Jump to content
Dogomania

Tosia2

Members
  • Posts

    1995
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Tosia2

  1. My pomagamy jej od pewnego czasu. Darzy nas ogromnym zaufaniem... To my zajmujemy się adopcją jej psów... Ja osobiście zajmuję się tym w internecie... Każdy pies po którego zgłosi się dobry człowiek będący w stanie zapewnic mu dobre warunki psa dostanie... Jeśli chodzi o Husky-są tam jedna 8, druga 7mies... Na początku były ogłaszane w gazecie jako znalezione-szukaliśmy właściciela... Potem naprzemiennie z innymi psami, co nie znaczy, że tylko je promowalismy, bo dla nas w niczym nie są lepsze od pozostałych... W miarę możliwosci staramy się ogłaszać wszystkie partiami... Było o nie dużo telefonów, ale jak już wspomniałam nieodpowiednich dla tak wymagających psów... Ogłoszenia cały czas są i mam nadzieję, że znajde kogoś, kto dochowa je w miłości do końca ich życia,,, Zasłużyły na to... Jednocześnie oddając je byle gdzie-niweczymy ich czas spędzony w boksie....
  2. Masz prawo do swojego zdania... Ja też wolałabym aby wszystkie zwierzęta miały doskonałe życie... Ale tak nigdy nie będzie, bo ludzie się nie zmienią, rozumiesz?! Te zwierzęta znalazły azyl-te straszne warunki jak twierdzisz uratowały im życie.... Pani Liliana kocha te zwierzęta, dba o nie jak może, oddaje im wszystko... Jak wiesz zapewne jest wykształconą osobą, włada obcymi językami, nadal udziela korepetycji, pracuje w muzeum... Nie zdała sie jedynie na łaske losu... Jest osobą która potrafiła wyrzec sie wielu rzeczy po to, by na swoje barki wziąć odpowiedzialnoćś za ludzkie poczynania względem zwierząt... Ciebie zupełnie nie interesowałaby sytuacja zwierząt, gduby nie te wspomniane Husky, na które wyjątkowo się uparłeś... U Pani Liliany te zwierzęta są przejsciowo, mają skromne warunki-takie jak Ona... Ale nie są głodne, nikt ich nie bije, są bezpieczne....Czekają na adopcję... Wiesz w ilu miejscach w Polsce nie mają nawet tego? Ale to już Cię nie interesuje, bo tam nie ma Husky... To juz nie jest u Ciebie miłosć do rasy, a upór maniaka którego ego ucierpiało z rak starszej Pani.... Gadać można dużo, ale nic z tego nie wynika.... Zajmij się swoimi zwierzętami, nie dobieraj już wiecej żeby juz sie więcej nie zagryzały....
  3. I to jest myślenie godne rozumnego człowieka XXIw a nie aferzysty-marzyciela..... Na tym proponuję zakończyć ten wątek....................................................
  4. A w kwestii komentowania misek-to czy u ciebie zawsze są pełne? Suczki byłyby kwadratowe, gdyby jadły na okrągło... :) Poza tym wyglądają znakomicie...Aż żałuję, że nie zrobiłam ostatnio zdjeć....
  5. Przepraszam bardzo poprawka-to absolutnie nie są najnowsze zdjecia-a raczej jedne z pierwszych, z lata... Teraz suczki wyglądają cudnie, mają zimową siersć... :) Pani Beata ma tel do tych ludzi z Łomianek na 100% bo z nimi romawiała...
  6. Nie znam osobiście tych ludzi... Z tego co wiem byli skłonni ją zawieść... Proszę mi wierzyć, że ona bardzo często im ucieka i wałęsa się sama, bo nie mają dla niej czasu... Chyba ma Pan tel do nich-proszę zadzwonić i zapytać... Decyzja co do hotelu oczywiście jest-jak tylko zostanie opłacony-jeszcze tego samego dnia je przewieziemy... To dla nich duża szansa... Jak można odmówić...
