Jump to content
Dogomania

evel

Members
  • Posts

    10326
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by evel

  1. [quote name='AniaZ']Nie zrobila nic zlego,takie tam drobnostki.:cool3:bardziej martwi mnie jej lek przed wszystkim,ale zwalam to na krótki czas pobytu z nami.Czy Muszka lubiala wychodzic na spacery?Ja musze ją wynosic na klatke,bo tak ani rusz,ale nawet wtedy ciagnie do domu jak burza.:crazyeye:Zachecamy ja zeby wchodzila do pokoi i nic z tego,nawet do kuchni gdzie ma miski sie nie zapusci.:shake:Pozostalo nam postawic jej pod noskiem przy legowisku.Jak moge jej pomóc sie przystosować?jak sie zachowywać?Co lubi,a co ja drazni?[/QUOTE] Ewa chyba najlepiej zna Muszkę, więc pewnie zaraz coś napisze, podpowie. Ja ze swojej strony zaproponowałabym państwu ćwiczenia z klikerem - prostym urządzeniem, do kupienia w zoologiku za parę złotych. Ogólna zasada jest taka, że należy zaznaczać dobre, pewne zachowania, przy klikerze dostajemy precyzyjność zaznaczania, bo dźwięk jest krótki i jedyny w swoim rodzaju, a pies szybko zrozumie, że to się opłaca, bo za każde pozytywne zachowanie dostaje smakołyk :razz: Tutaj jest stronka o szkoleniu klikerowym - [URL]http://members.westnet.com.au/b-m/[/URL] może warto spróbować? ;)
  2. evel

    czarno-ruda galeria

    [B]wiq[/B], miło Cię widzieć :) "Wszyscy" ;) byli nad morzem, a Ty w górach? :evil_lol: [url]http://i1018.photobucket.com/albums/af309/amb99/sudety/s250910104-1.jpg[/url] ślicznotka :loveu:
  3. [quote name='nija']No to bardzo chętnie! :)) kiedy?[/QUOTE] Napisałam pw, jakby coś, możemy wziąć aparat ;)
  4. No no, kawał chłopa :) A one tak Ci po polu latają na golasa? Moja zawsze ma obróżkę z adresówką, bo kto ją tam wie... :roll:
  5. evel

