-
Posts
7958 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Pipi
-
Jamniki i jamnikowate w potrzebie z całej Polski !!!!!!
Pipi replied to danka1234's topic in Już w nowym domu
[quote name='wieso'][url]http://ale.gratka.pl/ogloszenie/7425169_piekne_jamnisie_dlugowlose_bardzo.html[/url] cioteczki, popatrzcie...masakra.....co robic...????????[/QUOTE] O Matko Boska, poryczałam się, masakra. Nasza praca nie ma sensu przez takich właśnie ludzi. Biedne pieseczki i ta mama taka biedulka i tato. Przecież to bezczelna, ordynarna psełdo. Jezu, jak pomóc, co zrobić? Może kto władny w tym temacie, kto bliżej, mógłby coś zrobić? Toż tępić trzeba takich rozmnażaczy. Ale się wkurzyłam. Chyba napiszę do tych bydlaków. . . . .Boże, no. . . .:mad::mad::mad::mad::mad::mad: -
Gucio-uciekł z kojca od Pipi :(.. Ozzy już w swoim domku :)
Pipi replied to Evelin's topic in Już w nowym domu
Tak, aby tylko chciał do niej wejść. Ale ja myslę, że ja wskoczył na podwórko, to wcześniej, czy później zacznie nas tolerować tak jak jamora i już zostanie. Dobrze było by, gdyby tak było jak z Liskiem, który żył sobie spokojnie i mieszkał gdzie chciał. Przecież na koniec zaczął nawet wchodzić do domu i chodził za mną i nawet mnie za pięty podgryzał. Pogłaskać, ani sie dotknąć nie pozwolił, ale był z nami i było ok. Myslę, że Gucio sie przekona. Wczoraj jak zaniosłam jeść, to już całkiem niedaleko mnie stał i czekał az michę postawię. Chodzę do niego zawsze o tej samej godzinie i już załapał i jak idę, to widzę, że stoi i czeka. Nie muszę wołac, on jest pierwszy. Dziś pójdę wcześniej, jest słonko, może uda mi się zdjęcie zrobić. -
Malva bardzo dziękuję. Napisałam do tych ludzi, zobaczymy czy odpowiedzą, ale bardzo bym chciała żeby Żabka znalazła wreszcie swoich ludzi.
-
[quote name='Ania+Milva i Ulver'] Aza ma przepuklinę- najprawdopodobniej o jeden za mało zrobili szew przy sterylce i wyszło. Będę z nia u weta w tym tyg. Nie wiem czy chcecie aby to usuwać - porozmawiam jeszcze z wetem o tym.[/QUOTE] Wet, który robił sterylizację, pokazał mi tę przepuklinę, bo już ją miała. Zapytałam czy może przy okazji usunąć, ale stwierdził, że ona jest malutka. Kurcze, byłoby załatwione od razu. Pewnie sie powiększyła. Żałuję teraz, że nie nalegałam na jej usunięcie.Wet pewnie poszedł na łatwiznę.
-
[quote name='malagos']No rewelacja! Co za wyglad! :)[/QUOTE] Na żywo jest prześliczna, zdjęcia tak nie pokazują, bo ona jest baaaardzo milusińska, takie jeszcze dziecko i to w dodatku takie, które daje się lubić. Chciałam dziś podziękować Ciociom Enii i Evicie za opiekę i dowóz malutkiej do Młochowa. Jak noc przeszła zapytywuję, czy nie płakała, czy kupek za dużo nie było/po tych naleśniczkach/:evil_lol:? Pewnie od samego rana już żyć Wam nie daje, bo maluszki tak mają przecież. Aj, gadam bez sensu, ale ona taka fajna, zakochałam się normalnie i zazdroszczę Wam troszeczkę, dlatego tak się wypytuję ;). Ok, już znikam :loveu:
-
Jest jeszcze jedno wyjście, tylko musze to sprawdzić. W tygodniu może byc tak, że jedna osoba odbierze i do Warszawy dowiezie do enii.Muszę to jeszcze sprawdzić. Asiorku, prosze Cię, jeśli mogłabyś jeszcze kilka dni przetrzymać ją dla mnie, to byłoby wspaniale. Monika_20 i Newada bardzo bardzo wielkie dziękuję. Newadę poznałam prawie osobiście, bo dzwoniła do mnie kilka razy. Miło było Cię poznać i dziękuję.
-
Gucio-uciekł z kojca od Pipi :(.. Ozzy już w swoim domku :)
Pipi replied to Evelin's topic in Już w nowym domu
Matko, ciotki!!!!!! był na podwórku przed chwilą. Wyszłam po Adasia, bo z Rampą szalał, a już zimno. Przestraszyłam się, bo usłyszałam jak pies szczeka, nie skojarzyłam na początku, że to Gucio. Świeci księżyc i dlatego go zobaczyłam. Szczekał na mnie przy stodole. Ale jak sie odezwałam, przeskoczył przez siatkę od strony sąsiada i pobiegł w pole. Dobry znak, jeszcze trochę i może zaufa? Jutro otworzymy drzwi do stodoły. Tam jest siano, może choć spać będzie przychodził? Jamor miałeś rację. . . . to żarłok jest i przyszedł, bo może wyczuł karmę w misce Kropki? bo ona ostatnio dziwnie sie zachowuje. Zje trochę, a resztę po troszeczku. Leży i pilnuje, takie sobie zajecie znalazła. Teraz Żaba jeszcze biega i cały czas szczxeka pod domem. Na pewno Gucio przyszedł znowu. Idę ja zabiorę już do domu. Dobranoc wszystkim . -
aaaaaa, doczekałam się. Pięknisia z niej prawdziwa. Widzę Ciotunie, że już toaleta zrobiona - tak ładnie się błyszczy i bardziej puszysta się zrobiła.Pchełki na pewno też już "załatwione". Jesteście kochane, dziękuję pięknie. Cioci Evelin dziękuję bardzo i cioci Camara dziękuję bardzo.Spokojnej nocy, dobranoc.
-
Gucio-uciekł z kojca od Pipi :(.. Ozzy już w swoim domku :)
Pipi replied to Evelin's topic in Już w nowym domu
[B]Asiaczku[/B], dziękuję pięknie. Wszystko ładnie pozaszywam. Powiem Wam, że Gucinek chyba już ma dość samotności, bo jak mnie zobaczy to już tak nie zwiewa, tylko patrzy. Dziś podszedł na odległość 100, a nie 400 metrów, jak do tej pory. Gdybym miała przy sobie aparat zrobiłabym zdjęcie. Może jutro mi sie uda. -
[quote name='Evelin'] Ale generalnie Maks jest łagodny? gdyby był np jedynym psem?[/QUOTE] Ja odpowiem, łagodny jest jak cielaczek . On sam nie zaczepia, ale jak ktoś. . . . .oj, wtedy nie ma na niego bata. Kilka razy u mnie pokazał, żeby go lepiej nie zaczepiać. Jak stał przed brama na łańcuchu, to każdy mógł wejść i wyjść i pogłaskać po główce,a ogonek chodził z zachwytu. Nie wiem co to jest, że psy go nie lubią? A czy u Ciebie jamor z innymi psami jest problem? czy tak jak Nero też sie rzucają?
