Jump to content
Dogomania

dreag

Members
  • Posts

    6714
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by dreag

  1. Jestem po tygodniu wyrwanym z życiorysu. Nadal trudno mi ogarnąć kolejny dzień, ale mogę iść w sobotę do psiarni, jak trzeba:razz:.
  2. Biedne psinki, schroniskowa trawka i tyle:shake:. Tam to dopiero nie ma żadnych zarazków:diabloti:. Normalnie enklawa, warunki sterylne:p.
  3. Dopracowałam tekst, wezmę go dziś ze sobą na spacerek, obgadamy:razz:. Tytuł zmieniłam. Niech ktoś ukłoni się do jakiejś babeczki o banerek:roll:, która ma chody?
  4. Bierz co chcesz:lol:. Wysyłamy, wrzucę do Pupili, pomyślę przy okazji co by tu jeszcze dodać lub odjąć:razz:.
  5. [quote name='monia3a'] Aga wpiszę Cię narazie na niedziele :) w razie biedy będę jeździć sama w końcu to przez moje widzi mi się trafiły do naszego schroniska pod naszą opiekę.[/quote] Z tego co pamiętam to przez nasze wspólne usilne "zabiegi":razz:... Sama piszesz, że w razie biedy będziesz jeździć sama, więc ja też mogę sama:roll:, z tego co było widać, nikt nie miał tego za złe, a wręcz przeciwnie;). Jak chcesz.
  6. [quote name='monia3a'] [SIZE=3]poniedziałek, środa, piatek - monia3a + Bożena[/SIZE] [SIZE=3]wtorek, czwartek - ??[/SIZE] [SIZE=3]sobota, niedziela - dreag + jaanna019 ??[/SIZE][/quote] Jak mówiłam w tym tygodniu odpada i sobota i niedziela (wspominałam Ci), poza tym w weekend może być tylko jeden dzień, bo jak wiesz mam dojazdy w sprawach rodzinnych:cool1:, a często też inne zobowiązania na miejscu. Jako zmotoryzowana często obsługuję moją rodzinkę, każdy coś chce:roll:. Prawdopodobnie będę mogła chodzić w poniedziałki na 11.00 (możecie się ze mną zamienić i wziąć z Bożeną zamiast poniedziałków np. wtorki?) A więc zapisuję się na[B] niedziele[/B] (lub czasem soboty, zależy kiedy) i [B]poniedziałki.[/B] Jak nie ma chętnych mogę "obrabiać" sama. Dziś też byłam w pojedynkę, bo jednak mój mężuś mimo wolnego został wezwany, więc rad niewola powlokłam się sama. Poradziłam, choć jak wiadomo łatwiej jest we dwójkę. Ale co tam, jestem wyćwiczona, widać na avatarku ile mam i wychodzę z nimi jednorazowo:evil_lol:. A co państwa PIESI CHUDYCH - oczywiście wylewne powitanie, w jedną i drugą stronę obowiązkowa kąpiel, szaleństwo w trawie itd. Myszkowanie na polu, taczanie się i wygłupy:lol:. Najgorzej było założyć urwisom kagańce, to nie lada wyczyn jedną ręką. A oto dowody: [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images39.fotosik.pl/187/c8e4e4afcf0cbb8dmed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images44.fotosik.pl/191/b8eadf8861ed8cfdmed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images43.fotosik.pl/190/4b354472791067admed.jpg[/IMG][/URL] [B][I]I na koniec uśmiech od Sabci dla wszystkich Ciotek[/I][/B]:loveu: [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images46.fotosik.pl/190/2cbcaff0c3a140b9med.jpg[/IMG][/URL]
  7. Ostatnio jak byłyśmy z Plinką, to zrobiłyśmy sobie przerwę od słoneczka pod drzewkiem. Sabcia cały czas molestowała pana Dżeka, komicznie to wyglądało, zaglądała tu i ówdzie, wykonywała pewne podchody:oops:, a poza tym zabawom nie było końca. Trudno uwierzyć, że ktoś mógł się nad nimi tak znęcać, są boskie:loveu:. Potem najnowsze wieści, bo dziś rozrabiaki pod moim nadzorem:evil_lol:. Słuchajcie, a co dalej ze spacerami, trza chyba nową listę sieknąć:razz:. Ja do końca tygodnia odpadam niestety, chyba, że popołudniową porą, ale to z pewnych względów nie lada problem z tego co się orientuję... Chętni????? Tylko nie bić się, starczy wszystkim:eviltong:.
  8. Ktoś dzwonił z ogłoszeń, bo Velo był gwizadą z pierwszej strony Porannego? Pytam tak z ciekawości...
  9. [SIZE=3][FONT=Times New Roman]To cudeńko to Sabcia:loveu:[/FONT][/SIZE] [SIZE=3][FONT=Times New Roman][URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images37.fotosik.pl/186/2255346acf266adamed.jpg[/IMG][/URL][/FONT][/SIZE] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][/SIZE][/FONT] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images44.fotosik.pl/191/c85333972344f7e9med.jpg[/IMG][/URL] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images39.fotosik.pl/186/e05f09e51954714bmed.jpg[/IMG][/URL][/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]A to kumpel Dżekuś:loveu:[/SIZE][/FONT] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images46.fotosik.pl/190/66c7987608329c6cmed.jpg[/IMG][/URL]
  10. [FONT=Book Antiqua][SIZE=3][B]Te psy zostały odebrane właścicielce. Na szczęście. W ostatniej chwili. [/B][/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][COLOR=#000000][B][URL="http://www.fotosik.pl]"][IMG]http://images44.fotosik.pl/190/ff133dedc235a96cmed.jpg[/IMG][/URL][/B][/COLOR][/SIZE][/FONT] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images46.fotosik.pl/190/a1227af935a1b469med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl]/"][IMG]http://images50.fotosik.pl/190/d5df72fd49e33774med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images43.fotosik.pl/190/95020b39e0ca8790med.jpg[/IMG][/URL] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Miały DOM. [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Dom, w którym zaznały wielkiego okrucieństwa. Nie, nie tego czysto fizycznego, którego tak wiele wokół nas – bicia, stosowania wymyślnych tortur. Ale równie niszczącego, nie dającego szans na przeżycie. Przebywanie tam okazało się największym nieszczęściem tych sympatycznych, połączonych niedolą zwierząt. [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]ZAGŁODZENIE – oto co ich spotkało u boku człowieka:-(. [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Sabcia została przygarnięta przez „wielbicielkę zwierząt” kilka miesięcy temu, Dżekuś też pewnie w podobny sposób trafił pod ten feralny dach. Na swoją zgubę:angryy:.[/SIZE][/FONT] [SIZE=3][FONT=Times New Roman]Jeszcze kilka, kilkanaście dni… i byłoby za późno. A jednak udało się! [/FONT][/SIZE] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Cały czas zadaję sobie pytanie - jak można przygotowywać sobie posiłek, potem usiąść za stołem i jeść, wkładać sobie do ust pożywienie, nie widząc proszących oczu wygłodniałych, od długiego czasu nie karmionych zwierzaków????:shake:[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Patrzących z niemą prośbą, czujących zapach pożywienia i ból pustego brzucha. [/SIZE][/FONT] [SIZE=3][FONT=Times New Roman]I nie mówię tu o jakiejś wędlinie z kanapki. Ich nieosiągalnym marzeniem była zwykła, choćby spleśniała skórka od chleba. Ale i tej zabrakło. [/FONT][/SIZE] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Czekały, miały nadzieję, ich wzrok był jednym błaganiem o litość, ślina sama ciekła nieświadomie. [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Ale niestety koniec posiłku. Nic nie spadło ze stołu, może jakaś niewidzialna okruszynka. I tyle. Kolejny raz:shake:. [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Wisząca skóra, olbrzymie odwodnienie, bo woda w misce to zbyt wielki rarytas. Żebra niemiłosiernie wystają, mięśnie zanikają, psiaki ledwie trzymają się na nogach. [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]W takim stanie je zobaczyłyśmy. [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Weterynarz potwierdził, że były nie karmione i doprowadzane systematycznie do takiego