-
Posts
7958 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Pipi
-
Chciałam prosić jeszcze o pokrycie kosztów sterylizacji aborcyjnej dla suki husky Dody z mojej wsi. Już drugi raz jest w ciąży i właściele to młodzi chłopcy, którzy nie chcą dać pieniędzy, bo mówią, że nie mają. "Niech rodzi, wyrzucim, jak nicht nie weźmie". A ja wiem, że będą chodziły głodne i nawet jak ktos weźmie, to na dokładkę na łańcuchu skończą. Jesli urodza się suczki, to też będa rodzić. Oni mają suczkę, którą zawiozłam do sterylizacji w ubiegłym roku i jest u nich, pod moim okiem. Bardzo prosze, koszt będzie 100 zł.
-
Psie piekło na Martenowskiej w STARACHOWICACH. Jest nas 10.POMÓŻ!
Pipi replied to mrs.ka's topic in Już w nowym domu
Osobiście jestem w szoku. Do tej pory nie wiedziałam o wet-siostrze. Wątek czytam na raty, ale zastanawia mnie, czy została jakos ukarana za te pieski? czy ona ma dzieci? Myślę, że to chora kobieta jest [url=http://smajliki.ru/smilie-466742823.html][img]http://s4.rimg.info/c89cee7541b38f63a7cd8140aea141a4.gif[/img][/url] I tak bezkarnie jej to uszło na sucho? Biedne pieski. -
Coronaaj, a gdzie można obejrzeć ten film? bardzo bym chciała. Tam nic nie powiedzieli, tylko tyle, że zapraszają do obejrzenia. Pozdrawiam [url=http://smajliki.ru/smilie-473543463.html][img]http://s4.rimg.info/84c936bab5e0a2376716be6399675ddc.gif[/img][/url]
-
[quote name='ronja']zgłosiłam Muszkę do mikropiesków [url]http://www.dogomania.pl/threads/176778-MIKROPSY-w-potrzebie-og%C5%82aszaj%C4%85c-swoje-MIKRUSY-pami%C4%99tajcie-o-innych-kt%C3%B3re-cierpi%C4%85!?p=16120094#post16120094[/url][/QUOTE] Dziękuję ronja [url=http://smajliki.ru/smilie-463542087.html][img]http://s4.rimg.info/818be167fc681e78372741a32ff7de38.gif[/img][/url]
-
Dziennie idzie ok 5 kg suchej karmy. Raz mniej, raz więcej, w zależności od ilości psów. W tej chwili jest 16 psów i 21 kotów. Karmy w puszkach idzie 3 szt na dzień, po 1,25kg. Schodzi ok 100 puszek na miesiąc+ trochę suchej karmy dla kotów. Żeby było taniej kotom gotuję ryż i mieszam z karma z puszki.
-
Słuchajcie kochani, musze o tym napisać i nie jest to dla mnie miłe, ale już nie mam innego wyjścia. [B]Zaczynam mieć kłopoty z wykarmieniem zwierząt. Ja w dalszym ciągu nie mam pracy, mój tz przeszedł ciężka operacje i nie jest z nim najlepiej. Coś tam dorywczo dorabia, ale ledwie wystarcza na życie. Przez prawie rok miałam karme, więc nie pisałam o tym, bo nie było potrzeba. Enia pisała gdzie mogła o pomoc, ale niestety Fundacje nie odpowiadają. Proszę, pomóżcie nam [/B][url=http://smajliki.ru/smilie-902013351.html][img]http://s15.rimg.info/01d4f172af45ba61311a3e0603a7dc43.gif[/img][/url] [B]dla nich proszę.[/B]
-
Ona do mnie zadzwoniła i rozmawiałyśmy, powiedziała, że tak podaje, że 40 zł, ale ona chciałaby pogadac i opusci. Chciałaby w ogóle zacząć, ale jakos się nie udaje. Nie wiedziała, że jest dogomania. Ma wejść poczytać, zorientować się w temacie. Mówiłam, że takich pieniędzy nawet w hotelach nie biorą. Mówiła mi, że nie pracuje, siedzi i tak w domu, a kocha zwierzęta, to pomyslała, że zarobi trochę. Jest otwarta na propozycje i rozmowę. Może warto do niej sie wybrać i pogadać? Rozmawiało nam się miło i sensownie. [B]Dreag, pisze do Ciebie pw.[/B]
-
Bardzo się cieszę [url=http://smajliki.ru/smilie-323138439.html][img]http://s3.rimg.info/a2f0893c5416c142372b253c17a193a6.gif[/img][/url] Przy najbliższej okazji zajadę do pani Kamili, zobacze co tam jest i może będę zakupy robić w tym sklepie. Ciekawe po ile ma karmę i jaką. Fajnie, że suczce się udało.
