Jump to content
Dogomania

justynaz87

Members
  • Posts

    1030
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by justynaz87

  1. No właśnie najgorsze jest to, ze nie wiem co ze szczepieniami. Nie chce zamieszczać ogłoszeń o nie szczepionym kocie (lub o - nie wiadomo kiedy szczepionym) bo w razie chętnego nie będę mogła podać konkretnego terminu odbioru kici. Chociaż będzie pewnie tak, że Go zaszczepię i domu (lub chętnego) nie znajdę przez miesiąc. Ehh... Na razie mały zadomowił się u mnie. Rządzi pokojem, wymusza głaskanie i zabawę ale uwielbiam Go i jest naprawdę słodki :loveu:.
  2. Kawiorek znów się przypomina. W poniedziałek spróbuję ustalić termin szczepień i ewentualnych badań na wirusówki. Na chwilę obecną kociak czuje się świetnie. Ma wielki apetyt i ochotę do zabawy. Czeka na Dom.
  3. [quote name='Patsi']Prześliczny jest! taki marmurek:loveu: Zrób mu dużo ogłoszeń, a potem casting na najlepszy domek ;) Mizianka dla przystojniaka![/quote] Porobię ogłoszonka jak już dokładnie będę wiedziała kiedy będzie szczepiony. Na razie wstawiam na forum, może jakimś zbiegiem okoliczności ktoś się trafi. I oczywiście będę szukać domku najlepszego z najlepszych :p. Nie wiele miałam kociaków ale ten wejdzie wszędzie i na każdą wysokość :razz:.
  4. Nad miseczką (opróżnianą z prędkością światła) [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img147.imageshack.us/img147/5481/kawior11be9.jpg[/IMG][/URL] Trochę inny niż na pierwszym zdjęciu... [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img239.imageshack.us/img239/1383/kawior12it6.jpg[/IMG][/URL] Czekający na naiwniaka potrzebującego chusteczek... [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img147.imageshack.us/img147/2915/kawior13ss0.jpg[/IMG][/URL] Kawior w całej okazałości z zabaweczką w łapce [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img239.imageshack.us/img239/2020/kawior14cf4.jpg[/IMG][/URL]
  5. śpioch, [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img263.imageshack.us/img263/1686/kawior6yg5.jpg[/IMG][/URL] i jeszcze raz śpioch... [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img216.imageshack.us/img216/4905/kawior7un9.jpg[/IMG][/URL] Pół śpioch pół pieszczoch. [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img263.imageshack.us/img263/3918/kawior8iw4.jpg[/IMG][/URL] Tutaj już zdrowieje (i psoci :wink: ) [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img263.imageshack.us/img263/2112/kawior9xc2.jpg[/IMG][/URL] W całej okazałości [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img405.imageshack.us/img405/5685/kawior10ur3.jpg[/IMG][/URL]
  6. Kawior, bo tak nazwałam Buraska, mieszka u mnie od 2 tygodni. Znalazłam Go w pewien zimny dzień, gdy zza krzaków przyglądał się przechodzącym ludziom. Kiedy podeszłam zobaczyłam trzęsącą się, chudą (skora, kości i duży zarobaczony brzuszek) kocinę z zaropiałymi oczkami. Wet stwierdził koci katar. Kotek ciężko oddychał, miał okropny katar, potworne pchły i świerzbowca w uszach. Na dzień dzisiejszy jest odpchlony, wyleczony z kk, 2 x odrobaczony i nadal odświerzbiany. Ma założoną książeczkę zdrowia. Jak uda nam się definitywnie pozbyć robaków (jesteśmy na dobrej drodze) będę szczepić kociaka. Sam kot jest kochany. W pierwszych dniach nie odstępował mnie na krok, mruczał i pakował się na kolana, ręce, szyję i głowę. Pierwsze dwa dni przespał. Później nabierał energii i pewności siebie. Teraz jest typowym beztroskim, aktywnym, szalonym i słodkim kociakiem. Ma ok. 4 miesięcy. W stosunku do ludzi jest śmiały i przyjacielski, w stosunku do mojego kota jest ostrożny chociaż widać że chce Go poznać. Na razie nie ma okazji do zabawy, bo izoluję koty. Chcę zrobić testy na wirusówki ale na razie brak funduszy :oops: . Mam nadzieję, że do czasu znalezienia domu uda się. Kawior bardzo prosi o Dom. Udało mu się przetrwać na ulicy, znalazł DT, uporał się z kk i robalami. Teraz czeka na kogoś, kto pokocha Go już na zawsze. Kociak mieszka w Warszawie. [COLOR=red]Do adopcji w ostatnim tygodniu października (będzie już po szczepieniach)[/COLOR] Fotki z pierwszego dnia: [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img147.imageshack.us/img147/1083/kawior1vy0.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img395.imageshack.us/img395/4621/kawior2un2.jpg[/IMG][/URL] Pieszczoszek [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img204.imageshack.us/img204/7851/kawior3uv1.jpg[/IMG][/URL] Śpioch, [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img375.imageshack.us/img375/8234/kawior4eq9.jpg[/IMG][/URL] śpioch, [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img263.imageshack.us/img263/3917/kawior5ax8.jpg[/IMG][/URL]
  7. :loveu::loveu::loveu: Na pierwszym wyszła zabójczo. Jak niedźwiadek :cool1:
  8. Karinka prosi o uwagę, Dom - zmianę losu.
  9. Kochane sunieczki nie wiadomo czy jutro się zobaczymy. Pozostaje tylko liczyć że w końcu ktoś wypatrzy z katalogu schroniskowego, ogłoszeń, strony palucha lub wątku. Kurczę tyle czekają i ciągle nic :placz:.
  10. Sunia cudna. Często macha ogonkiem jak obok przechodzę. Ostatnio jednak nie za bardzo chciała wyjść na zewnątrz i miała takie smutne oczyska :-(. Potrzebuje ukochanego, jedynego domu. Ktoś chętny na śliczną kluseczkę :cool3:
  11. [quote name='zonia']Tak Blusik pojechał do domu:multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi: Charlie nie jest młodym psiakiem:razz:...też ze mną był:cool3: Acha....Zadzwoniła obitka o Nestora....moja mama była najpierw w szoku a potem zaczęłyśmy się śmiać z tych ludzi....:p [B]Dzwoni kobieat o Nestora....-głos ma jakby była pijana.... i nie da się rozpoznać czy to facet czy kobieta...[/B] [B]-Dzieńdobry chcę mieć Nestora...![/B] [B]-Moja mama: a z kąd pani jest?[/B] [B]-z Wrocławia[/B] [B]-ale Nestor jest w Warszawie[/B] [B]-a nie można go jakoś przesłać.....[/B][/quote] Ehh... Zonia myślałam, że już jakiegoś młodziaka wyprowadzam a tu kolejny senior :roll: (a ile może mieć lat bo ja myślałam, że z 5-6 ale zupełnie nie wiem na jakiej podstawie). A wyprowadzasz Go stale czy raz na jakiś czas. Super pies, śliczny i taki milusi :p. Co do Nestora to rozumiem, że już nadałaś paczkę na poczcie polskiej. Ludzie mnie wykończą samymi tekstami :mdleje: EDIT: Blues GRATULACJE :laola::laola::BIG: Super wieści.
  12. Tyle sierot jest na dogo, że taki przeciętniak nie ma dużych szans. Ani nie jest w tragicznym stanie, ani nie grozi jej śmierć głodowa i brak dachu nad głową (chociaż ten który ma teraz jest kiepski). Tylko nie bez znaczenia jest to, że resztę swojego życia spędzi tym motłochu nie zaznawszy prawdziwego domowego ciepła a to chyba cholernie okrutne, szczególnie dla tak delikatnego psa.
  13. Ja mocno trzymam za nią kciuki. I z tygodnia na tydzień widzę w niej poprawę. Na spacerze tez jest odważniejsza. Nie ogląda się cały czas za siebie ale też powącha trawkę, podejdzie do mnie jak bawię się z Kubą. Tylko czy te drobne postępy wystarczą by znalazła dom. Nie wiem jak bardzo będzie otwarta do obcej osoby. A ludzie raczej nie oczekują psa, który na ich widok zwieje do budy (chociaż później będzie to pewnie totalna przylepa). Potrzeba jej czasu i wyrozumiałości. Ja ją uwielbiam za ten szpiczasty nos :loveu:
  14. Nic dodać nic ująć. Karina robi postępy. Chce kontaktu z ludźmi, spacerów. Ma w sobie jakąś blokadę, która nie pozwala jej się do końca otworzyć. Do tego potrzeba zmiany otoczenia. Potrzebuje Domu, ludzi (najlepiej z psem), którzy uwolnią to biedne storzonko od ciągłego starchu i pozwolą zapomnieć o przeszłości (o której nikt z nas nic nie wie). Będzie na pewno wspaniałym przyjacielem jest niezwykle delikatna i łagodna. CUDNA :loveu:.
