Jump to content
Dogomania

shanti

Members
  • Posts

    7053
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by shanti

  1. Ciotki, zaszalałam i wykupiłam ze skarpetki pięć pakietów ogłoszeń. Pomyślcie które ogłaszamy. Sznupkę u Moniki, sznupkę u Aliny, Żwirka, z Lolą poczekamy chwilkę na wynik wizyty. Kto jeszcze? Albo może wykupić jeszcze z pięć pakietów? Bazarek sie kończy dziś o 22.00. [URL="http://www.dogomania.pl/threads/216983-Bazarek-og%C5%82oszeniowy-po-raz-drugi...Pakiety-50-og%C5%82osze%C5%84-za-8-z%C5%82...-Dla-Agry-%29-do-7.11"]http://www.dogomania.pl/threads/216983-Bazarek-og%C5%82oszeniowy-po-raz-drugi...Pakiety-50-og%C5%82osze%C5%84-za-8-z%C5%82...-Dla-Agry-%29-do-7.11[/URL]
  2. Z tego co Mówiła mi Mona przez telefon, Żwiruś w środę pojedzie na kompleksowe badania i będziemy wiedzieć na czym stoimy. Jutro już ma przymusową głodówkę, żeby badania były jak najbardziej dokładne. Mam stresa, choć staram sie pozytywnie myśleć.
  3. Oj, to czekamy na wyniki rozmów i spotkań.
  4. Ona po prostu kocha tylko tych co ją kochają. :lol: Będzie dobrze, zobaczysz. Na mnie warczała dwa tygodnie, a potem całowała i grzecznie pozwalała się czesać i wycinać kołtunki. Szwy po sterylce, widziałaś, ani nie warknęła. Jak zaufa i pokocha to na zabój :lol:
  5. Oj biedne Wy dwie, biedne:-( [U]Rozliczam skarpetę za pażdziernik. [/U] Na Mufkę oprócz tej jednej już wpisanej w pierwszy post były jeszcze wpłaty od [B]AnnyP 50 zł[/B] i od [B]AnnyG 100 zł[/B]. [U]Paypal za listopad[/U] [B]Mariat [/B]na Mufinkę [B]100 zł[/B] Dziękujemy bardzo:loveu::loveu: Moniko, daj na pw nr konta, poślę Ci za te paragony z 1-szego postu.
  6. Ta, mieliśmy roboty. :roll: Ale pięć psów wykastrowanych, dwie suki szwy ściagnięte po sterylce, cztery szczepienia, dziesięć czipowań, ogledziny chorych psiaków i co najbardziej przykre, eutanazja starego owczarkowatego, bardzo agresywnego psa. Przypuszczalnie coś mu na starość się pomieszało w głowie, bo oddał go właściciel, który już nie dawał sobie rady z jego agresją. Bywa i tak. :shake: Odpoczęłam, bo wczoraj myślałam że łeb mi pęknie. :shake: Ogarnę dom i stado i nadrobię po południu zaległości na dogo.
  7. Boziu kochana jak mi tego pycholka szkoda. Dzięki Mona!
  8. Witam imienniczkę! :lol: Uradziliśmy z Olą-Moną że po te rzeczy podjedzie ona, ja ostatnio nie wyrabiam, bardzo przepraszam :oops: W dodatku chyba mnie jeszcze grypsko chce dopaść. :shake:
  9. To że wali koopy w mieszkaniu jeszcze ludzie wytrzymają, ale Rudi zaczyna kłapać paszczą przy każdej okazji. Jak teraz wróci to niestety jedyną opcją adopcji będzie tylko kojec z budą.
  10. Moniko :glaszcze: bo cóż tu napisać. :shake:
  11. Wieści z domku nie najlepsze. Rudi pokazuje się nie od najlepszej strony. Państwo będą walczyć, ale na ile im starczy cierpliwości.... Kurde Ruduś, masz ciepły dom, fajnych ludzi, doceń to.:shake:
  12. Wczoraj byli ludzie którzy chcieli szczeniaka, jak dziś zadzwoniłam że jest szczenior, byli w try miga na schronisku. ;) Długo się nie nasiedział. Poszedł do domu onek Cezar. W sobotę na 99% do domu pojedzie Dakota-Klamerka.
