Jump to content
Dogomania

shanti

Members
  • Posts

    7053
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by shanti

  1. Iwonko, podziwiam za Wasze poświęcenie, naprawdę. Szacunek i podziękowanie ogromne! No więc szarpnę jakiś tekścik, zdjęć cudnych mamy opór i wykorzystamy przedostatni pakiecik. Ostatni jest dla sznupki. Chyba dam w ogłoszeniach Iwonko na Ciebie namiary, co? Już ty prześwietlisz potencjalny domek na wylot :evil_lol:
  2. Ojej, jaka opatulona kocykiem, jak księżniczka:evil_lol: Należy się bidulce, bo chyba łatwego życia do tej pory nie miała.:shake:
  3. Dżisas jak ona w Ciebie wpatrzona, wie kto jej drugie życie podarował. Boi się aut, mądra dziewczynka, pamięta co jej krzywdę zrobiło. Trzymam za naukę czystości. Mam odłożone mięciutkie kocyki, podrzucę Ci. Przywieźć posłanko Mufince? Z gąbki, wiklinowe? Według życzenia. :evil_lol: Co jeszcze potrzeba?
  4. Szafro, lepsze krążenie między Tobą a Moną niż schronisko. Może to częste wychodzenie ma związek z operacją? W schronie trudno to zaobserwować, ale mam wrażenie że tak często nie sikał. Szafro, mam prośbę. Wypisz chronologicznie wszystkie wydatki na Żwiraska w 1-szym poście, muszę ogarnąć finanse, a już się pomału gubię. Pewnie brakło już tej kasiorki co Wam dałam. Wpłaty podliczę dokładnie jak pożyczę sobie drukarkę. Jednak na wydruku papierowym mi łatwiej, na ekranie kompa mi sie to wszystko miesza. Starej daty jestem:shake: Jest wpłata od Uli na żwiraska 20 zł. Bardzo dziękujemy!
  5. No Maniuś, wypatrzy Cię ktoś wreszcie. Żadnych telefonów, nic na razie :shake:
  6. Pani od Skubiego dzwoniła. Raczej go odbierze. Wiedziałam Moniko, że kosmate Ci się spodoba :evil_lol: To młody piesek, strasznie pro-ludzki, przylepa, kwarantanna jeszcze trwa, może poczekajmy z wątkiem aż mu się skończy? Ciotki, obiecuję nadrobić zaległości w dogo od weekendu. Idę na urlop. Na razie mam natłok spraw prywatnych do załatwienia i masę roboty. Nie wspomnę o mulącym internecie.:angryy: Didusia2, miksik leonbergera w sobotę najprawdopodobniej pojedzie do domku. Znajomi Bartka, dopilnuje sterylki na bank! Astowaty z "11" wygląda coraz lepiej, apetyt dopisuje, przybiera na wadze. Jeszcze troszkę kaszle, ale leki pomagają. Uff! Przyznam że było już groźnie. :shake: Dobrze że najgorsze za nami.
  7. Jak pojedziecie w poniedziałek na zdjęcie i potrzeba pomocy, daj znać, mam wolne.
  8. Rozmawiałam z wetem. Sam nie wie o co chodzi. Takie objawy mają np. husky czy malamuty, które nie znoszą ciepła. Ale Inezka??? Dziwne. Nie wiem co o tym myśleć. Zobaczymy Iwonko, jak się sprawy rozwiną. Trzymam kciuki.
  9. Szafro, spróbuj mu przedłużyć dziś czas miedzy spacerkami i obserwuj reakcje. Pies to pies, jak będzie wychodził co pół godziny, to też będzie nóżkę podnosił. Co nie znaczy że tak mu się chce siku. Żwirek jest starszym psem, więc nie wiem jak w jego przypadku to będzie, ale wytrzymałośc pęcherzy na przykład moich psow zależy nie od częstości wychodzenia, ale od pogody. Jak jest ładnie chcą co chwilkę. Jak jest deszcz, zimno, czy mróż nie wylezą częściej niż trzy razy.
  10. Iwonko, pewnie o tym wiesz ale podpowiem, bo to wielokrotnie wypróbowane z powodzeniem na moich wszystkich psach i tymczasach. Idziemy na spacer z kieszenia pełną smakołyków, np plastereczków parówki. Najlepiej na smyczy rozciągliwej. Za każdym razem jak pies jest jak najdalej smycz pozwoli i zajęty czymś innym nie nami, wołamy i jeśli natychmiast przyjdzie dajemy smaczka. I tak do skutku. Jak pies podejdzie sam lub nie przyjdzie natychmiast - smaczka nie ma. To działa rewelacyjnie. Potem można już na jakimś terenie zamkniętym próbować bez smyczy. To wyrabia w psu taki nawyk, że przybiega zawsze (przynajmniej z moimi tak było). Grunt to cierpliwość i konsekwencja. Inez jest po sterylce, to powoduje łakomstwo, więc ta metoda będzie najlepsza.
