-
Posts
2123 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Chandler
-
I truchcikiem od niewygodnych tematów i Profesora, który "wrote"...:evil_lol: Teraz nie weci na tapecie teraz Chuck Norris omawia agillity... [SIZE=4][B]828 weterynarzy i 154 pielęgniarki [/B]...[/SIZE] i jeszcze liczyć sama nie musiałam...
-
Oprócz listy z imionami i nazwiskami [SIZE=4][B]828 weterynarzy [/B][/SIZE][SIZE=2](w tym również z tytułami profesorskimi) - przeciwników kopiowania, jeszcze link do listy[/SIZE][SIZE=4][B] 154 [/B]pielęgniarek[/SIZE][SIZE=2] - również przeciwnych kopiowaniu:[/SIZE] [URL]http://www.vetsagainstdocking.co.uk/VAD-Veterinary%20Nurses%20Agains%20Docking.html[/URL]
-
[quote name='maxxel'][quote] Jeszcze tutaj [URL]http://www.trader.co.nz/vizsla/docking/[/URL][/quote] Moim zdaniem tenk link kieruje do strony, gdzie jest tylko część całości...
-
Odnośnie- [B]"Professor Dr. R Frisch, Leader of the Clinic of Veterinary Surgeons Justus-Lieberg University Germany[/B] -wrote"... (cyt. maxxel) [FONT=Arial]Żeby było jasne dlaczego i do kogo Professor "wrote" [/FONT][FONT=Arial]podaję link, gdzie mozna przeczytać całość:[/FONT] [URL]http://www.netpets.org/dogs/healthspa/fritsch.html[/URL] [B]A teraz [SIZE=3][COLOR=red]BONUSIK[/COLOR][/SIZE] - warto zajrzeć - dziesiątki weterynarzy z imienia i nazwiska wg alfabetu. Są też komentarze... [/B] [URL]http://www.vetsagainstdocking.co.uk/VAD-Vets-Against-Docking.A-C.html[/URL]
-
Chuck Norris from Poland - ma się rozumieć...
-
[quote name='maxxel']"Big-mamuska pomoze ci przetłumaczyc[/quote] xxxx52 - wezwana Ci na pomoc staję - ja - [B]Big-Momma Aktywistka [/B]i (to chyba miało być bardziej swojsko) [B]Big-mamuśka[/B]... Łomatko..., nie dam rady, "ja nie szprechen po angielskij", dopiero zasiadłam do nauki... Ale Chuck Norris na pewno pomoże...
-
[quote name='Karmi']A co mi innego pozostało...??? Tylko ironia. Przy Twoim sposobie postrzegania ludzi walczących o prawa zwierząt ( mam na myśli wszystkich od ustawodawców po [B]organizacje pozarządowe[/B]) to naprawdę nie ma znaczenie kim ,,oni" są dla ciebie i tak są i będą fuj. Z tej perspektywy - jak sam twierdzisz- mogą to być nawet cykliści.:cool3:[/quote] Karmi, przepraszam, to znowu ja [B]Big-Momma Aktywistka[/B]. Muszę znowu błysnąć - skoro tak się zmachałam przeglądając "wątek 560 stronicowy". To nie organizacje pozarządowe, to "federacje osiedlowe"... Ale dość już tych żartów... Teraz siadam i biorę się za angielski...
-
[quote name='Karmi']Spiskowa teoria dziejów? Tak. To jest teraz na czasie :cool3: To kto w końcu jest sprawcą zakazu kopiowania: veci, którym nie szło czy ,,grupa skrajnych populistów"? A może ,,cykliści"?:evil_lol:[/quote] Jako [B]Big-Momma Aktywistka, [/B]pozwolę sobie rzucić kilka luźnych propozycji odnośnie "sprawców zakazu kopiowania by maxxel": hipokryci, nieznający tematu zapaleńcy, orędownicy miłosierdzia i wszyscy do tego w beretach... Więcej nie chciało mi się szukać...
