-
Posts
1545 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by weronika1
-
Zuzia - maleństwo już bezpieczne, ma ciepły domek!!
weronika1 replied to majuska's topic in Już w nowym domu
:lol:Jak nie wiele potrzeba, troszeczkę ciepełka i Zuzia usmiechnięta. -
Nie przesadzaj Saphiro, najważniejsze aby wszystkie zwierzaki znalazły domki , to wówczas bym czuła satysfakcje. Teraz to narazie palił się telefon i moje gardło.
-
Decyzja juz wydana , na wniosek stowarzyszenia.
-
W tej chwili decydencji rozmawiają ze sobą w sprawie umieszczenia tych 4 szt w Orzechowcach. Załatwiłam lecznicę i badania. Majuska jeśli będzie zgoda urzędu na umieszczenie w Orzechowcach , czy byłby ktoś kto by te 4 jutro przewiózł z Laszczyny do przemyskiej lecznicy na Borelowskiego ?
-
Przede wszystkim oni muszą mieć zakaz trzymania jakichkolwiek zwierząt, to ,że twierdzą to nie znaczy że te psy maja dobrze. Fakty mówią same za siebie zwierzęta są utrzymywane [B][SIZE=3][FONT=Times New Roman]w stanie rażącego niechlujstwa, w niewłaściwych warunkach bytowania( art. 6 pkt 10 ustawyo ochronie zwierząt)[/FONT][/SIZE][/B] [B][SIZE=3][FONT=Times New Roman]Przywiązane psy do drzewa i bron, bez budy, głodne, zagrzybione. Ponadto w różnych zakamarkach zabudowań wystawały głowy chorych , przemarzniętych do szpiku kości psów. Widok samych zdjęć jest makabryczny i wskazujący na to, że od kilku dni zwierzęta nie jadły.[/FONT][/SIZE][/B] [B][FONT=Times New Roman][SIZE=3]Robię wszystko aby już nigdy te zwierzaki w tym domu nie cierpiały. [/SIZE][/FONT][/B] [B][FONT=Times New Roman][SIZE=3]Dziękuję Beci i Majusce za piątkowy dzień:lol:[/SIZE][/FONT][/B]
-
Mirka i Martin - szczęśliwe zakończenie dramatu - mają domki!!!
weronika1 replied to majuska's topic in Już w nowym domu
W ich oczach widać cierpienie, może znajdzie się ktoś kto pokocha i pozwoli choć w części zapomnieć o gehennie. -
Czekam na decyzje , tak samo mówiłam aby nie drastycznie ale stopniowo, może trochę adopcji , one sa śliczne.
-
[quote name='majuska']Przede wszystkim ja dziękuję Beci i Halci, że wsiadły dzis w furę i pomkneły przez śniegi i zaspy sprawdzać ten sygnał mojej córy. No i Tobie Weroniko za fachową pomoc. Zobaczymy jak gmina zareaguje, czy psiaki zostaną zabrane, czy tylko część, czy nie, na pewno będzie potrzebna pomoc tym ludziom w sensie karmy dla psów, oraz szukania tym psom domów, dziewczyny mówiły, że są tam całkiem fajne i miłe psiaki, dla których nie powinno być ciężko ze znalezieniem domu. Czekamy na razie na ruchu gminy...jak się sprawa rozjaśni to założymy watek i będziemy jakoś konkretnie działać. Jeżeli psiaki zostana ( lub ich część ) odebrane to skończą najprawdopodobniej w którymś z naszych podkarpackich schronów.[/QUOTE] Facet z gminy całą nac nie spał, teraz czeka przed drzwiami decydentów aby uruchomić specjalne srodki i podjąć decyzję o zabraniu stada. Dwonił rano , musimy szukać miejsc aby ulokować te bidule( przynajmniej tymczasowo)
-
[quote name='becia66']Mamy teraz gorsze psy niż w schronisku - w Leszczynach niedaleko Przeworska. Tragedia. Powiem tak, psy orzechowskie mieszkają w raju, mają apartamenty i restaurację wysokiej klasy. Tam nie ma nic. Praktycznie gołe niebo nad sobą i pusto w brzuchach. Wiele wymaga natychmiastowej pomocy lekarskiej. Nie moge dojśc do siebie, oczy jeszcze pełne łez. Tam teraz powinnismy skumulować nasze siły.[/QUOTE] Brak mi słów dziewczyny, dzięki Wam może wyciagniemy te zwierzaki z Laszczyny. Majuska , masz wspaniałą córeczkę.:lol: Może by ktoś zrobił stronke o laszczynie.
-
Znowu tragedia u Wet Siostry, otruty pies. Brak mi słów, dlaczego cierpią niewinne zwierzęta, komu na tym tak strasznie zależy aby zrobić krzywdę niewinnemu psu.
-
Ok. Skrzynka czysta.
-
Karolciasz, jak Koka dojdzie trochę do siebie to zrobię zdjęcia ze wszystkich stron, jutro będzie po sterylce.
-
Jest w lecznicy, nie jest głodna, nie marznie. Gdyby znalazła dom , napewno by była wierna do końca.
-
[URL="http://www.schronisko-orzechowce.pl/sites/default/files/zdjecia/P1030196.JPG"][IMG]http://www.schronisko-orzechowce.pl/sites/default/files/imagecache/Podstrona_Zwierzeta_do_adopcji_zd_glowne/zdjecia/P1030196.JPG[/IMG][/URL]Sunia Koka została porzucona w Przemyślu przez właściciela, przeszła horror, bardzo cierpiała. Była uwiazana , pozostawiona sama sobie, bez jedzenia, picia w walącej się zimnej budzie. Kiedy odwiązywałam od budy lizała mi buty, jak by chciała powiedzieć dziękuję. Jest bardzo mądra i spostrzegawcza.Dzisiaj pojechała do lecznicy celem badania.
-
Majuska dzięki za radę, sunia odnaleziona. Hurrrrrrrrra
-
Jaka to cudowna wiadomość, dobrze ,że Bill się znalazł, ja też czekam na informację o Jamnisi Oli . Okleiłam wszystkie okoliczne kościoły , przystanki i nic.
-
Zaginęła 5 miesięczna sunia (jamniczka )w miejscowości Pikulice k Przemyśla.Gdyby ktoś coś wiedział proszę dzwonić na nr. 505 240 988
-
Wiem,że gdziekolwiek będziecie i tak zwierzakom będziecie służyć zwierzakom i pomagać w adopcjach. Najblizsze mojemu sercu ( nie ukrywam) są zwierzaki Orzechowskie i nie rozumie poczynań kierownika , aby odrzucać tak cenny wolontariat.
-
Byłam wczoraj w Orzechowcach, psiaki zawsze potrzebowały i potrzebują człowieka. Zostałam powitana w bramie, piękne obłocone łapki, czekajace radosne buźki. Uważam, że wolontariat był i zawsze będzie potrzebny. Nierozumię pewnych poczynań. Czytajac wypowiedź Majuski ubolewam, że wogóle komuś przyszło do głowy wyzbywać się tak cennych ludzi wolontariatu. Mam niepokój i wielkie obawy, że poprzez ludzką głupotę ucierpią niewinne zwierzaki. Mujuska chylę czoła przed Tobą i wszystkimi wolontariuszami z Rzeszowa i Jarosławia, ja tyle nie potrafiłabym zdziałać , choć bardzo kocham te zwierzęta.
-
Istnieje prawdopodobieństwo, ze Misiek przeszedł granice wschodnią , bez wizy i paszportu. On pewnie wiedział,że Niedżwiadek jest herbem Przemyśla. Na szczęscie dobrze sie skończyło.
-
Niedzwiadek chciał trochę zwiedzić Przemysl, a tu masz zaraz zapadł w sen, myslę ze w bieszczadach bedzie miał dobrze. Ktoś wspomniał o Orzechowcach, ale to schronisko nie jest dla niedzwiedzi. Ha,Ha.... kto by adoptował niedzwiedzia.....
-
Byłam u tej Pani na kilka dni przed śmiercią , bardzo kochała swoje zwierzęta, prosiła mnie abym znalazła dobre domy dla szczeniaków( stąd te zdjęcia).Martwię się , czy one potrafią żyć w schronie. Były kochane, żyły sobie ze swoja ukochaną Pańcią w peleszach, rozmawiała z nimi, tuliła. Sunia pudelek, chodziła na spacery bez smyczy, dwa centymetry od nogi swojej Pani, krok w krok. Kiedy jej Pani robiła zakupy w sklepie , ona bez wiazania czekała spokojnie aż wyjdzie. Nagła smierć Pani, może być dla psików trudna do pokonania.
-
Zmarła Pani w Przemyślu zostało 5 psów ( biały starszy pudelek, sunia mała i 3 szczeniaczki) 3 piękne trójkolorowe kotki. Pewnie biedaki trafia do schronu [URL="http://img197.imageshack.us/i/s5003535z.jpg/"][COLOR=#666666]http://img197.imageshack.us/i/s5003535z.jpg/[/COLOR][/URL] [URL="http://img684.imageshack.us/i/s5003533.jpg/"][COLOR=#666666]http://img684.imageshack.us/i/s5003533.jpg/[/COLOR][/URL]
-
6mln zł rocznie z kasy Panstwa na schroniska w Polsce
weronika1 replied to aldira's topic in TV & radio
To nie możliwe aby było 6 milionów na wszystkie schrony. To strasznie niska kwota, w naszym schronie kiedyś było bardzo marnie na 280 psów dostawali 5 000 zł miesięcznie, teraz się sytuacja poprawiła, schron przejął Urząd Miejski, żaden pies nie śpi w odchodach , jest czysto i schludnie. Prawdą jest że nigdy schronisko (nawet najlepsze )nie zastapi domu. -
Rozumię Beciu , ale na niektóre rzeczy człowiek wpływu nie ma i lekarstwa też. Dzisiaj byłam w Orzechowcach , trochę te wiatraki robią wiatr i nie powiem wieje od pól jak fix.