-
Posts
7053 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by shanti
-
Ano nie odebrali od 30 września i zmusić ich nie można. No nic, znajdziemy dom, może lepszy niż poprzedni. PONowaty kawaler wystraszony jest bardzo, ale rozweselimy ;)
-
Zdjęcia małej wredoty tutaj [URL="http://www.dogomania.pl/threads/171985-Schronisko-dla-ps%C3%B3w-w-Jastrzebiu-Zdroju.?p=17809134#post17809134"]http://www.dogomania.pl/threads/171985-Schronisko-dla-ps%C3%B3w-w-Jastrzebiu-Zdroju.?p=17809134#post17809134[/URL] [IMG]http://img845.imageshack.us/img845/5936/img0116hh.jpg[/IMG]
-
Wielkości sznaucerka miniatury. Okropnie skołtuniona. Na piersi nawet sierść wytarta do gołej skóry. Jutro zajrzę w zęby i może ktoś mi pomoże zrobić lepsze zdjęcia, bo moim złomem nie wyszły najlepiej, a mała to wiercipięta. To ta wcześniejsza. Drugi to pies, większy, beżowy z brązowymi łatkami. Mona robiła zdjęcia. [IMG]http://img220.imageshack.us/img220/2056/img0106sk.jpg[/IMG]
-
[IMG]http://img805.imageshack.us/img805/8200/img0112yz.jpg[/IMG] [IMG]http://img809.imageshack.us/img809/7757/img0111fo.jpg[/IMG] [IMG]http://img543.imageshack.us/img543/588/img0109jx.jpg[/IMG] [IMG]http://img685.imageshack.us/img685/2871/img0108ce.jpg[/IMG] [IMG]http://img408.imageshack.us/img408/1199/img0107bk.jpg[/IMG] Jeszcze bardzo zestresowana, ale już podaje łapkę, całuje i przytula się. Będzie dobrze.
-
Nie, tylko po prostu przychodzą do schroniska tacy ludzie że tylko wygonić. No i naszą Lolę na tymczasie chciała taka dziewczyna, że strach pomyśleć. Ale to długi temat. Dobrze że tymczas, znajoma Mony, jest czujna bo mogło być nie najlepiej. Jak dostanę namiary to od razu na czarne kwiatki. Sarcia poszła do Gorzyczek, do mieszkania w bloku, dlatego trochę obaw mam. Ale teraz wszystko zależy od Sary i jej państwa. Wrzucam zdjęcia warczącej i kłapiącej do dzisiaj sznupki. Cierpliwości, bo mam playa:roll: [IMG]http://img803.imageshack.us/img803/9105/img0120z.jpg[/IMG] [IMG]http://img822.imageshack.us/img822/2004/img0119ss.jpg[/IMG] [IMG]http://img845.imageshack.us/img845/5936/img0116hh.jpg[/IMG] [IMG]http://img38.imageshack.us/img38/4690/img0114hs.jpg[/IMG] [IMG]http://img543.imageshack.us/img543/4039/img0113mp.jpg[/IMG]
-
Ja się boję wizyt p/a. Ostatnio jestem do ludzi nastawiona bardzo negatywnie. Pewnie znalazła bym sto argumentów na nie i żadnego na tak :shake:
-
Trzymamy, trzymamy! Na osłodę dostaniesz zdjęcia obłaskawionej, wymizianej i utulonej już drugiej małej wredoty sznupkowej ;) Tylko coś zjem i nakarmię stadko.
-
Już od wczoraj mamy wodę. Nawet zdatną do picia. ;) Przeżyliśmy pięć dni posuchy i to był koszmar. :shake:
-
Szafro, przywieź całą rodzinkę do schroniska. Oczęta Żwiraska zrobią resztę.
-
Po 15.00 też mogę potrzymać zołzę. Moniko, szacunek, naprawdę. Poświęciłaś się całkowicie jędzuli.
-
[quote name='alina71']Iwona nie udało się z Pendrivem, ludzie jednak chcą kupić kociaka syberyjskiego. :( Ale szukam dalej.[/QUOTE] Ok. Nie ma pośpiechu.;)
-
Jedna już oswojona. ;) Kudłaty psiak podobny do PONa. Mona ma fotki, specjalnie dla Ciebie Moniko. ;) Znalazło się u nas wczoraj jorczkowate ADHD zaginione w lipcu w Wodzisławiu. Jutro właściciele mam nadzieję odbiorą. To są plusy czipowania i rejestracji czipów. Jutro też mają się zgłosić właściciele pinczerkowatej suczki przywiezionej do nas przedwczoraj. Niestety wrócił labrador Rodi. Mimo że bez jaj skacze na wszystkich i wszystko. Pani nie wytrzymała. :roll:
-
Trzymamy kciuki! Podkłady były od Cioci Uli, jej pięknie dziękujemy!
-
[quote name='alina71']Iwona chyba twojemu kocurkowi znalazłam dom. Czekam na potwierdzenie tego. a przy okazji priv szukam taniego lokalu biurowego w mieście gdyby ktoś słyszał dostałam kopa ze starego[/QUOTE] Super Alinko, ale bardzo proszę o dokładne sprawdzenie domku. Uwielbiam mojego Pendrajwika :loveu: Trzy psy poszły do domków ostatnio. Z Czarkiem już wiemy że będzie ok. [IMG]http://a2.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc6/283046_221555697881048_186764528026832_584199_81460_n.jpg[/IMG] Trzymajcie kciuki za dwa następne. Tofika i ... tajemnica bo troszkę się boję. Albo dobra, Mona napiszemy, nie? ;) Wczoraj pojechała do domku Sara. Oby była grzeczna w mieszkaniu i nie rozrabiała. [QUOTE]Ja poproszeę o zdjęcie nowej kudłatej ślicznoty.:mad:[/QUOTE] Będą, będą jak następna kudłata paskuda przestanie się na nas szczerzyć. ;)
-
To zależy od warczącego i kłapiącego, czy będzie chciało współpracować. Będziemy się starać.
-
Dziś z biegunkami już było lepiej. Wody dalej nie ma w kranach. Żwirasek z kupką dużo lepiej. Nie ma potrzeby jechać do weta. Jak będzie w schronisku, na dniach, to go obejrzy. Dziękuję Szafro!
-
Nikt nie szuka. Nie tylko że się nie odstresowała, raczej się rozkręca. Boi się bardzo, bo cała drży, ale na razie kontaktu z człowiekiem sobie zdecydowanie nie życzy.
-
Bigielkowatego nie ma. Jesteśmy bez bieżącej wody czwarty dzień.
-
Kolor to tak jakby pieprz i sól, ale troszkę ciemniejszy odcień. Brudne i skołtunione biedactwo.
-
Sunia znaleziona na osiedlu Przyjaźń. Sunia na razie umownie, bo nie ma mowy o zajrzeniu pod podwozie. Oswoimy, przestanie się bać to się potwierdzi. Na razie próbujemy przekonać że się kupce kudełków krzywda nie stanie.
-
Jastrzębie. Maniuś nareszcie cieszy się domem.
shanti replied to psiara_agg's topic in Już w nowym domu
No cóż, u nas jak pies chudy to znaczy że nowy;) Domu nie mają więc choć dobrego jedzonka im nie żałujemy. -
Piękna jest wysterylizowana, więc brać i kochać ;)
-
Wody dziś nie było i najprawdopodobniej nie będzie jeszcze jutro. Dowożą beczkowozem, ale wyobraźcie sobie noszenie wody w wiaderkach i mycie kojców. Masakra. :angryy: Jutro trzeci dzień posuchy w kranach. Bez wody nie da się uruchomić ogrzewania, więc marzniemy my i psy.
-
Wczoraj się dowiedzieliśmy z radia że woda w wodociągu jest skażona pałeczką coli (nie jestem pewna pisowni). Wodociągi nikogo nie poinformowały, a jeszcze rano dzwoniłam dlaczego wody nie ma. Powiedzieli że jest czyszczenie sieci, ale o skażeniu nic. Dopiero jak przyjechał beczkowóz z wodą pitną powiedzieli Monie i Sylwkowi co jak. Zmierzam do tego, że nie wiemy od kiedy ta woda była skażona, a że Żwirek dużo pije, więcej niż inne psy, mogło to tak zadziałać. Będziemy go obserwować. Do poniedziałku psy będą dostawały wodę przegotowaną, na wszelki wypadek. Później już ma być oczyszczona.
-
Biedna Jojo jest depozytem, więc do adopcji iść nie może. Mieszkała z kilkudziesięcioma kotami w skandalicznych warunkach. W porównaniu z jej miejscem pobytu, tu ma luksus. Chyba Mona robiła zdjęcia, może nam coś wrzuci. Kudłate coś jest z "20". Dakota podobno była przetrzymywana przez tego wariata K..., który ukradł labkę i się nad nią znęcał. Na szczęście udało się odnaleźć właścicieli i ją mu z pomocą policji odebrali. Mam nadzieję że dziś już będzie woda w schronisku:angryy: