-
Posts
7958 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Pipi
-
KOLEJNA porzucona stara miłość. potrzebujemy pomocy.
Pipi replied to meganka5's topic in Już w nowym domu
Pomyślałam sobie, że taki domek, który go nie szuka, to co to za domek? prawda? Ja bym szukała do upadłego takiego pieska. Tofinio dostał dzisiaj pakę z jedzonkiem, witaminkami, fiprexem, za którą bardzo, bardzo dziękujemy. Paczka od Cioci Feli. A to niunio po kąpieli wczorajszej. Zawinięty w kocyku siedzi. Nie miałam jak zrobić mu zdjęcia w wannie, bo kręcił się bardzo, a ja byłam sama. [IMG]http://images40.fotosik.pl/542/22c286d129ab0657med.jpg[/IMG] [IMG]http://images41.fotosik.pl/553/4b4afa3a3f0b5f6dmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images49.fotosik.pl/559/ea1162f2585963f1med.jpg[/IMG] [IMG]http://images46.fotosik.pl/540/8c5795a569bfa52cmed.jpg[/IMG] A to jedzonko, baaaardzo mu smakuje, dziękujemy [IMG]http://images40.fotosik.pl/544/83738bde697efb85med.jpg[/IMG] [IMG]http://images40.fotosik.pl/544/79cd26119b809e47med.jpg[/IMG] -
Tak nieśmiało spytam, czy mojej faktury jeszcze nie ma ?
-
O matko, boska jest. A Pańcia jaka boska. Dziękuję, dziękuje, dziękuje. Buźkam Was Wszystkie [url=http://smajliki.ru/smilie-847098183.html][img]http://s13.rimg.info/ba774134c3edf3a1e4710829664bdac0.gif[/img][/url]
-
Jestem, jestem, ciocia Enia mnie sms-ami tu wezwała. . . .Adaś, to kochaniutki, spokojniutki, grzeczniutki chłopczyk, ok dwa latka ma. Jest bardzo czysty, sygnalizuje potrzebę, wykastrowany, zaszczepiony od wścieklizny i wirusów. Potrafi zadzierać z psami, zwłaszcza dużymi, bo raczej ich sie boi. Nie mam z nim żadnego kłopotu. Nie wiem jak do dzieci, ale raczej by sie bał, bo ich nie zna. Aaaaa, na smyczy całkiem nieźle sobie radzi. Jest zmarźluchem, musi spac w mieszkaniu i trochę niejadek. Bawi się, dokazuje, ale nie musi. Wystarczy mu wyjście za potrzebą. Gdyby nie to, że psy go zapraszaja do zabawy, to raczej wolałby posiedzieć w domu. Nie wiem co jeszcze mogłabym dodać. Pytajcie. . . .
-
KOLEJNA porzucona stara miłość. potrzebujemy pomocy.
Pipi replied to meganka5's topic in Już w nowym domu
meganko, pewnie, że możesz, proszę uprzejmie 721544369 Pani Wando, nie wiem o jakiej Tince Pani mówi? jesli o mojej kotusi, to ona nie miała tasiemca. Przysięgam, że wiem co mówię, jesli chodzi o tasiemca. Wyraźnie było kilka sztuk na kupie widać i to jak sie ruszały. Tasiemiec jest długi, ale jego odnóżki/czy jak?/ są to takie cienkie króciutkie makaroniki, które rozciągają się i kurczą. Pierwsza jego kupa u mnie tak wyglądała, był też ryż w kupie. Niepotrzebnie o tym napisałam, bo widzę, że się tylko Pani zdenerwowała. Ale prosze sie nie martwić, bo juz dostał dzisiaj drugi raz aniprazol, to mam nadzieję, że zabija, bo dzisiaj kupki sa wolne, ale nic nie widać. Jutro podam jeszcze raz aniprazol. Przed chwilą się kąpał chłopczyk. Bardzo płakał na początku i chciał uciekać, ale po chwili nawet sie połozył. Po kąpieli bardzo prosił na podwórko, krecił sie, ale nie mogłam przecież puścić, to zrobił siusiu na podłogę, ale przy drzwiach. Zrobiłam mu zdjęcie, jak już w kocyku siedzi i jak sie wyciera na łóżeczku, ale potem pokażę, bo za godzinke musimy jechac do weta, a musze go jeszcze wysuszyć porządnie. Wiecie, ja tak myslę, że może ktos go szuka, martwi się, bo zwiał zulik jeden. Myslę tak, bo on jest bardzo zywy i potrafi między nogami niepostrzeżenie i bardzo szybciutko wybiec przez drzwi. Nie wiem jak można nie szukac takiego pieska. To jest bardzo dobry pies. Prosi jak chce wyjść, prosi jak chce pić. . . tak, tak, usiadł przy misce z woda i zaczął szczekać. Podchodzę, a tam wody nie ma?! Faaaajny jest. -
