby sensu, gdyż są to dziedziny zarezerwowane dla dyplomowanych fachowców działających w realnej rzeczywistości i z realnymi psami. A co do rodzaju męskiego, żeńskiego i nijakiego nicków: jeśli ktoś przybiera sobie ksywkę ewidentnie w języku polskim rodzaju męskiego - chociaż jest kobietą, to widocznie ma ku temu powód i ja to szanuję, mówiąc o niej "on". Taki gender, psia jego mać...
- 22 replies
-
[quote name='Berek']Do kogo mam pisać? Do Ciebie? Z całym szacunkiem, ale nie warto. Ot, choćby w wątku o Fisherze - próby merytorycznej rozmowy i czym się skończyło - wrzuceniem cudzej recenzji książki, z bloga o pieskach na czterech łapkach :evil_lol:. Oczywiście doceniam że kol. Ryss czytuje blogi, chwali się to, chwali... niemniej nie widzę sensu w rozwijaniu tematu..[/QUOTE] Sęk w tym, że Ty nie rozumiesz zasad i celów funkcjonowania forum publicznego i wypowiedzi na forum traktujesz w kategoriach wymiany mejli, tylko dlatego, że komuś imiennie odpowiadasz, lub ktoś imiennie odpowiada Tobie. Zatem gdy będziesz chciał rzeczywiście napisać [B]do mnie[/B], to proszę na mejla, a na razie to są tylko Twoje publiczne wpisy, spowodowane moimi publicznymi wpisami, i[I] vice versa[/I]. A co Fishera, to Twoja "merytoryczna" wypowiedź na jego temat wyglądała tak: [QUOTE]Każdy z tych punktów jest tak beznadziejnie głupi, że aż śmieszny. [/QUOTE] A na pytanie [B]dlaczego[/B] tak uważasz - konkretnie, wg Fisherowych punktów - już oczywiście Twojej odpowiedzi nie było. Jeśli więc takie swe popierdółki traktujesz jako merytoryczną wypowiedź, to w rzeczy samej nie ma o czym z tobą gadać. A link do bloga był wskazaniem dla forumowych popierdółki czyniących użyszkodniczek, jak powinno wyglądać merytoryczne nie zgadzanie się z czyimiś poglądami. [QUOTE] Założyciel topiku dostał bardzo konkretną radę - zdecydowanie powinien poszukać pomocy na zewnątrz, bo sobie poważnie psuje relację z psem.[/QUOTE] Takie "konkretne" rady to ja spotykam u takich Dobromirów nie mających nic do powiedzenia na temat.
- 22 replies
-
[quote name='evel']Po prostu metoda, pardon, z dupy, zupełnie niedobrana do psa i sytuacji.[/QUOTE] No widzisz, szkoda, że to [B]Berek[/B] nie odpowiedział choćby tak (bo to do niego było skierowanie pytanie o konkrety): nie ten pies i nie ta sytuacja dla zastosowanej metody.
- 22 replies
-
[quote name='Berek'] Niech szuka pomocy u fachowca.[/QUOTE] Powtórzę moje ulubione w takich przypadkach: tak odpowiedzieć, to każdy głupi potrafi. Ale napisać konkretnie: -[B] czym[/B] opisana przez [B]Crassulaovale[/B] sytuacja bije po oczach? - [B]dlaczego[/B] zastosowana przez Crassulaovale technika była zła i zastosowana na dodatek niewłaściwie? - [B]jak[/B] wygląda właściwe stosowanie tej techniki? to już wyższa szkoła jazdy dla wszystkich Berkopodobnych, bo wymaga wiedzy. [quote name='Berek'] troszku trudno będzie.[/QUOTE] To po małopolsku. Po polsku - troszkę.
- 22 replies
-
Psia dyktatura vs. wilcza demokracja
Ryss replied to Ryss's topic in Grupa 'Extra' - Dzikie psowate...
Typowe zachowanie trolla przyciśniętego do muru pytaniem: a poza wycieczkami ad personam, co masz do powiedzenia na temat? Przyganiał kocioł garnkowi...