-
Posts
7958 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Pipi
-
Gucio-uciekł z kojca od Pipi :(.. Ozzy już w swoim domku :)
Pipi replied to Evelin's topic in Już w nowym domu
Nie wiem co powiedzieć, ale on ostatnio przychodził nieregularnie. Ostatnie kilka dni w ogóle go nie widziałam. Nawet pod lasem tam gdzie ostatnio koczował nie widze. Garnek z jedzeniem na okrągło nie może stać, bo sa psy u mnie. I bramka też nie jest cały czas otwarta. Ja robie tak, że jak go tylko widzę, to zamykam szybko psy, otwieram bramke i stawiam dwa gary. Jeden z odrobiną jedzenia od jego strony, czyli za bramką, a drugi tuż za bramką, czyli od strony podwórza i w nim jest dobre żarełko i dużo. Tak zeby jak smaka załapie, to wszedł na posesję. Niestety zadne sznurki, zapadki nie zdaja egzaminu, bo on nie wejdzie. Jedzenie stało kilka dni a on tuż przy bramce, ale nie wejdzie. Tak samo jest w chlewku, zrobiona dziura od strony pola mógłby wejść i zapadka by się zamknęła gdyby tylko garnka dotknął. Złapały się i owszem, ale cudze psy, tylko nie Gucio.Nie wiem, ale nic raczej z tego nie bedzie. On teraz jest zupełnie dziki i wolny i ja nie mam pomysłu. Jak będzie ciepło, a on przezyje, to jeszcze dam mu relanium i będe obserwować, pilnowac i postaramy sie go w taki sposób złapać. Ponoć od relanium to nawet zaśnie, tylko nie od razu. Teraz boje sie ze jak nie znajde to zamarznie. Dla mnie to koszmar, jak widze ze jest i na polu wieje, zamieć ostatnio taka była, a on gdzies tam sam bez dachu nad głowa. No ale co ja moge zrobic jeszcze? Mogę jedynie zatłuc głąba, który tak zrobił kojec, że akurat w jednym miejscu nie przybił do konca siatki. A ja nie sprawdziłam po nim, tylko zapytałam naiwnie, czy na pewno pies nie wyjdzie. Nieeee, wszystko gra, tu mysz sie nie przecisnie - tak mi powiedział, zaraza jeden. -
Psy z Bielska Podlaskiego - wątek zbiorczy psów w potrzebie
Pipi replied to ifka's topic in Już w nowym domu
We wsi Grabowiec umarł człowiek i zostały u niego zwierzęta. Kotka z kociakami, suka ze szczeniakami i piesek. Wszystkie były ciężko przestraszone i zaniedbane, wygłodzone, ale udało się zabrac od razu. Jeden piesek został i przez dwa miesiące jeździłam do niego, starałam sie go przyzwyczaic do mnie zeby zabrac, bo nie podszedł, a nawet zeby szczerzył na mnie. W końcu mój mąż stanął przy nim jak jadł, tak na kilka kroków od niego i zarzucił mu z góry koc i szybko hyc na rece. Piesio w pierwszej chwili gryzł koc i płakał, ale już kiedy mąż go zaczął głaskac i tulić, to on rozluźnił sie i też wtulił w ten kocyk szczęśliwy i tylko pomrukiwał szczęśliwy. Był tak umęczony, wyziębiony, że miał już dość i tylko wielki strach nie pozwalał mu zeby sie poddać. Teraz jest najlepszym przyjacielem i jak zajechaliśmy tam z nim w to jego rodzinne miejsce po dwóch dniach, uciekł z podwórka i przy samochodzie usiadł. Bał sie pewnie, że go tam zostawimy. buniaaga, z sunią też tak może być. Ratujcie jak możecie. Może odprowadzić ją z tym jedzeniem/na jedzenie gdzies dalej od ruchu uliczneho i podac sedalin w kawałeczku mięska, może zareaguje szybciutko/moze wystarczyć pół godz. czasem tak bywa/ i spróbowac po pół godzinie dopiero podac jej jeść i tez zarzucić jej jak bedzie jadła koc. Wiem, że truję, ale podczytuję watek bielski i szkoda mi suni. Może jak ona w tym samym miejscu zawsze jest to ja spróbuje jak będe w Bielsku? Kilka razy łapałam psy dzikuski. Napisz mi na pw gdzie ona jest. W poniedziałek, wtorek mam byc w miescie, to zajade tam popatrzę. jakby jeszcze Wam wczesniej sie nie udało jej złapac. Podaj też nr telefonu. Chyba ze nie chcecie, to nie ma sprawy. -
