-
Posts
1545 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by weronika1
-
[URL="http://www.schronisko-orzechowce.pl/sites/default/files/zdjecia/P2080012.JPG"][IMG]http://www.schronisko-orzechowce.pl/sites/default/files/imagecache/Podstrona_Zwierzeta_do_adopcji_zd_dodatkowe/zdjecia/P2080012.JPG[/IMG][/URL]Wczoraj poszedł do adopcji szczeniorek, chłopczyk.
-
[quote name='michal_sm']Nic .Może dziś według nich nie ma ale każda gmina ma mieć schronisko według liczby mieszkańców na taka ,a taką liczbę psów.Po co nam policja jak na danym terenie brak przestępstw lub po co przychodnia zdrowia u nas nikt nie choruje.[/QUOTE] Nie widziałam takiego zapisu aby był przymus posiadania schroniska na dana liczbę mieszkańców. To jest właśnie problem, :shake:powinien być zapis w rozporzadzeniach o obowiazku posadania schroniska na daną liczbę mieszkańców lub na podstawie innych danych np liczby psów
-
Mirka i Martin - szczęśliwe zakończenie dramatu - mają domki!!!
weronika1 replied to majuska's topic in Już w nowym domu
W oczach się zmieniaja, nabieraja ciałka. Beciu widać ,że to Twoje żarełko przynosi niesamowite efekty. -
2 lata dziko żyjący pies- czy jest szansa na oswojenie?
weronika1 replied to Zibi's topic in Wychowanie
Napewno przyjdzie taki dzień:lol: -
2 lata dziko żyjący pies- czy jest szansa na oswojenie?
weronika1 replied to Zibi's topic in Wychowanie
Próbuj w tym samym miejscu dawać żarcie , bo moja dzikuska nie odchodzi daleko , jest ciagle w tym samym miejscu. -
2 lata dziko żyjący pies- czy jest szansa na oswojenie?
weronika1 replied to Zibi's topic in Wychowanie
Mam ten sam problem. W kwietniu 2009 roku jakiś palant wyrzucił w krzaki szczenną sunię i na dziko urodziła 5 szt. Ludzi na wsi dokarmiali ale sunia wraz z małymi zadomowiła się w niezamieszkałym gospodarstwie. Przed zimą udało mi się odłowić matkę i maluchy. Dałam na DT w pięciu różnych domach. Jedna mała 8 miesięczna sunia wywiała z DT i ulokowała się w mieście , nie zamieszałym ogrodzie i ani rusz. Już od listopada codzinnie karmię , przychodzi o jednakowej godzinie , zżera wszystko ale za grzyba nie da się złapać. Zna mój samochód bo jak przyjeżdżam jest w pobliżu ale nie podejdzie tylko czaka aż odjadę. Dałam jej na zimę słomę pod schrodami i tam karmię, słoma wygnieciona ale nie jestem pewna czy tam śpi. Próbowałam nastawiać łapkę ale niestety nie wchodzi, weszły koty ale ona unika pomieszczeń. Można oszaleć i niestety jestem bezradna. -
Mirka i Martin - szczęśliwe zakończenie dramatu - mają domki!!!
weronika1 replied to majuska's topic in Już w nowym domu
[quote name='karolciasz28']Mireczka w coraz lepszej formie :):loveu:[/QUOTE] To właśnie cieszy, szczególnie kondycja -
Z bezdomnymi jest nieco łatwiej , bo na ogół gminy mają jakiś program np. w jednej z gmin jest uchwała rady za przygarnięcie bezdomnego psa , gmina płaci 500 zł , efekt jest taki ,że biorą po to aby chapnąc pięć stów. Natomiast jest gorzej ze zbieraczkami , gromadzą psy na danej gminie i jeśli już padają z wycieńczone z głodu i chłodu, nie ma co gmina z tym zrobić. Właściwie jest przepis ,że płaci właściciel ale z właściciela ani gaci nie ściągniesz bo nic nie ma.
-
Cieszy mnie,że wiekszość spraw wychodzi na jaw, jest już większa świadomość społeczna. Smuci to, że jest tyle okrucieństwa , tylu zwyrodnialców, którzy potrafią zadać tyle cierpienia niewinnym istotom.
-
No nie powiem ten misiu jest troszeczkę większy od naszych piesków i pewnie sporo zjada.:eviltong:
-
Mirka i Martin - szczęśliwe zakończenie dramatu - mają domki!!!
weronika1 replied to majuska's topic in Już w nowym domu
Beciu , proszę kupować żarcie na fakturę stowarzyszenia. Nie dosyć,że biegasz za frykasami to jeszcze finansowo pomagasz, to trochę za dużo.... Proszę zawieźć pozdrowenia dla maluchów , oby się trzymały zdrowo. -
Pozwolę sobie zgodnie z tematem wnieść kilka uwag , które wychodzą w praktyce. Zawsze mam problemy w trakcie interwencji , kiedy pilnie przeba zabrać zwierzę. Gminy co prawda mają prawny obowiązek wydania decyzji o zabraniu zwierzęcia ale nie ma w zapisie prawnym obowiazku zabrania przez gminę. Jest problem jeśli na terenie gminy nie ma schroniska ani umowy zawartej z innym schronem. Zwierzę albo ginie albo znajduje ludzi którzy w różny sposób( niekiedy własnym kosztem ) ratują nieszczęśnika. Jeśli się trafi kilkadziesiąt to jest delemat nie do pokonania.:shake: Gdyby tak ustawa , nakładała na Gminy obowiązek natychmiastowego zabrania zwierzęcia byłoby nieco łatwiej.
