-
Posts
7053 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by shanti
-
[SIZE=3][B]Mona mi mówi że kot ma wrośnięte pazury w poduszki :-(:angryy::angryy: Ja pie.... ale miał biedak właścicieli, niech ich cholera :angryy::angryy::angryy: [/B][/SIZE]
-
A może i stały dom? Może ja żle zrozumiałam? No nic, w każdym razie jest to jakaś opcja, bo pan zdecydowany, tylko kwestia doprowadzenia kota u nas do porządku i szczepień. Czyli nie jest źle. Robimy w takim razie zbiórkę na zęby i doprowadzenie go do stanu używalności. [B][COLOR=navy]Zapraszam na watek persa. [/COLOR][/B][URL="http://www.dogomania.pl/threads/219472-Siedlisko-bakterii-i-zarazk%C3%B3w-do-u%C5%9Bpienia-Czy-tylko-starszy-pers-Wypowiedz-si%C4%99%21%21%21?p=18198016#post18198016"]http://www.dogomania.pl/threads/219472-Siedlisko-bakterii-i-zarazk%C3%B3w-do-u%C5%9Bpienia-Czy-tylko-starszy-pers-Wypowiedz-si%C4%99!!!?p=18198016#post18198016[/URL]
-
Pewnego dnia do schroniska przywieziono mi kota perskiego, podobno zmarła mu właścicielka a sąsiadki nie mogły się już nim zajmować. Kot jest według nich wykastrowany, spokojny, około 8-10 letni. W schronisku posiedział półtora dnia, skakałam ze szczęścia jak pojawiła się kobieta szukająca dla matki rudego kota. Adoptowała go i pojechał do domu. Dostawałam esemesy jacy to są szczęsliwi i jaki on jest cudny. Po około tygodniu dzwoni telefon i słyszę że kot stary, 20-letni, siedlisko bakterii i zarazków, obrzydliwy, ich wet stwierdził że ma na bank wylew bo krwawi z oczu i z pyska, nadaje się tylko do uśpienia, nic nie je i nie pije, ble, ble, ble i ogólnie jest obrzydliwy. Zapakowałyśmy kota, Olę zawiozłam do domu bo leciała ze Żwirkiem, a ja z kotem do Bartka, bo jak tak chory i stary to trzeba chyba skrócić cierpienie, po co ma z głodu powoli umierać. Bartek ( nasz wet) mi mówi, że kot owszem niemłody, zęby zepsute, trzeba poczyścić i pousuwać, ale zdrowy i nie widzi żadnych oznak wylewu. Persy mają wysięki z oczu i trzeba przemywać codziennie. Taka ich uroda. Zgłupiałam i sie wku.... maksymalnie. :angryy: Persa zawiozłam na razie do Oli. Po pół godzinie ona mi esemesuje, że kot tak wpier.... whiskasa że się dławi i wypił tyle wody, że chyba zaraz pęknie. Teraz śpi na pufie. [B]Na już potrzebny tymczas dla kota, bo Ola (Mona1991) chora, może być u niej tylko na chwilę. Kot w schronisku. Zwróćcie uwagę, żadnego [U]krwawego[/U] wysięku z oczu. Jadł i pił normalnie. [IMG]http://img256.imageshack.us/img256/1938/dsc00552gm.jpg[/IMG] Kot u Mony po przywiezieniu go przez te kobiety. Chudy jak szkielet. [IMG]http://img840.imageshack.us/img840/867/dscf6400.jpg[/IMG] [IMG]http://img694.imageshack.us/img694/4460/dscf6404o.jpg[/IMG] [IMG]http://img854.imageshack.us/img854/8581/dscf6412.jpg[/IMG] [IMG]http://img534.imageshack.us/img534/6781/dscf6415e.jpg[/IMG] Szukamy dla kota domu stałego lub chociaż tymczasu. Będzie miał u nas wyczyszczone zęby, usunięte te których się nie da uratować. Prosimy także o wsparcie finansowe, bo trzeba go także doprowadzić do stanu używalności, odkarmić dobrą karmą, odrobaczyć, zaszczepić. [SIZE=4][COLOR=navy]Newsy: [/COLOR][/SIZE][/B][SIZE=4][COLOR=navy][SIZE=1][COLOR=black] [B][SIZE=3]1. Kot miał pazury tak długie, że wrosły w poduszeczki. Już obcięte i doprowadzone do porządku. Wyobrażacie sobie ten ból? 2. W nosie miał coś w rodzaju wrzodu, lała się ropa i nie mógł przez nosek oddychać. Po podaniu antybiotyku wrzód pękł, został wysmarkany i kot oddycha przez nos. 3. Kot ma łaknienie, ale przez ten syf w paszczy nie może jeść. Zabiera się za jedzonko jak jest naprawdę już głodny. Za parę dni zrobimy mu zabieg czyszczenia i usuwania zębów. Najpierw jednak będzie miał najprawdopodobniej zrobione badanie krwi. [/SIZE][/B] [/COLOR][/SIZE][/COLOR][/SIZE]
