-
Posts
1545 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by weronika1
-
Mirka i Martin - szczęśliwe zakończenie dramatu - mają domki!!!
weronika1 replied to majuska's topic in Już w nowym domu
Ale ten Martinek śliczny:lol: -
Mirka i Martin - szczęśliwe zakończenie dramatu - mają domki!!!
weronika1 replied to majuska's topic in Już w nowym domu
Ja też nie nadążam. Martinek uśmiechnięty i to cieszy, przeszło to psisko straszną gehennę. Beciu wiem,że Twoja miłość i serce jest tam. Może faktycznie by pojechać i dogadać się z kobietą, może to maleństwo by sprzedała. Sama nie wiem.:shake:Kotłuję się z myślami , ale jakby co to moge ustalić wizytę z przedstawicielem gminy, zgodnie z życzeniem jasnie pana. -
Jestem po rozmowie, oczywiście jak zwykle wójt był w terenie i nie mógł na umówiona godzine przybyć, wyznaczył sekertarza. Sekretarz zadzwonił do sołtysa i ustalił, że do poniedziałku bedzie sołtys karmił psa. ( w poniedziałek będzie wydana decyzja o zabraniu ) Problem jest, bo nie można ustalić miejsca zamieszkania właścicielki psa. Ja robię swoje , jutro jadę po niego( mam nadzieję że mi nikt nie przeszkodzi i nie zabije) i wiozę do lecznicy . Potem będę mysleć co dalej , narazie to nie mam ani miejsca, ani za wiele pieniedzy. Ale najważniejsze aby psina była bezpieczna i odpowiednio leczona. przedewszystkim najedzony i majacy dach nad głową. Bo tam nie ma skrycia. W domu prawdopodobnie ukrywa się syn właścicielki poszukiwany listem gończym.Mam nadzieję ,że się schowa przede mną
-
Jestem na dzisiaj umówiona z Wójtem na godz 14. Wczoraj pojechałam na interwencję i nikt nie otworzył drzwi, nakarmiłam psa do syta i musiałam z ciężkim sercem go zostawić, dzisiaj postaram się go zabrać zaraz . Dom na odludziu , nie dojedzie jedynie nuszki noszą. Właścicielka podobno opuściła dom a jej synowie ,niestety nie dają mu jeść na dodatek do sąsiedniego domu daleko, istne pustkowie. Pisna jest tak przemilasty ,że na widok policjanta kładł się na ziemię i kazał miziać,( miziałam go mocno i karmiłam) jest przekochany, do tego młodziutki ok 2 lat. Pomimo doznanej krzywdy przez ludzi on nadal kocha do szaleństwa człowieka, to piękne a zarazem wzruszające.
-
[URL]http://img641.imageshack[/URL] [URL]http://img248.imageshack.us/i/s5003862.jpg/[/URL] [URL]http://img339.imageshack.us/i/s5003861.jpg/[/URL] Ja na rasach sie nie wiele znam , ale slinił sie jak bokser, może na widok mojej karmy .Potrzebuje pomocy , nie potrafie ogłaszać i jestem laik komputerowy. Psina ma ok 2 lat . Resztę to zdjęcia mówia same za siebie. Jego pani zostawiła go i sama zamieszkała z innym panem , psina pozostał z dwoma mężczyznami , którzy maja go w głębokim poważaniu. Jak sie zerwie z łańcucha to ktos da zjeść a jak nie to jest problem.
-
[URL]http://yfrog.com/4vs5003860j[/URL] [URL]http://yfrog.com/iys5003861j[/URL] Znalazłam taka biedę na wsi i szukam dla tego psiaka DT, to jest młodziutki mix boksera.:shake:
-
Bambo od prawie roku gaśnie w schronisku. Pomóżmy Mu. Bambo MA dom.
weronika1 replied to Cajus JB's topic in Już w nowym domu
A tymczasem trzymam kciuki za Bambo:lol: -
Bambo od prawie roku gaśnie w schronisku. Pomóżmy Mu. Bambo MA dom.
weronika1 replied to Cajus JB's topic in Już w nowym domu
:lol:Bambo jest pięknym psiakiem, napewno ktoś pokocha i da mu dom -
Wysłałam gdzie się da, mam nadzieję,że inni zauważą problem.:shake: Mam prośbę sprawdźcie odebrane psy, bo one mogą mieć świerzbowca. Tam pewnie wszyscy w domu mieli i ludzie i zwierzęta. Kociak ma świerzbowca trudnego do wyleczenia, dzisiaj poszedł na dt z maścimi jak będzie podleczony dostanie szczepionki . Swierzbowiec gdyby był wcześniej leczony nie zrobiłby takiego spustoszenia na skórze.
-
Mirka i Martin - szczęśliwe zakończenie dramatu - mają domki!!!
weronika1 replied to majuska's topic in Już w nowym domu
To nasz Martinek ma jeszcze jedną miłość:eviltong: -
[quote name='ANETTTA']szkoda tych co zostały kawał dobrej roboty Mam nadzieję ,że jeśli się wszyscy sprężymy to i te biedaki zobaczą normalne życie. Narazie starajmy sie pomóc podleczyć te które już zobaczyły normalny swiat. Wiem ,że Emir nie zostawi tego tak sobie . Mam jeszcze propozycje aby podziękować policji , bo wydaje mi się ,że w tym wszystkim oni sie starali opanować sytuację i pomóc.
-
Rozmowa jest z sensem . Tylko należy rozumieć problem. Jałówka to młoda krowa natomiast u p. Stanisławy jest krowa starsza i jałowa.Nigdy nie była zacielona i jak zostanie to zdechnie ze starości nie dajac (jako jedyna żywicielka ) ani mleka ani mięsa. Chciąc zabrać krowę, najpierw trzeba by założyć opaskę na oczy bo jak zobaczy światło to oślepnie.
-
Czador- psi akrobata, przegubowy- czeka na dom. ORZECHOWCE. Ma dom
weronika1 replied to SZPiLKA23's topic in Już w nowym domu
:lol:Czadorku, bądz szczęśliwy:lol: -
Zostawiłam tej Pani , która pracuje u weta.
-
Wracam z lecznicy, kocie robale wyłaziły dwoma stronami, dzisiaj jeszcze wet zrobi morfologię, Hiv i białaczkę. Narazie mamy świerzbowca i pełno robali. Ogólnie nie jest źle, nawet bawił się zabawkami. I niech mi ktoś powie ,że miały bardzo dobrze. Na podstawie tych wyników nie wierzę aby pozostałe psy i koty były zdrowe.
-
Będę dzisiaj u weta to zostawię.
-
[quote name='Plicha']Nie ważne czy człowiek mieszka w miescie czy na wsi, ważne jakim jest człowiekiem. Człowiek okrutny wobec zwierząt nie jest dobrym człowiekiem, i chyba każdy niezależnie od miejsca zamieszkania jest w stanie to zrozumieć.[/QUOTE] Święte słowa.:lol: Mam jeszcze jedną sprawę , która dla mnie mieszczucha jest niezrozumiała, czy krowa wydaje jakiś inny produkt oprócz mleka. Bo cały czas jeden pan z gminy mi tłumaczył,że chcemy odebrać krowę a ona jest jedynym żywicielem tej biednej kobiety. Krowa p. Stanisławy ma 4 lata i jest jałowa nigdy się nie doiła, nie dawała i nie daje mleka.
-
Mirka i Martin - szczęśliwe zakończenie dramatu - mają domki!!!
weronika1 replied to majuska's topic in Już w nowym domu
[quote name='majuska']Właśnie wróciłyśmy z przytuliska, Martinek jest w Beci zakochany, no ale nie ma się co dziwić, ona mu tak dogadza:)[/QUOTE] Jest to miłość od pierwszego wejrzenia. Martenek w Beci zakochany a Becia w Martinku.:lol: -
2 lata dziko żyjący pies- czy jest szansa na oswojenie?
weronika1 replied to Zibi's topic in Wychowanie
Nadal trzymam kciuki.:lol:Pojawi sie napewno. -
Karolciu może zostawić Ci w jakimś najbliższym sklepie, podaj gdzie. Siedziba stowarzyszenia jest na Kmity boczna Grodzkiej.
-
Słuszna propozycja i trzeba p. wójtowi pisać. Ponadto wydaje mi się ,że należałoby skierować sprawę do prokuratury, doniesienie o dokonanie przestępstwa przez p. wójta, który posiadając wiedzę o łamaniu prawa i znecaniu się nad zwierzętami współuczestniczył w tym przestępstwie. Jesli chodzi o zabawki p. Stanisławy to były bardzo zniszczone, pewnie wójt w ramach troski dostarczy nowe.