  13. Mona była ze Żwiraskiem u weta. Sama Wam opisze co i jak.
  14. Trzeba wierzyć w cuda. Łaciatego, chudego połamańca ludzie wzięli w zeszłym roku bezpośrednio ze schroniska. Wyleczyli, operacje miał dwa razy, też gwoździowanie nogi i jest ok.Odwiedzili nas kiedyś, to psa nie poznałam. Taki był wyrośniety i odkarmiony.
  15. :evil_lol: dobre! Kudłaty staruszek w porządku. Ten duży okropnie agresywny. Dzwonił do mnie hycel późnym wieczorem. Znalazł przywiązanego sznurkiem do drzewa szczeniora.
  16. Cudna Lolcia! Krótko bo jestem padnięta. Poszła do adopcji moja maleńka Samochodówka. :loveu: Dom znalazł też już ogromny podhalan oddany przez debilnego właściciela bo za dużo szczekał. Nawet go nie zdążyłam obfocić. Klamerka-Dakota dziś znowu miała odwiedzinki. Będzie mieszkać z pięknym ON-kiem na razie w mieszkaniu a docelowo w domu z ogrodem. Najprawdopodobniej w piątek sterylka a po kilku dniach do domciu. Dakota lepiej dogaduje się z psem niż z ludźmi. Może w sobotę pojedzie też młodziak biszkoptowy, adhd. To ten pan co był w poniedziałek i dałaś mu Mona mój nr tel. Trzymajcie kciukasy za powodzenie tych psów :lol:
  17. [quote name='zerduszko']No tak.... ale będziecie pamiętać, że jest u mnie? :P[/QUOTE] Będziemy, ale niestety :shake: Ja mam kociaka na tymczasie do adopcji, a w schronisku cztery inne z matką. Chętnych mało na kociaki:shake: Korbie, jak stwierdził wet na podstawie objawów i oględzin wymiocin, najprawdopodobniej pękł wrzód żołądka.
  18. Wykupiłam trzy pakiety ogłoszeń. Myślę o Loli, sznupce i nie wiem czy nie za wcześnie na Mufinkę. Decydujcie. Może zamówić więcej?
  19. Oj tam, oj tam! Zaraz świntuch. Pokazuje się według niego od najlepszej strony :evil_lol: Buziaki dla Was :lol:
  20. Bezdomne zwierzeta zgłasza się na straż miejską i o tym też są informowani dzwoniący w takich sprawach do schroniska ludzie. Każdy ma swoje kompetencje i możliwości niestety. Nie posiadamy kociarni i pomieszczeń na koty.
  21. Wstydzę się bo przegapiłam ten wątek. Nie wiem jak to sie stało:oops: Wiadomości z domku. Jest dobrze. Wprawdzie na wstępie obsikał łóżko, chyba chciał powiedzieć "to moje!" no i skowyczał całą drogę ;) Ale Państwo wyrozumiali i upiekło mu się. Dziś zachowuje sie już jakby mieszkał tam z nimi już dawno. Wykąpany, wyczesany. Zabiegi zniósł dobrze, ale podobno cały czas sie żalił. Wyślę Pani linka do wątku, może nam się wkrótce pojawi. A na razie to [URL]http://www.facebook.com/pages/Hacker/300292469983344[/URL]
  22. Lolcia, mała słodka i bez domku. Do góry!
  23. Dla wyjaśnienia. Jacenty to pan społecznie (nie)użyteczny, odrabiający zasiłek. Szczególnie mało kumaty. ;)
  24. W/g weta jeśli po tej operacji coś będzie nie tak, odpukać, zostaje tylko ortopeda. Ja się nie wypowiadam, bo się nie znam. Choć nie powiem, zadowolona nie jestem z tego co było. :shake:
  25. Bartek (wet) jest bardziej nastawiony na dr Fabisza, choć dr Gierka też nie wyklucza. Echh... Zobaczymy w najbliższych dniach co postanowi Monika. Jak ją odbierałam i wiozłam do Moniki było ok. Monia dzwoniła mi że mała pojadła i odsypia nocny stres. Objeździli całe miasto za zapisanymi lekami.
×
×
  • Create New...