stanu przez CO NAJMNIEJ 3 MIESIĄCE!!!!! [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Czy ktokolwiek kochający i mający świadomość cierpienia zwierzaków może to sobie wyobrazić? Bo ja, mimo, że byłam na miejscu i widziałam je u kresu wytrzymałości, nie potrafię zapomnieć naszego pierwszego skrzyżowania z nimi oczu, tego wycieńczenia i rezygnacji… TEGO WIDOKU:shake:. [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Jakim trzeba być CZŁOWIEKIEM, by zgotować zwierzęciu taki los ?????? [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]I powtarzać codziennie, codziennie…:mad::mad::mad::mad:[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Obecnie psiaki są bezpieczne. I naprawdę cudowne:loveu:. [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Mają ok. roku – półtora, są ufne, mimo tego, co przeszły. Nie ma w nich odrobiny agresji ani do ludzi, ani do zwierząt. Są przyjaźnie nastawione do innych psów, z kotami też miały do czynienia dzieląc niedawną niedolę. [/SIZE][/FONT] [SIZE=3][FONT=Times New Roman]Sabina i Dżek na razie od 3 tygodni przebywają w schronisku, gdzie staramy się wspólnie z pracownikami zapewnić im dobre warunki. Mają oddzielny, bezpieczny, specjalnie dla nich stworzony kojec, zgodnie z zaleceniem weta przez dłuższy czas gotowałyśmy im ryż z kurczaczkiem (najwięcej nagotowała się i nawoziła [B]Monia3a:lol:[/B]), teraz powoli przechodzą na suchą karmę. Poza tym ustawiamy kolejki na dłuższe spacerki:razz:. [/FONT][/SIZE] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Na razie tylko tyle możemy zrobić.[IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images/smilies/nixweiss.gif[/IMG][/SIZE][/FONT] [SIZE=3][FONT=Times New Roman][B]Sabcia i Dżekuś potrzebują odpowiedzialnego domku tymczasowego[/B] (lub od razu stałego – to nasze marzenie:roll:), w którym poznają, że człowiek to istota kochająca, której można zaufać. Która pogłaszcze, porozmawia, powygłupia się, zadba, by miska była pełna. [/FONT][/SIZE] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]:modla: [/SIZE][/FONT][FONT=Times New Roman][SIZE=3]Czy ktoś może i zechce pomóc "naszym chudzielcom"???[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Potrzebujemy: [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]- Domek stały lub chociaż t[/SIZE][/FONT][FONT=Times New Roman][SIZE=3]ymczasowy [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]- pomoc w robieniu bazarków, albo chociaż jakieś fanty…[IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images/smilies/wink-cool.gif[/IMG][/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]- karma lub zrzutka na karmę[IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images/smilies/sabber2.gif[/IMG][/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]- banerek, etc, etc……..[/SIZE][/FONT]
  11. Sprawdźcie może na mapce dogomaniaków, może tam ktoś jest, kto mieszka w pobliżu i mógłby podskoczyć????? Szkoda psiaka, już widać, jakiego ma "mądrego" pana :angryy:. Oby nie było za późno...
  12. Tak, odzew był:evil_lol:, ale szkoda, że nie z korzyścią dla żadnego psiutka:shake:.
  13. Myślę, że każdy pomysł dla dobra zwierzaków jest dobry. A więc do dzieła!;)
  14. Velo, bądź szczęśliwy.[URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images46.fotosik.pl/188/8ce7f28499e6f66f.jpg[/IMG][/URL]
  15. Fajnie, że jest DS, ale ja bym jeszcze spróbowała z tym ogłoszeniem w Pupilach. Może trafi mu się jakaś kochająca rodzinka, będzie miał swego pańcia tylko dla siebie. A tak wiadomo, będzie miał może dobrze, ale jednak bez tego poczucia przynależności. Może akurat się uda. A Dom Dziecka niech będzie w zapasie, te kilka dni chyba nie robi róznicy... A co do kastracji - to nie za wcześnie? To tylko moja sugesteia, wybór Wasz.
