Aga - Czakra
Members-
Posts
1411 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Aga - Czakra
-
można też do Straży Miejskiej albo na Policję - ale wtedy najlepiej skarżyć się na uciążliwe szczekanie i smród, a nie na los psa. Wiem, że to okropne, ale szybciej zainterweniują. I do spółdzielni - oni teraz mają bardzo rygorystyczne przepisy. U nas na osiedlu też tak było - shitek biegał sam po ulicach albo był trzymany na balkonie, raz nawet z niego spadł. Powiedziałam babce, że jak go jeszcze raz zobaczę samego na ulicy, to po prostu zabiorę go. Myślę, że to nie do końca poskutkowało, może były jakieś skargi współlokatorów - ale od roku psiak jest wyprowadzany tylko na smyczy, i bardzo rzadko widzę go na balkonie
-
Beata - mam nadzieję, że jak Ty się weźmiesz za jakiegoś psa, to już po nim - w sensie schroniskowym oczywiście. Znalezienie domu dla Tifki też graniczyło z cudem - a udało Ci się. Dziękuję za spacery z białaskiem. Ona nie lubi zimna i nie lubi jak pada deszcz i wieje wiatr. Delikatna jest, może meteopatka... Jutro dam ją na trójmiasto z wyróżnieniem i wszystkim też wielkie dzięki oczywiście
-
"Dieta cud - Bazylia - bez wyrzeczeń, bez godzin spędzonych na siłowni w miłym towarzystwie, bezpiecznie i skutecznie - tylko Bazylia zapewni ci szczupłą sylwetkę tylko Bazylia cię nie zawiedzie ty daj jej dom - ona da ci resztę" moja koleżanka w trzy miesiące schudła 10 kg nie stosując diety tylko wychodząc z psem na spacery, wcześniej nie miała psa ja nie chudnę, a mam cztery... ale ja zawsze miałam psy
-
cisza jak makiem zasiał, choć czasem lepsza cisza niż kłótnie mailowe czy telefoniczne. Dzisiaj w sprawie adopcji naszej fundacyjnej Cinki (taki niedorobiony pekińczyk) napisała do mnie przemiła pani z Norwegii, Polka. Gotowa na adopcję, na pokrycie kosztów żywienia, paszportu i przeciwciał. Uczciwie opisałam jej jaka mała jest i jak wygląda czasowo kwestia przeciwciał. Wyraziłam obawy co do gwarancji takiej adopcji (za 4 miesiące) i zażartowałam sobie, że mam nadzieję że nie jest właścicielem chińskiej restauracji... Pani już nie była miła... wyzwałą mnie od ksenofobów i zakompleksionych Polaków, nie omieszkawszy wywlec psiego smalcu, latającego kota i huskiej... Nie wiem - widocznie nie nadaję się do adopcji psów
-
Znaleziony biało-brązowy pies w typie pekińczyka! PILNE!
Aga - Czakra replied to Aleksandrossa's topic in Już w nowym domu
[URL]http://www.facebook.com/home.php#!/photo.php?fbid=177473808962812&set=a.177471758963017.37120.165209940189199&theater[/URL] ciekawe czy to podobieństwo jest przypadkowe -
[quote name='martaipieski']to my dziekujemy za wspaniały domek!!!!!!!!!!!!![/QUOTE] nie, nie - Cinka dopiero w drodze do Nowego Domku. Z uwagi na swoje "kalectwo" i bycie w typie pekińczyka została objęta, że tak to nazwę, programem "pekińczykarni-poczekalni" Fundacji Irasiad-Zagubionym. Cóż, ogolona to nawet brzydkiego pekińczyka nie przypomina - ale ponoć nie szata zdobi psa. Później Cinka pojedzie dalej. Na razie odsypia. Jest cudowna
-
nie chyba, tylko na pewno. Ma na imię Cinka i ... [URL=http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=ba7e001c04d6d9be][IMG]http://images35.fotosik.pl/422/ba7e001c04d6d9bem.jpg[/IMG][/URL] ostrzyżona i wysterylizowana w schronisku, jutro jedziemy do okulisty - mała nie ma lewej gałki ocznej w ogóle, oczodół jest wypełniony skórą i sierścią, prawa gałaka jest w szczątkowa przesłonięta jakąś grubą brązową błoną, dolna powieka lekko opada odsłaniając spojówkę Ogólnie jest wesolutka i chyba bardzo młodziutka I proszę mi nie móić, że nie jest plaskata. Jest, tylko inaczej, a przodozgryz to ma taki jak Kasi Maniek - jak deszcz pada to w pyszczku ma kałużę.
-
miałyśmy nie pisać - bo pisać tutaj chyba nie potrafimy ale chyba myślimy o dwóch różnych psach, bo tego o którym ja myślę nikt oprócz nas nie umawiał na wizytę lekarską więc psu będącemu pod opieką prywatnej osoby, która psa sama zawiezie do wetrynarza, sama go odbierze i nie wiem co dalej sama z nim zrobi życzymy powodzenia i dużo zdrowia
- 28 replies
-
- owczarek niemiecki
- sadyzm
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
pies żyje dostaje wcale nie najtańsze leki przeciwbólowe wymaga operacyjnej rekonstrukcji główki kości udowej więc może zamiast się ekscytować enigmatyczną wypowiedzią typu "kochani, konał, skazał, wierny..." zadzwonicie do schroniska i zapytajcie - jak można psu pomóc. Potrzebne są pieniądze na diagnostykę - rtg, badania krwi oraz operację - na pewno nie mniej niż 600 zł
- 28 replies
-
- owczarek niemiecki
- sadyzm
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
już wiem - to Calineczka, i już została adoptowana. Osa - dostałaś ode mnie na komórkę zdjęcie Cinki?
-
a takie coś? jest jak szitos? [URL=http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=7de64955bb28348e][IMG]http://images40.fotosik.pl/547/7de64955bb28348em.jpg[/IMG][/URL]
-
dowiedziałam się, że w schroniku w Jędrzejowie przebywa suczka w typie pekińczyka, która podobno jest niwidoma Znalazłam na stronie jędrzejowskiego schroniska takiego psiaka, ale nie wiem czy jest to ten sam psiak, o którym słyszałam [URL=http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=165e822f16407e77][IMG]http://images35.fotosik.pl/398/165e822f16407e77m.jpg[/IMG][/URL] i jeszcze jedno pytanie - ad fotką jest if. Schronisko w jędrzejewie > Żnin - co to znaczy? że ona nie jest w jędrzejewie tylko w żninie?
-
Koci Świecie - to chyba mała z Jędrzejewa [URL=http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=165e822f16407e77][IMG]http://images35.fotosik.pl/398/165e822f16407e77m.jpg[/IMG][/URL]
-
cierpliwości cierpliwości zostały odebrane na samym początku więc nic im nie grozi w przyszłym tygodniu powinno się wszystko wyjaśnić
-
[quote name='Roxy'][url]www.otowroclaw.com/news.php?id=58883[/url] Wiem, ze to nie dotyczy shih-tzu ale nie wiem gdzie ten watek wkleic.[/QUOTE] Kuba ma już swój wątek [URL]http://www.dogomania.pl/threads/200481-Pies-podpalony-żywcem!!!!!!pilne!!!?p=16135730#post16135730[/URL]
-
a to ze stycznia 2011 [URL=http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=0de64d26462d4cab][IMG]http://images49.fotosik.pl/535/0de64d26462d4cabm.jpg[/IMG][/URL] a tutaj cała plaskata trójka [URL=http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=da2932055996fc61][IMG]http://images45.fotosik.pl/537/da2932055996fc61m.jpg[/IMG][/URL]
-
Białaska widziałam już ale coś mi się obiło o oczy że cziłkę z Palucha zabrałaś Tutaj Otek jeszcze w schronisku - początek lipca 2010. Wzięłam go do domu na leczenie - miał perforację rogówki. Oko wyleczyłam - tzn. została skurczona ślepa gałka, bo wszystko wypłynęło zanim trafił do schronu. Potem został wykastrowany - oczywiście telefony w sprawie adopcji urywały się, bo w ogłoszeniu dałam zdjęcie Zaka. No i na tym się kończyło - bo rzeczywistość wyglądała trochę inaczej. Ale kocha się sercem a nie oczami podobno. Nic to. Uradziłyśmy z KOcim Światem, że Otek pojedzie do nich i stamtąd pójdzie do adopcji. Nawet już była rodzina adopcyjna. Więc zapakowałąm wszystkie plaskate do samochodu i pojechaliśmy w odwiedziny, Otek spakowany - kocyk, karma, kropelki, smyczka, miś pluszowy. Ale około 100 km przed Nasielskiem pani adopcyjna rozmyśłiła się. Słowa się cisną ale jedziemy twardo - najwyżej zostanie w Kocim dłużej. A potem przez te 100 km wymyśliłam, że jednak nie zostanie - że będę mu sama z gdańska domu szukać. I wszyscy zadowoleni - i Otek, że zostaje i Kasia - że jedzie z powrotem. Domy były - ale wiesz jak to jest - jeżeli pies śpi z tobą w łóżku, to zaczynasz wydziwiać i stawiać coraz wyższe wymagania, których nikt nie jest w stanie spełnić a potem kupujesz psu adresówkę ze swoim nr telefonu. I został u mnie [URL=http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=8402a32cf8e42533][IMG]http://images45.fotosik.pl/537/8402a32cf8e42533m.jpg[/IMG][/URL]
-
tele co na FB - raczej lakoniczne informacje, o psach wcale, o suni że jest zgoda na adopcję, że ma bielmo na oku i czipa, którego nie ma w polskiej bazie danych. Zaproponowałam pomoc w imieniu Fundacji Irasiad-Zagubionym, ale ... Jeżeli nie znajdzie dom dla małej szitki - to rozważę możliwość zabrania jej do siebie. Zaproponował to założycielce tematu
-
[URL]http://www.facebook.com/?ref=home#!/photo.php?fbid=181064588594650&set=a.181060228595086.45817.100000733312122&theater[/URL] suczka i dwa samce - interwencja w jakiejś rozmnażalni
-
Octavia - wróciłaś!! Naleśniczek dalej jak karaluch - trzyma się kupy. Dosłownie i w przenośni. Ostatnio zaatakowała nas niewydolnośc nerek, ale na chwilę obecną sytuacja opanowana. Kolejny wrzód na rogówce to pikuś. No i mamy nowego plaskatego mieszkańca - sziciora Otka Mamrotka, tez ze schronu
-
wiem, że Go nie odda. Ona lubi takie z jedną łapką nad grobem. I dzięki jej za to.