Jump to content
Dogomania

vikiii

Members
  • Posts

    349
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by vikiii

  1. Moim zdaniem powinnyście postarać się przełamać strach psiaka przed suszarką. Przyjdzie zima i...? Jeśli psiak się boi suszarki - włączajcie ją tak "na sucho" 1-2x dziennie, jak same suszycie sobie włosy też starajcie się żeby psiak był w pobliżu... itd Starajcie się, żeby psiak przyzwyczaił się do dźwięku i się go nie bał. Tak samo możecie nawet codziennie postawić psiaka na stole i dosłownie na chwilkę włączyć suszarkę i go "suszyć". Pochwalić, że jest dzielny i nagroda - przyzwyczajać i jeszcze raz przyzwyczajać do wszelkich zabiegów.
  2. [quote name='Cockermaniaczka']Rodzinka chce po wakacjach psa:roll:[/quote] Ja radzę rozglądać się już teraz.... namierzyć dobrą hodowlę... ładne psiaki... Zakup maludy to jest decyzja na wiele lat - lepiej szukać ze spokojem. Nawet jak już teraz są w wieku do oddania - można dogadać się z hodowcą żeby zatrzymał dla nas psiaka.
  3. Ja mojej Jessi też nigdy nie wyrywałam włosków z uszu - i jak do tej pory nigdy nie miała z uszami problemów (ma 2,5roku). Lady też nie wyrywam i też wszystko ok.
  4. Nasza mała (yorczyca) w 11 dniu cieczki miała progesteron 5,76 (badania miała 3x i w 11 dniu nagle poziom zaczął wzrastać), a że do krycia jechałam 400km wet stwierdził że trzeba już jechać. Była kryta wieczorem w 12 dniu i w 13 dniu - 4 maluszki się urodziły.
  5. Ja miałam w styczniu szczeniaczki - a że dom opalany węglem to nad ranem chłodno. Nam to nie przeszkadza, ale maluszki.... cieplutko musiały mieć. Dlatego miałam poduszkę elektryczną i właśnie tą "kwokę" a do tego wyciągnęłam "baldachim" który był zamocowany do łóżeczka jak miałam małe dzieci. Rurkę przymocowałam do kojca, i zrobiłam taką "budkę". Przez otwór w baldachimie świeciła w nocy czerwona lampka, od spodu maluchy na początku też miały włączaną poduszkę i termometr wisiał na stałe w kojcu... a że kojec był ustawiony w sypialni przy mojej głowie..... to ja jak matka karmiąca budziłam się co chwilę i tylko zaglądałam czy wszystko ok:lol:
  6. Witam:) Ja też zapraszam na naszą stronkę hodowli Sirocco Dal [URL="http://www.yorkidalaszynska.pl.tl/"]www.yorkidalaszynska.pl.tl[/URL] Sama ją robiłam - wiem, że jest wiele niedociągnięć, ale.... "pierwsze koty za płoty"..... jak będę miała więcej czasu zajmę się przeróbkami. [URL="http://www.yorkidalaszynska.pl.tl"] [/URL]
  7. vikiii

    Porod u Yorka :)

    [quote name='pa-ttti'] mam pytanie dotyczące ciąży u yorczki. czy to możliwe że w 46 dniu prawie nie widać jeszcze ciąży? sunia przytyła z 3,2kg do 3,5kg, ma ogromny apetyt, a brzucha nie widać...[/quote] Właśnie sprawdziłam swoje notatki, które robiłam jak Jessi była w ciąży. Moja sunia ważyła przed kryciem też 3,2kg W 38 dniu byliśmy na pierwszym USG - szczeniaczki było ładnie widać. W 45 dniu ważyła 4kg - brzuszek duży W 48 dniu wyczułam pierwsze ruchy maluchów W 50 dniu drugie USG - już maluszki nie były tak wyraźne... w brzuszku ciasno i się "nakładały" - a waga suni 4,1kg w 58 dniu - dzieci szaleją, brzuch się rusza:lol: a waga 4kg (Jessi bardzo mało jadła w tym okresie) w 60 dniu brzuszek "opadł" 62 dzień waga 4,1 temp spadła do 36,78 63 dzień o 9.00 temp 37,41 i o 9.30 suńcia zaczęła rodzić. Ja też Ci radzę zrobić USG - żeby sprawdzić czy są maluszki i wykluczyć ciążę urojoną.