ZNAJDEK - śliczny ,młody piesek pilnie potrzebuje DT lub DS
Pipi replied to soniamalutka's topic in Już w nowym domu
ufff, to jestem spokojna. Soniamalutka dziękujemy Ci kochana, że nie zostawiłas go samego w tym lesie. Pomęczyliście się trochę, ale warto było. Połowa sukcesu za Znajdusiem. A Ty, juz pierwszy "własny" wątek masz za sobą. Teraz już wiesz co i jak i oby Ci się nie napatoczył następny. Jednak gdyby, to wiesz. . . . Kaszanka, czekamy, co nam powiesz o tym tatuażu i jak pieso? co dalej? oj, umieram z ciekawości, jak to dalej sie potoczy. Jestes kochana, ja od siebie bardzo, bardzo Ci dziekuje. Nie wiem co by z nim dalej było gdyby nie Twoja pomoc. -
ZNAJDEK - śliczny ,młody piesek pilnie potrzebuje DT lub DS
Pipi replied to soniamalutka's topic in Już w nowym domu
Cisza?!?!! -
Aleeeee?! nie mogę! Cudo kochane. On ma cos w sobie.. . .te oczy, minka, nochalek. . . .oj, tylko przytulać i całować. Baaaardzo, bardzo dziekuje nochalkowi. To jest najprzystojniejszy na świecie chłop. Aaaaaaa, buzi, buzi, buzi złociutki [url=http://smajliki.ru/smilie-444034599.html][img]http://s4.rimg.info/df3da0c0022f0539030979949c77558b.gif[/img][/url] [url=http://smajliki.ru/smilie-93018087.html][img]http://s.rimg.info/e31ed9dd9e8faa0a207a9635321695fb.gif[/img][/url]
-
ZNAJDEK - śliczny ,młody piesek pilnie potrzebuje DT lub DS
Pipi replied to soniamalutka's topic in Już w nowym domu
Słuchajcie, ten tatuaż jest jakis przerywany. Jak rozmawiałam z hodowcą, to mi powiedział, że przeważnie zawsze tak jest, bo tatuuje się jak piesek mały, a potem rośnie i skóra sie rozciąga. Dziwne nie? to po co tatuować? Kiedyś robili w uchu i było dobrze. Ze zdjęciem rzeczywiście dobry pomysł. Ja myślę, że kaszanka poradzi sobie lepiej jak my. Nie mogę sobie darowac, że mi rozum odebrało i nie pomyslałam o tym zeby dobrze sie przyjrzeć jak spał. Pytałam na gg sonię, czy może juz pojechał, ale niestety nie, cisza. Pan hodowca też nie dzwoni. Czekamy. -
ZNAJDEK - śliczny ,młody piesek pilnie potrzebuje DT lub DS
Pipi replied to soniamalutka's topic in Już w nowym domu
Link nie działa, przynajmniej dla mnie. Kuna, dziękujemy. Pies nie ma czipa, wet sprawdzał czytnikiem. -
ZNAJDEK - śliczny ,młody piesek pilnie potrzebuje DT lub DS
Pipi replied to soniamalutka's topic in Już w nowym domu
Własnie dlatego wczoraj nie został wykastrowany. W duchu bardzo bym chciała zeby okazało się, że jednak jego własciciel martwi sie, tęskni i kocha go bardzo. Fajnie byłoby cieszyć się nam wspólnie ze szczęśliwego zakończenia. Tak czy inaczej będziemy sie cieszyć, bo jesli dobrze zrozumiałam, to u kaszanki zostanie. Miałaś kaszanka już taką rasę, wiesz jakie to pieski, znasz rasę, więc lepiej trafić nie może. Bardzo bym chciała zebyś sie nie rozmysliła, a wygląda na to że nie, i bardzo fajnie. -
ZNAJDEK - śliczny ,młody piesek pilnie potrzebuje DT lub DS
Pipi replied to soniamalutka's topic in Już w nowym domu
[quote name='gawronka']Skoro został znaleziony koło Wyszkowa to równie dobrze, może być z woj. mazowieckiego (chyba ,że to inny Wyszków :/ )[/QUOTE] Wyszki, nie Wyszków. Te Wyszki to kierunek Doktorce, Strabla. . ., a on był dokładnie w lesie przy wsi Łapcie i Mulawicze, tak bliżej Bielska Podlaskiego, coś ok 12 km od Biela. -
ZNAJDEK - śliczny ,młody piesek pilnie potrzebuje DT lub DS
Pipi replied to soniamalutka's topic in Już w nowym domu
[B]Kaszanka [/B][url=http://smajliki.ru/smilie-1067387175.html][img]http://s17.rimg.info/818e34877fc01763a227600ce398173e.gif[/img][/url], dziękujemy. -
ZNAJDEK - śliczny ,młody piesek pilnie potrzebuje DT lub DS
Pipi replied to soniamalutka's topic in Już w nowym domu
Dzwoniłam do hodowcy z Białegostoku. Postara się coś zadziałać. Zadzwoni do ludzi, którzy u niego kupowali, a nawet jest jedna ponoc pani, która robiła tatuaż swojemu pieskowi w pachwinie. U nich wszystkie psy tatuowane w uchu, ale pamieta, że własnie jedna pani zrobiła w pachwinie. W niej nadzieja. Do tego gościa z ogłoszenia też zadzwoniłam i nie ten piesek. W pierwszej chwili człowiek bardzo sie ucieszył. Może hodowca łatwiej by odczytał? Nie mam wolnej nawet łazienki. U mnie wszędzie zwierz. Sonia, przygladaj się, może tu do tych cyfr i literek coś podpasujesz? [url]http://www.psyimy.pl/zkwp/Tatuaz_u_psa/270,Jak_zidentyfikowac_tatuaz_/[/url] -
ZNAJDEK - śliczny ,młody piesek pilnie potrzebuje DT lub DS
Pipi replied to soniamalutka's topic in Już w nowym domu
Nic nie mogą odczytać. Powiem wam szczerze, że ja pipa jestem nie z tej ziemi. Toż on wczoraj u weta spał, to mogłam zapisać, co tam widziałam. Rozum mi odebrało jak zobaczyłam ze go ma. Kaszanka, proszę Cię, jedź, zabieraj, predzej poradzisz, prosze pomóż, w Tobie nadzieja. Oni tam pod strachem przed babką, latarką świecili, pies sie kreci. . . .a mnie to w dupe trzeba wlac, ot stara i głupia. -
ZNAJDEK - śliczny ,młody piesek pilnie potrzebuje DT lub DS
Pipi replied to soniamalutka's topic in Już w nowym domu
Zaraz zadzwonię do soni, niech czyta tatuaż. Znalazłam, że to jest foksterier krótkowłosy [url]http://www.google.pl/imgres?imgurl=http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/b/b9/Bad_reputation_czeczuga_-_jumper.JPG&imgrefurl=http://www.mamypsa.pl/rasy_psow_f_foksterier_krotkowlosy.html&usg=__prc4smKb5fzzOIfZmcPm2eu72KY=&h=1898&w=1454&sz=376&hl=pl&start=194&zoom=1&um=1&itbs=1&tbnid=zcXIJNN1x0kQ3M:&tbnh=150&tbnw=115&prev=/images%3Fq%3Drasy%2Bps%25C3%25B3w%2Bze%2Bzdj%25C4%2599ciami%26start%3D180%26um%3D1%26hl%3Dpl%26sa%3DN%26ndsp%3D20%26tbs%3Disch:1&ei=dUJWTayLB8ucOtLQufgE[/url] , jak myślicie? Kaszanka, nie mogę go wziąć, na prawdę nie mam gdzie. To pies myśliwski i nie wiadomo jak na koty się zapatruje. W opisie rasy jest, że niestety kota uważa za obiekt do upolowania. U mnie wszędzie koty i w dodatku młode kocieta mam. Nie, nie tym razem, choć bardzo mi go żal. Szkoda, że dzisiaj sobota, a jutro tym bardziej nie ma nikogo w związku kynologicznym. Szperam w necie, próbuję znaleźć hodowle foksiów. -
Dla mnie ok. Dziękuję, że wybrałas Nelusię. Odwdzięczy sie dobrym zachowaniem, miłoscia i wiernością, tego jestem pewna. Czekamy w takim razie na wizytę pa. Dzisiaj byłam w Lecznicy i przyszedł pan z dwójką dzieci i z koteczką, aby ją odrobaczyć, zaszczepic i spr. czy jest zdrowa. Widziałam z jaka troska i miłoscia i z jakim podejściem do kotki były te dzieci. Dziewczynka, ok 6 lat, chłopczyk może 9. Nakrywali kicie, dziewczynka głaskała bardzo delikatnie po główce. Chłopak pytał ojca, czy będzie mógł nakarmić ją w domu i czy ona jest zdrowa, czy jej nic nie jest. Tata bardzo cierpliwy, sto razy dopytywał weta jak podawać ma tabletki. Pytał czy po szczepieniu może czuc się źle itd, itd. . . . Tak miło było słyszec i widzieć normalnych ludzi. Marti po tym co tu napisałas ufam, że jesteś taką samą rodziną jak ci ludzie z lecznicy. Czuję, że Nela ma szczęście, dziekuje.
-
ZNAJDEK - śliczny ,młody piesek pilnie potrzebuje DT lub DS
Pipi replied to soniamalutka's topic in Już w nowym domu
Myślę, że trzeba puścic ogłoszenie np. na BO, to po 1, po 2, trzeba sprawdzic tatuaż, potem zobaczyć się z włascicielem i pogadać z nim, dlaczego tak sie stało i w ogóle co to za ktoś? W rodzinie mojego męża jest człowiek, który jest straznikiem lesnym. Ma on różne psy mysliwskie, ale nie przejmuje się ich losem. Słabo bardzo o nie dba. Jedza odpady ze zwierzyny upolowanej, albo jak nie ma polowań, to jedza odpady ze stołu, nawet herbata, pety z popielniczki, fusy z kawy, dosłownie wszystko. Siedza w kojcach, w których nigdy nikt nie sprzata. On sam nazywa sie miłosnikiem zwierzat. Jak mu pies zginie, a zdarzało sie, nigdy go nie szuka, a jak wracał, to dostawał kulke w łeb. Psy rasowe i z rodowodem kupował. Nie wiem jak teraz, ale jak byłam młoda, jeździlismy do nich kilka razy, az w koncu dałam mu zjebę i do dzisiaj tam nie byłam. Kto wie, może Znajdka pan jest taki sam? Przegladałam ogłoszenia i nie znalazłam żeby go ktos szukał. Sonia widziała sie z sołtysem i nikt o psa nie pytał. Coś tu nie halo. Kaszanka, musisz dobrze przemyslec decyzję, choc mysle, że bys nie pożałowała, bo to kochciczek prawdziwy.Jaki jest jego stosunek do otów, nie wiemy. To pies mysliwski, ale może wychował sie z kotami? trzeba to sprawdzic. Dziecka raczej nie skrzywdzi, bo to jest piesek bez cienia agresji..do człowieka. Jak na inne psy, też nie wiemy. U soni nie interesował sie ich psami. -
ZNAJDEK - śliczny ,młody piesek pilnie potrzebuje DT lub DS
Pipi replied to soniamalutka's topic in Już w nowym domu
Do soni jest 35 km z Białegostoku, w jedna stronę. Pies ma ze 3 lata/opinia weta/. Kaszanko, nie dzwoniłam, bo nie wiedziałam, nie znam nr. do Ciebie przecież. Co do zdrowia, to nie widać zeby jemu cos dolegało, oprócz tego oczka. -
ZNAJDEK - śliczny ,młody piesek pilnie potrzebuje DT lub DS
Pipi replied to soniamalutka's topic in Już w nowym domu
To było tak: pan doktor obejrzał oczy, uszy i jednego oka nie ma. Wygląda na uraz mechaniczny. Zapytałam czy mógłby go dzisiaj ciachnąć? pomyslałam, że na co czekac, skoro juz jesteśmy w Lecznicy. czym szybciej, tym lepiej. Znajduś dostał głupiego jaska i kiedy wet wygalał do zabiegu, zauwazył tatuaż w pachwinie. Zgłupiałam i nie wiedziałam co robić. Wet uważał, że trzeba sie wstrzymac, bo może go własciciel szuka i moga być kłopoty, że wykastrowany. No i zrezygnowałam, a pieso pospał sobie troszeczke przymusowo. Jest to kochany przytulak, bardzo łagodny i przyjazny. Trochę zagubiony i zdziwiony. Jak jechalismy w samochodzie tulił sie i patrzył na mnie ze zdziwieniem, co to za jedna taka. Przekrzywiał zalotnie łebek. Jest bardzo fajny, ale nigdy by mi nie przyszło do głowy, że to rasowiec, zwłaszcza po tym jego pysku bym nie pomyslała. Patrzyłam mu w oczy i mówiłam, pieseczku, a kto ciebie zmajstrował, chyba jakis koli?, albo pitbul? A tu prosze, psa obraziłam. Co teraz? Niestety musiałam zostawić go u sonimalutkiej w garazu. Nie chciał tam