  15. [quote name='morisowa']w pawilonach VII i VIII też psy są ciągle przerzucane; opiekunowie nie robią tego dla przyjemności swej :roll: to wszystko bywa trudniejsze niż się z boku wydaje... pusta przestrzeń między pawilonami: idzie zima=ograniczanie ilości kontenerków, łańcuchów[/quote] P. Dyrektor nam mówiła, że przed zimą małe pieski z portów lotniczych i innych zewnętrznych klatek będą przenoszone do pawilonów. Jeżeli to prawda zrobi się niezły młyn, bo chyba trzeba będzie parę klatek przegrupować. Najgorsze jest to, że był jakiś tam zastrzyk finansowy (14 mln to przecież nie są grosze), remont schroniska itp. a jest chyba gorzej (nie wizualnie, bo w schronisku są obszerne chodniki, ławeczki i krzaczki). Potworne przepełnienie. Schronisko powinno się skupić na jakiś kampaniach reklamowych i ogłoszeniach, współpracować z wolontariuszami i zatrudniać pracowników, którym nie spieszy się na 124. Od razu zrobiło by się luźniej.
  16. [quote name='magdyska25']Zoniu czy porobiłaś zdjęcia psiakom które są "bardziej adopcyjne":cool3:. Ja mam 3-4 kandydatów do nowego wątku;). Nie wiem czy Ty chcesz założyć wątek czy któraś z nas ma to zrobić? Jak coś to pisz a ja wyślę Ci na pocztę zdjęcia psów z krótkim opisem. Edit: Aha Justyna na ile lat możemy ocenić Charliego?? Ja jestem w tym kiepska....więc polegam na Tobie;)[/quote] yyy... Nie wiem. Mi wygląda na młodego ale muszę się bardziej przyjrzeć :roll:.
  17. Ja też o nim pomyślałam, ale nie wiem czy do bud nie lepiej przenieść psy, które nie mogą mieszkać z innymi w zapsionej klatce, choś z drugiej strony jak ucieknie pies to lepiej by nie wpadał na agresora z budy :shake: . Nie wiem i tak źle i tak nie dobrze. Szkoda tylko patrzeć na Irka, który zdążył się przyzwyczaić do Magdy i tymi świdrującymi oczami prosi o spacer.
  18. [quote name='zonia']A ten Charile to przy paw.IV.....?:razz:[/quote] Tak :razz:
  19. Faktycznie gadałyśmy o Gumisi. Super, że dziewczyna ma domek :cool2:. Oby więcej takich adopcji. Magda oczywiście zakochała się w kolejnej suni. Chciała ją wziąć pod pachę i uciekać do autobusu :cool1:. Wydaje mi się, że powinna szybko znaleźć dom bo jest przyjacielska i śliczna, ma też dobrą miejscówkę. Zobaczymy jak to będzie, jedno jest pewne w portach lotniczych jeszcze troszkę by posiedziała - nie wychodziła z budy (a naprzeciwko klatki uwiązany jest pies i ludzie nawet tam nie podchodzą).
  20. My też w swoim stadzie mamy parę Soniek. Na początku milutkie, nieśmiałe a później rozbestwiły się na dobre :diabloti: (np. klatka morisowej i Borys). Adopcji oczywiscie brak. A za to wyszłam z nowym psem. Śliczny kudłacz - charlie, Madgę proszę o zdjęcie :p. Biedne te psy. Jedne wypatrują ludzi, inne całkowicie przerażone chowają się po kątach i jeszcze agresorki i dziczki, których psychikę zniszczył człowiek i dobija ją schronisko... Kurczę czym one sobie na to zasłużyły :shake:
  21. [quote name='zonia']Jeśli ładne psiaki to takie 4letnie też mogą pójść;)[/quote] Zonia nie znasz się. Jeden bardzo mądry pan powiedział, że dwuletnie psy są już stare. A jak powszechnie wiadomo stare psy nie zasługują na dom :razz: :-?.
  22. :multi::multi::multi: Nareszcie Roxi się poszczęściło :loveu:. Zaraz zmienię na pierwszej stronie. Co do osobnego wątku to my jesteśmy jak najbardziej za, tylko ostatnio nie było kiedy zrobić zdjęć (same zamieszania) i pogoda była potworna. Już mamy paru kandydatów. Trzeba by było jeszcze oprócz zdjęcia, spisać nr. klatki, sektor (nr. obroży raczej nie damy rady).
  23. [quote name='magdyska25']Żebraki jedne:roll::loveu:: [IMG]http://www.psy.warszawa.pl/podstrony/aktualnosci/images/2008-09-20/smutasy3.jpg[/IMG][/quote] Nasze słodziaki :loveu:
  24. Wszystkie dziewczynki wyszły. Jednak nadal brak zainteresowania ze strony odwiedzających schronisko :-(...
×
×
  • Create New...