Gucio-uciekł z kojca od Pipi :(.. Ozzy już w swoim domku :)
Pipi replied to Evelin's topic in Już w nowym domu
Na razie jest i ma się dobrze, tylko niestety dalej na wolności. Ostatnio trochę może głodny pochodził, bo te bezdomniaki i jeszcze jeden duży pies właścicielski zaczęłi przychodzić do żarcia a on już nie doleciał. Wkurzyłam się i teraz jak widze ze Gucio przyszedł, to wtedy niose dla niego, stawiam, odchodzę, on je i jak zostaje/czasem się zdarzy/ zabieram. Cwaniaki ci ludzie. Jeden gość z mojej wioski łaził czegoś po polu i pewnie zobaczył gary, a w nich karmę i wpadł na pomysł żeby jego pies się podłączył do stołówki. Facet jest majętny, ma jednego psa, to pomyslałam, że niech spada. Poszłam do niego i powiedziałam, żeby zaczął znowu psa karmić, bo juz u mnie sie nie pożywi. Pies przybiega, bo widzę przez okno, ale zdziwiony odchodzi. Bezdomniaków też nie karmię, bo tak do konca nie wiem, czy to bezdomne, czy może wyczuły, że tu można coś zjeść i przychodza tylko. Po prostu za dużo ich zaczęło sie pojawiać. A tego co był kumplem Gucia, to już nie widzę od miesiąca prawie. Jest tylko Kucyk. -
Maciupeńka, przeurocza 3-mies. sunia, Gabi ZNALAZŁA DOMEK:)
Pipi replied to malagos's topic in Już w nowym domu
Woow, ale cudo.A taka kruszynka była. Ja myślałam, że ona malutka będzie. Dobrze, że ludzie kochają ją, co widać i nie ważne, że troszkę wieksza urosła. Widać, że szczęśliwa jest. Dziękuję [url=http://smajliki.ru/smilie-847098183.html][img]http://s13.rimg.info/ba774134c3edf3a1e4710829664bdac0.gif[/img][/url] -
[url=http://smajliki.ru/smilie-695665671.html][img]http://s9.rimg.info/01d050aa91490b8515a0959ad83bed1a.gif[/img][/url] Nie mogę???!!!!! tyle wspaniałych wieści, o jejku. Gabisia taka duża urosła, a wydawało się, że to kruszynka. Taka maleńka była. Śliczna sunia i jak jej się udało. Milusia, nareszcie i jaki super domek. Jednak warto czekać. Muszka, kochana, dostała taki domek, o jakim ja dla niej marzyłam. O Zuluguli i jej córci, wczoraj rozmawiałyśmy z Enia i Evita i proszę, sa wieści. Joi, a co moja Klara robi u Ciebie? [url=http://smajliki.ru/smilie-473462151.html][img]http://s4.rimg.info/69fa2b1b2599e0cb2f06d8d0e713edbb.gif[/img][/url], myślałam w pierwszej chwili, że to ona. Misiunia jest prześliczna. Simonce jak los wynagrodził? piękna, kochana sunia, zasłużyła na to. Wczoraj odwiedziły mnie ciotki kochane. Mało, że przywiozły caaaaały samochód dobroci, to jeszcze 100 kg karmy od [B]Lamia[/B] - dzięki kochana, to słoniny, płucek, kaszy, ryżu, mąki, makaronu, leki dla kocików, zabawki przeróżne. Mało tego, to zabrały dwie kociczki, karzełki do Stolicy. Enia i Never/miau/, pojechały od razu do weta i Tinusia została przetestowana na wszystko i jest na szczęście zdrowa. Enia dziękuję, że opłaciłaś weta, uposażyłas malutką w jedzonko na początek. Normalnie, nie wiem już jak mam dziękować. Słów mi brak, ale jestem ogrooooomnie wdzięczna, dziękuję [url=http://smajliki.ru/smilie-813656775.html][img]http://s12.rimg.info/e1c9efb73a6b2049a240606653fd07d5.gif[/img][/url]
-
KOLEJNA porzucona stara miłość. potrzebujemy pomocy.
Pipi replied to meganka5's topic in Już w nowym domu
Nazywa sie Tofik. Chyba meganka5 tak go nazwała. Noc minęła bardzo dobrze. Spał i nawet rano nie chciał na podwórko. Poszedł dopiero jak zjadł. Ma straszne robale i to tasiemca, bo w kupie małe białe i rozciągające się rusza. Dostał aniprazol i jeszcze przez dwa dni podam, a po 10 powtórzę. Powinno zabić, choć to paskudztwo straszne. On jest bardzo grzeczny, prawie cały czas śpi. Musiałam spryskać porządnie, bo niestety w ciągu dnia, przy świetle dziennym okazało sie ze miał wszy. Może dlatego tak się darł tam z tyłu i łópierz dlatego ma. Są u mnie ciotki z dogo, to będzie dużo zdjęc. -
KOLEJNA porzucona stara miłość. potrzebujemy pomocy.
Pipi replied to meganka5's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://images43.fotosik.pl/553/6245467467b44232med.jpg[/IMG] [IMG]http://images49.fotosik.pl/552/e4fce673bbe3155emed.jpg[/IMG] [IMG]http://images39.fotosik.pl/547/b4a14ad4c7515302med.jpg[/IMG] [IMG]http://images38.fotosik.pl/546/55b4cb7fe2409ccamed.jpg[/IMG] [IMG]http://images38.fotosik.pl/546/b8578827d9c004f1med.jpg[/IMG] [IMG]http://images50.fotosik.pl/553/eecc5e04ebc36c84med.jpg[/IMG] [IMG]http://images35.fotosik.pl/388/c4a434b892961cbdmed.jpg[/IMG] [B]POZDRAWIAMY [/B][url=http://smajliki.ru/smilie-56132007.html][img]http://s.rimg.info/3f47b6918623508bb0aa52f0bdbddd50.gif[/img][/url] -
KOLEJNA porzucona stara miłość. potrzebujemy pomocy.
Pipi replied to meganka5's topic in Już w nowym domu
Dziękuję, byłam pewna, że mi pomożecie. Inaczej bym nie poradziła. Maluszek już od godziny u mnie [url=http://smajliki.ru/smilie-801105159.html][img]http://s11.rimg.info/dc54838f84914cf169c650638f7fee30.gif[/img][/url] Dziękuję [B]Fela[/B] za tak szybką akcję, za pomoc w transporcie. Bez Ciebie nie byłoby to możliwe, a tak grzeje dooopinke na kołdrze. Jest to najukochańszy, najwspanialszy piesio na świecie. Jest, jak na razie b. grzeczny. Jest bardzo samodzielny. Wyobraźcie sobie, że choć nic a nic nie widzi, to zachowuje się tak jakby był w moim domu od zawsze. Bezbłędnie trafia na swoje posłanko, które polubił. Zjadł, napił się wody i robilismy zapoznanie. Na początku nie bardzo chciał sie przytulać. Musiał zwiedzic pomieszczenie. Obwąchał wszystkie kąty i wrócił na posłanki. Zaczęłam wtedy przemawiać, całowac głaskać. Tak mu sie spodobało, że wywalił nawet delikatnie brzusia. Potem zaczął iść pomalutku, ostrożnie do drzwi i normalnie poprosił na podwórko. Szybko otworzyłam drzwi, a on tylko powąchał próg i bez problemu wyszedł do ogródka. Natychmiast była