  7. Może Pani Ela zapomniała przekazać.. .:) najlepiej proszę zadzwonić do mamy bezpośrednio... Pomimo późnej pory-mama czeka na telefon...
  8. O ile wiem-a rozmawiałam z mamą 10min temu to nic nie jest ustalone... A tak na marginesie to właśnie dostałam zgłoszenie małej am stafki-3mies której chcą się pozbyć... bo mają 3 małe córeczki i boją się , że jak urośnie to ZJE dzieci... Ludzie są niesamowici.... Boże... Tym psom to zawsze będzie pod górkę...
  9. Przychylam się do Berek... Tu nie powinne padać takie wypowiedzi, gdyż chodzi o dobro zwierząt, a nie obrzucanie się bezpodstawnie błotem....:shake:
  10. Sama Pani stwierdziła, że nie jestem strona... Proszę zadzwonić-nawet w tej chwili do mojej a mamy a możemy przewiesć je nawet jutro... To zależy od Pani... Moja mama czeka na telefon... Dziśmiałam tel o jedną z nich, ale nie zdecydowałam się na oddanie ponieważ to mieszkanie w bloku 36m2, pies miałby być dla narzeczonej, gdzie mieszkają 4 osoby dorosłe, nie mające pojęcia o rasie... Po prostu im się podoba... Czy to przegięcie że jej nie oddałam? Drugi tel był do kojca przy firmie do strużowania... Takich chętnych jest duuużo... Niestety nikogo odpowiedniego...
  11. nie popisuj się biedny człowieczku jeśli tylko na to Cię stać... Jeśli nie masz nic inteligentnego do wniesienia proponuję usunąć się z tematu...a jeśli masz-to prOszę-co konstruktywnego wniesiesz do sprawy? Uwaga-SłUCHAMY? Jakimi faktami w tej materii dysponujesz?
  12. Dlaczego edytuję? Ponieważ zależy mi na prawidłowym odbiorze moich wypowiedzi dlatego staram się jak najdokładniej pisać, co ułatwia możliwosć uzupełniania tekstu... amazon 36-co masz na myśli? Ponawiam pytanie do forumowiczów dotyczące ciężarnej suni przywiązanej pod płotem u P.Liliany... Co Waszy zdaniem ta kobieta powinna zrobić? To pytanie jest kluczowe dla wątku, bo pozwala zrozumieć postępowanie P. Liliany... Czy jest wsrod Was ktoś kto potrafiłby tak po prostu odmówić jej pomocy i skazać na szczenienie się na ulicy? Pies podrzucony z reguły pilnuje się tego miejca gdzie go zostawiono-wiec wyobrażacie sobie by można było ją przeganiać spod płotu w takim stanie? Na wsi nie ma litosci... Ostatnio suczka pod wołominem została skatowana na śmierć chwilę po tym jak oszczeniła się po mostem.... Gdyby nie Pani Liliana takich historii byłoby duuużo wiecej... Myślę, że tymczasowo skromne warunki są lepsze niż śmierć w męczarniach...a nie zapominajmy że mamy tam do czynienia z wiejską społecznością, dla której zwierze nadal jest rzeczą....
  13. Nie napisałam, że umowy muszą być podpisywane tylko że gdyby miała przytulisko, to raczej by taką umowę zawarła...-proszę uważnie czyać i stwierdzać stan faktyczny, a nie dopowiadać sobie reszty... Jeśli chodzi o przywołaną strone internetowa, to nie pada tam nazwa przytulisko tylko punkt adopcujny jaki nawet może być prowadzony w bloku przy 40 kotach (myślę o konkretnym)...... A jeśli na pozostałych stronach czy forach ktoś użył określenia przytulisko to nie mamy na to wpływu.... Generalnie wystarczy mieć wiecej psów to gdy są to kundelki ludzie nazywają przytuliskiem, a gdy rasowe to już hodowlą.... Tą stronę założyła Beata, która wg.tego sposobu myślenia też miałaby przytulisko-bo figuruje tam? Srtona służy tylko umieszczaniu zwierząt do adopcji... Wszystki podane linki zawierają namiary mamy bez porozumienia i bezprawnie!!! Generalnie nikt tu nie zakładał przytuliska, nigdzie nie jest to zgłoszone więc proszę nie łapać za słówka......
  14. Przepraszam bardzo- ale gdzie jest napisane że moja mama prowadzi przytulisko?! Czy zdaje sobie Pani sprawę z tego co pisze? Gdyby miała przytulisko to musiałaby przyjmować wszystkie psy jaki są w potrzebie, miałaby podpisane jakieś umowy, itd... Może mi Pani powie od jakiej ilosci posiadanych psów nazwiemy miejsce przytuliskiem? 6-8-a może 12? Zaraz sie okarze że jeszcze Pani nie wie, a ma już przytulisko.... :) Jak Pani wiadomo u mamy as staffka też była przez 6 lat-w pokoju mojej siostry-przeprowadzana przez inne psy-była to suni po walkach-wiec miłośnikiem zwierząt też nie była,... Poza tym w tych latach był moment gdy psów było 47 (!) i juz nigdy nie doprowadzimy do takiej ilosci... To ponad ludzkie siły dla osoby pracującej zawodowo... Dlatego proszę nie wymagać przyjmowania kolejnych zwierząt, by dać na przyszłosć pożywkę jaką stała sie P. Liliana dla osób podobnych Szybkiemu i Pani-którzy potem robia tak podłe nagonki... Myśli Pani że u P. Dziewiałtowskiej zwierzęta pojawiły sie w jeden dzxień? Właśnie taki sposób myślenia-pomogę jeszcze jednemu-prowadzi do podobnych sytuacji...
  15. te boksy też są małe-3x3 i 4x4... Jedyny duży wybieg jest zajęty-ostatnią "gardłową sprawą " z Kobyłki..... Natomiast to błędne koło- Pani ma 2 może 3 psy... Dlaczego nie więcej-miały by lepiej niż w Siestrzeni,,,, Z tego samego tytułu nie może być wiecej u mamy... 16 psów to juz az dużo.... szczególnie w domu... Wyobraża sobie Pani ile to pracy...i pieniędzy... Na tej zasadzie to mozemy zapytać dlaczego miałaby brać akurat husky? Ona na nie nie choruje... Teraz z lecznicy zabiera 2 inne sunie-kundelki po sterylizacji... To kolejne 2.... Nie wymagajmy większego poświecenia bo ze świecą by szukać... A husky z Łomianek nagminnie ucieka, przeważnie na ul. Piaskową... to że teraz jest nic nie znaczy....
  16. Brawo? Boksy są wolne, bo mama nie potrafi trzymać w nich psów, szczególnie jak jest zimno... Ma 16szt w DOMU !!! Boksy są jakby coś nagle "spadło z nieba", ale generalnie ma stanowczo za dużo psów by brać następne.... Nie weźmie już bo nie chce potem dzielić losu P.Dziewiałtowskiej...
  17. Przede wszystki podkreślam że NIE MAMY NAJMNIEJSZEGO NAWET DłUGU W żADNYM HOTELU, PONIEWAż NIGDY NIE ODDAWAłYśMY ZWIERZAKA PRYWATNIE NA PRZECHOWANIE! Fundacja-P.Ela lub Danusia owszem, natomiast nawet one długu większego mieć nie mogą, gdyz w tym hotelu nie ma takiej możliwości na dłuższą metę... Poza tym to sprawy fundacji które mnie nie dotyczą.. Poza tym jak ustaliłyśmy- suczki mają figurować na moją mamę-wiec żaden dług nie wchodzi w grę.... Dodam, że mama ma u siebie 4 wolne boksy-nie musi korzystać z Hotelu w gardłowych sprawach....
