-
Posts
1030 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by justynaz87
-
Narazie wet nic nie wspominała o kryształach. Kotka często sika ale bez krwi. Jak już mówiłam zapytamy się lekarza i zobaczymy co powie, narazie niech skończą się te kroplówki. Później postaramy się o badania, USG i wtedy poznamy stan koteczki. Nad USG też się zastawiałam, czy wystarczy układ moczowy czy całą jamę brzuszną sprawdzić?
-
Co do USG to skoro nie ma kolejek kicia będzie zapisana jak fundusze na to pozwolą. Teraz staramy się sfinansować kroplówki, ponowne badanie morfologiczne no i wtedy USG.:wallbash: jak na razie opornie nam to idzie :-(. Ale trzymam kciuki za powodzenie i wyleczenie kiciusi :kociak:, po tym wszystkim co przeszła zasługuje na stabilizację - opiekę i Dom.
-
Kopiuje swojego posta z miau, bo brak mi słów :mdleje: Kotek był u weta. Mieszka u Magdy do poniedziałku. SZUKA długotrwałego DT i błaga o DS. Co do jego zdrowia... Na razie niewiadoma. Będzie przyjmował kroplówki, później znowu badania i dopiero będzie wiadomo czy zdrowie kota ma tendencję spadkową ([IMG]http://forum.miau.pl/images/smiles/icon_cry.gif[/IMG] oby nie) czy stabilizuje się. Powinno się zrobić USG (w badaniu ręcznym nereczki ma malutkie) i odwiedzić dr Garncarza (krwiaki na siatkówce kot widzi światło, cienie) Ehh... Magda ma średni kosztorys wizyty i zabiegów. Kiepsko to wygląda. [IMG]http://forum.miau.pl/images/smiles/crying.gif[/IMG]
-
[quote name='elainfo']ale wyniki krwii ewidentnie wskazuja na stan zapalny nerek..;-(( mam nadzieje ,że oczka - albo chociaz jedno da sie uratowc. myslę ,że oczka to ten "mniejszy problem" w jej przypadku..wazniejsze nerki- bez nich zyc sie nieda.[/quote] No właśnie dlatego najpierw zajmujemy się nerkami, by kocurka mogła sobie normalnie funkcjonować. Jak sprawa z nerkami się ustabilizuje pomyślimy nad oczkami. elainfo: "mam kota po 2 operacjach - w dodatku nieudanych ;-(( i w tej chwili doprowadzam go do stanu uzywalnosci poprzez zapewnienie mu spokoju, spokoju i jeszce raz spokoju( 3 m-ce dzien w dzien na kroplówki, zastzryki wystarczajaco go zmaltretowały.. , zestresowały.., 4 m-c jedzie na antybiotykach.. i jest juz chyba totalnie wyjałowiony i bezwłasnej odpornosci.. wiec chucham i dmucham na niego z każdej strony.." Wychuchaj i wymiziaj Go ode mnie. Wszystkie kotki proszę o zdrowienie i nie stresowanie ludzi :wolfie:.
-
Super, że kicia ma już tutaj wątek. Jest CUDNA :loveu:. Niestety nie do końca wiadomo co jej jest. Mam nadzieję, że po dzisiejszej wizycie wet oceni jej kondycję, stan zdrowia i zacznie się leczenie kici. Fajnie, że od razu tyle rad od elainfo na co zwrócić uwagę. Miejmy nadzieję, że z koteczką nie jest źle, bo już za dużo nieszczęść na jedno ciałko. Jak uda się "ustatkować" nerki musimy pomyśleć o oczkach, bo z nimi też nie wiadomo co się stało. Czy wzrok da się przywrócić chociaż częściowo czy to stała utrata. Sporym problemem jest DT, jak narazie kotka wiedzie życie tułaczki. Ulica, schron, łazienka teraz tdt u Madzi później pewnie tdt u mnie a to mało sprzyjające warunki dla niewidomego, chorego kota. Czy znajdzie się kiedyś DS? Trzymam stale kciuki za kiciusię.
-
Mi się wydaje, że jej nie męczy, a po za tym ona daje sobie dobrze radę z nachalnymi osobnikami. Ale ten kudłacz jest sympatyczny i nie ma tego pieska który po spacerze jakoś dziwnie obwąchiwał Ibi. Irek, faktycznie szkoda, że Go przenieśli, nie wiadomo gdzie i do kogo. Żal psa. Jak zwolni się u nas miejsce czasowo albo w klatce u Ibi to zawsze można Go odnaleźć. Co do przyzwyczajania to niestety tak to już tam bywa. Prawie każdy pies jest uroczy i uzależniający ale nie mamy czasu na 2000 psów nawet 20 nie damy rady wyprowadzić :-(.
-
Jazon - piękny owczarek kaukaski szuka domu. MA DOM !
justynaz87 replied to KWL's topic in Już w nowym domu
Widziałam dzisiaj psisko na żywo. Robi wrażenie, jest naprawdę śliczny i ogromny. Na spacerze chodzi za morisową krok w krok :cool3:. -
O widzę, że dziś masz na sobie różowe okulary i tryskasz optymizmem :cool3:. Mi też już ucieka nadzieja, ze choćby połowa naszych psów wyjdzie ze schronu. Strasznie to przykre. Ale mam pomysł, zostawmy te psy samym sobie i weźmy pod opiekę nowo przybyłe młode i ładne, rasowe najlepiej, to przynajmniej raz na jakiś czas będziemy miały adopcję i lepszy humor :lol:. :-(
-
Kropka, Amor i cała moja zgraja łobuziaków WITA:)
justynaz87 replied to magdyska25's topic in Foto Blogi
Ależ ona wyszczuplała :crazyeye:. Morisowa to jakaś psia dietetyczka może zapisz do niej Kropeczkę a ja pójdę z moim kocurem bo roztył się nieziemsko. Fajnie, że Buba już w domu szczęśliwa :p. -
To może jeszcze ja zapytam czy widzicie domieszkę jakiejś rasy w tym starszym schroniskowym kundelku. Mi jakoś kojarzy się ze sznaucerem chociaż gdyby Go obok jakiegoś postawić to pewnie niewiele miałyby ze sobą wspólnego :roll:. [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img247.imageshack.us/img247/51/herki1ed6.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img247.imageshack.us/img247/8436/herkiwt6.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img300.imageshack.us/img300/4597/herki2xt0.jpg[/IMG][/URL]
-
Trzecie zdjęcie jest śliczne :loveu:. Ale Buba wesoła i jakoś tak wymłodniała. Miło patrzeć na takie zdjęcia.