-
Posts
349 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by vikiii
-
Jeszcze raz dzięki za wszystkie rady! No właśnie nie wiem co jest grane:shake: Włos chyba natłuszczam wystarczająco, bo po zdjęciu papierka i przeczesaniu jest prosty i nie "połamany", ale w miejscu pomiędzy papierkiem a włosem przy skórze ubijają się paprochy tworząc kołtun. Włos przy skórze jest ok, pod papierkiem ok a dosłownie przy samym papierku są paprochy. Może przyczyną jest to, że mała nie chodzi na smyczy tylko lata gdzie popadnie po ogrodzie, kopie dziury i szaleje z innym psem? Jessi jak była szczeniakiem to miała gęsty, gruby wlos. Potem "dorosły" włos choć nadal bardzo gęsty rósł już bardzo cieniutki (dosłownie jedwab) i właśnie przez to rozczesywanie kółtunów robi się poszarpany i coraz żadszy:-( Chciałam jechać na wystawę do Z.Góry i nie wiem czy jest sens się pokazywać. Naprawdę myślałam już żeby ją obciąć bo przeraża mnie pielęgnacja tego włosa po porodzie, ale może się jeszcze wstrzymam - skozystam z Waszych rad i zobaczymy czy coś się poprawi. A może tak jak mówisz Liszka - po porodzie włos się zmieni.
-
Dzięki za odpowiedź. Ja mam niestety problem z papilotami. Jak ich nie zakładałam włos miała w świetnej kondycji. Od pewnego czasu zaczęłam zakładać papiloty bo przydeptywała sobie kłaczki i.... dosłownie tragedia co się dzieje z włosem! Włosy pomiędzy papilotem a skórą "łapią" kurz i robią się kołtuny. Muszę co 2 dzień przeglądać papiloty bo jak raz zrobiłam to po 4 dniach to nie mogłam sobie dać rady z tymi paprochami i kłtunami!! A i tak wyczesuję kupę kurzu, włosów i różnych paprochów a przy tym wyczesywaniu uszkadzam włosy. Dodam że na papiloty zakładam ubranko, ale mała jest psem wszędobylskim tzn lata po ogrodzie, bawi się z innym psem itd Czy ktoś z Was też ma takie probemy z papilotami? Naprawdę nie wiem co robić. Chciałabym dopuścić sunię na jesień lub w przyszłym roku i obawiam się, że jak nadal nie będę mogła poradzić sobie z włosem to będę musiała ją obciąć:-(
-
Odświeżam ten wątek - bo jestem bardzo ciekawa jak sobie radzicie z długim włosem suni. Moja mała ma długie kłaczki i dosłownie przeraża mnie wizja pielęgnacji po porodzie. Przecież jak je pozwiązuje w kitki to i tak jak nie będę ich przeczesywać to kołtuny się zrobią:-( - bo chyba przez kilka dni po porodzie lepiej nie stresować suni czesaniem? Napiszcie jak sobie radzicie z długimi włoskami mamusi i szczeniaczkami. Będę bardzo wdzięczna wszystkie za rady.
-
oooooo matko!!!!! Yorki w budzie?!:placz::mad: Wszystko jedno czy z papierami czy bez....ale w budzie!!:angryy: Takiego "hodowcę" .....zostawiam bez komentarza:mad:
-
[quote name='PARSONRK']Bardzo miły człowiek - Bardzo dokładnie ogląda psy zarówno w ruchu jak i statyce. Wyczerpująco tłumaczy swoje decyzje. Wie co ocenia ! :) Profesjonalista powiedziałabym :) ps sędziuje gr 3, 4 i 9 :)[/quote] Zgadzam się w 100% Dokładnie ogląda psiaki, ale idzie mu to bardzo sprawnie i potrafi "wyłowić perełkę":) W Lesznie sędziował yorki - w niektórych klasach było ponad 20 psów:cool3: Jego typ na wycięzcę rasy został zwycięzcą wystawy.:multi:
-
[quote name='REDA&MELA']Ciekawe, cz ZK-wałbrzych opublikuje jakieś stawki/plan sędziowania itp. Pamieta ktoś jak to było rok temu?:cool3:[/quote] Plan sędziowania, stawki już są!!:multi: Nie ma niestety podanego dokładnego adresu .... wystawa jest na terenie zamku Książ?
-
[quote name='ladyyork']Wiesz nic nie można określić nawet jak poda wage i wzrost np. moja sunie w wieku 3 miesięcy ważyła 1,50kg a teraz ma prawie 8 miesięcy i waży 1,9 kg znam tez pieska najmniejszego z miotu który zapowiadał się na psiaka 2,2-2,6 kg a już waży ponad 3kg ma 7 miesięcy (zaznacze że jego rodzice są ok bo mama 2,6kg , a tata 1,8 kg) o wadze i wzroście psa można coś powiedzieć dopiero w 6-7 miesiącu[/quote] Tylko ... pytanie - czy ten piesek ma rodowód? Z rodowodu można sprawdzić jacy byli dziadkowie - może wdał się właśnie w dziadków, a nie w rodziców? Więc.... ja zaryzykuję i podam przybliżoną wagę Twojej suni w wieku 12 mies ok? :pWg mnie osiągnie wagę ok 2,5 kg. Jak skończy rok to powiesz czy się pomyliłam;) Jestem ciekawa, czy moje przewidywania się sprawdzą:lol:
-
[quote name='GosiaFr']hej a ja mam pytanie - byłam dziś u hodowcy - przepiękne szczęnieta - Pani mi powiedziała, że piesek którego oglądałam będzie ważył ok 3kg - teraz ma 10 tyg i duży jest .. koleżanka ma sunię z tego miotu i jest prawie o połowe mniejsza . Ja jestem laikiem - i pytam - bo myślałm, że psy są mniejsze a suczki większe ?? proszę o podpowiedz. Psy z rodowodem. I teraz przyglądam sie jeg uszom - jest jedno zdjęcie w internecie i jak sobie przypomnę - to on ( ten co mnie ujął najbardziej - taka pierdołka siedziała - bidula - tylko patrzył) miał bardzo blisko głowy - nie takie "uszate" ... jakby ktoś je przyciął za bardzo - tak to wygląda ..- tak też może być? wiem, że nie można linków wklejać .... jak ktoś by chciał mi pomóc to podam - bardzo proszę Bardzo was prosze o pomoc .... i tak go pewnie kupię - ale jeżeli coś jest nie tak - to wolę wiedzieć przed kupnem i nie płacic olbrzymich pieniędzy - tylko z panią porozmawiać - no mówie wam - taka pierołka :) mała[/quote] :lol: Hej:) Czy twoje maleństwo będzie miało rodowód? W tej rasie jest różnie - nie ma nigdzie powiedziane, że pieski mają być mniejsze czy większe od suczek. Podana jest tylko górna granica wagi zarówno dla suń i psiaków. Twoja upatrzona kruszyna ma 10 tyg - jaka jest jego waga i wzrost? Dopiero jak podasz te dane będzie można określić mniej więcej jaki bedzie psiak jak dorośnie. A z uszolkami - jak nie pokażesz zdjęcia to nic nie pomożemy.
-
Ja też jestem ciekawa tego Pana:roll: Może ktoś kto ma teriery był oceniany przez tego sędziego?
-
[quote name='FRODKA']Czy ktoś wie jak daleko jest z dworca PKP na wystawę.[/quote] Dość daleko - takie 4-5km:-( Z PKP chyba autobus 3 w miarę blisko lotniska ma przystanek, albo z PKS (niedaleko PKP) autobus 2 - ale lepiej wejdź na stronę MZK Leszno i sprawdź (nie jestem pewna - autobusami nie jeżdżę) W dniach wystawy ZK dodał linię "A", ale niestety najbliższy przystanek od PKP też nie jest blisko:shake: [URL]http://www.zkwp.leszno.pl/pliki//Wystawy2008/Linia_A_maly.jpg[/URL]
-
Migotko - gratulacje:multi::multi: "Krówki" są prześliczne:loveu::loveu::loveu:
-
Wiecie może o której godzinie zaczyna się wystawa i do której są przyjmowane psy :cool3: bo jakoś nie mogę tego znaleźć:oops:
-
[CENTER][SIZE=2]udało mi się :multi:[/SIZE] ja też miałam problemy z sobotą więc chciałam skopiować i Wam przesłać - ale niestety nie wgrywa!!:(([/CENTER]
-
Ja też szukałam soboty i....:shake:
-
[quote name='Greven']Pozwól, że obalę Twoje mity :diabloti: 1. Przeciętny człowiek nie ma zielonego pojęcia, co to jest rodowód 2. Przeciętny człowiek nie ma pojęcia, jak wygląda eksterierowy york 3. Przeciętny człowiek chce mieć yorka (nie wiedząc dokładnie, jak taki pies wygląda, ani nie wgłębiając się w niuanse r=r), więc idzie i kupuje... gdziekolwiek 4. Przeciętny człowiek nie siedzi na dogo, ani na innych forach, r=r to dla niego jakaś bzdura, a pomiędzy 1.000 zł, a 2.500 zł występuje poważna różnica, więc w celu nabycia yorka wykłada pierwszą z wymienionych sum, tę drugą zostawiając dla "snobów i głupków" Zapraszam do zejścia na ziemię.[/quote] Zgadzam się z Tobą w 100%!!!! Ja właśnie jestem przykładem takiego przeciętnego człowieka o którym mówisz. Jak już nie raz pisałam - suię dostałam w prezencie. Dla mnie rodowód to też był niepotrzebny papier (bo na wystawy "snobów" nie będę jeździła, rodowodem nie mam zamiaru się chwalić itp. ) Dopiero jak dostałam psa z papierami zaczęłam się interesować "tymi papierami" - po co one, po co wystawy itp (do tej pory też uważałam, że rodowód i wystawy to jakiś snobizm) Teraz zmieniłam zdanie - rodowód jest dla mnie po prostu psią metryką urodzenia po której odtworzymy drzewo genealogiczne naszego psiaka i niczym więcej! Rodowód nie zobowiązuje do wystaw, nie daje gwarancj 100% zdrowia , ale daje gwarancje że to jest 100% york z dziada pradziada i [U]przodkowie otrzymali uprawnienia do rozmnażania[/U]. Wystawy to tylko same koszty!! Ale jak chcemy żeby nasz pies miał potomstwo i to potomstwo było zdrowe i "pasowało" do wzorca - to właśnie po to są wystawy - tam psy z wadami są dyskwalifikowane i nie mogą być rodzicami! Ale.... właśnie takie zdyskwalifikowane psiaki często są potem w ogłoszeniach "rodowodowymi reproduktorami czy matkami " i przenoszą swoje wady na potomstwo bezpapierowe!!!!!!:angryy: Mówicie, że wiecie jak wygląda york - nie chcę nikogo urazić ...ale większość która chodzi po ulicach jest obcięta i w tym momencie naprawdę trudno stwierdzić czy to jest york czy mix! Wracając do cen ja obstaję przy swoim - jak ktoś nie chce mieć super championa i nie chce się "bawić" w wystawy itp to za 1.200 kupi już ładnego psa z papierami i wcale to nie musi być pet - po prostu domowa hodowla która ma 1-2 psy bez wielkich osiągnięć na wystawach - ale... to też nie znaczy że psy są bleeee... po prostu niektórzy nie chcą się "bawić" w wystawy z różnych względów i zrobią tylko hodowlankę - tylko trzeba poszukać!!! A chyba w tym momencie warto wydać 1200 zamiast 1000 za bezpapierowego i jak się chce mieć poomstwo to "poświęcić się" dla dobra rasy i zaliczyć te 3 wystawy - zrobić hodowlankę i......w ten sposób może zmniejszyłaby się ilość mixów sprzedawanych za 800zł :multi:, które dopiero po obcięciu wyglądają jak yorki:roll:
-
[quote name='Hania:)']Ja: kosztuje nie więcej niz utrzymanie każdego innego szczeniorka o podobnych gabarytach. Ale rasa jest modna, stąd zawrotne ceny.[/quote] Rasa jest aż za bardzo modna!! 3.000-4.000 zapłacimy za psy które pretendują na championy - zresztą jak w większości ras. Jak się dobrze poszuka to znajdzie się ładnego psa za 1.200-1.800, który też (jeśli planujemy rozmnażanie) będzie zdobywał miejsca lokatowe na wystawach. Ja mam sunię właśnie za takie pieniądze (mało znana domowa hodowla). Dodam tylko, że jest to mój pierwszy york. Dostałam ją w prezencie i stwierdziłam, że jak ma metryczkę to warto pojechać na wystawę żeby ktoś obiektywnie ją ocenił - bo może ją pokryję (do tej pory nie wiem, czy zdecyduje się na szczeniaczki bo to jednak duże obciążenie dla suni) ..... zaliczyłyśmy do tej pory 3 wystawy krajowe (1 w szczeniaczkach, 2 w młodzieży)- za każdym razem miejsce lokatowe i 1 międzynarodową (młodzież)- oc.doskonała. Moim zdaniem z hodowlami brzydko porównując jest jak np ciuchami - kupujesz markowe ze znanej firmy i może okazać się bubel, a kupisz też markowe, ale już z mniej znanej (za mniejsze pieniądze - w tym wypadku porównywalne do psów bez papieru) i aż się zdziwisz! Zresztą to jest tak jak u ludzi - nikt nie wie co z tego małego, ślicznego brzdąca wyrośnie. Dodam tylko jedno - kupując psa z papierami nigdy bym się nie zdecydowała na jego rozmnożenie bez "hodowlanki" - to są tylko 3 wystawy !!!!! i jeśli chcemy sprzedawać szczeniaka za 800zł nikt nam tego nie zabroni, ale sprzedajemy psy z metryką - z dowodem osobistym - z całym jego drzewem genealogicznym! Klapnięte uszka - to wada, która "nie przejdzie" na wystawie - więc taki psiak już nie powinien być rozmnażany!!!!! i właśnie dlatego są "hodowle" które maja rodowodowe reprouktory!!!!! Mam nadzieję, że kiedyś ludzie zrozumieją że rodowód to nie jest snobizm itp - dla mnie to jest poprostu świadectwo urodzenia, po którym jesteśmy wstanie odtworzyć całe drzewo genealogiczne. My też przy urodzeniu dostajemy taki papier!!! Jeśli chcemy rozmnażać - zróbmy hodowlankę!!!! A jeśli jakiś psiak - choć śliczny - ma wady, to nie rozmnażajmy go, bo każde następne pokolenie z takiego rodowodowego-nie hodowlanego będzie miało tych wad więcej!!!!
-
Wystawa przy lotnisku:p Przy samym wjeździe do Leszna - jadąc od strony Głogowa. A co z tymi karteczkami - w poniedziałek spróbuję się do nich dodzwonić:cool3:
-
[quote name='gaba14']Ja właśnie mam zgłoszoną Krisi do Leszna ale nie wiem czy pojedziemy , szkoda mi tylko kasy którą zapłaciłam za wystawę, my też na nic nie liczymy. Moim celem jak na razie wyjazdów na wystawy było to aby obyła się z ringiem i obcym otoczeniem bo była bardzo bojaźliwa , a teraz po kilku wystawach widzę dużą poprawę w szczególności jeżeli chodzi o chodzenie po ringu i reakcję na inne psy[/quote] A dlaczego nie chcesz przyjechać? Jak pogoda dopisze to będzie napewno fajnie - powinno być dużo miejsca (lotnisko) i mało gapiów (bo nie w centrum miasta), którzy miziają i całują psiaki przed wejściem na ring:evil_lol:
-
Ja ostatnio przeczytałam na alegro ogłoszenie w tym stylu : sprzedam psa 3letniego rodowodowego reproduktora, lub zamienię na szczeniaka - nie koniecznie z rodowodem :mad: Szlag mnie trafia jak coś takiego czytam:angryy: Ludzie są.......:angryy::angryy:
-
[quote name='BIEWERKA']Ja nie mówię że zaleca tylko mi powiedział że to najpewniejszy sposób policzenia maluchów tu już nie ma pomyłki. Ale wiecie co ja często oglądam filmy gdzie pokazują pracę weterynarzy w Ameryce, to tam bardzo często robią tego typu zdjęcia.[/quote] Szczennym suczkom:crazyeye:? Przecież każdy wie jakie negatywne skutki ma RTG na płód - a czy to człowiek, pies, koń......itd to już chyba nie robi żadnej różnicy:shake: Ja bym takiego weta, który robi takie zdjęcia ..........:mad:
-
[quote name='flashka-g']na pewno siberianke, lagotto romagnolo i labradorke;) czy cos wiecej sie zobaczy:)[/quote] Fajna ekipa hihiiii:evil_lol::loveu: A ja się czaję z jednym małym yorkiem:evil_lol::lol:
-
A może ktoś jakiegoś yorkasa znajdzie w swojej kolekcji zdjęć:loveu:
-
[quote name='flashka-g']Ja sie wybieram z ekipą;)[/quote] Jakie psiaki wystawiasz? Ja tu nowa i nieoczytana:oops: Ja tez się wybieram, ale chciałabym wiedzieć jaki jest przydział sędziów w IIIgr
-
Mam pytanko - może ktoś wie czy sędziowie są już przydzieleni do ras? Szczególnie interesuje mnie grIII Jakby ktoś miał jakieś przecieki - baaardzo proszę o info;)