  16. No, jak tam???? Wczoraj znów nie dostałam się na dogo:angryy:, ale dzisiaj się udało. Właśnie zasiadłam i wysmarowałam do Pupili, ale chcialam wrzucić zdjęcie więc weszłam - i tu pełne nadziei wieści. Oby.... To trochę zaczekam z ogłoszeniem, może akurat:razz:. Kciuki aż białe.
  17. Cudeńko, w moim typie, jak zwykle:oops:. Moja Nika jak dorastała była identyczna, też ma nawet białe łapki, więc wiem, jak będzie wyglądał, gdy urośnie:lol:(żółta po lewej z mego avatarku). Do kolan chłopak sięgnie głową i nadal będzie przystojniakiem;). Wiem, że Plutycze to wioska za Doktorcami i Strablą, byłam. Wrzucę go do Pupili do Porannego na sobotę. Ludzie są podli, pobawią się i zostawią. Dranie bez serca. Myślę, że szybko znajdzie domek, bo śliczny, no i ma punkty za to, że facet:roll:.
  18. Co tu tak cicho:crazyeye:? Był jakiś odzew?
  19. No to ładnie...
  20. Dostałaś mego maila? Już miałam na Ciebie oko:evil_lol:.
  21. Napisałam maila z zapytaniem czy już się znudził:angryy:.
  22. On chyba nie stary... A co do zastrzyków to seria, preparaty raczej dożywotnio, nie wiem aż tak dokładnie co mu jest, bo żadnych konkretnych badań typu rtg nie miał, wetka stwierdziła w badaniu klinicznym. Więcej na ten temat wie Mariusz, [B]Bakteria[/B] znasz go, to ten od maleńkiej terierki za łydkę:evil_lol: Nie znam tez sytuacji pańci. Zastrzyki na pewno ponad 100, opakowanie preparatu z glukozaminą też coś koło tego (starcza na 2 miesiące), są ludzkie tańsze, niektórzy stosują, własnie wczoraj byłam w W-wie u znawcy tematu dr Janickiego, który powiedział mi, że działają tak samo.
  23. Facet nie fikcyjny, kobieta z adresu potwierdza, że mieszka, ale go nie ma w domu, może pojechał na wieś... (2 razy to samo). Tylko, że na owej wsi nikt nie zna łącznie z sołtysem, adresu konkretnego pani niby nie zna, wie tylko, że to takie pole, na którym nie ma zabudowań... A więc jak tam siedzi pies?:-o
  24. A Bary zaginął bez wieści... :mad:Trwa akcja poszukiwawcza, niestety jak dotąd od ponad 2 tygodni bez rezutlatu:shake:. Nie można gościa spotkać, a tam, gdzie miał rzekomo być pies jest tylko SAME pole, pole, pole... Facio ma do piątku czas na zgłoszenie się (zostawiłam namiary na schron lub toz), potem dostanie pismo, a potem zgłaszam na Policję... Oczywiście usłyszałam hasło, że tyle hałasu o jednego psa ze schroniska, a jeszcze było trzeba za niego płacić... :angryy: i inne podejrzane teksty. I że trzeba sprawdzać przed, a nie po (to akurat dobrze powiedziane:roll:). Ciekawe ile psów tak zaginęło, bo ktoś sobie pomyślał, że łatwy sposób na zdobycie psa nie wiadomo do jakich celów!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Takie nikomu niepotrzebne, schroniskowe, których nikt nie będzie szukał. Jestem załamana i przerażona sytuacją. Mam nadzieję, że to tylko jakiś niefortunny zbieg okoliczności i wszystko okaże się ok.
×
×
  • Create New...