-
Posts
1030 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by justynaz87
-
Wszystkie pieski jednak nadal żyją na Paluchu. Zero odzewu w ich sprawie. Tu zdjęcia niektórych (na więcej nie pozwoliła bateria) Cezar i Beka :evil_lol: [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images34.fotosik.pl/434/b1ef93b692a86ffa.jpg[/IMG][/URL] Herki [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images37.fotosik.pl/48/d7596c4044b63a0a.jpg[/IMG][/URL] Herki i Suzi [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images50.fotosik.pl/48/79ad223934351f58.jpg[/IMG][/URL]
-
Dzisiaj jakiś zdjęciowy wątek :p. Wszystkie kundle wyszły zero adopcji. Ale dzień, przynajmniej ze względu na pogodę i udane spacery, miły. Safi na pierwszy ogień: [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images31.fotosik.pl/435/9b61e61c988da821.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images48.fotosik.pl/48/a55179f7923536f2.jpg[/IMG][/URL] Suzi: [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images44.fotosik.pl/48/31fc99c223eac75b.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images29.fotosik.pl/312/1ac4ad01bac45833.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images39.fotosik.pl/48/c6c802f79037d2f1.jpg[/IMG][/URL]
-
No jakoś się sprawuje. Muszę powiedzieć, że jest zagubiona. Sylwester wykończył ją psychicznie, jest teraz bardziej strachliwa na spacerze (wybuch petardy, trąbienie samochodu i już robi się nie spokojna i chce do domu). W domu też jest strachliwa, my jako nerwowa rodzina mówimy często podniesionym głosem, do niej też coś nieraz powiem, nie daj boże "na miejsce" - to boi się, kręci po pokojach :roll:. Boi się też tonu głosu i łapania za obrożę, kuli się, odskakuje, ucieka. Jest też oczywiście (czasem :evil_lol:) wesoła, jak wracam do domu to nie nadążam za nią wzrokiem, skacze, kręci się, przytula. Z kotem jej samej nie zostawie, gapi się na niego i chce Go wąchać i nie tylko :mad:. Ostatnio dostała od niego łapą i zostałą obwarczana aż się chyba zaczęła Go bać. Dziś psy gryzły się przed klatką i słyszę, że Ibi szczeka. Wchodzę do pokoju a ona zjeżona szczeka w stronę okna :shake: - inteligentna. Tu zdjęcia (dowód, że pies żyje) ani razu się na mnie (aparat) nie spojrzała bo mój brat robił sobie obiad :razz: [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img90.imageshack.us/img90/9295/fochng0.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img55.imageshack.us/img55/4211/foch1te4.jpg[/IMG][/URL] tu jedzenie poszło do pokoju :lol: [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img56.imageshack.us/img56/1210/foch2wh4.jpg[/IMG][/URL]
-
Ale ta nowa podopieczna nie jest z PL VI czy VII? Jakoś w nowym roku trzeba będzie ruszyć z tymi ogłoszeniami i pomyśleć jak tu jeszcze można dotrzeć do ludzi. Co do Ibi to ciężko znosi przed sylwestrowy okres (czego Magda była dziś świadkiem). Dodam jeszcze dwa zdjęcie Na tym wyszła smutno (często smutno wygląda, sąsiedzi też mi mówią na spacerach, że smutno wygląda - no cóż do raju nie trafiła :shake: ;)) [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img88.imageshack.us/img88/2306/ibiwkuchnixl6.jpg[/IMG][/URL] i tutaj zdjęcie pyszczka robione przez mojego brata :razz: [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img88.imageshack.us/img88/4264/portretibizi3.jpg[/IMG][/URL]
-
suczka z adhd. Tylko nerwy mi psuje na spacerze ;), wszędzie jej pełno. APSA i chyba KWL też, Karinę zastraszyli (:evil_lol:) a my z Magdą mało zawału serca nie dostałyśmy że nam znów psa brakuje :roll:, na szczęście była w budzie. Mi ręce opadają, geriatrium to dramat. Takie psy, że serce pęka. Pewnie nie będzie im dane trafić do domu :-(.