  8. Hej:lol: Jeśli mogę coś doradzić z tortami - to na pewno tort na "stelażu"... z nakładanym będziesz miała problem z krojeniem. Pięknie oczywiście wyglądają torty ozdobione żywymi kwiatami: 2,6 są ozdobione dąbkami a 4 i 7 też mi się wydaje, że żywymi różami, tylko.... jakoś sobie nie wyobrażam krojenia tego... bo co - będziesz kwiaty wyciągać przed krojeniem? A potem takie "podziurkowane" kawałki dawać gościom... a jak nie wyciągniesz, to możesz kwiatki poprzekrawać a taki "utytłany" kwiatek w cieście nie ciekawie będzie wyglądać (szczególnie, że one na tych zdjęciach są poukładane spiralnie i na pewno na jakiś nożem trafisz). Nie wiem... to są tylko moje spostrzeżenia - przyznaję ... dawno nie byłam na weselu i nie wiem jak wygląda "obsługa" tortem ozdobionym żywymi kwiatami. A zaproszenia.... mi się podoba 1 i 5:loveu:
  9. Naprawdę są podobni! On jest troszkę jaśniejszy, ale jego miotowa siostra też taka czarnulka. Śliczna ta Twoja mała:loveu:..... duża, "yorczyca" też prześliczna:loveu: Zawsze chciałam mieć takiego wielkoluda, ale..... zakochałam się w maluszkach:-P
  10. [URL="http://www.dogomania.pl/forum/members/93106.html"]k1234561[/URL] Napisz jaki tryb życia prowadzisz - to jest bardzo ważne. Przy jakiejkolwiek nauce jest potrzebna systematyczność i konsekwencja..... a jak przykładowo nikogo nie ma przez pół dnia w domu - psiak sam to..... nauka czystości naprawdę idzie bardzo opornie. Tu nic nie da zamykanie psiaka na noc - w dzień może więcej nabrudzić niż w nocy.
  11. [quote name='tuskazet'] No więc niestety nie widziałam, przeglądałam fotki z wystawy i natrafiłam na tą cudną buzię, byłam ciekawa kto to, czy to może nie jakaś rodzinka z moją Kasandrą bo jakiś taki podobny :lol:[/quote] I co rodzinka?:lol: Ja z kolei myślałam, że widziałaś i coś powiesz na jego temat (jak się prezentował ). Ja go nigdy nie widziałam na "żywo" i jestem ciekawa opinii bo to z rodzinka mojej Jessi:lol::lol:
  12. [quote name='Liszka']Na yorklandzie są już fotki,więc teraz wiem :eviltong: To [B]ARI Andras ,[/B]piesek w klasie otwartej. Pozdrawiam.[/quote] Tak to Ari i choć wystawiany w kasie otwartej - to z tego co wiem, to był jego debiut na wystawie. [B]tuskazet - [/B]widziałaś go? Jak się prezentował?
  13. Ja nie pamiętam jakie były kwoty opłat w moim ZK.:roll: Tak jak mówi [B]tigrunia[/B] - psiaka najlepiej przyzwyczajać do wystaw od szczeniaczka.
  14. [quote name='syla929']tak, mam metryczke, ale nie wyrobilam jeszcze rodowodu. Zanim bym go dostala, to sunia mialaby 5 miesiecy:p wiec, wyrobie przed wystawami. w sumie wiecej niz 3 kg nie powinna wazyc.. ojciec ponad 2, matka neicałe 3.. ale bardzo cieszyłabym sie, gdyby miala 3,5:loveu:[/quote] Też mi się wydaje, że Twoja mała będzie ważyć coś ok 3kg. Możesz jeszcze zapytać hodowce czy miał już szczeniaki z tego skojarzenia - jeśli już po tych rodzicach są dorosłe maluchy wtedy będziesz wiedziała mniej więcej jak duże rosną. A co rodowodu - najpierw musisz się zarejestrować i opłacić składkę członkowską w ZK (z tego co pamiętam składka jest stała- całoroczna i nawet jak zarejestrujesz się we wrześniu to i tak zapłacisz za cały 2009 rok.) Za rodowód też płacisz - po prostu występujesz z wnioskiem o wydanie rodowodu i czekasz na papierek.
  15. [quote name='syla929']moja ma 2 miesiace i 20cm w klebie, 1,5kg.. tez jest duza. ma papierki itp..[/quote] Jak ma "papierki" to możesz sprawdzić jacy byli rodzice, dziadkowie, pradziadkowie itd Jak to sprawdzisz będziesz miała górną i dolną granicę wzrostu-wagi. Yorkasy rosną różnie - jedne wolniutko, ale długo (nawet do roku), inne intensywnie, ale krótko (do 6-7 mies).
  16. A ja powiem tak...... Moje maluchy od narodzin były przyzwyczajane do różnych dźwięków np. odkurzacz, czy suszarka. Ja perfidnie suszyłam swoje włosy w pokoju gdzie były maleństwa. Potem jak skończyły 4tyg były pierwsze "postrzyżyny" uszek szczeniaczków..... ludzką maszynką do włosów. Uszka goliłam tą maszynką co tydzień - choć nawet nie było takiej potrzeby, ale szczeniaczki oswajały się dźwiękiem maszynki.... i jak poszły do nowych domków nie boją się ani odkurzacza czy suszarki do włosów a golenie uszków to dla nich "rutynowy" zabieg pielęgnacyjny. One wiedzą, że to trwa chwilę i nic złego im się nie stanie.
  17. Pierwsze co mi skojarzyło jak zobaczyłam te zdjęcia to...... puchacz ...:crazyeye: Dosłownie z żadną rasą te maleństwa mi się nie kojarzą - jedne czego jestem pewna, że to nie są yorki.
  18. [quote name='karjo2']Vikiiim troche nielogiczne, szpikowac psa chemia i cieszyc sie, ze dywany czyste :crazyeye:? Zreszta, co za atrakcja dla psa, uzerac sie z taka "lysym" gnatem, wlasnie powinien byc miesny, zeby bylo cos do zjedzenia, to jako czesc diety. A ze troche inaczej pachnie, troche podloga brudna, no coz, zawsze mozna zamknac w kojcu/pomieszczeniu z podlaga latwa do zmycia na czas konsumpcji.[/quote] Kość na zdjęciu - to była kość "stacjonarna" - czyli leżała w pokoju, na dywanie i jak maluchy chciały coś sobie poobgryzać to obgryzały kość. A tak jak pisałam kości z mięsem dostawały w kuchni ... a że na drugi dzień już dostawały zapaszek ... kości dostawał mój Onek - mix..... bardzo się z nich cieszył. Niestety ja nie mam drzwi na parterze - kojec dla maluchów.... to była odgrodzona połowa pokoju na podwyższeniu ... czyli 20m2 ...niestety ale z parkietem, dywanem itd.... Dla mnie "stacjonarna" kość była super. Maluchy dostawały w kuchni obrośnięte mięskiem "żywe" kości wołowe, albo cielęce- tylko tak jak już mówiłam to były kości jednodniowe..... ja bym wytrzymała zapaszek.... ale do kuchni też nie mam drzwi i... jak zaczęły targać do pokoju "śmierdzielki"....zrobiło się naprawdę nie ciekawie.... Tak więc, jak dla mnie super rozwiązaniem jest kość "stacjonarna" i dawanie psiakom jedniodniowych kości "żywych"
  19. [quote name='karjo2']Vikii, a nie jest to gnat z zoologa, preparowany chemicznie? Najlepszym rozwiazaniem jest swieza kulkowa miesna kosc cieleca, wtedy maja zajecie maluchy ;).[/quote] Tak to jest gnat preparowany - wg mnie jest super, bo nie śmierdzi i nie brudzi dywanów. Moje psiaki uwielbiały go "obrabiać". Kupowałam też duże, surowe kości wołowe - ale one mogły być tylko w kuchni (tam mam płytki).... a i tak maluchy chciały je przeciągnąć do pokoju. Po drugie to były kości typowo jednodniowe - bo na drugi dzień nie obgryzione mięsko zaczynało "pachnieć".[IMG]http://img232.imageshack.us/img232/2420/obrazymix093.jpg[/IMG] A tu maluchy tępią sobie kiełki.
  20. Czyli to mogą być ząbki - kup w zoologu dość dużą kość .... taką żeby szczeniaczek nie odgryzł. Moje maluchy miały taką.... [IMG]http://img224.imageshack.us/img224/3590/dsc04899y2.jpg[/IMG] Często przy niej siedziały i ją obgryzały:evil_lol:
  21. hej:lol: I jak tam dietka i ćwiczonka? Ty się tak nie odchudzaj, bo za łopatą się schowasz:evil_lol: Wymiziaj Alicję ode mnie i Krzysztofa.... pokarz jakieś fotki damulki!!!!!
  22. Na "Yorklandzie" też znajdziesz wiele stron hodowli z Twojego regionu.
  23. Uszka jak już stały to na pewno wrócą na swoje miejsce:p tym bardziej, że mówisz że się wywinęły a nie klapły. Tak jak mówi g@l@xy - to mogą być ząbki. Ja bym podawała jeszcze psiakowi wapno (może być dla dzieci w płynie) - 2xdziennie po pół łyżeczki - przez tydzień.
  24. Nie wiem dlaczego Twoja mała zjada węgiel.... moje z kolei uwielbiają zjadać korę która jest rozsypana pod iglakami. Moje psiaki nigdy nie miały kupek ze śluzem ... niestety nie wiem co one mogą oznaczać..... może robaki?... Kupki.... ja na Twoim miejscu zadzwoniłabym do weta. Nie wiem czy masz zaufanego weta, ale ja takiego mam i jak mnie coś niepokoi to pierwsze co robię .... tel. do weta. Jeśli psiak zachowuje się normalnie i tylko niepokoją Cię kupki - po prostu skonsultuj się z 1-2 wetami telefonicznie..... powinni Ci powiedzieć jaka jest tego przyczyna. Jak się dowiesz to napisz! - naprawdę jestem ciekawa czy to są objawy jakiejś choroby czy o porostu tak czasami bywa.
  25. [quote name='ladyyork']To czy piesek będzie dózy to indywidualna sprawa moja miała 4 miesiące i maiła 1,50kg ,aż się bałąm że jak będzie rosła w takim tępie to będzie za dóza ,a póżniej nażekałam że jest mała,ciągle trując hodowce,obecnie ma 2.350 i nie zamieniłabym jej za nic,choć mogła by być większa.Jednak są psy które w jej wieku mniej ważyły a obecnie to kolosy nie yorki;)[/quote] Masz rację w 100% Ja niedawno odchowałam szczeniaczki po Jessi i .... psiak który urodził się naprawdę dużo większy od rodzeństwa na dzień dzisiejszy (jak mi piszą nowi właściciele) jest drugi od końca z wagą i wzrostem. Natomiast sunia, która po urodzeniu była druga od końca (czyli mała) waży najwięcej! Zresztą z tą wagą było podobnie u Jessi - w wieku 12tyg ważyła 1,7kg! W wieku 6 mies.....2,4 i.... stanęła na 2,8-2,9. Dopiero teraz po ciąży przybrała do 3.2-3,4 - ale wdaje mi się, że niedługo zgubi tłuszczyk, bo do momentu oddania szczeniaczków jadła nie dość że swoją porcję, to.... podjadała maluchom:roll:
×
×
  • Create New...