-
Posts
1030 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by justynaz87
-
Wow Zonia ale miałaś przygodę. Ja bym chyba oszalała z nerwów [SIZE=1]o Magdzie - panikarze- już nie wspominając :evil_lol:.[/SIZE] Madzia wysłałam zdjęcie i prośbę do wolontariuszy z soboty. Musimy Go poszukać. Po tym jak znalazłyśmy Czarusia stęsknionego i wychudzonego, nie mogę sobie wybaczyć, że Grubcio tak długo nie był na spacerze :-(.
-
Już po schronie. Z dziewczynek nie wyszła Buba i Safi. No nie był to zbyt ciekawy dzień. Liczba adopcji: 0 - standardowo. Sunie na spacerach - standardowo - kochane :loveu:. Mam tylko zdjęcie wyluzowanej Ibi ale strasznie małe to zdjęcie i jakość lipna :roll: [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img516.imageshack.us/img516/8553/0806081416sd5.jpg[/IMG][/URL]
-
Wczoraj byłyśmy w schronisku. Kiepski dzień. Dużo psów nie wyszło. Nie które nie jesteśmy w stanie same wziąć, po inne boimy się iść bo psy są teraz tak pobudzone, że co krok się gryzą :shake:... Na szczęście wczoraj znalazłyśmy Czarka (Kaczora, Karesa). Morisowa kojarzysz Go? Nie wiem czy Go widziałaś teraz, strasznie zmarniał :placz: . Ale skakać potrafi wysoko, bardzo się cieszył jak nas zobaczył :loveu:. Mam nadzieję, że za tydzień będzie lepiej choć sama w to nie wierzę.
-
Miejmy nadzieję, że czas ochłodzi jej zapał do ganiania kota. Jak już wcześniej rozmawiałyśmy, sprawdzanie przez siatkę nie daje żadnych wiarygodnych wyników. Może jak dziewczyna się przyzwyczai do nowych właścicieli będzie się ich bardziej słuchać i w końcu daruje sobie zaczepki kota. Mam nadzieję, że nie dojdzie do najgorszego i Bianka nie wróci do schronu.
-
Kermit fajny to fakt, w ogóle wszystkie (które widziałam) psy z geriatrii wyglądają sympatycznie. Szkoda że nie ma wolontariuszy tylko od geriatrii, którzy by wprowadzili trochę nadziei i zainteresowania w życie tych staruszków. Miejsce odcięte od zwiedzających. A patrząc na preferencje gości, mało który z tamtych sierotek doczeka domu :placz:. Serce pęka :-(
-
Nie ma coś Blusik szczęścia :shake:. My w ogóle nie pojechałyśmy, w tym tygodniu, po prostu nie dałam rady ze szkołą. Mam nadzieję, ze za tydzień nadrobimy zaległości i na spacerek wyjdzie też Buba z Kubą bo one nie były już dwa tygodnie :-(. No i szkoda, że pomimo ogłoszeń nasi "starzy" podopieczni nie mają zainteresowania...
-
Nawet nie chcę o tym myśleć bo czuję się jeszcze bardziej bezsilna. Serce pęka jak one czekają a Ty musisz odwrócić się i zostawić je w klatce. Spacer to tylko pół godziny, ale daje im siłę i chęci do życia. Buba się otworzyła na ludzi, Kuba po wyciągnięci z klatki młodnieje i pogodnieje. One w schronisku gasną i nawet cholernego spaceru nie możemy im dać :angryy:.
-
Kropka, Amor i cała moja zgraja łobuziaków WITA:)
justynaz87 replied to magdyska25's topic in Foto Blogi
Na stałe czy na dt:cool3:? Ja jutro jeszcze lecę na kontrolę do weta ze swoim księciem (delikatnym kocurem:wolfie:) który łyknął wiruska od ostatniego dt. Zobaczę co powie wetka, bo chciałabym pomóc jakimś kociaczkom.:roll: -
Kropka, Amor i cała moja zgraja łobuziaków WITA:)
justynaz87 replied to magdyska25's topic in Foto Blogi
Magda :crazyeye:... Jak będziesz w stanie to napisz co mama na to :razz: -
Problem z tą sterylizacją to jakiś żart. Cały czas mówią, że jest na liście priorytetowej i za tydzień już na pewno będzie po. Jasne... Dzień faktycznie kiepski, Kuba z Bubą mają chyba miłych "współlokatorów" ale ciężko jest wyciągnąć cztery psy. Trzy próbują się wycisnąć (w tym jeden nie chce być przypięty na smycz) a jedna sierota nieśmiało wygląda z budy i widać że też by wyszła na spacer. I co zrobić? Zostawić wszystkie? Zostawić ją przestraszoną i samotną? Jak wyjąć żeby nie prowokować pogryzień? No na pewno nie w dwie osoby :shake:.
-
Morisowa adopcje miałaś wczoraj popisowe :p. Co do części ludzi którzy przychodzą do schronu... porażka. Stara kobieta przychodzi po szczeniaka i to najlepiej rasowego i oczywiście pięknego. Ciekawe jak ma zamiar wybiegać takiego psa ( :flaming: ) i dlaczego skoro zależy jej na rasowcu (byle jakim, po prostu ma być rasa bo z kundlem się przecie nie pokaże) to nie kupi Go od hodowcy. Im mniej ludzie sobą reprezentują tym bardziej pokazowego chcą mieć psa. Mi ręce opadają (a czasem świerzbią żeby przemówić im do rozumu :mad:) jak ktoś w 15 minut obejdzie całe schronisko i wychodzi mówiąc, że nie ma wyboru :-(:angryy::bad-word:...
-
Cudowna, ok.1roczna amstaffeczka czeka na dom!W-wa! madom!
justynaz87 replied to zonia's topic in Już w nowym domu
Dodałam na ogólny wątek. Domek poszukiwany!