  18. Co do wątpliwosci Szybkiego co do terminu przybycia suczek- Jedna przyszła w marcu 2007 a druga 1,5 mies później... Wtedy Ty też pojawiłes sie u P. Dziewiałtowskiej w ich sprawie... Dowiedziałam sie że jedna sunia miała cieczkę 10dni temu a druga mies temu, dlatego obie mogą już być sterylizowane, jak tylko będzie miejsce w lecznicy-ciągle przechowują jakieś "nasze" zwierzęta... Szybki-ustosunkujesz się do postu 197 ? oto link do strony hotelu: http://bazyli.webpark.pl/
  19. Proponuję hotel "Bazyli" w miejscowości Łomna Las. Hotel jest prowadzony przez weterynarza-Dr Rockiego. Są tam duże wybiegi i ogrzewane budynki... Co do szczegółów proszę się kontaktować z mamą. Jak tylko zostanie opłacony hotel-przewozimy sunie jeszcze tego samego dnia... :) Na pewno takie przeniesienie będzie z zyskiem dla nich, bo poza poprawą warunków lokalowych-będą pod Warszawą, co sprzyja adopcji... pozdrawiam
  20. Aha.... Pytałeś Szybki dlaczego Husky nie są wysterylizowane... Otóż suczki nie są tam od roku tylko raptem max7-8 mies... Ani jedna ani druga nie miały jeszcze cieczki-być może są już wysterylizowane, dlatego należy odczekać do najbliższej cieczki... Jeśli się pojawi na pewno zostaną poddane zabiegowi... do Szybki: Masz kontakt do właścicieli suczki z Łomianek-po co ją łapać?! :) Właścicieli nawet proponowali Ci, że sami ją przywiozą-ale nie zgodziłeś się na to...bez zdjęcia -to słowa Beaty... tydz to zbyt krótko by zaryzykować...a co potem? powrót do P. Dziewiełtowskiej?!
  21. spokojnie możez dzwonić jeszcze dziś... :) do 22
  22. Niestety jest jeszcze jedna sprawa-nie stać nas na płacenie rachunku za hotel i logiczne jest że musimy sie zabezpieczyć: więc albo zapłaci Pani za miesiąc z góry albo notarialnie spiszemy umowę, że zobowiązuje się Pani do płacenia za ten hotel dopóki nie znajdą domu... Jeśli się Pani zgadza-rano załatwiamy formalności i od razu jedziemy po psy... pilar-post 121 :) i przez telefon mam nadzieję, że nie będziesz tak ironiczna... Szybki-ja nie twierdzę, że to świetne warynki, szczególnie dla takiego psa... Natomiast nie są skazane na to do końca życia i mam nadzieję, ze szybko znajdą dobry dom... Wystawiając aukcję na allegro niczego nie ukrywałam... Jeśli chodzi o Husky z Łomianek-to codziennie biega bezpańsko po ulicy, bo jej Państwu nie chce sie już nawet sobie głowy zawracać jej pilnowaniem... Ja nie mam już gdzie jej wziać...niestety...
  23. Lami2- odpisałam powyżej
  24. Jeśli chodzi o nr wystarczy uważnie śledzić forum... Jeśli chodzi o propozycję Lami2... Bardzo chętnie na nią przystaniemy jeśli po pierwsze-suczki będą figurowały w hotelu na nazwisko mojej mamy i to ona będzie miała ostateczny głos w wyborze nowego domu... Chodzi o to byś po 3 dniach się nie wycofała z finansowania tego lub nie stwierdziła, że masz dom i je wydajesz... Musi Pani liczyc się z tym, że jak wiadomo hotel to nie jest tania sprawa i może nie być na krótko... Proszę przemyśleć, a w razie czego sunie mogą jechać nawet jutro...
  25. którą? :) ............................................
×
×
  • Create New...