-
Posts
349 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by vikiii
-
[quote] Wiesz, ja jako 10-12 latka nawet nie mając jeszcze własnego psa chciałam wiedzieć o psach WSZYSTKO, łącznie ze szczegółami dotyczącymi rozmnażania i regulaminu ZK. Może i dobrze, że nie miałam internetu, bo za niewinne pytanie dostałabym taką burę, że by mi kapcie spadły :cool1: Więc ja jak najbardziej rozumiem ciekawość.[/quote] Zgadzam się z Tobą. Mam syna w tym wieku, interesuje się psami i wiem że często wchodzi na różne fora i zadaje "dziwne" pytania (jak dla mnie dziwne - dla niego ważne, bo chce potwierdzić swoją wiedzę, albo poszerzyć o coś nowego). Jestem pewna, że jakby dostał taką "burę" na dzień dobry to już bałby się o cokolwiek zapytać. Wiem, że kochacie zwierzęta, ale ..... jak pyta dziecko należy spokojnie wyjaśnić a nie na "dzień dobry" opieprzyć. Pamiętajmy, że o zakupie psa, jego rozmnażaniu, kastracj itp decydują rodzice, a nie dzieci - w każdym bądź razie ja z mężem o tym decyduję a nie nasi chłopcy. Pozdrawiam
-
Blondie ......GRATULACJE!:multi: Śliczne maluszki:loveu::loveu: Mój syn o takim marzy...... na razie odkłada kasę, jak mu nie przejdzie (bo to różnie bywa) może za rok uzbiera na maluszka.:cool3: Jak narazie jest zacięty w odkładaniu każdego grosza na psiaka. Błyskotka :loveu::loveu: Jakie piękne różowiutkie, grubiutkie brzuchole:loveu:.... a te grubiutkie uda.... jestem rozwalona! Super wyglądają.:loveu:
-
No właśnie .... Blondi miała się "rozsypać" i nic nie słychać. Pozazdościłam Wam tych przygotowań i .......... wybrałam się do lumpeksu.... kupiłam super prześcieradło (3zł):evil_lol: Składa się z kilku warstw: pierwsza "prześcieradłowa", potem coś co wygląda na flizelinę - to przepikowane razem i od spodu cerata. Potnę to na małe prześcieradełka i będę miała 6 podkładów:evil_lol:
-
Dzięki Nane:lol: Jeśłi możesz to powiedz mi jeszcze gdzie taką znajdę?
-
Cudne kluseczki:loveu::loveu: Jejku!! jak ja uwielbiam takie małe szkrabki:loveu: Tylko całować. Ale... nigdy bym nie powiedziała, że maluszki to shih tzu:lol: Panienkabubu teraz chyba Wasza kolej - trzymam mocno kciuki za mamuśkę.
-
Trzymaj się! Ja też wiem co to jest cierpienie psa i moja niemoc..... Czuwaj nad małą.... i jak zobaczysz, że cierpi.....podejmij decyzje.. Wiem, że ta decyzja to coś strasznego, ale.... ja taką podjęłam 20 lat temu - do tej pory to pamiętam, a jak mnie najdą wspomnienia .....:-(- pocieszam się że tak było lepiej dla suni, bo nadzieji na wyleczenie nie było żadnej:shake:
-
nie widzę fotki:angryy::placz:
-
Kosa - gratulacje:multi::loveu: a jakiej rasy "świąteczne" maluszki przyszły na świat? Pochwal się - wklej zdjęcia:lol: Kurcze...już mi palce odpadają przez to trzymanie kciuków, ale trzymam nadal i czekam na następne DOGOMANIACKIE maleństwa:loveu: Ja w poniedziałek zadzwonię do weta i umówię się na USG - bo już nie mogę wytrzymać tej niepewności czy jesteśmy w ciąży czy nie:cool3:
-
:Help_2:"odkopałam" temacik, bo..... muszę kupić nową szczotkę Chodzi mi o szczotkę lub dobry grzebień do długiego włosa - może ktoś coś wypróbowanego poleci?:cool3: Bardzo Was proszę wklejcie jakieś linki, albo zdjęcia "akcesorii", z których jesteście zadowoleni :loveu: Ja dosłownie głupieję w sklepie - kupuję jakieś g....- i mam tego pełną szufladę! A o pomoc w sklepie......każdy wie jak to wygląda - byle wypchnąć towar:angryy: Liczę, że Wy mi coś dobrego doradzicie:loveu:
-
[quote name='roxi-malina'] Mam pytanko czy pies z metryczką to znaczy że pies jest po rodowodowych rodzicach???? Jeśli tak to prosze o odpowiedzenie mi na jeszcze jedno pytanko: o ile droższe są yorki z metryczką niż z rodowodem??? Sorry że tak was męcze pytaniami ale naprawde chce mieć prawdziwego yorka:)[/quote] Tak - pies z metryką to pies po rodowodowych psach, które mają "hodowlankę" i uprawnienia do tego by być rodzicami. Nie ma czegoś takiego, że psiaki z metryczkami są droższe od tych które mają rodowód. Metryczka to jest tak jak u ludzi metryka uodzenia - metryczki dostają wszystkie psiaki z miotu (tak jak wszystkie dzieci dostają metryki urodzenia) Mając metryczkę - jeśli chcesz hodować psiaki (rozmnażać) - idziesz do ZK, wyrabiasz rodowód i jeździsz z pieskiem na wystawy żeby uzyskać uprawnienia hodowlane. Jeśli nie chcesz rozmnażać piesków możesz metryczkę "schować do szuflady" - nie masz żadnego obowiązku do wyrobienia rodowodu, rejestracji w ZK czy jeżdżenia na wystawy.