-
Karinka- już całkowicie zdrowa. DT okazał się DS ;) ***
justynaz87 replied to magdyska25's topic in Już w nowym domu
Magda dasz radę. Dasz radę! Dasz radę! :diabloti: -
Przez większość czasu ona ma strasznie smutny wzrok. Albo szaleje albo siedzi przybita, chyba, że po prostu ma taki smutny wyraz twarzy. Ale ładne futerko jej się zrobiło. [url]http://img179.imageshack.us/img179/3536/zoomibimj1.jpg[/url] Na tym zdjęciu ona położyła się na takim "posłanku" mojego kota, który był na dt. posłanko 40 na 40cm. a ona tam się rozsiadła :razz:. Teraz zauważyłam, że zrobiło jej się coś koło ogona (wylizuje się tam i nie da się dotknąć). Później przemyje to i w nowym roku pójdziemy do wetów kundla przebadać. Dzisiaj na spacerze przeraziły ją peterdy i ciągnęła do domu (czytaj: przed siebie). Sylwester będzie ciekawy... Podnoszę pozostałe suczydła. Szukają nadal domków.
-
"Piękny" pyszczek Ibi koło terarium (do którego na początku wchodziła) [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img179.imageshack.us/img179/3536/zoomibimj1.jpg[/IMG][/URL] a tutaj słodziutko wyszła :loveu: [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img183.imageshack.us/img183/5087/ibiwesoakp8.jpg[/IMG][/URL] i ostatnie jak śpi koło swojego posłania :roll: [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img211.imageshack.us/img211/5153/ibispigl2.jpg[/IMG][/URL]
-
Dobra na razie zdjęcia w domu (w plenerze brak - nie chce mi się dźwigać aparatu :p). Wszystkie już po kąpieli. Ibi pół śpiąca [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img368.imageshack.us/img368/8342/ibiobokmiskigc2.jpg[/IMG][/URL] Ibi gapiąca się [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img68.imageshack.us/img68/571/stojcaibimw6.jpg[/IMG][/URL] trochę zabawy (dostawała kopa stopą :cool3:) [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img68.imageshack.us/img68/604/zabawa1uu1.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img387.imageshack.us/img387/7303/zabawa2ct8.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img356.imageshack.us/img356/4476/zabawa3hk1.jpg[/IMG][/URL]
-
Karinka- już całkowicie zdrowa. DT okazał się DS ;) ***
justynaz87 replied to magdyska25's topic in Już w nowym domu
[quote name='morisowa']no i teraz kolej na kogoś jesli chodzi o adopcję nieadopcyjnego paluchowca :cool3:[/quote] Otóż to :lol: -
Karinka- już całkowicie zdrowa. DT okazał się DS ;) ***
justynaz87 replied to magdyska25's topic in Już w nowym domu
Teraz to Karina mało się nie wyciśnie przez te kraty. Pomyśleć, ze jakiś czas temu trzeba było wyciągać ją na siłę z budy. Magda myśli i lubi Karinę, fajnie jakby Karinkę wziął ktoś kto ją zna, myśli o niej i ją bardzo lubi :roll:. -
Ehh... tylko relacji byście chcieli. W weekend pracowałam a później nie miałam internetu więc sorry :eviltong:. W piątek i sobotę Ibi była przestraszona, tylko przy mnie czuła się pewnie. Na spacerze z bratem nie chciała się załatwiać, ogólnie była smutna gdy byłam w pracy. Później gdy wróciłam biegała po całym pokoju skakała, rzucała zabawkami. Chodzimy sobie na spacerki i dziewczyna po woli uczy się żyć na wolności. Boi się koszy na śmieci, gdy chce wyjść zawsze staje po złej stronie drzwi (od zawiasów), ciągle wciska nos pomiędzy windę a drzwi gdy jedziemy windą :roll:. Wczoraj przyjechała do mnie rodzina ale Ibi dobrze zareagowała, jest miła dla wszystkich, już nie tak wystraszona. Co dziwne po 5 latach w schronisku nadal wie, że można się załatwiać tylko na dworze, grzecznie zostaje w pokoju, w nocy śpi - nie szczeka nie kręci się jest słodka. Co do gorszych zachowań... (sprowokowanych też moją głupotą) Od piątku do niedzieli nie zwracała uwagi na kota, trochę się powąchały, ona obserwowała Go ale nie nachalni aż do dziś. Kot wszedł do mojego pokoju (i Ibi) a gdy wychodził ona się zerwała i za nim pobiegła. Kot latał po kuchni ona chciała Go złapać. Nic mu nie zrobiła ale zdenerwowałam się incydentem, dodatkowo z natury (jeżeli chodzi o zwierzęta) jestem panikarą. Kot cały dzień chodzi nastroszony, uciekając urwał sobie pazur, widać że się boi i strasznie mi Go żal. Jestem głupia bo powinnam je izolować i nie dopuszczać do takich nie kontrolowanych (byłam 1,5 metra dalej ale nie zdążyłam jej złapać) spotkań ale mam nadzieje, że z czasem się pogodzą i będzie ok. Dziś planuję kąpiel ale zobaczymy co z tego wyjdzie. Na razie myłam jej łapki i nie chętnie kontaktowała się z wodą :razz:. Na razie to tyle porobię na pewno z czasem jakieś zdjęcia i powklejam tutaj.
-
Pogoda była fatalna, chaos na spacerach, ogólnie lipny dzień gdyby nie to że... ...że Ibi jest u mnie. Adoptowałam ją po ponad 3 latach znajomości. Bardzo dzielnie zniosła podróż, jest miła i kochana dla mojej Mamy i Brata. Na królika się gapiła dosyć natrętnie, kot ją interesuje dość mocno ale ma tyle nowych rzeczy do obejrzenia, że na razie nie skupia się na nim (kot na początku uciekł i nie chciał wyjść na kolacje ale jest już odważniejszy). Mam nadzieję, ze wszystko z czasem dobrze się ułoży. Teraz dziewczyna śpi po bardzo wyczerpującym dniu, po wyczerpujących 5 latach niewoli. Mam nadzieję, że otworzą się przed nią drzwi do nowego życia. Dla mnie osobiście bardzo wzruszający dzień i mam nadzieję, ze każdy z naszych psów i nie tylko naszych doczeka swojego domu... 3 zdjęcia, kiepskie (nie chce fleszem świecić jej po oczkach) i prezentujące padniętego psa: [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img139.imageshack.us/img139/2819/ibiqh9.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img139.imageshack.us/img139/6100/ibi2bd4.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img205.imageshack.us/img205/6999/ibi3rk0.jpg[/IMG][/URL]
-
Wygląda ślicznie a do tego jest taka żywiołowa i rozszczekana :p. Fajnego macie psa.
-
Magdyska25: Proszę nie czepiać się zdjęć, ten pies jest w ciągłym ruchu a na smyczy miałam następnego z adhd. Labradora w niej nie widzę :evil_lol: ale jest słodka i kochana. Pilnie szuka domu. Troszkę jeszcze kaszle ale jest już po leczeniu. Strasznie żal takiego dzieciaka, nosi zabawki do budy :loveu:, skacze, chce się bawić, a Borys i Karina już nie mają ochoty na jej zaczepki :mad: izzie1983: na pewno wśród naszych staruszek się znajdzie. Jak znajdę trochę więcej czasu to opisze pieski i wyślę do Ciebie. Dzięki :p Sunie wszystkie wyszły, domków zero. Ja ostatnio nie widzę już odwiedzających tylko sami wolontariusze się kręcą.
-
Sprawa ze szczeniakami jest wkurzająca, w całej tej 14 mln przebudowie nikt nie pomyślał o najmłodszych. Takie dzieciaki i siedzą na zewnątrz. Jak to szczeniaki a to wejdą w miskę, jeden zrobi siku na drugiego i siedzą takie przemoczone, zziębnięte ale trzęsą się z podniecenia :razz:. No cóż... Dobrze, że w miarę szybko znajdują domy. Psy na spacerki wyszły. Do domków nie poszły. Czekają na szczęście w schroniskowych klatkach, nadal...