Jump to content
Dogomania

weronika1

Members
  • Posts

    1545
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by weronika1

  1. Albiemu , dorwałam dzisiaj Twój tekst, rozrywa serce, wyciska łzy i przedstawia bolesną rzeczywistość. Pisz więcej , wiem że Twoje teksty wypływają z serca i mają dla nas wszystkich przesłanie.Choć los mnie nie oszczędza, one pomagają mi w działaniu.
  2. Wiem Beciu, że nie był adoptowany przez Was , nie mam pretensji o adopcję , tylko ciągle proponuję aby za jakiś czas zaglądać do tych psów adoptowanych i sprawdzać jaki jest jego dalszy los. Bo sama widzisz jak ten Leon wygląda:shake:
  3. Mam straszną słabość do kudłaczy. Patrząc na tego Leosia nasuwa mi się myśl, dlaczego nie sprawdzono domu adopcyjnego:shake:. Prosiłam i proszę po raz kolejny dajcie adresy adoptowanych psów na moim terenie jestem gotowa sprawdzać . Jeśli to naprawdę jest Leoś a nie jego brat bliźniaczy to mam propozycję aby uniknać kolejnych dramatycznych przeżyć psiaka, dzwońcie do mnie a ja pojadę w każde miejsce sprawdzić wcześniej. Nie możemy narazać tych niebogich na kolejne stresy i przeżycia. Widać wyraźnie że nie miał dobrych warunków.
  4. [quote name='biserka']Witam serdecznie! :-) Bardzo ucieszyła mnie wieść, że schronisko otrzymało dużą kwotę z 1%. Oznacza to bowiem, że nie tylko my, rodzinnie, wybraliśmy Orzechowce :-) Ale jak wybrać coś innego, skoro mamy aż stąd dwa psiaki? Dżekuś mojej mamy jest już u nas od 1998, a Nusia (Westi ;-) od zeszłego roku. Czy gdzieś można zobaczyć (wyłącznie przez ciekawość), ile zebrano w tym roku z 1%? Akurat nie mam możliwości pokazania nowego zdjęcia Nusi (remont), ale chyba byście nie uwierzyli :-) Właśnie poleciała za Dżekim na balkon i bardzo wrednym, zachrypniętym warczeniem, przepędziła WROGA :-) Nadal jest bojaźliwa, ale metodą małych kroczków pięknie się socjalizuje. Pomogły szczególnie częste odwiedziny Dżekusia właśnie, powtarza za nim wszystko, biega, skacze, uwielbia ogródek i spacery na smyczy. Jak się rozpędzimy na prostej drodze to tak galopuje, że ledwo za nią nadążam. Okazało się, że jest bardzo ciekawska, kocha pieszczoty i uwielbia klepanie po suchym tyłku ;-) Tu zaznaczę, że tylko tyłek ma suchy - reszta zaokrąglona. Serdecznie pozdrawiamy z Krakowa! Trzymajcie się.[/quote] Stowarzyszenie Ochrony Zwierząt "Nadzieja" z 1 % zebrało ze wskazaniem na Orzechowce ponad 8 000 zł ale jest jeszcze kwota gdzie nie jest wskazane i myślę że też zostanie wykorzystana na schronisko. (Robimy budy, wpłaciliśmy 4000 zaliczki) Biserko dziękuję :lol:
  5. Uśmiech tych psiaków mówi sam za siebie, widać ze są szcześliwe zwłaszcza na spacerku.:lol: Są piękne. Będą jeszcze szczęśliwsze jeśli znajdą domy:lol:
  6. Dzięki za dobre wieści:lol:
  7. Śliczne te psiaki , nie rozumię jak ktoś mógł się tego pozbyć. Może gdzieś sie zagubiły?
  8. Czy ma ktoś zdjęcie Batona?:lol:
  9. Serdecznie Dziękuję wszystkim, którzy wpłacili 1 % swojego podatku na rzecz Orzechowiec na konto Stowarzyszenia Ochrony Zwierząt " Nadzieja" dzięki wam , będziemy mogli zrobić budy do schroniska:lol:
  10. Gagatko, tak jest na całym świecie- są ludzie i ludziska. Najważniejsze żeby się nie dać zwariować, trzeba poprostu robić swoje. Są ludzie którzy oddali by wszystko aby tym biedakom pomóc polepszyć byt i są tacy którzy nie mają żadnych skropułów zarabiają na ich nieszczęściu a nawet wykorzystują nieszczęście aby oszukać. Takie jest życie. Nie możemy mierzyć wszystkich jedną miarą. Ostatnio kiedy ja mocno szukałam dla jednego psiaka DT , moja sąsiadka przywiozła pekińczyka z Ukrainy, na początku to byłam wciekła ale jak zobaczyłam jakie warunki mu stworzyła to się ucieszyłam. Też może ktoś na Ukrainie powiedzieć, że u nas tyle schronisk i psy cierpią, niekoniecznie adoptowany za granicą musi trafić do schronu lub na poniewierkę. Jednakże wydaje mi się, że należy dobrze się zastanowić nad masową adopcja do Niemiec.
  11. [quote name='zakonna']Będę miała po weekendzie 10 kg karmy Brit, mam też 800 gramowe opakowanie Puriny Pro Plan z łososiem, mam kabanosy chcę to wszystko oddać do Orzechowiec ale mam problem mały. Jestem z Przemyśla ale do orzechowiec nie pojadę, to znaczy mogę podwieźć to dośc blisko ale do schroniska nie wejdę, nie ma mowy. czy ktoś może mi podać swój numer telefonu na PW i pomóc mi w dostarczeniu tego do schoniska? Poza tym mogę jeszcze coś dokupić. Co trzeba? Jakieś kołderki do wyłożenia bud, miski, obroże??? Dam transport blisko schroniska tylko wchodzić tam nie chcę, nie mogę. Proszę się ze mnie nie śmiać, nie potępiać. :shake:[/quote] Nie ma problemu też jestem z Przemysla i czasami jeżdżę, mogę zabrać . Co do wizyt w Orzechowcach , wcale nie śmieszą, zawsze mam problem , zwłaszcza w drodze powrotnej , dusi za gardło. Ale kiedy wjeżdżam widzę radość psiaków lgnacych i pragnących człowieka to nie żałuję że tam jestem.
  12. Coś się dzieje z kociakami , dzisiaj też z piwnic wyciagałam chore młode kocięta. Ledwo co widziały na oczy. Dorosła zdrowa a młodziki chore.
  13. [quote name='Koperek']Toż to BOS prawie!:crazyeye: Dziewczyny, potrzebuję jakieś info o niej, jeszcze ze dwie foty, kontakt do kogoś i ogłoszę na owczarku![/quote] [IMG]http://images41.fotosik.pl/134/b4b79070a92e0e2b.jpg[/IMG] Mam pytanie, czy ta sunie jest jeszcze w schronie?
  14. [SIZE=4]Temat wart zastanowienia ... [/SIZE] [SIZE=4]Weronika ... czy zamawiałaś jakieś ulotki na wystawę? Co masz, bo ekipa wolontariacka chce pomóc i warto pogadać ... :)[/quote][/SIZE] Ulotki mam podobne do tamtych w ubiegłym roku, nie mam za wiele. Nie mamy zezwolenie na zbiórkę ale dogadałam się z organizatorem wystawy i możemy uczestniczyć rozdając ulotki i z kącikiem informujacym o istnieniu bezdomnych zwierzat. Ponieważ tak się składa ,że nie będzie mnie w tym dniu i wszystkie matariały przekazałam innej Pani która ma dopilnować. Wracając do wcześniejszego postu, dziękuję Pani za wszystkie uwagi, cenie sobie ludzi którzy podsuwają pomysły i chcią pomagać zwierzętom.:lol: W szkołach corocznie są organizowane zbiórki na rzecz zwierząt przebywajacych w schronisku w Orzechowcach, młodzież i dzieci OFIARNIE UCZESTNICZY W TAKICH AKCJACH , co do wirtualnych adopcji jestem za, ale te sprawy należy dopracować. Pamiętajmy jednak, że schronisko jest prowadzone przez jednostkę budżetową tj. Urząd Miejski w Przemyślu. Stowarzyszenie Ochrony Zwierzat "Nadzieja" środki 1 % podatku wpłacane na rzecz schroniska, wykorzysta w 100% na potrzebny Orzechowskich zwierząt, oczywiście w uzgodnieniu z kierownikiem schroniska jakie ma potrzeby. Obecnie mamy zamiar wykonać budy , ponieważ jest zamówione 45 nowych boksów finansowanych przez UM , potrzebne są nowe budy. Jeśli chodzi o Stowarzyszenie, napewno żadna złotówka nie jest zmarnowana,trzymam rękę na pulsie i nikt z członków nie korzysta z żadnych profitów, raczej odwrotnie. Doskonale rozumię obawy ludzi, niestety na zaufanie pracuje sie całe życie. :lol:
  15. Kochani mam prośbę , potrzebuję aktualnych zdjęć na tablicę "Szukam domu" Orzechowskich psów . Idziemy na wystawę psów rasowych w Przemyślu . :lol:
  16. Alysio, dziękujemy:lol:
  17. Misiu !:calus:
  18. Ja myslałam ,że to kotom potrzebne buty:eviltong:
  19. Dzięki Szpileczko, :lol:jesteś super i te Twoje podchody też:lol: To kociaki mają kuwety wobec tego biorę się za budy.
  20. [quote name='majuska']To może jutro pogadam z Kierownikiem, bo będę chwilkę w schronie i wspólnie z nim ustalę czego i w jakich ilościach potrzeba....[/quote] Słusznie, najlepiej uzgodnić z kierownikiem, ile potrzeba. Zapisz dokładnie ile i jakiej wielkości czy duże czy małe.
  21. Napiszcie mi dziewczyny ile tych kuwet potrzeba? Ja mogę kupić ze środków stowarzyszenia.
  22. [quote name='AnnaB']Ale muszę wszystkim powiedzieć (i myślcie sobie o mnie co chcecie,że głupia itd..) ale psy w Orzechowcach szczekają inaczej... Wiecie mnie dawno tam nie było,ja ciągle pamiętam to szczekanie sprzed roku-pełne skarg,rozpaczy i bólu...teraz jest to NORMALNE PSIE SZCZEKANIE,w ogóle myślałam,że psów jest mniej,bo było dużo ciszej...ale niektóre tylko patrzyły z zaciekawieniem.Człowiek nie jest tam już chyba aż takim wydarzeniem...ludzie są na codzień,chodzą,mówią ,dają jeść,głaszczą...Psiaki są grubasy,panie ze zmiany mówiły,że te grubsze biegają swobodnie po schronisku,żeby schudły (latało tam kilka takich :lol: ) Pozwolono mi zajrzeć do budowanych izolatek dla psów i suczek opo zabiegach,i do powstającej kociarni (ale fajna" szafadomek " :evil_lol:) Zakochałam się w dwóch psiakach...no bo jak nie zakochać się w "orzeszkach"?[/quote] Zgadzam sie z Tobą Aniu te psy szczekaja normalnie , nie jest to szczekanie z głodu , nedzy i rozpaczy.
  23. Helciu , czy jutro Twój orzecholot startuje do Orzeszków?:lol:
  24. Co to dogo zamarło, wszyscy pouciekali na wczasy?:lol:
  25. [quote name='albiemu'][IMG]http://lh3.ggpht.com/_7WippezDP6A/Sljz3yWHxFI/AAAAAAAABMQ/ahH_ztUzLhQ/s512/P7110241.JPG[/IMG] Kudłata pamiętasz jak wiozłyśmy Puchara do nowego domu? Jak grandził skubany :) hheeheh Nie mogę wyjść z podziwu jakim pięknym psem jest dzisiaj - z młodziaka, dojrzalszy i mam wrażenie coraz piekniejszy ... Cudo ....[/quote] Czy na pewno jest to Puchar? Oczom nie wierzę:lol: Jakiś wyższy... ładniejszy:lol:
×
×
  • Create New...