-
Posts
2123 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Chandler
-
[quote name='niceravik'][B][COLOR=green]Dziewczyny, widziałyście MARSA?[/COLOR][/B] [B][COLOR=#008000]Czyżby nam się chłopak zgubił :lol:?[/COLOR][/B][/quote] Haaaaalo, niceravik! Mars wrócił...:lol:
-
[quote name='LALUNA']MArs cos nawywijał na dogo? Wprawdzie widziałam ostatnio ze temat myśliwy zabił psa jest bardzo gorący, ale przeciez nie nasz Mars. W sumie to porzadny facet. Sam nawet sie przyznał ze nie kopiuje. :lol:[/quote] A o to już o szczegółch "wywijania" musi chyba niceravik...:lol:
-
Kubuś po zapaleniu krtani ma dom i ufa czŁowiekowi !!!
Chandler replied to Hund's topic in Już w nowym domu
bubu, jeszcze raz ponawiam pytanie, bo chciałabym przesłać pieniądze na leczenie dla Kubusia, czy mogę to jakoś zaznaczyć i czy to zostanie uwzględnione? Wiem, że wiele piesków potrzebuje wsparcia, ale chciałabym teraz pomóc właśnie Kubusiowi... Zadeklarowałam, że wyślę pieniądze po 25 stycznia, ale ciągle nie mam odpowiedzi, jak mam zaznaczyć, że przelew jest dla Kubusia... -
[quote name='Karmi']A ja lubię Twoja bujną wyobraźnie. Mówisz o bransoletce TOZu. Też taka mam. Jest na niej mocno schematyczny rysunek kota lub psa - do wyboru. Doga niemieckiego z uciętymi uszami to chyba tylko Ty potrafisz sobie tam wyobrazić. Cieszę sie, ze podziwiasz działalność TOZu ale dziwny jest ten Twój zachwyt skoro organizację, która tak wiele zrobiła dla zwierzaków posądzasz o propagowanie kopiowania.[/quote] Karmi, jeżeli to jest bransoletka TOZu, którą i Ty masz, no to ja już nie wiem...:shake: To mi wygląda na jakąś obsesję - zwolennicy kopiowania, gdzie spojrzą, tam kopiowane psy widzą...:roll: Może trzeba im jakoś pomóc, bo chociaż są w przeciwnym obozie, ale żal mi ludzi - mają problem...;)
-
[quote name='Czarne Gwiazdy']Co do obrazków... Ja mam taką zieloną bransoletkę z napisem PRZYJACIEL ZWIERZĄT. Gównianym jestem przyjacielem, jak nie mam nic przeciwko kopiowaniu, ale jak dali, to wziąłem, nie? No i na tej bransoletce są dwa obrazki. Jeden to kot, a drugi taki zniekształcony dog niemiecki... kopiowany dog :evil_lol: Wywnioskować z tego można, że ludziom, którzy na prawdę coś robią dla zwierząt (czyli ci co stoją całe dnie na imprezach masowych i sprzedają te gówniane bransoletki, a później całą kasę dają na schroniska) nie przeszkadza kopiowanie... :evil_lol: Lubię ich za to co robią.[/quote] Widzisz, na tym polega dramat kopiowanych zwierzaków, że ludzie słabo wyedukowani są w tej kwestii... Tak się przyzwyczaili do wyglądu pewnych ras z obciętymi ogonami i uszami, że trzeba czasu, żeby stereotyp porzucili... Szkoda tylko, że nie dałeś pieniędzy na schronisko, bo Tobie dali bransoletkę... "Gównianą"... Ale widzę, że spostrzegawczy jesteś... A weterynarzy , którzy kopiują "na legalu" nie widziałeś przypadkiem?... Już Jaśka zmotywowaliśmy do szukania, może byś się do niego przyłączył w tych poszukiwaniach...
-
[quote name='MARS']Korzystałem z uroków pełni i kniei. Z dala od tv, netu itd. Szkoda że śniegu niet :placz:. Od czasopism też odpoczywałem :)[/quote] Ty się Mars nie dziw... :razz: Pytamy o Ciebie, bo rozeszły się wieści, że miałeś powód, żeby udać się w te knieje...:p Co Ty tu nawywijałeś na dogo?...:roll:
-
[quote name='Jasiek']Chcesz donosić i robić z siebie durnia to rusz tyłek i swoje szare komorki i oderwij się od kompa no chyba ze przyrosłaś to może być problem.Chcesz mieć wszystko podane na tacy????Tylko potrafisz brednie pisać w necie????Jak jesteś święcie przekonana o swoich racjach to weż się w koncu za konkretną robotę a nie ograniczaj się tylko do pisania.Teraz to juz na prawdę życzę dobrej nocy. Ps.wierszy nie piszę i nawet nie czytam poezji.Carowa namieszała w twojej głowie zresztą i nie tylko twojej.To są jej wypraktykowane działania.Jak se wbije coś do głowy to nic na to nie mozna zaradzić.To się nazywa schizofrenia maniakalno-paranoidalna.Leczenie- tylko szpitalne.[/quote] Może kiedyś jeszcze porozmawiamy - jak będzie o czym i jak Ci wściekłość minie..., wyciszysz się... Pisanie poezji ukoi Twoje skołatane nerwy... Widzę, że jednak wyczucie tracisz... Acha, i żebyś trochę dystansu nabrał - ja asertywna jestem. Jeżeli chcesz mnie obrazić używając różnych epitetów, to daremny trud... A jak znajdziesz weterynarza kopiującego psy oficjalnie, a nie w konspiracji - to daj znać jednak... Taką rewelacją trzeba się podzielić...
-
[quote name='Jasiek']A co niby miałem ogladać -literki!!!!!A moje nerwy są nadzwyczaj spokojne to odezwała się bezsilność na twoją głupotę.Zycze dobrej nocy .Pa[/quote] Czytanie polega na oglądaniu literek i ich składaniu... Na tym kończę, a Ty lepiej za pisanie wierszy się weź... Talent marnujesz... Dobrej nocy życzę...
-
[quote name='Jasiek']Możesz smiało donieść na mnie do odpowiednich organów sprawiedliwości.Mam to w tyle:evil_lol::evil_lol: Nie jestem wetem to bedzie jeszcze gorzej.Sam dokonuję amputacji ,okalaczania i znęcam się nad biednymi pieskami .Zabiegi dokonuję zardzewiałym brzeszczotem albo odrabuję tępym tasakiem .Znieczulenie to walniecie obuchem w łeb. Jasna rzecz że nie zawsze od razu trafię tam gdzie trzeba i muszę czynnośc znieczulania powtarzac kilka razy .Oczywiście te nielegale zabiegi dokonuję w zasyfiałym miejcu. Wystarczy takie oswiadczenie?????No to dosyć pitolenia i do dzieła kobitki.[/quote] Wiem, że nie jesteś weterynarzem, poetą jesteś... Skup się, proszę... I nie oświadczaj się nam, bo wątpię, żeby któraś z Pań reflektowała... Bystrym obserwatorem jesteś, więc jak zobaczysz weterynarza, który zabiegi kopiowania wykonuje oficjalnie i wpisuje je do książeczki zdrowia psa, a nie działa w "podziemiu", to daj nam znać... Dalej nie rozumiesz...
-
[quote name='Jasiek']Ty udajesz czy jesteś na poziomie pantofelka:evil_lol:????Chyba wyrażnie dałem do zrozumienia że nie czytam tego co mnie nie interesuje:diabloti:[/quote] Wyraźnie to Ty dałeś do zrozumienia, że obrazki oglądasz... A teraz nerwy puszczają...:evil_lol:?
-
[quote name='Jasiek']A co zabronione jest przeglądanie obrazków????:crazyeye::crazyeye: [/quote] Spokojnie..., nie bój się - obrazki przeglądać można...:fadein: Zabronione to jest kopiowanie. A z tymi weterynarzami, to jak będzie - dasz nam "cynk", tak jak o reklamach i obrazkach?
-
[quote name='LALUNA'] Jasiu to słowo nie ma zdrobnien. Jedyne co mógłbys zrobic to odmienic przez przypadki ale to tez nie całosc a jedynie przez odmiane rodzajników. La luna, De la luna, A la Luna, La Luna no i w liczbie mnogiej Las Lunas, De las Lunas, a las lunas, las lunas. [/quote] Takich skomplikowanych tekstów, to Jasiek nie czyta...:shake: Może jakieś obrazki...:lol:
-
[quote name='Jasiek']Dzisiaj przeglądalem gazetę "Pies" najnowszy numer.I cóż widzę;artykuł pt "Doberman czy pinczer" -na zamieszczonych fotografiach psy kopiowane.Kilka ston dalej reklama psiej karmy-na reklamie dog kopiowany,ogladam TV leci reklama samochodu renault -kto bierze w niej udział?-doberman oczywiscie kopiowany.Drogie Panie przeciwniczki kopiowania popadłyście w jakąś zbiorową histerię.Jestem zdumiony że jeszcze nie stoicie pod redakcją i na Woronicza i nie protestujecie przeciw pokazywaniu publicznie takiego wizerunku psa.:lol::lol::lol:Kobitki do dzieła nie tracić czasu tu na forum na wzajemne przekonywanie się.Szable w dłoń ......tylko jest jedno ryzyko to moze dla was skoniczyć się kaftanen bezpieczeństa.Ale ryzyk -fizyk:evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol: [/quote] Tak bardzo chciałabym tylko merytorycznie, ale widzę, że się po prostu nie da... Te reklamy, to o czym niby mają świadczyć? Przecież wszyscy dobrze wiemy, że w Polsce pomimo zakazu psy są kopiowane. Najczęściej z bardzo prostego, aczkolwiek zadziwiającego powodu - z przyzwyczajenia... Ty też do tego wątku wchodzisz już z przyzwyczajenia... A tak przy okazji, bo widzę, ze spostrzegawczy i gorliwy jesteś - jak przyuważysz gdzieś weterynarza, który kopiuje oficjalnie, a nie w konspiracji - daj znać...
-
[quote name='alekso']Uszka ma się całkiem dobrze. Dość ochoczo i szybko chodziła na dworze. Była ciekawa zapachów, obwąchiwała wszystko dokładnie. ................................................................................................. Dupinę miała obolała, bo okazało się, że była tam jakaś "dziura" pourazowa, której nikt nie zauważył. Być może było to pogryzenie, a dziura to po prostu dziura od kła albo coś w tym rodzaju... W każdym razie lekarka jej płukała środkami dezynfekującymi i antyseptycznymi i wszystko już powinno być ok. .................................................................................................. Ogonkiem troszeczkę też zamachała... Alekso - dzięki za wiadomości...:loveu: To może trochę z powodu tej chorej "dupiny" Uszka jest taka przykurczona... Ona jest chyba jeszcze cała obolała po zranieniach...:-( I ogonkiem trochę zamachała...:loveu:, ale jak miała takie miłe odwiedziny przy sobocie i jeszcze spacer...
-
[quote name='Jasiek']Moja dobra rada ;nie upieraj się bo Ci zrobi wodę z mózgu i po czasie dowiesz się ze ja to Ty a Ty to ja:lol::lol::lol:[/quote] A ja dalej się upieram... Zwłaszcza, że mówię o subtelności i delikatności stylu w pisanych "postach", wiersze są tylko romantycznym uwieńczeniem... Ale wracając do tematu wątku - nie wiesz, gdzie się podziali zwolennicy kopiowania. Przeszli na naszą stronę? Czy wiersze piszą?
-
Izis, myślę, że dosyć już zamieszania było w ostatnich dniach - zarówno u nas na forum, jak i w księdze gości niemieckiej organizacji -wiesz chyba o czym mówię (zdążyłam przeczytać posty zanim zostały usunięte). Po to istnieje właśnie PW, żeby pewne kwestie wyjaśniać. Żeby nie było wątpliwości, bo lubię jasne sytuacje - uprzejmie informuję, że to ja jestem tą osobą, która napisała do Izis na PW. Insynuacji odnośnie finansów nie robiłam, ale miałam swoje powody, by do niej napisać... Na tym kończę sprawę PW do Izis na forum, bo to nie miejsce i czas... Odnośnie finansów - myślę, że jeżeli nie wystarczy pieniędzy na operacje Uszki od darczyńców z Niemiec, to jeszcze są darczyńcy tutaj w Polsce, którzy cały czas zbierają grosik do grosza... A jutro chyba będą nowe wieści o Uszce w szpitalu...:loveu:, a może zdjęcia...:loveu: Dea chyba wspomniała wcześniej, że Złota w sobotę u suni będzie.
-
[quote name='Jasiek']:crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye: Jeszcze w życiu nie napisałem ani jednej zwrotki.Widzę że Carowa nieżle wam we łbach poprzewracała:lol:Trzeba przyznać że bywa w tym dobra i czasem przekonująca przeważnie jak pisze na pv:lol:.[/quote] Nie kryguj się... A ja się jednak upieram, że Ty musisz być poetą... Ta subtelność i delikatność stylu...:cool3:
-
[quote name='LALUNA']A o jakiej rasie piszesz? A uszy to pod co podciagniesz? Teraz jak juz zjadłam wegetariańska kolacyjke, coby Cie zadowolić? No wiesz zawiodłam sie. Najpierw tyle krzyku a teraz jak chce przejsc na wegetarianizm, to Ty sie wycofujesz[/quote] Oj, Laluna, jak Ty te posty po łebkach czytasz...;) Chodzi o wyżły, "których kopiowanie powinno być nadal dozwolone" zdaniem ursa81. Uszy powinny być kopiowane, bo pies lepiej źródło dźwięku lokalizuje (tu autorką nie jest ursa81, ale nie pamiętam kto z tego wątku) I nie o wegetarianizm chodzi - ursa81 pytała, kto jest [B]weganem[/B]... Skoro zjadłaś wegetariańską kolację, to jesteś po prostu pseudoweganem...;)
-
[quote name='Jasiek']A skąd Ty tak dokładnie to wszystko wiesz?????Byłaś już na leczeniu:evil_lol::evil_lol:?????? Nie to najwyższy czas.W teorii jesteś juz obcykana czas na praktykę:lol::lol::lol: Przyszedł na to czas,na to czas na kozetkę przyszedł czas la la la la..........[/quote] Może lepiej nie śpiewaj...;) Już lepiej wiersze pisz... Takie śliczne są...:cool3:
-
Tam, gdzie Lara siedzi na Poświacie, nie mogę...:megagrin: Najstarsza dziewczyna, to rzeczywiście spokój ma... A album wspomnień Tofci :loveu:, najpierw był taki mały gacuś z uszolkami większymi od całej reszty, równa z kotem była :loveu:... Aż mi się rzewnie zrobiło, bo nasz najmłodszy też już wyrósł...
-
[quote name='Karmi']A mnie się wydaje, ze (na podstawie Twoich poprzednich wpisów), że Ciebie mało obchodzi cierpienie zarówno krowy jak i psa...Czy taka ocena Ci się podoba? Zapewne nie. Dlaczego i jakim prawem żądasz więc od innych publicznego świadectwa moralności? Ktoś kto zjadł szynkę na śniadanie Twoim zdaniem jest zdyskwalifikowany na tym wątku?Czy o kopiowaniu mogą rozmawiać tylko wegetarianie?[/quote] Moim zdaniem, po przeczytaniu wielu wypowiedzi w tym wątku, ogólna tendencja zwolenników kopiowania (a więc i ursa81) jest taka, żeby "z całych swoich sił" zbagatelizować problem ucinania psom ogonów i uszu. Odrąbują ze względów estetycznych, ale ideologię "ci za ucinaniem" dorobili taką, że ma z niej niezbicie wynikać, iż większą krzywdę zwierzakom, to robią ci, co nie godzą się na kopiowanie. Jeden ze stereotypów, który funkcjonuje w szeregach "za", to postrzeganie przeciwników kopiowania, jako oderwanych od rzeczywistości odmieńców, słabo wykształconych, którzy siedzą cały dzień w przybrudzonych szlafrokach przed komputerem i dowartościowują swoje ego poprzez obronę psich ogonów i uszu, a tyle rzeczy do zrobienia w prawdziwym świecie. Przecież istnieje tysiące problemów świata i ludzkości, których przeciwnicy kopiowania nie załatwili... Bieda, głód, bezdomność, niesprawiedliwość.............Jak to załatwią, to ostatecznie mogą się w ostatniej kolejności wypowiedzieć na temat kopiowania... "Wegetarianizm", to tylko jedna z wielu spraw, które poruszane są, jako "tematy zastępcze", kwestie, które większości powołujących się na nie osób nie obchodzą. Jak to ktoś powiedział - "wieje im to"...
-
Izis, dlaczego edytujesz swoje posty "do tyłu" i zmnieniasz ich treść... Ja już nic nie rozumiem...:-( Co się dzieje...:-(? Nie możesz pisać normalnie i zamieszczać nowe posty, tylko majstrujesz wstecz...? Nawet nie chce mi się pytać o sprawę domu dla Uszki u Evi, o wyjaśnienie czegokolwiek... Przecież to się kupy nie trzyma... Ja chcę o tym zapomnieć... Śliczna ta nasza Uszka na zdjęciach...:loveu::loveu::loveu: Czy Dziewczynka podrapana za prawym uszkiem i czy było buzi, jak prosiłam...:loveu:
-
Dea, wszystko jasne... Jest tak, jak myślałam... Bardziej zdezorientowana jestem po postach Izis... Bardzo się cieszę, że Evi chce Uszkę i pokrywa wszystkie koszty. Rozumiem, że po nią w najbliższym czasie przyjedzie i zabierze Uszkę do siebie, bo leczenie może być w Niemczech i są też na to fundusze...? Jeżeli pomoc Uszce nie jest już potrzebna, to przecież bardzo dobrze. Ma nowy dom i nową panią... Dla mnie to jednak znaczy jeszcze jedno, że mogę jakieś swoje finanse przeznaczyć dla innego potrzebującego pieska. Ja po prostu myślałam, że Uszka potrzebuje pomocy finansowej... I tylko tyle... Dea, czy są nowe wiadomości o Uszce :loveu:?
-
[quote name='lutomskak']gdybys jednak w swej empatii -zechciala sprawdzic w slowniku tlumaczenie slowa -scheren-wiedzialabys zapewne -ze mowie tu o strzyzeniu psich wlosow ,a nie kopiowaniu.....(od 16 lat)-ale ....co tam-mnie to wieje-zas miedzy slowami-kupieren i scheren -roznica jest ......zasadnicza teraz-jak juz wiesz-przeczytaj mojego posta jeszcze raz,nastepnie wyedytuj swojego i wprowadz stosowne poprawki......:evil_lol: :loveu: P.s.-co do tlumaczenia z jezykow obcych na nasz-ojczysty-jestem za-po prostu chcialam -zeby Iwona nie probowala blyszczec znajomoscia angielskiego-w koncu -tylko jej sie wydaje ,ze rozmawia z calkowitymi tumanami........:)[/quote] A co ma moja empatia do tłumaczenia, a właściwie rozumienia Twoich wypowiedzi?... Wierz mi, że ciężko się czyta, to co piszesz, zarówno po polsku, jak i po niemiecku. Edytować swojego "postu" nie będę, niech inni zobaczą, jaki tuman ze mnie. Rozumiem, ze zmianie ulega długość w czasie kopiowania przez Ciebie psich ogonów i uszu (rozumiem , ze nie 16 lat), jak i ilość psów poddanych temu zabiegowi (rozumiem, że nie kilka tysięcy). Nie pierwszy raz jesteś w tym wątku i nie pierwszy raz piszesz - ogony i uszy odcinasz - odcinasz, w konspiracji to robisz - w konspiracji, cennik masz na usługę kopiowania - masz, nieoficjalny - nieoficjalny, uważasz, że świetnym fachowcem jesteś - uważasz, z innymi rozmawiać nie chcesz- nie chcesz, nie lubisz osób, które są przeciwne kopiowaniu - nie lubisz, szydzisz z tego, że kogoś interesuje temat kopiowania ze względów estetycznych - szydzisz, podkreślasz, co rusz, że weterynarzem jesteś - oj podkreślasz...... Więc cała reszta się zgadza... Zwróciłaś mi uwagę na to, że źle przetłumaczyłam słowo i przez to zmieniła się cała wymowa "postu". Przeczytałam dokładnie, przejrzałam inne Twoje wypowiedzi i przyznaję się, że źle zrozumiałam to zdanie, ale nie zmieniam swojej opinii, bo nie tylko na tym jednym zadaniu oparłam swój wywodzik, który Ci tam "wieje"... A może jeszcze coś się nie zgadza?... I to by było na tyle PANI WETERYNARZ...