-
Ale jestem głupia, no!!!!! przed chwilą zajżałam do kartki, którą wzięłam ze sobą do weta, żeby podać adres do faktury i zapisałam sobie dobrze, żeby wysłać do Ciebie soema. Nie wiem co mi odbiło z tym Stowarzyszeniem, no!!!!! Napisałam jak wół wielkimi literami że: fakturę wysłac na: Karina Gajek. . . .itd. a [B]WYSTAWIĆ [/B]na Stowarzyszenie. Za gapowe się płaci i bedę miała nauczkę na przyszłość. [B]Soema baaaardzo przepraszam za kłopot. Już karę będę miała, bo teraz przyjdzie mi poczekać na pieniądze i bede musiała wytłumaczyć się, że oddam później, niż obiecałam [/B][url=http://smajliki.ru/smilie-880310439.html][img]http://s14.rimg.info/7b0c9c0b4b8be10b414912469252e0ec.gif[/img][/url]
-
Wczoraj wysłałam fakturę za sterylizację trzech suczek na Sandomierskie Stowarzyszenie Przyjaciół Zwierząt - ul. Rynek 3 tak jest napisane na pierwszej stronie i ja zrozumiałam ze na Stowarzyszenie trzeba było wysłać, ale chyba źle zrobiłam, tak? bo czytam wyżej, że wszpasia wysłała na Stowarzyszenie i jakiś kłopot?
-
Znalazłam to ogłoszenie na BiałystokOnline : ZAOPIEKUJĘ SIĘ TWOIM PUPILEM Musisz wyjść na kilka godzin i boisz się, że Twój pies zniszczy coś z tęsknoty? Wyjeżdżasz i nie masz z kim zostawić swojego pupila? Troskliwie zaopiekuje się Twoim pupilem! Napisz i zarezerwuj termin. Tanio i profesjonalnie. . . . . .napisałam na meila, że prosze o szybki kontakt i podałam swój nr tel. w ogłoszeniu nie podany jest nr. tel. ogłoszenie jest na 2 str. BO, nic innego nie przychodzi mi do głowy. Jest jeszcze Bakteria, może z nią się skontaktuj.
-
O tym zeby urodziła, to nie może być nawet mowy???!!!!! Ja teraz musze jechać, ale jak wróce, moge poszukać na BO o tych hotelikach. To własciwie nie był hotelik, tylko ktos prywatnie sie ogłaszał, że za rozsądną cenę zaopiekuje sie zwierzęciem podczas nieobecności własciciela. Trzeba tylko poszukać. Teraz nie mogę, bo juz późno i jestem trochę spóźniona. Jade do Miłki. Mam nadzieję, że nie będe musiała jej przywozić z powrotem. Opowiem jak wrócę. Już jestem. Miłka sika, ale dziś zrobiła tylko raz i też na dywan w pokoju u pana. O zwrocie niuni nie ma mowy. Musi się nauczyć, że robi się na podwórku. Pani młoda wychodzi z nią 4 razy. Dwa razy na normalny spacerek i dwa razy na godzinny i dłuższy, taki, że Miłka już sama ciągnie do domu. Na razie bardzo się boją, że ucieknie i nie puszczają nawet na podwórko. Bardzo dobre podejście do zwierząt ma pani. Uważa, że jak zawsze o tej samej porze Miłka bedzie wychodziła, to szybko załapie, że w domu nie robi sie. Miłka przywitała nas z radością, aż posiusiała się ze szczęścia, ale przywitała i poszła szybciutko do pani i usiadła obok. JESZCZE JEST TAKA NIEROZBRYKANA, ALE JEST DOBRZE. wIDAĆ, ŻE JEJ TAM DOBRZE, NAWET BARDZO. Od najmłodszej pani dostałam dwa rysunki, namalowane własnoręcznie, bardzo ładne, a od pani zwrot kosztów paliwa za dzisiaj. A ja zawiozłam tabletki na robaki, żeby jeszcze raz porządnie odrobaczyć. Dziewczynka/na zdjeciu/, chodzi do zerówki. Bardzo grzeczna i widac, że Miłka ją pokochała. Liże dziewczynkę po buzi i wszędzie za nią chodzi. Razem śpią i się bawią. Pani babcia, to mówi, że dom aż sie trzęsie. Było juz ciemno, to tylko kilka fotek w mieszkaniu zrobiłam. Miła trafiła na prawdę bardzo dobrze. [IMG]http://images49.fotosik.pl/528/9af283d84c74cc86med.jpg[/IMG] [IMG]http://images50.fotosik.pl/529/0d96f78763b0e5a0med.jpg[/IMG] [IMG]http://images35.fotosik.pl/364/7c071e27a9cefb66med.jpg[/IMG] [IMG]http://images40.fotosik.pl/512/b77aa23ed0ba9042med.jpg[/IMG] [IMG]http://images38.fotosik.pl/522/6534594b8b6601d0med.jpg[/IMG] a to kicia, która sama przyszła do tych ludzi i juz została [IMG]http://images45.fotosik.pl/530/e99cdc4d03885ab0med.jpg[/IMG]
-
Nie wiem co powiedzieć. Może na wątku sterylkowym ją zgłosić? przecież bezdomniaczka. Enia wyżej pisała o tym. Ja się zgadzam, choć też mam jedna w ciąży i czas nagli. Walczę z sąsiadami, ale mowią, a niech rodzi. Urodzi i wiem, że na mojej glowie bedzie, bo nic ich nie obchodzi. To suka husky - Doda. Już jedne dzieci miała i udało się oddać dwie, a dwie zginęły. Jedna ciągnik zabił, druga przepadła bez wieści. Piesek u nich był taki fajny Misio i jak była cieczka u Dody, to zagryzły go psy. Oj. . . . .bieda z tymi sukami. Jeszcze jedna sprawa. Zadzwoniła do mnie dziś znajoma i prosiła, żebym zrobiła rozeznanie w ogłoszeniach, czy nie ma psa wilczura, bo uciekł, albo ukradli z posesji od takiej starszej kobiety. Pies z rodowodem, bardzo piękny. Jak go znaleźć? co robić. Rozpacz ponoć straszna. On mieszkał we wsi Mulawicze - to jest gmina Wyszki.
-
[quote name='enia']a nie możemy wykorzystać sterylki przypisanej do budy Pipi , którą podarowała emilia i Soema? przecież to suka bezdomna....... i na dokładke ciężarna.... emilio jak uważasz?[/QUOTE] Eni, ale nie ma gdzie jej przetrzymać. Głównie o to chyba chodzi. [B]dreag,[/B]zadzwoniłam do Pani i sika i to na dywan u męża w pokoju. W nocy miała atak kaszlu. Nie spali, obserwują, bo było raz tylko. Tak jakby się dusiła. O oddawaniu na razie nie było mowy, ale ton kobiety nie był miły. Pani podkreśliła, że się martwi, czy ona nie jest chora i czy na jej sunię i koty nie przejdzie. Powiedziałam, że to mogą być robaki, że może nie zadziałały tabletki, że czasem tak się zdarza. Umówiłyśmy się do tego jak zaradzić i myślę, że bedzie dobrze. Najgorzej, że u ludzi nigdzie nie ma drzwi. Będziemy coś radzić. Jestem gotowa poszukać im drzwi, chociaż do kuchni. Tam jest terakota i mogliby ja zamykać, przynajmniej, jak gdzieś wychodzą. No bo jak są w domu, to obserwują i jak się udaje w stronę pokoju zeby nasikać, to pani szybko na podwórko z nią idzie. Na razie nie puszcza ze smyczy, bo sie boi o brzuszek, że jak nie daj Boże ucieknie. Nie dobrze, że u pana sika, bo człowiek narwany jest i moze być, że jak na nią krzyczy, to będzie kiepsko, bo ona jest b. wrażliwa i bedzie się bała. [B]Fona, Evita[/B], bardzo dziękuję [url=http://smajliki.ru/smilie-463542087.html][img]http://s4.rimg.info/818be167fc681e78372741a32ff7de38.gif[/img][/url]
-
[quote name='Erin32']Kurczę :( Biedne psinki. A ja mam gorącą prośbę :oops:[/QUOTE] Erin, kochana, może jakiś hotelik, może jakiś hotelik? tym bardziej, że na kilka dni, góra tydzień. Ja widziałam na Białystok Online, że ktoś sie ogłasza, że zaopiekuje się psem, kotem, na czas nieobecności opiekuna. Nic innego nie przychodzi mi do głowy. Kurcze, przepraszam, ale ja nie mogę, wiesz, że u mnie tłoczno. Na razie tyle tylko mogę, przepraszam.
-
Jaka ona fajniutka, jak patrzy, jaka minka. Prawdziwa Milusia. Evelin dziękuję [url=http://smajliki.ru/smilie-591445863.html][img]http://s7.rimg.info/a5f1f7b41d71db7931215b4e32206fa5.gif[/img][/url]
-
Tak,pada i brzydko się zrobiło bez śniegu. U nas prawie go nie ma. Ale ten deszcz to niepotrzebny jest. A u mnie kilka km od mojej wsi wczoraj dwa szczeniaczki przywiązane na sznurku siedziały. Dostałam telefon z prośbą o ratunek dla nich. Jak pojechałam to juz nie było. Dzieci powiedziały, że jakaś pani odwiązała i poszły sobie.Wołałam, szukałam, ale nie udało się ich znaleźć. Nie moge przestać myśleć o nich, biedne.
-
Mam znajomą w Gdyni, jakby coś, mogę poprosić. Oj, niechby już miała ten domek, nie?
-
U nas wszystko sie poprzestawialo i zamieszanie troche jest. Sterylizacje poprzesuwane i wczoraj jedna, dziś dwie. No ale juz zakonczone, uffff i wsio oki. Miłka miała przepuklinę i trochę ma większy szew, bo wet usunął. No i Miłka w nowym domku już od dziś. Domek i ludzie fajni. Zostawiłam ja tam zadowolona i z ulgą. Teraz od niej zalezy czy wróci, czy nie. Ma jedyny warunek nie brudzic w mieszkaniu.Zobaczymy jak bedzie, bo u mnie czasem sie zdarzyło. Teraz muszę lecieć, bo cały dzien mnie dzis nie było w sumie w domu, więc robota czeka. Dziękuję za bazarki. Na razie nie byłam i jeszcze nie widziałam, ale odwiedze, jak tylko sie obrobię - dzięki.
-
Kaszanka, ja niczego nie wskazuję. Chciałabym terierka tylko zobaczyć, a nie ma go raczej na stronie Schroniska i to wszystko.I owszem proszę o pomoc, ale nie wydam psa bez sprawdzenia i to wszystko. Nikogo nie oceniam, ale psa od siebie w nieznane nie oddam. Wrócę do psa niewidomego. Uważam, że też nie powinien jechać w taką drogę i to z nieznajomymi. Nie uważasz, że to dla niego będzie traumą? I uważam, że trzeba pomóc temu pieskowi, tym bardziej, że ponoć ma zostac uśpiony. I w ogóle czegoś tu nie rozumiem. Dlaczego akurat dla mnie tak chcesz pomóc i uważasz ze powinnam sie spotkac z tymi paniami. Dziękuję, ale nie spotkam się, bardzo mi przykro.
-
A czy to nie dziwne, że nawet gotowe sa zabrać ze sobą psa ze schroniska i to niewidomego? niekastrowanego. przecież nie wiadomo czy zaakceptuje koty?. Widzę, że chcą koniecznie i nie ważne jaki, byle by był i to koniecznie już teraz. Wybacz, ale dla mnie to niepoważne i podejrzane. Jeszcze nie wiem jaki bedzie finał ich adopcji, ale mnie sie to nie podoba i szkoda mi tego pieska. Czuję niepokój. Od siebie nie oddam psa. Szukałam na stronie schroniska tego niewidomego terierka, ale nie znalazłam. Jak i gdzie można go zobaczyć? Jestem zainteresowana.
-
Byłam tam i przeczytałam o tych paniach z Holandii. Musze przyznać, że mi ulzyło, że to nie ta co do mnie dzwoniła. A pytałas gdzie tu w Białymstoku mieszkają? czy maja dom, czy w bloku? I piszesz, że straciły psy. Mówiły co sie z nimi stało? Jakoś ja nie mam przekonania do adopcji za granicę. Za dużo tu na dogo sie naczytałam o tym. Raczej nie zdecydowałabym się, ale dziękuję.
-
Chyba z ogłoszeniami ostatnio, to nie za bardzo. Te, które mają to może już nieaktualne? Pamiętam, że ostatnio Evelin wykupiła cały pakiet ogłoszeniowy, a telefon milczy, nikt nie pisze, nawet jedneho meila [url=http://smajliki.ru/smilie-406017543.html][img]http://s4.rimg.info/4e1f5ebad4ed429a2f69d90b630aa0a7.gif[/img][/url] ?