-
Gratuluję, gratuluję, gratuluję wszystkim szczęśliwym mamuśkom, babciom i teściowym (bo moon-light to chyba teściową jest hihiiiii) :smilecol: Ale super "wysyp" maluszków się zrobił:multi: My dopiero czekamy na potwierdzenie ciąży - jak będę babcią to dopiero na przełomie stycznia/lutego:eviltong: Nane słiczniutkiego masz szkrabka! Dla Ciebie osobne gratulacje - bo to moja rasa:loveu:
-
[quote name='Elitesse']jest nas juz 6 - 3 pieski i 3 suczki, pierwsze urodzilo sie 18:55, ostatnie 22 wydaje mi sie ze jeszcze jednego malucha czuc[/quote] Gratulacje:multi::multi: I...... mamy szczęśliwą 7?:loveu: Jak będziesz mogła to pochwal się maluszkami - wklejaj...wklejaj ile wejdzie zdjęć:loveu: Co do USG - chciałam je zrobić, żeby wiedzieć czy mała wariatka ma szczeniaczki. I tak jak mówi Anajta - nie chcialabym zmieniać karmy na szczenięcą jak nie jest w ciąży.
-
Oj .... przestraszyłyście mnie tym USG. Chcę pójść pod koniec miesiąca - żeby sprawdzić czy "zaciążyła", bo jeśli ma maluszki to musiałabym jej ograniczyć wygłupy i zabawy. Wariatka wcale nie zachowuje się jakby miała być mamą - bieganie za piłką, polowanie na ptaki (biedne wróbelki, które siedzą w tujach:roll:), nie wspomnę o kocie sąsiada którego ciągle wywala z naszego ogródka :cool3:.
-
Jak na razie wszystko ok. Zresztą zawsze było wszystko ok - my nie wiemy co to choroby. Weta odwiedzamy jak ma być szczepiona, no i teraz przed kryciem była przebadana a potem kilka wizyt żeby progesteron określić. Zaczynam nawet podejzrewać, że krycie sie nie powiodło bo szaleje jak zwykle. Potrafi przez dobre 30min non stop na pełnych obrotach apotrować piłeczkę i jeszcze jej mało - najczęściej to ja wymiękam. Myślałam, żeby ograniczać jej ruch, ale jak widzę tą mordkę z piłeczką proszącą o zabawę to się poddaję. Dlatego tak jak mówisz... pozostaniemy przy samej karmie - nie będę z niczym kombinowąć .
-
[quote name='Delay']A u mnie praktycznie sami chętni na suczki...może jednego chętnego namówię na pieska...może:p Mam pytanie, macie jakieś doświadczenia z macaniem brzuchów i wyczuwaniem ampuł?:cool3: Dzisiaj 24 dzień po kryciu i przy delikatnym macaniu odniosłam wrażenie że wyczułam coś w mojej rudej mamuśce, ale ciągle się obawiam, że to tylko moja bujna wyobraźnia...[/quote] Podłączam się do pytania:lol: Ja dziś też przy czesaniu delikatnie dotykałam i... coś wyczułam, ale... to napewno jest jest moja wyobraźnia hihiiii bo to dopiero 17 dzień:p
-
Delay - dzięki za rady. Właśnie to samo mówiło mi dwóch wetów, ale ja jakoś sceptycznie do tego podchodziłam. Wiele osób coś podaje dodatkowo.... ja się boję tężyczki bo jak wiadomo yorki często ją dostają... więc wolę dmuchać na zimne i dlatego chciałam uzyskać jakieś rady od hodowców, którzy mają małe rasy. Już myślałam, że nikt się nie odezwie - z tego co zauważyłam, jak ktoś wspomni że ma yorka to.... resztę formuowiczów dosłownie "odrzuca" tak jakby ta rasa jakaś "trędowata" była. Jeszcze raz dziękuję, za pomoc.... posłucham wetów i Ciebie :lol:
-
Ja też nigdy nie miałam zestawu dla szczeniaczka. Od zawsze dla dorosłych psów.
-
Co tu tak ucichło? Ja, że nie gadam ....to rozumiem.... bo dopiero po świętach idziemy na USG i dopiero wtedy będziemy wiedziały czy jesteśmy w ciąży hiiii Ale rodzące mamuśki i babcie coś ostatnio zamilkły! A ja tak lubię czytać ten temat:cool3:
-
Powiedzcie mi czy swoim ciężarnym suniom dajecie dodatkowo witaminy, wapno itp. Mam yorka, pytałam weta czy coś podawać dodatkowo - on powiedział, że małym rasom starcza to co jest w karmie (je royala), więc już sama nie wiem czy dawać dodatkowo wapno, witaminy itp a jeśli podawać to co i do jakiego momentu (jedni mówią, że przed porodem wapna nie podawać, inni że podawać - dosłownie głupieję). Z góry dziękuję za rady.
-
Kurcze! Gdyby nie Twój post to.... ja bym nie pomyślała, że z tą hodowlą coś nie tak:oops: Mi spodobały się koty i tylko je podziwiałam!! Zdjęcia super powklejał!!!Tekst gościu tak sprytnie napisał, że mi gdzieś umknęło że kociaki bez rodowodu! Dopiero teraz przeczytałam uważniej i zauważyłam, że coś nie gra. Super, że poruszyłaś ten temat. No właśnie jak to jest z rodowodami u kotów? Tak samo jak u psów - czy inaczej? Pytam - bo choć jeszcze nie w najbliższej przyszłości, ale mazy mi się taki wielki kocur i chciałabym żeby to był Maine Coon i żeby wyrósł na Maine Coona a nie na niewiadomo co - w dodatku za nie małe pieniądze.
-
Pomóżcie!!!Mam w domu bulla...
vikiii replied to **Villemo**'s topic in American Staffordshire Terrier
Śliczna suncia:loveu: Jak sobie pomyślę jake życie chciał jej zgotować ten typ... to aż mi się nóż w kieszeni otwiera:mad: Buziaki dla mordeczki - niech się dobrze chowa i niech tylko radość wnosi do domku:p -
Dziewczyny bardzo dobrze Ci radzą - golenie, masowanie, kurze łapki, żelatyna, 1/3 łyżeczki wapna (w płynie dla dzieci)..... to wszystko wzmacnia uszka. Podklejanie, podklejaniem - czasami jak się źle to zrobi to uszole mogą być odkształcone - a pozostałe sposoby nigdy nie zaszkodzą. Oczywiście jak będą odpowiednio dawkowane, bo wiadomo - co za dużo to też nie zdrowo - oczywiście nie mam tu na myśli golenia czy masowania, bo to nigdy nie zaszkodzi:p
-
[quote name='Elitesse']Zadra dzis zostala opitolona na lyso :evil_lol: [URL]http://img219.imageshack.us/img219/511/brzuchol001wy0.jpg[/URL] jeszcze tydzien i zaczniemy wyczekiwac :)[/quote] Jaki grubiutki brzusio:lol: To już niedługo znowu się maluszki pojawią:multi: Oj zazdroszczę Ci tego oczekiwania. My narazie czekamy, żeby potwierdzić czy randka była owocna:eviltong:
-
Moja yorkunia (rasa podobno b.trudna do nauczenia czystości) jak była mała miała tylko podkład w ubikacji - żadnych gazet itp w innych pomieszczeniach (drzwi do ubikacji cały czas uchylone). Jak tylko zauwazałam podejżane zachowanie zanosiłam małą na podkład, potem chwalenie i nagroda. Naprawdę szybko zajarzyła gdzie ma się załatwiać. Potem położyłam "1x używany" podkład przy dzwiach wyjściowych, zamknęłam drzwi do ubikacji - mała obwąchała go dokładnie i jak zachcialo jej się siusiu to najpierw do ubikacji (drzwi zamknięte:evil_lol:) to poleciała od razu do drzwi i tam na podkładzie się załatwiła. Po kwarantannie przestałam kłaść podkład i jak tylko sunia leciała do drzwi to od razu na dwór! Nie powiem że nie zdaża jej się załatwić w domu (jak nikogo ma przez pół dnia), ale robi to w ubikacji, albo w korytarzu - w tych miejscach, gdzie kiedyś leżały podkłady.
-
[quote name='niki_ill']U nas pierwsza owocna randka juz za nami, 3mac kciuki :D[/quote] Trzymam, aż mi palce drętwieją - bo nie tylko za Twoją sunię, ale też i za moją:eviltong: