-
Posts
349 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by vikiii
-
W Polsce yorki z rodowodem, wystawowe są z ogonkami. Yorki bez papierów - też większość ma ogonki. Moim zdaniem tak powinno być - każdy pies powinien mieć ogonek :lol: Przecież obcięcie ogonka..... to jak by Tobie obcięto jakiś "kawałek" ciała, bo komuś się ten "kawałek" to nie podoba. Ty nie masz nic do powiedzenia - obcinają Ci i już:shake:
-
Moja sunia ma 2 lata. Nigdy nie zawarczała, nie ugryzła itp ale.... jak ktoś zadzwoni do drzwi i wchodzi do domu szczeka, obskakuje wchodzącego i się drze na potęgę - nie zależnie czy to ktoś obcy czy domownik:mad: Jak domownik - to jak otworzy drzwi jest wielka radość. Jak obcy to nadal drze dzioba, choć cały czas merda ogonem i ta osoba jest zdezorientowana czy pies jest agresywny i może dziabnąć, czy się cieszy i można pogłaskać. Jak ją pogłaszcze to wszystko ok i juz nie szczeka, ale jak nie pogłaszcze ....to co się uspokoi .. to za chwilę zaczyna obszczekiwać ( ja ją znam i wiem że to szczekanie to takie radosne, wyczekujące szczekanie , ale obcy tego nie wie) Naprawdę nie wiem dlaczego tak się zachowuje. Czyżby chciała żeby każdy ją głaskał, a jak nie pogłaszcze to szczeka????
-
g@l@xy - super!!!!:evil_lol: [quote name='ewelina_23']A moj Bendzi ma obciety ogonek i slicznie wyglada,juz go takiego kupilam. Jaszcze nie widzialam,zeby Yorki wystawowe byly z ogonkami.Mi sie na przyklad nie podobaja.[/quote] No to współczuję Twojemu psiakowi:-( Ogonek jest super....ogonek musi być.... to jest tak samo jak by Tobie ktoś dla "widzimisię" obcioł ucho, palec itp A na wystawach to chyba nie byłaś - tam żadko spotkasz yorka z obciętym ogonkiem:multi: Wyjątkami są starsze pieski i psiaki u których ten zabieg był konieczny. To jest może 1% psów pokazywanych na danej wystawie a czasami "bezogonkowca"' nie ma żadnego:lol:
-
Ja się przymierzam do zakupu psa ...i z tego co psiszecie to jestem pełna obaw jak to będzie przy cieczce. Sunia łazi za mną cały dzien, śpi z nami w łóżku (choć ma swoje legowisko i tam miała spać w nocy:cool3:) piesek też na pewno "zamieszka " w łóżku..... a jak będzie cieczka to..... mam go zamykać w kontenerku?! Naprawdę nie wyobrażam tego sobie jak to będzie - precież on będzie wył i piszczał przez cały dzien i noc:shake:
-
Hodowli nie znam. Psiaki super! Jak dla mnie to aż za tanie jak po takich tatusiach, ale to różnie bywa. Sprawdź tylko czy nie sprzedają też psów bez papierów - bo jak takie mają ...to..... to znaczy ,że coś nie tak. Powodzenia w wyborze maluszka:loveu:
-
[quote name='Mikael36']Ja mam 2 psy z rodowodem, jednego sciagnelismy z niemiec,za gruba kase-psiak ma teraz 1,5 roku ,okazalo sie ,ze ma duza dysplazje, kuleje ,dostaje leki przeciwzapalne i na ochrone stawow. Nie nadaje sie wlasciwie do niczego ,tylko do kochania, marzenia o wystawach i szkoleniach rozplynely sie niczym mgielka.Psiak z renomowanej niemieckiej hodowli....drugiego psa kupilismy w polsce (tez z rodowodem) donek, wyrosla jakas taka pokraka, ktora wogole nie przypomina owczarka, krecony wlos,bez podszerstka,lapki jak u ratlerka, nie siega dalej jak do kolan...wygladem nawet nie stala przy owczarku, jakis mieszaniec. Kupiona z hodowli owczarkow dlugo i krotkowlosych, pozniej sie okazalo ,ze to zwykla rozmnazalnia, maja psy z rodowodem i bez, a nawet skupuja szczeniory jak im swoich zabraknie, szkoda gadac!Dzisiaj zeby kupic psa naprawde potrzeba detektywa! Najlepiej przed kupnem zasiegnac jezyka, od ludzi ktorzy kupowali z tej czy tamtej hodowli, a osobiscie uwazam ,ze to prawdziwa loteria...albo sie trafi albo nie! My jestesmy rozgoryczeni, no ale co zrobic "jak sie nie ma co sie lubi ,to sie lubi co sie ma":razz:[/quote] To, że kupiłaś importa za grubą kasę niestety nie gwarantuje, że kupiłaś super psa bo niestety są hodowle i "hodowle". Pierwszym sygnałem, że coś nie tak z "hodowlą" to to , że mają psy z papierami i bez:angryy:
-
Ja dodam jeszcze jedno - kwestia gdzie mieszkamy i jaki tryb życia prowadzi nasz psiak. Moim zdaniem łatwiej utrzymać w dobrej kondycji włos bez papilotów gdy mieszkamy w bloku i psa na spacer wyprowadzamy na smyczy, a on chodzi czy biega po niziutko przystrzyżonych trawniczkach. Gozej jest gdy mieszkamy w domku i psa luzem wypuszczamy na ogród - gdzie są krzaki, choinki itp. Włoski po takim wyjściu to tragedia - pełno w nich patyczków i innych "dziwolągów".
-
Szok:-(.... k.. no dosłownie brak mi słów na takich ludzi. Takich to tylko ......:angryy::mad: Biedne psiaczki - jakie smutne oczęta miały. Mam nadzieję, że pieski znajdą dobre domki. Moja znajoma "przymierza" się do cavalierka - kurcze! jak bym wiedziała gdzie trafiły, to może jeden psiak znalazłby fajny domek.
-
Moja ciocia kiedys miała pudelka miniaturką i ten pies też zamiast podnosić jedną łapę to.... unosił do gory całe dupsko, szedł na dwóch łapach i sikał:evil_lol:
-
Szczerze współczuję:-( Decyzja moim zdaniem słuszna - choć straszna, ale zaoszczędzili cierpienia maluszkowi. Ja też nie wiem czy potrafiłabym to zrobić. Naprawdę nie wiem co gorsze - patrzeć jak psiak umiera, czy skrócić mu w taki sposób cierpienie. Mi by się ten obraz napewno śnił po nocach. Naprawdę straszne:-(
-
Zgadzam sie z Wind w 100% - najlepiej skonsultować się jeszcze z jednym - dwoma wetami, a najlepiej z ortopedą i dopiero wtedy będziemy mieć pewność czy operacja jest naprawdę konieczna. Ja napewno skonsultowałabym się ze specjalistą - nawet gdybym miała 100% zaufanie do swojego weta.
-
Mojej suni przed cieczką też zmienia się charakterek - robi się bardziej spokojna (już tak nie męczy nas ciągłym aportem:evil_lol:), jest bardziej przytulaśna i więcej śpi.
-
Też mi się tak wydaje. Naprawdę widzę, że się zaparł i z wielką determinacją zbiera kasę. Mam nadzieję, że mu się nagle "nie odwidzi" (ma 12lat) i zacznie znowu wydawać pieniądze ze skarbonki :mad: Ale jak zacznie, to będzie znaczyło, że aż tak nie zależy mu na psie. Moim zdaniem pies to - odpowiedzialność, obowiązki itp Właśnie dlatego uparłam się, że ma sam uzbierać 1/2 kasy na psa z papierami choć mogłabym zgodzić się na zakup psa za 1/4 tej kasy na alegro bez papierów ...tylko w tym momencie wolalabym wziąć za przysłowiową 1zł kundelka po małych rodzicach z jakiegoś ogłoszenia "oddam za darmo". Takiego małego psiaka ma moja bratowa - pochodzenie nieznane - jak był mały wyglądał na yorka, potem włoski i waga nie taka, ale go obcina i wygląda super. Tylko jest jedno "ale" ona wie że to nie york ale nikt inny o tym nie wie i są ludzie którzy się zachwycają małą i chcieli by szczeniaczki i...... ona wysterylizowała sunię więc szczylków nie będzie, ale.... na alegro i innych kupę jest takich "dziwnych" rodziców i szczeniaczków. Naprawdę - uważam, że lepiej "przycisnąć pasa", zaoszczędzić i kupić psa ze sprawdzonego źródła ...niż potem - oczywiście kochać maleństwoo, ale mieć świadomość, że to nie taki psiak o jakim się mazyło!
-
Bardzo dziękuję za rady. Utwierdziliście mnie w mojej decyzji - czyli "dziadek". Nie byłam jej pewna - bo ja niedoświadczona - a pewna hodowczyni (oczywiście mojej rasy), którą spytałam co sądzi o tym kryciu i jak powiedziałam o jakiego psa chodzi to bardzo mi odradzała. Mówiła, że stary pies to słabe potomstwo, mogą wystąpić jakieś choroby itp. Wydało mi się to dziwne, ale naprawdę zbiła mnie z tropu takimi tekstami. Z tego co wiem po tym piesku niedawno urodziły się znowu szczeniaki 4szt - więc to i tak dużo jak na tę rasę..... czyli raczej z płodnścią nie ma problemu. Jeszcze raz dziękuję:loveu:
-
Można, można uzbierać. Mój syn też odkładł na psa już ok 2 lata i tez nie dostaje kieszonkowego- do tej pory to zbieranie kasy wyglądało różnie. Jak coś uzbierał, za chwilę na coś część wydał i kasy ciągle nie miał, a ja powiedziałam, że tylko pies z papierami i ma uzbierać połowę - ja resztę dam. W końcu zrozumiał, że ja nie usąpię i połowę kwoty musi sam uzbierać. Teraz jak chcę mu kupić bluzę, spodnie itp to najpierw pyta ilę chcę wydać na to, potem lata po sklepach i..... mówi, że tam i tam jest np za 30 zł - a ja chciałam wydać np 50zł i 20 zł odkłada do skarbonki. Młodszy syn naciąga mie na chrupki itp a on... "mama Kubusiowi kupiłaś chrupki - ja nie chcę, ale... daj mi na chrupki" i kasę wzuca do skarbonki. Taki się zrobił cwaniak:evil_lol:
-
Witam:) Odświezę ten temat - bardzo mnie interesuje co sądzicie o kryciu 10-letnim psem - dokładnie, to chodzi mi o yorka. To będzie pierwsze krycie mojej suni i zastanawiamm się czy zaufać intuicji i pokryć "staruszkiem". Pies ten jest ojcem ładnej gromadki wybitnego potomstwa. Czy może jednak poszukać jakiegoś młodszego rep ? Bardzo proszę o Wasze opinie.
-
[quote name='Zyleta1986']Witam ponownie. Juz wiem ze u mojego Yorka jest tak ze jego nerki produkuja baardzo duzo moczu dlatego piesek potrzebje załatwiac sie czesciej, a co za tym idzie? Niestety załatwianie sie w domku :-( 16 listopada Czokuś skończy 2-latka a nadal nie potrafi sie nauczyc tego zeby w jakis sposób informować nas o tym ze mu sie chce siusiu. Moze znacie jakis sposoby? Pozdrawiam![/quote] Moja sunia jest w podobnym wieku i też nie drapie w drzwi, nie piszczy pod drzwiami itp Ja nauczyłam się odczytywać takie małe sygnały - sunia chodzi za mną i trąca mnie nosem, wskakuje na kolanka i za chwilę zeskakuje i patrzy na mnie itp a jak powiem "idziemy na spacerek"' to od razu do drzwi podbiega. Może zacznij obserwować swojego psiura - może daje Ci takie sygnały a Ty ich nie odczytujesz i potem on nie wytrzymuje i .......
-
Mam yorka. Z kryciem chciałam czekać do 4 cieczki, bo wystawy, kondycja, włos .... itd ale po przeczytaniu całego wątku doszłam do wniosku że pokryję sunię przy 3 cieczce. Według obliczeń powinna mieć ją w styczniu (poprzednie cieczki miała co 8 mies) - czyli w wieku 24 mies. może przestanie być dziewicą :lol: jak oczywiście spodoba jej się kawaler :cool3:
-
Ja moją też "tuczę" :eviltong:- choć niby waga prawidłowa (2,8)8) to wygląda jak szkielecik wszystkie kosteczki można policzyć:roll:
-
Ja przed wyrwaniem konsultowałam się z 3-ma wetami i każdy kazał czekać do ukończenia przez sunię 8 mies. Kły same nie wypadły i miała zabieg. Ząbki są proste - zgryz super:multi:
-
ja też bym nie czekała - tylko poszła do weta! Styropian jest miękki - więc nie powinien podrażnić dupci. To może być coś innego - może jej jelito wypada? Naprawdę lepiej iść do specjalisty! Moja sunia jak była malutka zjadła wydmuszkę - nic się nie stało, po porostu zrobiła kupkę ze skorupkami, ale właśnie prędzej po zjedzeniu takiej ostrej skorupki jajka mogłoby dojść do podrażnienia niż po zjedzeniu styropianu!
-
[quote name='g@l@xy']jeszcze do klęski rasy dołączę jeden przykład: w tej chwili na naszym ulubionym portalu znana hodowla wystawia na sprzedaż sunię WYSTAWOWĄ której docelowa waga ma wynosić 1100g! Pomijam cenę 4400 zł (buha ha ha ha ha) Jakiż to pies wystawowy o tej wadze i jaka to będzie matka hodowlana???? :crazyeye: Ona oprócz tych wszystkich szczepieńi badań i wyprawki już teraz powinna być wysterylizowana żeby mieć pewność że przyszli własciciele nie bedą robili eksperymentów hodowlanych na takim maleństwie. No i jak rasa ma przetrwać???? Sami hodowcy (podkreslam nie wszyscy) zniszczą tą rasę.[/quote] Pozostawiam to bez komentarza - jak widzę takie ogłoszenia do szlag mnie trafia:angryy: Mój "wielkolud" waży ok 2,8 i.... mam wątpliwości, żeby ją dopuścić. Cieczkę będzie miała przypuszczalnie w styczniu a już teraz szukam dla niej odpowiedniego partnera żeby szczeniaczki były zdrowe i czasami nie osiągnęły docelowej wagi poniżej 2kg Nie wyobrażam sobie takiego 1,1kg maluszka w domu, biegającego z dzieciakami i dużym psem po ogrodzie. Dla mnie pies - to jest pies - a nie jakaś zabawka albo maskotka!! A przecież yorki to teriery a niestety ludzie robią z nich dosłownie maskotki!
-
dzięki za słowa otuchy:loveu: mam nadzieję, że w końcu dojdę do ładu z tymi kłaczkami. a jak nie ...- to tak jak mówisz .. zawsze można obciąć. tylko zawsze będzie szkoda obciąć ten długi włos - choć jestem zdesperowana to naprawdę nie widzę Jessi z krótkimi kłaczkami.
-
Kobieto!!! Przecież nikt Ci nie zagwarantuje, że jaka kolwiek sunia jakiej kolwiek rasy będzie rodziła bez problemu!!! Czy Ty masz dzieci? Czy Twoja mama jest w stanie zagwarantować, że Twoja ciąża będzie ok, i czy Twój poród będzie przebiegał bez problemu?! A wrodzona wada serca odkryta po poł roku.... hodowca mógł o niej nie wiedzieć tak samo jak Ty. Piszesz, że "syf" w hodowli - to dlaczgo kupiłaś z takiej hodowli pieska? Jak widzimy "syf" to nie kupujemy!!! Niezależnie czy psy są z papierami czy bez!!! "syf" jest "syfem" i unikamy takich hodowli jak ognia!! Kupując w takich hodowlach nakręcamy tylko interes i.... "syf" będzie nadal!! Jak ludzie przestaną kupawać w hodowlach gdzie jest "syf" to rozmnażalnie wszelkiego rodzaju padną na ry... Właśnie dla tego jak coś nam nie pasuje od początku to nie kupujemy w takim miejscu psa - nie zależnie czy ma on papiery czy nie, nie zależnie czy kosztuje 200zł czy 2000zł!!!!
-
[quote name='g@l@xy']a orientujecie się jak wygląda koszt zakupu yoraska z czeskiej hodowli ?[/quote] Mnie też to interesuje:lol: A jeszcze jak by ktoś znał stronkę hodowli byłabym bardzo wdzięczna za adres;-)