-
[quote name='katik'] Labradorom z naszej grupy raczej nie dorównamy, ale i tak jestem zadowolona. W koncu najważniejsze żeby Magia nie sprawiała kłopotów i dobrze sie bawiła, a dla mnie i tak zawsze będzie najlepsza. :loveu:[/quote] Magia labkom nie tylko dorówna, ale je prześcignie...:cool3: Jestem w trakcie zaliczania trzeciej szkoły z szorstakami w ciągu 2 lat i twierdzę, że cairny są wybitne, pod każdym wględem oczywiście :evil_lol:;) . Pomiziaj Magię ode mnie i od moich trzech kernisiątek :loveu:.
-
Z tego, co opisujesz, Katik, to widzę, że Magia w przedszkolu zachowuje się trochę, jak nasza Klerusia. Ona też uciekała na początku przed każdym psem albo biegała sobie swoimi drogami... (zupełnie inaczej chłopaki - żadnego respektu przed psami, nawet przed wilczarzem, berneńczykiem, fila...). Magia będzie prymuską, zobaczysz..., wszyskie cairny są nadzwyczaj inteligentne :cool3::lol:, tylko czasem im się nie chce albo mają inne zdanie :evil_lol:.
-
Chuck Norris from Poland. No comments... Big-Momma Aktywistka
-
[quote name='maxxel'][quote] Latwo sie pogubic zaczynajac "naprawianie swiata" od przedostatniej strony watku 560 stronicowym..[/quote] Chuck Norris (from Poland) nigdy sie nie gubi :evil_lol:.
-
[quote name='Karmi']A za co? ,,:mad:" ???? Chyba nie wzięłaś mnie za zwolenniczkę kopiowania? :smhair2:[/quote] ":mad:" - to nie było na poważnie :shake:, sorki... Potem zaraz zamieściłam :razz:;) Gdzie ja bym na Ciebie :mad::mad::mad:... , już się połapałam, kto tu jest zwolennikiem kopiowania, kto przeciwnikiem, a kto zwykłą zadymę robi... :fadein: W każdym razie przez ten mój post znowu się będą czepiać, że w "obozie" przeciwników kopiowania rozłam...:placz::evil_lol:
-
[quote name='Basia.sk8'] A ty byś się afiszowała że wykonujesz takie zabiegi skoro w Polsce są one nielegalne, pewnie jak by było inaczej to w książeczkach zdrowia by widniała notakta kto i kiedy dokonał takiego zabiegu. Zapytaj dilera czemu na lotnisku nie deklaruje że przewozi w torbie kilo marihuany. Twoje pytania są śmieszne.[/quote] Nie afiszowałabym się, oj nie afiszowałabym się...:shake: Porównanie z "dilerem" wydaje mi sie bardzo trafne...:fadein: Basia, mam swój cel w zadawaniu TAKICH pytań. Tobie wydają się śmieszne, ale, przykro mi, dalej je będę zadawała...;-)
-
[quote name='maxxel']Drzyjcie maluccy,BIG MOMMA nadeszla:mad:[/quote] :roflt::roflt::roflt: Karmi, Ty też tak mój post zrozumiałaś?...
-
[quote name='Karmi']Jasiek z tym poziomem pantofelka to taki żart był:cool3:. .......... Nie mogę pozwolić, żeby szerzyła się opinia, że przeciwnicy kopiowania mają problemy z wiedzą czy myśleniem. .......... Przepraszam resztę na totalny off, ale wiecie, rozumiecie nie mogę pozwolić, żeby to mylne przekonanie o ,,nas" szerzyło się na forum ;)[/quote] Karmi - ten post jest naprawdę ważny...:cool3: Bo już się na Ciebie szykowałam :mad::mad::mad:. :razz:;)
-
[quote name='kelpie0'] Ale właściwie jak widzę nie mamy szans przekonać siebie nawzajem. :lol:[/quote] Brawo!!! :klacz::klacz::klacz: Szybko zrozumiałaś, o co w tym wątku chodzi....:fadein: A poza tym jawi się jeszcze cel nadrzędny - sprowadzić rozmowę do poziomu dwóch zacietrzewionych przekupek na rynku, ale widzę, że Ty [B]kelpie [/B]spokojna jesteś :thumbs:. I to marzenie niektórych: MOŻE WRESZCIE TEN WĄTEK ZAMKNĄ...:p Zapewne zamkną wcześniej, czy później, ale POROZMAWIAĆ i ZASTANAWIAĆ SIĘ warto... Odnośnie punktu 6 - zastanawiałaś się kiedyś, dlaczego weterynarze pracują w podziemiu, dlaczego nagminnie nie wpisują do książeczek zdrowia, że dokonali zabiegu obcięcia ogona, czy uszu...? :razz:
-
[quote name='katik']Dzięki za odwiedziny :) Niestety nowych fotek na razie nie mam. Może w końcu znajdę kabel do telefonu, albo naładuję baterie i porobię nowe zdjęcia. Ja nareszcie mam wolny weekend i jutro wybieramy się na pierwsze zajęcia do psiego przedszkola. :cool3: Mam nadzieję, że będziemy zadowolone, bo tyle teraz jest psich szkół, ale trudno wybrać tą najlepszą. A dzisiaj byliśmy się szczepić na wściekliznę. Magia waży już 4,8 kg.[/quote] Magia przedszkolakiem została!!!!! :klacz::klacz::klacz: Koniecznie napisz wrażenia... Twoje i Magii.
-
[quote name='ursa81']Obrażenia niekopiowanego ogona, mniejsze lub większe, u tej rasy są wręcz nieuniknione. Gdyby inne części ciała były tak samo narażone - np. uszy - pewnie od dawna przycinano by również uszy. Gdzie tu widzisz absurd? To niekoniecznie jest stereotyp. [B]Widziałam podobną sytuacje (jak ta na zdjęciu) kilkukrotnie na własne oczy i dodam, że wyglądało to o wiele gorzej i krwi było znacznie więcej.[/B] Widok okropny, potworne cierpienie psa i szok właściciela. Zauważyłam, że poszczególne psy tej rasy mają szczególną tendencję do uszkadzania sobie ogona - ogon nie nadąża się goić. Niektóre rodzą się ze stosunkowo krótkim ogonem - rzadkość - nigdy nie prowadzono selekcji hodowlanej pod tym kątem. Moje psy mają kopiowane ogony właśnie ze względu na profilaktykę. Może zbyt dużo się naoglądałam. Powtarzam, że wszystkie wyżły niemieckie dopuszczone do hodowli są psami użytkowymi. Same zaliczenie prób pracy (minimum) nie jest zwykłą formalnością i trzeba się dobrze nagimnastykować, żeby wyszkolić do nich psa. Z założenia sprawdzają tylko wrodzone instynkty - g**** prawda ;) A praktyka wygląda tak, że wyżły nie tylko startują w konkursach ale najczęściej są w rękach myśliwych i regularnie polują. Tak powinno być i tak w większości jest. Wyżeł w mieszkaniu w bloku na kanapie... totalna pomyłka. Wiem, że takie same zdjęcia pojawiały się jako argument za "nie". Dlatego ja wstawiłam powyższe. Kopiowanie wyżłów nie wzięło się z nikąd. Kopiowanie u tej rasy jest nadal potrzebne i powinno być dozwolone.[/quote] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Ursa, uszy to jeszcze obetniesz, ale nos… A statystyki są przecież różne…[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Odnośnie użytkowej konieczności obcinania ogonów- [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Poszczególne rasy psów nie wzięły się znikąd, Ursa…, tak jak i kopiowanie, jak sama napisałaś. To człowiek zaczął w pewnym punkcie historii dokonywać selekcji hodowlanej. W literaturze fachowej niektórzy uważają, że właściwe tworzenie się wielu ras przypada dopiero na IX wiek. [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Ludzie kombinowali w przypadku psa „na polowania” , dokonując selekcji hodowlanej, żeby np. pies nie był za masywny, miał doskonały węch, a wtedy, gdy zwierz ucieka, nie rzucał się za nim w pogoń, mieli nawet wymagania odnośnie umaszczenia. [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Tylko dlatego, że dążąc do ideału psa myśliwskiego w przypadku danej rasy, ludzie nie wyhodowali psa bez ogona, bo kombinowali, kombinowali, ale zawsze im pies z ogonem wychodził, trzeba te ogony zwierzakom odrąbywać? Bo cienki i długi…, ale to przecież „twór” selekcji hodowlanej…[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]A propos „użytkowości wyżłów niemieckich” i tego, że „hodowcy przywiązują niezwykłą wagę do tego , aby ich psy tej rasy trafiały wyłącznie do myśliwych i były użytkowane na polowaniach”. „Zapominają przy tym, że legawiec był niegdyś nie tylko myśliwym, lecz także stróżem, a nawet zaganiaczem bydła. Wyżły niemieckie krótkowłose świetnie nadają się na psy domowe i do towarzystwa oraz znalazły licznych miłośników również poza kręgiem myśliwych”. ( Hans Raber Encyklopedia psów rasowych Tom II)[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman]Poza tym większość ludzi pozbawiając psa ogona i uszu kieruje się względami estetycznymi – to stereotyp, który się panoszy… Rozejrzyj się wokół Ursa – zobacz ile jest psów, które nie polują, nie są wystawiane, baaa - są to po prostu kundelki, a mają odrąbane ogony. Niestety…[/FONT]
-
Dunia, mam pytanko (tak na poważnie), bo czegoś nie rozumiem tu na dogo...:hmmmm: Jesteś dłużej "forumowiczką", więc może wiesz, o co chodzi z tymi ognikami, łapkami i innymi oznaczeniami, przy avatarze? O co chodzi z "nabijaniem postów", bo spotkałam się z tym kilkakrotnie? Trochę się domyślam, że niektóre znaczki są przyznawane za ilość postów, ale jakie to ma znaczenie, czy mam łapkę, ognik, jakąś taką czerwoną plamkę...? Zdobędę ileś tam łapek, ogników i co:hmmmm:??? Nagrodę dostanę? ... Zauważyłam, że ludzie bez znaczków albo z ich całkiem niewielką ilością całkiem mądre rzeczy piszą...
-
[quote name='ursa81'] niekopiowany wyżeł niemiecki ma najczęściej bardzo długi, a przy tym cienki ogon - temu psu ogon skrócił się sam...[/quote] Zdjęcie przejmujące... Ale nie rozumiem, jaka jest jego wymowa... Nie da się przecież uciąć wszystkiego, co mogłoby być zranione, naderwane u psa: pazury, uszy, nosy, powieki... Przecież doszlibyśmy do absurdu... To chyba jednak nie profilaktyka zdrowotna powoduje, że ktoś swojemu psu obcina ogon, czy uszy... Ot , po prostu stereotyp, który funkcjonuje w wyglądzie psów niektórych ras. Usrsa, tak samo przejmujące zdjęcia pokazywano na dogo w związku z obcinaniem psich ogonów przez wetów...
-
Chuck Norris from Poland. No comments...