wejść, zapierał sie łapkami. TAK MI SMUTNO. . . .TAM CIEMNOŚĆ OKRUTNA. RATUJCIE BIEDAKA. Na oczko dostał krople na d, ale sonia Ty napisz jakie, bo zapomniałam. Wet umył, przepłukałi powiedział, że do okulisty najlepiej. Ja mam kotke z identycznym brakiem oka i widziała ja doktor Lenkiewicz w Białymstoku i mówiła, że może usunąć to co tam jest, ale koszty spore. Słuchajcie, mnie sie wydaje, że teraz trzeba do Związku Kynologicznego z nim sie udać i sprawdzic ten tatuaż i bedzie wiadomo z jakiej hodowli on jest i ustali sie własciciela. O, proszę, jak rasowy, to nie ma biedy. Znajduś czipa nie ma, sprawdzone. Proszę, dajcie mu dt, może szybko ustali sie własciciela. Nie moge, daje słowo. Zaopiekowałam znowu dwa szczeniaki. Jego mogłabym tylko z Tofikiem połączyć, ale Tofiś jest niewidomy i nie moge go na stres narażać. O matulu kochana nioooo!? a oto i bohater [IMG]http://images43.fotosik.pl/619/68c33f9b6b382073med.jpg[/IMG] [IMG]http://images43.fotosik.pl/619/0d00f49a509ec35bmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images49.fotosik.pl/618/343d6f253f3ec6afmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images47.fotosik.pl/620/a74a6170436956bcmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images43.fotosik.pl/619/4acb24203e0ff266med.jpg[/IMG] tak sie krecił, że z 22 zdjęć zrobionych tylko te nadawały sie do pokazania w całosci nie zrobiłam, bo baterie mi padły -
Soema, pieniążki juz wpłynęły. Bardzo, bardzo dziękuję
-
[quote name='Marti']Mieszkają z nami 3 koty. Pipi napiszę o warunkach dla Neli wieczorem - OK?[/QUOTE] Ok, ok, nie ma sprawy, przecież nie pali sie, tak? Oczywiście , że ten kto na wizyte przed-ad. pójdzie, to zada takie pytania i zobaczy warunki. Może nie potrzebnie pytam? No nie wiem? ale chcę dla Neli jak najlepiej.
-
ZNAJDEK - śliczny ,młody piesek pilnie potrzebuje DT lub DS
Pipi replied to soniamalutka's topic in Już w nowym domu
[quote name='kaszanka']Toz to normalnie fox jest :) - Pipi jak dzisiaj nie dacie rady do weta z nim to sygnalizować mnie i ja sie tym zajmę 508-77-02-77 W jakiej to wsi jest daleko od Białego?[/QUOTE] Sporo, ok 35km, wieś Mulawicze. Kaszanka, a nie dałabyś rady i na dt? przepraszam, że pytam i może sie narzucam, ale on zagrożony jest u sonimalutkiej. -
ZNAJDEK - śliczny ,młody piesek pilnie potrzebuje DT lub DS
Pipi replied to soniamalutka's topic in Już w nowym domu
Bieda taka. Na ostatniej fotce widać jaki chudzielec. Ładny piesek, trzeba może już ogłaszać? jak myślicie? Jeśli wiek już odpowiedni, to ciachniemy chłopaka. Postaram się o zdjęcia do ogłoszeń. -
ZNAJDEK - śliczny ,młody piesek pilnie potrzebuje DT lub DS
Pipi replied to soniamalutka's topic in Już w nowym domu
[quote name='kaszanka']Toz to normalnie fox jest :) - Pipi jak dzisiaj nie dacie rady do weta z nim to sygnalizować mnie i ja sie tym zajmę 508-77-02-77 W jakiej to wsi jest daleko od Białego?[/QUOTE] Sporo, ok 35km, wieś Mulawicze. Kaszanka, a nie dałabyś rady i na dt? przepraszam, że pytam i może sie narzucam, ale on zagrożony jest u sonimalutkiej.