Jump to content
Dogomania

Aga - Czakra

Members
  • Posts

    1411
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Aga - Czakra

  1. można też do Straży Miejskiej albo na Policję - ale wtedy najlepiej skarżyć się na uciążliwe szczekanie i smród, a nie na los psa. Wiem, że to okropne, ale szybciej zainterweniują. I do spółdzielni - oni teraz mają bardzo rygorystyczne przepisy. U nas na osiedlu też tak było - shitek biegał sam po ulicach albo był trzymany na balkonie, raz nawet z niego spadł. Powiedziałam babce, że jak go jeszcze raz zobaczę samego na ulicy, to po prostu zabiorę go. Myślę, że to nie do końca poskutkowało, może były jakieś skargi współlokatorów - ale od roku psiak jest wyprowadzany tylko na smyczy, i bardzo rzadko widzę go na balkonie
  2. Beata - mam nadzieję, że jak Ty się weźmiesz za jakiegoś psa, to już po nim - w sensie schroniskowym oczywiście. Znalezienie domu dla Tifki też graniczyło z cudem - a udało Ci się. Dziękuję za spacery z białaskiem. Ona nie lubi zimna i nie lubi jak pada deszcz i wieje wiatr. Delikatna jest, może meteopatka... Jutro dam ją na trójmiasto z wyróżnieniem i wszystkim też wielkie dzięki oczywiście
  3. "Dieta cud - Bazylia - bez wyrzeczeń, bez godzin spędzonych na siłowni w miłym towarzystwie, bezpiecznie i skutecznie - tylko Bazylia zapewni ci szczupłą sylwetkę tylko Bazylia cię nie zawiedzie ty daj jej dom - ona da ci resztę" moja koleżanka w trzy miesiące schudła 10 kg nie stosując diety tylko wychodząc z psem na spacery, wcześniej nie miała psa ja nie chudnę, a mam cztery... ale ja zawsze miałam psy
  4. cisza jak makiem zasiał, choć czasem lepsza cisza niż kłótnie mailowe czy telefoniczne. Dzisiaj w sprawie adopcji naszej fundacyjnej Cinki (taki niedorobiony pekińczyk) napisała do mnie przemiła pani z Norwegii, Polka. Gotowa na adopcję, na pokrycie kosztów żywienia, paszportu i przeciwciał. Uczciwie opisałam jej jaka mała jest i jak wygląda czasowo kwestia przeciwciał. Wyraziłam obawy co do gwarancji takiej adopcji (za 4 miesiące) i zażartowałam sobie, że mam nadzieję że nie jest właścicielem chińskiej restauracji... Pani już nie była miła... wyzwałą mnie od ksenofobów i zakompleksionych Polaków, nie omieszkawszy wywlec psiego smalcu, latającego kota i huskiej... Nie wiem - widocznie nie nadaję się do adopcji psów
  5. [URL]http://www.facebook.com/home.php#!/photo.php?fbid=177473808962812&set=a.177471758963017.37120.165209940189199&theater[/URL] ciekawe czy to podobieństwo jest przypadkowe
  6. [quote name='martaipieski']to my dziekujemy za wspaniały domek!!!!!!!!!!!!![/QUOTE] nie, nie - Cinka dopiero w drodze do Nowego Domku. Z uwagi na swoje "kalectwo" i bycie w typie pekińczyka została objęta, że tak to nazwę, programem "pekińczykarni-poczekalni" Fundacji Irasiad-Zagubionym. Cóż, ogolona to nawet brzydkiego pekińczyka nie przypomina - ale ponoć nie szata zdobi psa. Później Cinka pojedzie dalej. Na razie odsypia. Jest cudowna
  7. Cinka w drodze do Nowego Domu [URL=http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=ba7e001c04d6d9be][IMG]http://images35.fotosik.pl/422/ba7e001c04d6d9bem.jpg[/IMG][/URL] Chciałabym tutaj też - serdecznie podziękować Marcie i załodze schroniska za profesjonalne przyjęcie i troskliwą opiekę nad Cinką
  8. nie chyba, tylko na pewno. Ma na imię Cinka i ... [URL=http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=ba7e001c04d6d9be][IMG]http://images35.fotosik.pl/422/ba7e001c04d6d9bem.jpg[/IMG][/URL] ostrzyżona i wysterylizowana w schronisku, jutro jedziemy do okulisty - mała nie ma lewej gałki ocznej w ogóle, oczodół jest wypełniony skórą i sierścią, prawa gałaka jest w szczątkowa przesłonięta jakąś grubą brązową błoną, dolna powieka lekko opada odsłaniając spojówkę Ogólnie jest wesolutka i chyba bardzo młodziutka I proszę mi nie móić, że nie jest plaskata. Jest, tylko inaczej, a przodozgryz to ma taki jak Kasi Maniek - jak deszcz pada to w pyszczku ma kałużę.
  9. miałyśmy nie pisać - bo pisać tutaj chyba nie potrafimy ale chyba myślimy o dwóch różnych psach, bo tego o którym ja myślę nikt oprócz nas nie umawiał na wizytę lekarską więc psu będącemu pod opieką prywatnej osoby, która psa sama zawiezie do wetrynarza, sama go odbierze i nie wiem co dalej sama z nim zrobi życzymy powodzenia i dużo zdrowia
  10. pies żyje dostaje wcale nie najtańsze leki przeciwbólowe wymaga operacyjnej rekonstrukcji główki kości udowej więc może zamiast się ekscytować enigmatyczną wypowiedzią typu "kochani, konał, skazał, wierny..." zadzwonicie do schroniska i zapytajcie - jak można psu pomóc. Potrzebne są pieniądze na diagnostykę - rtg, badania krwi oraz operację - na pewno nie mniej niż 600 zł