-
Malutka Żabka,już bezpieczna i ma swój domek - dziękujemy
Pipi replied to Pipi's topic in Już w nowym domu
[quote name='danka1234']Zabcia cały czas jest umieszczona na 1 stronie watku jamników i jamnikowatych, co do ogłoszen to jesli ma nieaktualne to moge pomóc w ogłaszaniu ale przydały by sie ładne,wyrażne zdjecia jeśli jest taka mozliwosc.[/QUOTE] Przepraszam nie wiedziałam. Przyznam, że dawno na ten wątek nie zagłądałam. Jutro postaram się o ładne, aktualne zdjęcia. Dziękuję danka1234. -
Camara, nie wierzę????? Ale jesli to nie sen, to dam radę, oczywiście. Rozumiem to tak, że Twój mąż wziąłby karmę z KTOZ w Krakowie od Asior, a ja sunię i spotkalibyśmy się w Młochowie w niedzielę, tak? Jesli tak, to ja zaraz skocze do ludzi i zapytam o sunię. Jeśli jest, to szykuję się do drogi na niedzielę. ======================================================= Dzwoniłam do Asior do KTOZ-u, ale nie potrafiłam jasno powiedzieć, z kim chcę rozmawiać. Poprosiłam Panią, która ma nick na dogomanii Asior. Pan miły poprosił żebym poczekała, ale coś nas rozłączyło. Asiorku, kochana, chciałam zapytać, czy dałabyś jakos rade podrzucić tę karmę do Niepołomic, do Hoteliku dla zwierzaków. Stamtąd mąż Camary by ja odebrał i przywiózł mi do Młochowa. Tam byśmy sie spotkali. Problem polega na tym, że Camara nie ma samochodu az do wyjazdu, bo na warsztacie stoi. Asior, dasz radę? Prosze podaj mi nr telefonu, to ja zadzwonię do Ciebie, będzie łatwiej sie porozumieć. Może podam swój dla wszystkiego: 721544369
-
Pomyslałam, że może potrzebny jest komuś transport do Krakowa, choćby z Warszawy. Mogłabym pojechać za zwrot kosztów paliwa. Przewiozłabym jakies zwierzątko i zabrała rzeczy od Asiaczek i odebrała karmę od Asior. Obie strony byłyby zadowolone. Gdzieś na transportowym może o tym napiszę? Do Warszawy, jakoś z paliwem bym dała radę. Na więcej nie dam rady. Enia, przykro mi z powodu suni.
-
Malutka Żabka,już bezpieczna i ma swój domek - dziękujemy
Pipi replied to Pipi's topic in Już w nowym domu
[quote name='kizimizi'] Pipi a czemu ten pies nazywa sie Zulik ? ;)[/QUOTE] tak go nazywał jego pan, który umarł.Mnie też się nie podoba, ale nie mam pomysłu, jakie imię mu dać nowe. A tak swoją drogą, to okazuje się, że on jest żulikiem i to całkiem nie złym. -
Gdyby to był Poznań, byłoby łatwiej. Przez poznań do Białegostoku wraca dużo ludzi z Europy, mogłabym się dogadać. Pytam, dzwoniłam po firmach nawet transportowych - nic nie znalazłam z Krakowa. Mam jeszcze obiecane, że jak będzie jechał do Krakowa kumpel mojego brata, to na pewno zabierze, tylko on nie wie kiedy to będzie. Bywa, że jedzie w te strony, ale bardzo rzadko. Jeszcze kilka osób obiecało mi, że da znać, ale cisza. Asiorku, a może ja pociągiem przyjadę. Dowiem się tylko czy jest bezpośrednie połączenie, tak żeby bez przesiadki śmignąć. Może do pociągu mógłby ktoś mnie podrzucić? Chyba tak będzie najtaniej? Zaraz poszukam połączenia i ceny biletów i napiszę. Szkoda, ja nie mogę zaprzepaścić takiego daru. Tu chodzi o koszty transportu. Z tych wątków transportowych zresztą nikt mi nie odpisał.
-
Malutka Żabka,już bezpieczna i ma swój domek - dziękujemy
Pipi replied to Pipi's topic in Już w nowym domu
[quote name='Randa']A wątek jamnikowy ma Żabcię na uwadze? Ona jest naprawdę prześliczna, jamnikowata i bardzo żywiołowa[/QUOTE] Odwiedzam jamniowy wątek, ale ona juz dawno w tyle została i bez odzewu. Może się przypomnimy????? -
[quote name='evita.']Na pewno całe tabuny dziewczyn uganiają się na tym przystojniaczkiem :cool3: :loveu: P.S. Maxowi skończyło się allegro- chcę je odnowić- tylko jakie namiary teraz podawać ? ;)[/QUOTE] Chyba do mnie namiary. Tak było z Ozzym. Chyba, że jamor sie zgodzi do siebie. Zaraz zapytam, ok?