    Barf

    Ja (choć pyszczydło nie jest na BARFie w pełnym tego słowa znaczeniu) kupuję kilka marchewek, pietruszki, buraki, ogórki, pomidory i wszystko, co mi się nawinie, mielę w maszynce, zalewam oliwą, dodaję czosnek, czasem dosypię jakiegoś bonusa np. ziarna słoneczka czy inne, mieszam, porcjuję i mrożę. Wchodzi tak samo jak świeżyzna, ale ja mam ponoć dziwnego psa, bo ona potrafi wsunąć ze smakiem całą miskę surowych warzyw ot tak :evil_lol:
  6. Moja propozycja dalej aktualna, jakby coś ;)
  7. [quote name='puli']No,o takiej z nózek swińskich,cielęcych,kurzych.tyle,ze psy dostają sam przecedzony wywar bez tych wszystkich gnatów i skór.(jedna z moich psic np wymiotuje natychmiast po zjedzeniu kurzej łapki).Mozna toto ugotować w minimalnej ilości wody i pokrojone w kostkę dać jako łapówki,albo dołożyć do michy.Nie cierpię garów,to gotowałam rzadko i zamrażałam porcyjki.[/QUOTE] Zu zjadała do tej pory galaretkę z kurzych elementów, ale dzisiaj babcia jej ugotowała ;) galaretę ze świńskich nóżek (specjalnie bez przypraw), czyli spokojnie można jej to dać też? A te takie chrząstki i inne glutki ze świni co zostały z gotowania galarety?
  8. Super foty :) Monisia nie chciała pożreć jerzego? Bo moja pinda to by pewnie japę zaczęła drzeć na potforrrraaaa :roll: [url]http://i717.photobucket.com/albums/ww172/adikwiat/Smaczna%20Beza%20vel%20Mona/IMG_6498.jpg[/url] a kto to czarne to? :hmmmm:
  9. [quote name='Sybel']Mi się skończyły woreczki i nowych nie mogę znaleźć. Poza tym jaki jest sens wywalać kupę w folii? Chyba wolę wdepnąć w kupę, niż pojechać na folii, która będzie leżeć i pachnieć i dalej leżeć... Przeżyje nawet autora kupy :| Może to wymówka - chrzanię, nie sprzątam, nie mam gdzie wywalać, bo te całe trzy kosze na krzyż są na ful zawsze, do tego nie mam w co zbierać. Mam kupić worki śniadaniowe?[/QUOTE] No ja kupuję worki śniadaniowe w rolkach, z uszami. I osobiście wolałabym wdepnąć w zapakowaną kupę niż w kupę bez niczego, zwłaszcza w glanach albo zimowych butach ze skomplikowanym wzorkiem podeszwy :roll:
  10. [quote name='papillonek']niedawno ktoś z łodzi narzekał,że im nie dają woreczkówi lopatek,tylko kartonowe.U nas nie dość ,że nic nie dają,to nigdzie kosza na odchody(w CAŁYM mieście),a jak się zapytalam w zoologu,czy woreczki mają to...trzeba na zamówienie.Dlatego nie narzekajcie ,bo czasami to g***no na chodniku znajdziecie.Nie wiem ,czy w takich warunkach wogóle ktoś sprząta,bo ja na razie nie zamierzam :)[/QUOTE] Świetna wymówka. U mnie też nie ma ani specjalnych pojemników, ani darmowych woreczków, łopatek, torebek ani niczego innego. I co? I sprzątam, bo nie jestem brudasem :roll: Przynajmniej mam pewność, e nikt (w tym ja) nie wdepnie w kupę mojego psa...
  11. Brawo! ;) Ale Szczur ma klateeeee :cool3: Nie pogadasz :eviltong:
  12. Napisałam prośbę do modów o rozdzielenie tematów ;)
  13. Nie wiem, czemu mi Waszą galerię wywaliło z subskrypcji :hmmmm: ale widać różne rzeczy się dzieją na dogo ostatnio :roll:
  14. [url]http://img521.imageshack.us/img521/787/dsc05790o.jpg[/url] to psy faraona? :) [url]http://img257.imageshack.us/img257/166/dsc05840o.jpg[/url] a to co za cudak? ;)
  15. To było o małym kudłatku z Zamościa :oops:
  16. Nie jest zabronione, sanepid wydał nawet oświadczenie jakiś czas temu (rok? dwa lata?) że można wyrzucać psie kupy do zwykłych śmietników. Ja bym się chyba spaliła ze wstydu, jak suczowi się czasem zachce pod czyimś oknem a ja miałabym to zostawić. Więc sprzątam, wyrzucając pakunek do zwykłego śmietnika, bo co mam z nim zrobić? Zanieść do domu?
  17. [quote name='puchu']Mały off. gops, To jest kelpik?[/QUOTE] To sunia ze schronu :) [url]http://www.dogomania.pl/threads/107455-Galeria-BASTERA-i-ZDZICHY-%29?p=15556155&viewfull=1#post15556155[/url]
  18. No niestety, masz rację. Z tego, co pamiętam, pojemniki "Azorki" były w Ogrodzie Saskim - nie wiem, czy dalej funkcjonują, ale jak ostatnim razem je widziałam to albo zostały po nich jedynie metalowe nóżki, albo było w nich wszystko, tylko nie psie kupy. Nie ma szans w Lublinie na pojemniki, bo, co tu dużo mówić, ludzie będą do nich wrzucać wszystkie śmieci tak czy siak. Czyli trzeba wyrzucać po prostu do zwykłych śmietników i już, i nie ma, że boli.
  19. On jest już wykastrowany czy nie? Bo może po zabiegu by trochę zbastował ;)
  20. [quote name='Greven']Ja na pytanie "pies, czy suka?" odpowiadam z pozoru mało inteligentnie "GRYZIE" ... ale to w większości przypadków na szczęście działa ;) Chodzi mi oczywiście o sytuację, gdy idę z psem, którego nie chcę kontaktować z innymi psami (dla ich dobra).[/QUOTE] Chyba też tak zacznę... Wczoraj jednak wywarczałam "To złap swojego psa chociaż na chwilę i wypuść dopiero, jak będę daleko." :evil_lol:
  21. [quote name='papillonek']hahaha jakby mu pies poleciał i by gonie znalazł to dopiero byłby płacz i pretensje :D wiem evl ,że jesteś zła,ale nie mogłam sie powstrzymać ;)[/QUOTE] Ta sznupka sobie lata czasem sama po osiedlu, więc chyba nie są do niej aż tak przywiązani :roll: [quote name='filodendron']Hihihi, jest takie starożytne (Grecja, Rzym - chyba?) przekleństwo - obyś cudze dzieci uczył![/QUOTE] Widać niektóre przysłowia w ogóle nie tracą na wartości mimo upływu czasu, heh ;) [quote name='bonsai_88']Evl ja kiedyś taką dziewczynkę radośnie poinformowałam, że jakby jej podlatująca suka podleciała do mojej [byłam bez Musi jak mnie sunia odskakiwała] albo jakiegokolwiek innego agresora to dużo do zbierania by nie zostało... O dziwo dziewczynka przemyślała sprawę, po czy nagle smycz się znalazła.[/QUOTE] O widzisz, a chłopiec za każdym razem pyta mnie, czy Zu to pies czy suczka. To ani pies, ani suczka, to super borsuk! :evil_lol: Jakby od płci zależało to, czy pies ma normalne zęby czy papierowe :roll:
  22. Ta z przewagą białego, wygląda jak jakiś gończy tylko za nic w świecie nie wiem, jaki. Konkretniej to wygląda właśnie tak: [IMG]http://img530.imageshack.us/img530/9944/gocza.jpg[/IMG] [URL]http://lh4.ggpht.com/_ssZ-fR3U_LI/TMMm1THL5jI/AAAAAAAABWg/6mhrF15sEpo/s720/DSC_3266.JPG[/URL] [URL]http://lh6.ggpht.com/_ssZ-fR3U_LI/TMMm36t3uwI/AAAAAAAABWs/-qleJQ7z1pw/s720/DSC_3269.JPG[/URL] [URL]http://lh6.ggpht.com/_ssZ-fR3U_LI/TMMm4tcspPI/AAAAAAAABWw/Uzrf-fzH8Yc/s720/DSC_3272.JPG[/URL] [URL]http://lh6.ggpht.com/_ssZ-fR3U_LI/TMMm6VIR-sI/AAAAAAAABW4/ugHrM-H_D8I/s720/DSC_3275.JPG[/URL] Z koleżanką z boksu w typie JRT: [URL]http://lh3.ggpht.com/_ssZ-fR3U_LI/TMMnDZpSvBI/AAAAAAAABXY/EmwSpFWwT9Q/s720/DSC_3283.JPG[/URL] Dla mnie jest obłędna po prostu... Także wiesz Lidzia, jakby co :oops:
  23. Stefan stał się obiektem uwielbienia Zu, aczkolwiek wcale się tym nie przejął :evil_lol:
  24. Dziewczyny, jakby co, to w Nowodworze jest suka w typie jakiegoś myśliwca, pięęęęękna, naprawdę; a tak mówię, jakby Wam domek jeden został pusty :razz:
  25. Ewa, nie wiem, czy to słuszne, ale ja w przypadku odtrącania zabawek przez Zu przez parę dni bawiłam się sama zabawką, udając, że jest meeeeega interesująca i taka fajna, że szok :D Kiedy pies już był nakręcony, dostawał zabawkę dosłownie na chwilę, później zabierałam.
×
×
  • Create New...