  11. już wiem - to Calineczka, i już została adoptowana. Osa - dostałaś ode mnie na komórkę zdjęcie Cinki?
  12. Polanin czy nie - wszystko jedno, bo raczej Wielki to on nie jest, ważne że plaskaty. Ja szukałam Cinki i nie wiem czy to zdjęcie ją przedstawia. Jeszcze okaże się, że jest parka...
  13. a takie coś? jest jak szitos? [URL=http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=7de64955bb28348e][IMG]http://images40.fotosik.pl/547/7de64955bb28348em.jpg[/IMG][/URL]
  14. dzięki. Jutro postaram się zadzwonić. A takie cosik? [URL=http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=7de64955bb28348e][IMG]http://images40.fotosik.pl/547/7de64955bb28348em.jpg[/IMG][/URL]
  15. dowiedziałam się, że w schroniku w Jędrzejowie przebywa suczka w typie pekińczyka, która podobno jest niwidoma Znalazłam na stronie jędrzejowskiego schroniska takiego psiaka, ale nie wiem czy jest to ten sam psiak, o którym słyszałam [URL=http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=165e822f16407e77][IMG]http://images35.fotosik.pl/398/165e822f16407e77m.jpg[/IMG][/URL] i jeszcze jedno pytanie - ad fotką jest if. Schronisko w jędrzejewie > Żnin - co to znaczy? że ona nie jest w jędrzejewie tylko w żninie?
  16. Koci Świecie - to chyba mała z Jędrzejewa [URL=http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=165e822f16407e77][IMG]http://images35.fotosik.pl/398/165e822f16407e77m.jpg[/IMG][/URL]
  17. cierpliwości cierpliwości zostały odebrane na samym początku więc nic im nie grozi w przyszłym tygodniu powinno się wszystko wyjaśnić
  18. [quote name='Roxy'][url]www.otowroclaw.com/news.php?id=58883[/url] Wiem, ze to nie dotyczy shih-tzu ale nie wiem gdzie ten watek wkleic.[/QUOTE] Kuba ma już swój wątek [URL]http://www.dogomania.pl/threads/200481-Pies-podpalony-żywcem!!!!!!pilne!!!?p=16135730#post16135730[/URL]
  19. a to ze stycznia 2011 [URL=http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=0de64d26462d4cab][IMG]http://images49.fotosik.pl/535/0de64d26462d4cabm.jpg[/IMG][/URL] a tutaj cała plaskata trójka [URL=http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=da2932055996fc61][IMG]http://images45.fotosik.pl/537/da2932055996fc61m.jpg[/IMG][/URL]
  20. Białaska widziałam już ale coś mi się obiło o oczy że cziłkę z Palucha zabrałaś Tutaj Otek jeszcze w schronisku - początek lipca 2010. Wzięłam go do domu na leczenie - miał perforację rogówki. Oko wyleczyłam - tzn. została skurczona ślepa gałka, bo wszystko wypłynęło zanim trafił do schronu. Potem został wykastrowany - oczywiście telefony w sprawie adopcji urywały się, bo w ogłoszeniu dałam zdjęcie Zaka. No i na tym się kończyło - bo rzeczywistość wyglądała trochę inaczej. Ale kocha się sercem a nie oczami podobno. Nic to. Uradziłyśmy z KOcim Światem, że Otek pojedzie do nich i stamtąd pójdzie do adopcji. Nawet już była rodzina adopcyjna. Więc zapakowałąm wszystkie plaskate do samochodu i pojechaliśmy w odwiedziny, Otek spakowany - kocyk, karma, kropelki, smyczka, miś pluszowy. Ale około 100 km przed Nasielskiem pani adopcyjna rozmyśłiła się. Słowa się cisną ale jedziemy twardo - najwyżej zostanie w Kocim dłużej. A potem przez te 100 km wymyśliłam, że jednak nie zostanie - że będę mu sama z gdańska domu szukać. I wszyscy zadowoleni - i Otek, że zostaje i Kasia - że jedzie z powrotem. Domy były - ale wiesz jak to jest - jeżeli pies śpi z tobą w łóżku, to zaczynasz wydziwiać i stawiać coraz wyższe wymagania, których nikt nie jest w stanie spełnić a potem kupujesz psu adresówkę ze swoim nr telefonu. I został u mnie [URL=http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=8402a32cf8e42533][IMG]http://images45.fotosik.pl/537/8402a32cf8e42533m.jpg[/IMG][/URL]
  21. tele co na FB - raczej lakoniczne informacje, o psach wcale, o suni że jest zgoda na adopcję, że ma bielmo na oku i czipa, którego nie ma w polskiej bazie danych. Zaproponowałam pomoc w imieniu Fundacji Irasiad-Zagubionym, ale ... Jeżeli nie znajdzie dom dla małej szitki - to rozważę możliwość zabrania jej do siebie. Zaproponował to założycielce tematu
  22. [URL]http://www.facebook.com/?ref=home#!/photo.php?fbid=181064588594650&set=a.181060228595086.45817.100000733312122&theater[/URL] suczka i dwa samce - interwencja w jakiejś rozmnażalni
  23. Octavia - wróciłaś!! Naleśniczek dalej jak karaluch - trzyma się kupy. Dosłownie i w przenośni. Ostatnio zaatakowała nas niewydolnośc nerek, ale na chwilę obecną sytuacja opanowana. Kolejny wrzód na rogówce to pikuś. No i mamy nowego plaskatego mieszkańca - sziciora Otka Mamrotka, tez ze schronu
  24. wiem, że Go nie odda. Ona lubi takie z jedną łapką nad grobem. I dzięki jej za to.
×
×
  • Create New...