kupka i raz siku i biegiem juz bez problemu pod drzwi. Ze zdrowiem, to jak na razie ma wyłysienia na plecach, tak wzdłuż całego karku. Na końcu są straszne strupy i łupież. Interesuje się odbytem, co chwilę tam się iska i drapie. Na razie nie chcę go stresować, jutro pozaglądam. Dzisiaj niech wypoczywa. Jest taki mądry, że jak ja wychodze z pokoju, to on idzie na posłanko, kładzie się i momentalnie zasypia. Jak wchodze i się nie odzywam, to śpi, a jak zagadam, to wstaje i idzie w moim kierunku. Postaram się zaraz cyknąć kilka fotek, ale zanim obrobię to trochę potrwa, bo mam niestety inne zwierza i teraz jest pora karmienia, potem obrobię się z kotami i jak nie padne jeszcze, to będa zdjęcia. Ciesze się, że przyjechał. Już się nie martwię, że mu zimno i straszno. I Wy się nie martwcie, bo teraz na spokojnie możemy mu już szukać domku. Po niedzieli pokażę go wetowi, zobaczymy co tam z tą pupcia i co to za strupki/y. -
KOLEJNA porzucona stara miłość. potrzebujemy pomocy.
Pipi replied to meganka5's topic in Już w nowym domu
[quote name='ciapuś']Mam nadzieję ze nie jest za późno[/QUOTE] Nie, nie za późno i jak dobrze pójdzie to jeszcze dzisiaj będzie u mnie. Kochani, będę prosiła, jeśli trzeba będzie na weta, o pomoc. Większość tu zna moją sytuację. Ja niestety mam tylko serce bogate w uczucia, nic więcej - no i miejsce dla niego obok mojej niewidomej i głuchej Majeczki się znajdzie. Mam nadzieję, że sie pokochają i wtedy pomalutku będziemy szukac mu najlepszego na świecie domku. Trzymajcie kciuki, żeby szczęśliwie dojechał do mnie. Odezwę sie wkrótce. -
KOLEJNA porzucona stara miłość. potrzebujemy pomocy.
Pipi replied to meganka5's topic in Już w nowym domu
Trzeba najpierw wyjaśnić gdzie on jest, bo jak na razie nikt nic nie wie. Może mi ktoś podać nr tel. do meganka5? -
KOLEJNA porzucona stara miłość. potrzebujemy pomocy.
Pipi replied to meganka5's topic in Już w nowym domu
w Ostrowi go nie ma. Pan ze schronu powiedział, że na pewno musi być jeszcze w Siedlcach. To ja rozumiem, że u hycla. Zaraz tam zadzwonię, dostałam nr. telefonu. Nie wiem po co tam bede dzwonić, ale chociaz zapytam, poproszę, żeby nie usypiali. Powiem, że się martwimy i domku mu szukamy. Może wyprosze, żeby gdzies do ocieplanego pomieszczernia go choc przenieśli. Edit: Pan w Siedlcach, powiedział mi, że nie bardzo wie o jakim ja piesku mówię, ale jeśli to ten o którym myśli, to już go nie ma, jest w Ostrowi w schronie. Tam mówią, że go nie ma, że jest w Siedlcach. To gdzie on jest na Boga? -
KOLEJNA porzucona stara miłość. potrzebujemy pomocy.
Pipi replied to meganka5's topic in Już w nowym domu
Zaglądam również. Meganka5, co u niego? Martwimy się, a może nie ma powodu? Może pieso juz w ciepłym domku? Powiedz, że tak jest proszę. -
[quote name='coronaaj']Na co chcesz , Ty tutaj jestes Number One....buziaczki dla ciebie, rodzinki, pieskow, kotkow i wszystkich cioteczek....[/QUOTE] Coronaaj dziękujemy bardzo i ściskamy Cię mocno, mocno, mocno [url=http://smajliki.ru/smilie-636477927.html][img]http://s8.rimg.info/70a2059aa772d66542e9fa4f2407618a.gif[/img][/url] Evelin, najchętniej bym je wszystkie wydała, albo zadnego, ot co [url=http://smajliki.ru/smilie-960861063.html][img]http://s16.rimg.info/4247b21995733115c967302a8b416ac6.gif[/img][/url] a tak poważnie, to iech bedzie jak Ty powiesz co? Nelcia jest dobrą suczką, bardzo grzeczną, może jej sie poszczęści. Pewnie, że niech jedzie. Dusia też baaaardzo dobra suczka, bardzo, też nie powinna długo czekac. Może nawet szybciej by poszła, bo to taka Duszka kochana. Aj, nie wiem, nie wiem. . . . .każdego żal, ale niech idą po lepsze zycie. Tym bardziej, że dajesz im taką szansę. Ja tu sie nie liczę, no tak, czy nie. . . . tylko one w domu u mnie są, w ciepełku?!
-
hesia, wpłynęły od Ciebie pieniążki 120 zł dla Dody. Bardzo, bardzo Ci dziękuję. Wstępnie juz sie umówiłam na zabieg w poniedziałek dopiero, bo wet wyjechał na weekend
-
[quote name='Evelin']Pipi, Muszkę dziś Ronja zawiozła do fajnego domku... Czekamy 1-2 tygodnie i chyba Nelkę wywieziemy następną???? Co Ty na to??..A może masz inny pomysł? Ronja szczylków nie przyjmuje, bo Lubisia się nieźle wykazuje... Tak ogólnie to [B]mam[/B] : katar i się wkurzam [B]nie mam[/B]: humoru i aparatu fotograficznego ( w naprawie od miesiaca,ale dadzą mi nowy)[/QUOTE] Bardzo Ci współczuję Evelin, zdrowiej kochana kobietko. Mogę polecić świetny lek homeopatyczny ENGYSTOL, albo srebro koloidalne ;) Wiecie, że mnie zabierało i z nosa woda się lała i zaczęłam brać Engystol i daje słowo, że puściło. Evelin, nie to że uczę "ojca dzieci robić", nie, nie, ja poważnie z troski. Może akurat pomoże? Otrzymałam od [B]hesia[/B] 120 zł na sterylizację Dody i od [B]coronaaj [/B]150 zł, na karmę, ok ciocia? Bardzo, bardzo dziękuję [url=http://smajliki.ru/smilie-702621543.html][img]http://s9.rimg.info/18d4fe4e432762959454b5637960f7ec.gif[/img][/url]
-
[quote name='Ania+Milva i Ulver']Mam domek na horyzoncie:) Trzymać kciuki!![/QUOTE] Oj trzymam, trzymam, najmocniej jak tylko potrafię. Milusia szczęścia pieseczku [url=http://smajliki.ru/smilie-1067387175.html][img]http://s17.rimg.info/818e34877fc01763a227600ce398173e.gif[/img][/url]
-
KOLEJNA porzucona stara miłość. potrzebujemy pomocy.
Pipi replied to meganka5's topic in Już w nowym domu
I co z piesiem? Cicho tu bardzo. Pomóżmy mu, proszę [url=http://smajliki.ru/smilie-880310439.html][img]http://s14.rimg.info/7b0c9c0b4b8be10b414912469252e0ec.gif[/img][/url] -
[url=http://smajliki.ru/smilie-340021767.html][img]http://s3.rimg.info/e1cb64444b4438f4a810c0584db2fcfe.gif[/img][/url] extra, nareszcie i wiem, że Muszka na pewno będzie grzeczna. A jak Lubisia bez Muszki? nie tęskni? [B]Dziękuję Kochani [url=http://smajliki.ru/smilie-473439975.html][img]http://s4.rimg.info/2275bdbb48a852cffe916bddd75a9909.gif[/img][/url][/B]
-
[quote name='hesia']Pipi, a dopilnujesz tez tej sterylki? Jesli tak, to prosze, podaj numer konta i ciachaj. O jejku, no pewnie, że dopilnuję. Hesia, dziękuję bardzo. Kurcze, az mi łza szczęścia się zakręciła w oku. D Z I Ę K I W I E L K I E