-
Mirka i Martin - szczęśliwe zakończenie dramatu - mają domki!!!
weronika1 replied to majuska's topic in Już w nowym domu
Widzę ,że Mireczka już się trochę poprawia i te figlarne oczy weselsze. Martin już wie , że Becia ma dobre serce, niedługo wyjdzie na powitanie. Hopajcie maluszki na 1 -
[quote name='becia66']a możesz cos więcej napisać ? ona strasznie biedna była......[/QUOTE] Koka była po przejściach , zmarł jej Pan i porzuciła ją rodzina. Była tak głodna,że w drodze do samochodu zobaczyła leżący chleb dla ptaków - połknęła nie gryząc. kiedy ją karmiłam połykała bez oddechu. Wcześniej zjadła swoje dzieci,zagłodzona, ledwie słaniajaca się na nogach trafiła do lecznicy a nastepnie do schroniska. Zrobiliśmy co trzeba, podleczyli , wysterylizowali, odpchlili, jeszcze dostaje maści na uszy. Właśnie udało nam się ją adoptować do Ruszelczyc , nie do budy tylko do domu, trafił się sympatyczny młodzieniec który pokochał ją od pierwszej chwili i ona cieszyła się na jego widok. To właśnie cudowne zakończenie uwieńczyłam wioząc ją do nowego domu.:lol:
-
[quote name='karolciasz28']Kochany teraz już będziesz szczęśliwy:-(:-([/QUOTE] smutne to jednak
-
Koka juz w nowym domu i ma swojego Pańcia, od pierwszej chwili przypadli sobie do gustu. [URL]http://yfrog.com/jtkokaj[/URL]
-
:loveu::lol:Jutro Koka idzie do adopcji, nie chcę zapeszać ale wydaje mi się ,że bardzo dobry dom.
-
Mirka i Martin - szczęśliwe zakończenie dramatu - mają domki!!!
weronika1 replied to majuska's topic in Już w nowym domu
Muszę się Wam przyznać,że bałam się na ten wątek zajrzeć, aby nie przeczytać jeszcze gorszych rzeczy.:shake: Trzymajcie się kochane maluchy.!:lol: Cioteczki za Was też trzymam kciuki. -
Można wpłacić na Stowarzyszenie Ochrony Zwierząt "Nadzieja"
-
[quote name='Marlena:)']Poza tym, tabalugo, 'gwara wsiowa' i slang młodzieżowy nie są raczej odpowiednie w tak poważnym temacie. Język polski jest niewątpliwie pięknym językiem ... i niech takim zostanie;).[/QUOTE] Zgadzam sie z Tobą Marlenko ,temat jest poważny i należy poważnie do tego tematu podejść.
-
Całe życie jest wielką polityka i nie ma co wieszać polityków tylko brać się za robotę. To od nas zalezy jaka bedzie polityka w stosunku do zwierząt. Pozwolę sobie zwrócić uwagę na niektóre sprawy. Mamy ustawę o ochronie zwierząt, kulawa , koślawa ale jest i nie ma za wiele osób które respektuje prawo a juz jak idzie coś do sądu za znecanie to i tak wyrok nie jest adekwatny do czynu. Druga sprawa - schronisk jest za mało a jesli są to też w niektórych należałoby skierować sprawę do sądów na podst art. 6 za zaniedbania i niechlujne utrzymanie zwierząt. Kolejna- jeśli już jest dobry schron , to Gminy nie spisują umów i jak sie coś dzieje to wtedy jest raban. Uważam,że dużo zależy od nas samych , ( ani od Premniera ani od Prezydenta) i jaki bedzie nasz stosunek do zwierzęcia, tak tez maja zwierzęta. Prawdą jest ,że są bezwzględni brutale( tez niby ludzie) ale brutala w srodowisku tez mozna usidlić.
-
Całe życie jest wielką polityka i nie ma co wieszać polityków tylko brać się za robotę. To od nas zalezy jaka bedzie polityka w stosunku do zwierząt. Pozwolę sobie zwrócić uwagę na niektóre sprawy. Mamy ustawę o ochronie zwierząt, kulawa , koślawa ale jest i nie ma za wiele osób które respektuje prawo a juz jak idzie coś do sądu za znecanie to i tak wyrok nie jest adekwatny do czynu. Druga sprawa - schronisk jest za mało a jesli są to też w niektórych należałoby skierować sprawę do sądów na podst art. 6 za zaniedbania i niechlujne utrzymanie zwierząt. Kolejna- jeśli już jest dobry schron , to Gminy nie spisują umów i jak sie coś dzieje to wtedy jest raban. Uważam,że dużo zależy od nas samych , ( ani od Premniera ani od Prezydenta) i jaki bedzie nasz stosunek do zwierzęcia, tak tez maja zwierzęta. Prawdą jest ,że są bezwzględni brutale( tez niby ludzie) ale brutala w srodowisku tez mozna usidlić.
-
Dzisiaj wet jest na miejscu, dokonuje ogledzin. UM w Przemyślu odmawia przyjęcia tych 4 psiaków:shake:to jest problem w całej Polsce, gminy nie zawierają wcześniej umów a jak już stowarzyszenia coś wykopią to alarm:shake: