-
Posts
1545 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by weronika1
-
Spotkałam na swojej drodze weta w Dubiecku, to pewnie ewenement , powiedzial mi, że nie sterylizuje i nie bedzie sterylizował ale usypia. Chciałam pokrys koszty sterylki kotki , bo u jednej starszej pani tak sie namnozyło,ze trudno bylo opanować ale niestety niektórzy mało że nie propaguja to jeszcze morduja niewinne zwierzaki.
-
Dawno mnie tu nie było, niestety los mnie nie oszczędza. Niebo i ziemia sprzęgło się przeciwko mnie. Nie tylko Pirat odszedł , ale na moich oczach w Rokietnicy leżała martwa Muszka,zabita przez samochód( sunia która uciekła mi w czasie transportu z samochodu. Pewnie Pani Roma widziała,że się tuła ją zabrała . Pirat tez był jej.Smutne to że odchodzą psiaki które kochamy.:-(:-(:-( Dzisiaj Dino poszedł do nowego domu, wiem że będzie miał dobrze (to moi znajomi) byli bardzo szczęśliwi.
-
[quote name='Margo05']Reksiu, podziękuj Pani Eleonorze za te filmiki :loveu::loveu::loveu: Serce rośnie jak się patrzy na tę dziewczynkę. A jeszcze tak niedawno była wycofana :shake:[/QUOTE] Dzięki co cudowne wieści, jestem dzieki tak wspaniałym osobom jak Reksiu i Pani Eleonora szczególnie usatsfakcjonowana, pamietamy ten cięzki bój o Pozomkę. Cieszę się bardzo ,że Reksiu znalazła wspaniały domek dla niej.
-
U Pani Stanisławy jest tylko dwa psy. Uwązane do budy, zadbane, nawet były wczoraj prane, pełne michy żarcia oraz świeża woda. Mała Muszka jest u innej Pani , adoptowana, stoi uwiązana przy budzie też wczoraj prana, świeża woda i pełno jadła w misce. Czwartego nie zlokalizowałam, p. Stasia powiedziała, że wziął jeden Pan z Gniewczyny i mał dać swojemu koledze ale ona nie wie jak ten Pan sie nazywa i gdzie dokładnie mieszka.Miałam wrażenie że wie ale nie chciała powiedzieć , bo bała sie abym nie zabrała. Krowa została zabrana przez rodzinę. Pani Stanisława zrzekła sie dwóch psiaków Martina i Mirki i złożyła stosowne oświadczenie . Później będe zdjęcia , muszę trochę odpocząć.
-
[quote name='majuska']A czy Ty Weroniko sie zapowiadałaś??....obiło nam się o uszy, że pan wójt, kazał p. Stasi pomyć miski i zakupił jej z okazji kontroli karmę dla pozostałych u niej psów, jeden z psiaków podobno u sąsiadki jakiejś przebywa, podejrzewamy że to ten trzeci białasek - kudłatek, ciekawe bardzo jesteśmy jak się ma ten mały rudziaszek, którego wydarli już uratowanego prawie z samochodu Emira, to biedactwo siedziało uwiązane w takiej rozklekotanej przybudówce, odizolowane od świata i ludzi, pełne kleszczy powbijanych w ciałko, śni sie nam on po nocach...[/QUOTE] Tak wizyta zapowiedziana, może trzeba jeździć codziennie aby były pomyte miski. Zobaczymy wszystkiego się nie da oszukać.Karma nie zaszkodzi. Mnie się tak szybko nie da oszukać a psy tym bardziej.Bądzmy dobrej myśli , może naprawdę się sytuacja poprawiła i psy śpią na pieknych darowanych przez gminę tapczanach a nie uwązane na ciężkich łańcuchach z łbem zwisającym do ziemi.Bardzo sie niepokoję o to maleństwo bo ono naprawdę nie udzwignie tego łańcucha.
-
[quote name='Odi']Czy jest jakaś szansa, aby ktoś, kto mieszka w pobliżu dowiedział się w jakiej kondycji są zwierzęta aktualnie przebywające u Pani Stanisławy, a także co się stało z pieskami, które zostały pozostawione podczas interwencji, a których już nie ma na posesji ?[/QUOTE] Postaram się w najbliższym czasie pojechać. Nie wiem tylko czy dowiem się na miejscu od kogoś gdzie te psy adoptowano. Z Przemyśla jest sporo kilometrów ale bliżej niż z Warszawy.
-
[quote name='becia66']Czegoś tu nie rozumiem....czyli wet. Klejment ot tak sobie przyjechał na interwencję przez nikogo nie wzywany / skąd wiedział?/ i w czyim niby imieniu wydawał dyspozycje mając u boku weta powiatowego który byl za zabraniem wszystkich zwierząt ?[/QUOTE] Przecież to jest jasne,że powiatowy został ubezwłasnowolniony.
-
[quote name='halcia']ale chyba nie musisz wpisywac imienia,strona wyświetla sie od razu na nim!Ja tu z Hiszpani tez głosuje,niech chłop nie myśli że za psami to nikt sie nie ujmie,ze wszystko cicho mozna pozamiatac!Za taka postawe w stosunku do niewinnych zwierzat tez mozna miec problemy!Stołek to nie wszystko!Jeszcze trzeba miec serce siedząc na nim!!!![/QUOTE] Jaki jest stosunek człowieka do zwierząt taki też i do ludzi. Wiemy dobrze,że jesli nie pomoże niewinnemu zwierzęciu to tym bardziej nie poda ręki człowiekowi