-
[FONT=Times New Roman][SIZE=3]Maxxel[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Co do tego, co robisz w pracy - cieszę się, że w tak „pożyteczny” sposób wykorzystujesz ten czas, lepsze to, niż dłubanie w nosie… Chociaż… jak się dłużej zastanowiłam, to zaczynam mieć wątpliwości, co by było lepsze…[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]I jeszcze „banał” ode mnie dla Ciebie - naiwnie sądzę, że „w pracy”, za którą ktoś nam płaci (pracodawca, kontrahent– wszystko jedno) powinno się pracować…, ale co tam – to frazes, czy co tam jeszcze chcesz.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Odnośnie Twojego głębokiego przemyślenia o postępowaniu z naszym psem – no comments…[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Na Twoje posty Maxxel, nie będę już odpisywała, chyba, że mając inne zdanie niż moje, wysilisz się na trochę więcej niż celne TWOIM ZDANIEM riposty. Poprawiłam Ci ze dwa razy samopoczucie, odpisując na Twoje "wnikliwe" spostrzeżenia i uwagi, ale koniec na tym - to jednak Cię nie zmartwiło, a nawet wręcz odwrotnie…? [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Moim zdaniem, po prostu w tym wątku objawił się Chuck Norris from Poland , a wiadomo z Chuckiem Norrisem się nie dyskutuje…[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]I jeszcze na koniec uwaga – [/SIZE][/FONT] [SIZE=3][FONT=Times New Roman]- Mylisz się , oj mylisz, sądząc, że to naiwne wierzyć, że można coś zmienić w stereotypowym podejściu do odrąbywania psom ogonów i uszu.. Bo niby dlaczego?... Dlatego , że jest to Twoje pobożne życzenie? [/FONT][/SIZE] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Świat się zmienia Maxxel, czy mu dasz na to swoje pozwolenie, czy nie… Coraz więcej osób wystawia „niekopiowane” psy i one wygrywają, a jeszcze niedawno, to było nie do pomyślenia … Oczywiście są też na wystawach psy, którym odrąbano ogony i uszy, ale o czym to świadczy...? Przeciwstawianie się stereotypom, które krzywdzą innych nie daje natychmiastowych rezultatów - ale to nie znaczy, że te stereotypy są wieczne. Przykładów w historii mnóstwo... [/SIZE][/FONT] [SIZE=3][FONT=Times New Roman]I żeby Cię nie zawieść znowu banalik : warto COŚ robić w życiu, a nie tylko „zabijać czas”… [/FONT][/SIZE] [SIZE=3][FONT=Times New Roman]"AKTYWISTKA" (wg Ciebie)[/FONT][/SIZE]
-
[quote name='Poświata'] [SIZE=1]W niedzielę mój małżonek znowu wybywa na tydzień, potem jeszcze się pokręci w te i nazad a 10 II juz sobie pojedzie na dłuuuuuuuuuuuuuużej :placz:. To i dlatego też mam nastrój do doopy :sad::puppydog:[/SIZE][/quote] [SIZE=1]Wiem, że to nie to samo, co Twój mężulek w domu, ale pogadasz trochę z nami, pożartujesz, pokażesz zdjęcia zwierzyńca, to może nie będziesz się czuła taaaka samotna i czas szybciej zleci?... :loveu::cool3:[/SIZE]
-
Spykulka boooski :loveu::loveu::loveu:. A to szlafroczek, czy pidżamka? Zaraz, zaraz, a gdzie są jego uszy :mad::mad::mad:???? :cool3: Co do wątku kolczatkowego, to bardzo mnie zmęczył... Kilka osób pisało sensownie, choć nie musiałam się z nimi zgadzać. Natomiast ten slang i żarty właścicieli psów dużych ras...:shake: Ale co tam - o gustach się nie dyskutuje... Natomiast, jeżeli chodzi o psy wymagające specjalnego wsparcia psychicznego, to faktycznie niewiele pisze się na ten temat. Na szczęście my jakoś intuicyjnie poradziliśmy sobie z problemami Klerci i mamy teraz wspaniałą sunię, której pozwalamy na więcej niż chłopakom, a ona wcale tego nie wykorzystuje. Taka kochana z niej dziewczynka! Dunia - uczysz Spykera "sztuczek", ćwiczysz z nim? Moje szorstaki to uwielbiają ...