  11. W budynku zimno, w budce okutany w kocyki ma cieplej. Wychodzi tylko na jedzonko i za potrzebą.
  12. [quote name='monika55']Mówię że zachowanie psów w schronisku jest zupełnie inne niż w domu. I myślę że jaki pan, taki pies.[/QUOTE] Święta racja.
  13. Dziękuję DT Iwa, Inezka na pewno sie odnajdzie w domku. Cudna z niej kręcidupka :loveu:
  14. Ja mam dość, nie wiem czy muli dogo, czy mój net, albo i to i to, ale pisanie czegokolwiek to koszmar. Wrócę jak się poprawi.
  15. Ola, psia przedszkolanka:lol: Chociaż w przypadku Żwiraska mówienie o przedszkolu jest niestosowne do jego wieku.:evil_lol: Może się nam chłopczyk obrazić.
  16. Iwo, kochana pogadamy jutro, bo dziś mam nieprzewidziane sprawy domowe. Zadzwonie jak tylko coś mi sie wyjaśni, dobrze?
  17. Mam, mam. Postaram sie podjechać to poprzymierzamy. Ja myślę, że spróbuj ją puszczać. Na dwoje babka wróżyła, jeśli zrost jest mocny to wytrzyma. Jeśli słany to lepiej żeby jechała do ortopety teraz niż w okresie świątecznym. Później nikt nie będzie miał czasu na jazdy. Co ma być to będzie. Ile ta bidula ma już ten gips?
  18. Carrola, bez przesady. Co Ci mogę powiedzieć o psie, którego widziałam raptem kilka godzin. Byłaś w schronisku to wiesz, że miałam wolne dni. Nie jestem jasnowidzem. Dziś znów nadrabianie zaległości po wolnym. Na schronisku był Grześ, też mógł Ci coś o psie powiedzieć, wie tyle co ja.
  19. Żwiruś jest u Mony w czasie jak Szafra pracuje, bo niestety urlop już jej sie skończył. Coś w rodzaju psiego przedszkola. Podobno nasz bohater równie dobrze czuje się u niej jak u Szafry. Rozkochał w sobie całą rodzinkę, skaczą koło niego jak koło jajka. Nasz Żwiruś to sobie potrafi okręcić ludzi wokół pazurka :evil_lol:
  20. Dobra, uzgodnię szczegóły z Moniką55 i się dogadamy :lol: Nawiasem mówiąc facet ostatni raz wychodził z nią o 20.00. Nie wiem do której godziny rano miała wytrzymać, ale żaden pies bezpośrednio po schronisku tego nie wytrzyma.:angryy:
  21. Witam Panie Jarosławie! Nie spotkaliśmy się, ale rozmawialiśmy przez telefon. Też mi się tak wydawało. To plaga w schronisku. Mówię o wyeksploatowanych suczkach, wykorzystywanych do rodzenia. Nie napiszę co myślę o ludziach zarabiających na rozmnażaniu psów, ale chyba to oczywiste.
  22. No bo na przykład nie napisałam o operacji, ale może lepiej w ogłoszeniach na razie o tym nie pisać. Może zbytnio odstraszyć ludzi. Dobrze myślę? Szafro, wybierz jeszcze może zdjęcia jakie chciałabyś żeby były w ogłoszonkach. Żwiruś na każdym wygląda pięknie, ale może masz jakieś ulubione.
  23. Może być taki tekst? Bo mam wątpliwości....
  24. Chcesz mieć obsikane podłogi i dywany, obgryzione meble i kapcie, podrapane i pogryzione ręce? Chcesz poświęcić psu bardzo dużo czasu żeby wychować go na wartościowego członka psiego i ludzkiego społeczeństwa? Chcesz być odrywanym od ulubionego serialu, książki lub wyrwany z drzemki, bo pies chce się akurat teraz pobawić? Adoptuj sobie szczeniaka. Jeśli chcesz tego wszystkiego uniknąć przygarnij Żwirka. To starszy piesek, bardzo mało kłopotliwy i wymagający. Niewiele potrzeba mu do szczęścia. Miseczki jedzonka, ciepłego posłanka, krótkich spacerków i dużo spokoju. Wystarczy że będzie Cię widział i czuł przy sobie. Żwirek jest psem domowym, zachowuje czystość, nie brudzi w domku. Doskonale odnajdzie się w roli towarzysza dla starszej osoby. Nie można nie pokochać Żwirka, to fantastyczny psiak! Wzrostem sięga sporo poniżej kolana. Jest zaszczepiony i zaczipowany. Nie mam dziś weny do pisania :shake: , może być? Coś jeszcze dopisać?
×
×
  • Create New...