-
Inez- sunia przytulanka Jastrzębie Zdrój-na zawsze w DT
shanti replied to alina71's topic in Już w nowym domu
Dobra Ciotki, ja też z Wami pójde ale jednorazowo :evil_lol: -
[quote name='alina71']Jest szansa na dom dla persa. Pan będzie się kontaktował z Iwoną. Kciuki.[/QUOTE] Rozmawiałam z panem. To byłby fajny długotrwały DT, ale jest jeden problem że kot musi być zdrowy, zaszczepiony z wykształcona już odpornością. Pan miał w domu chorego kota na jakąś wirusówkę i niestety to jest warunek. Więc i tak musiałby tu parę tygodni posiedzieć. Aniu, te dziewczyny które mi go przywiozły mówiły że do psów jest ok, ale w schronisku warczał na psiaka chodzącego po biurze, więc nie wiem :shake: Ze Żwirkiem u Mony sie podobno omijają, ale Żwiras nie jest zadziorny. No i pani musiała by sie liczyć z częstymi być może, wizytami u weta. U Bartka było by za darmo, chodzi tylko o czas i transport, no i serce dla staruszka.
-
Łomatko :crazyeye: Ile on biedak tego miał w środku :-(
-
Kot zwie się podobno Polar, ale jakoś nie reaguje. Ta wystraszona Szafro została odebrana przez właściciela. Tak mówił mi S. A spaniele są dwa. ;)
-
Dzięki Alinko. :lol: Ola mi pisze, że kot ogląda z babcią tasiemca, to znaczy seriala :evil_lol: Alinko, na miau jest tak jak na dogo czarna lista? Wyślę Ci na pw namiary na te baby, one na bank bedą szukać innego kota. Nie warto im dawać.:angryy:
-
Wilku, jaki uśmiech :lol: Oby się udało z adopcją i nie wrócił. Ząbek to wypisz wymaluj brat bliźniak mojej Cipulinki:-( Ta sama mimika, zachowanie, marszczenie czółka, trzesawka ze stresu:-( Troszkę wyższy jest, ale dam głowę że to jej rodzinka. W miocie miała braciszka, troszkę był większy od niej. [IMG]http://img839.imageshack.us/img839/6541/dscf6328i.jpg[/IMG] [IMG]http://img98.imageshack.us/img98/2687/dsc00052.jpg[/IMG]
-
Inez- sunia przytulanka Jastrzębie Zdrój-na zawsze w DT
shanti replied to alina71's topic in Już w nowym domu
Witanko wieczorne! Na razie cisza i nikt nie dzwoni. :shake: -
Żwirek ma na razie kolegę Zadowolony chyba nie jest :roll:
-
[QUOTE]Ta kupa kudłów to Drops./ Jakby się kto nie domyślił/ [/QUOTE]No popatrz, a ja myślałam że myłaś podłogę i zapomniałaś sprzątnąć mopa:evil_lol: Ciotki, pomóżcie bo sprawa pilna :-( [URL]http://www.dogomania.pl/threads/171985-Schronisko-dla-ps%C3%B3w-w-Jastrzebiu-Zdroju.?p=18193624&viewfull=1#post18193624[/URL]
-
Te biedactwo na szczęście odebrane przez właściciela. Skubi jest, a jakże :angryy: Mona doda w wolnej chwili zdjęcia nowych psów, gdyż wyciągła mnie dziś do schroniska.:eviltong: Tak chyba miało być (jak se pomyślę to mnie aż trzepie :angryy:) te debilne właścicielki przywiozły persa, bo stary, 20-letni, siedlisko bakterii, obrzydliwy, ich wet stwierdził że ma na bank wylew bo krwawi z oczu i z pyska, nic nie je i nie pije, ble, ble, ble. Zapakowałyśmy kota, Olę zawiozłam do domu bo leciała ze Żwirkiem a ja z kotem do Bartka, bo jak tak chory i stary to trza chyba skrócić cierpienie, po co ma z głodu powoli umierać. Bartek mi gada, że kot owszem niemłody, zęby zepsute, trzeba poczyścić i pousuwać, ale zdrowy i nie widzi żadnych oznak wylewu. Persy mają wysięki z oczu i trzeba przemywać codziennie. Taka ich uroda. Zgłupiałam i sie wku.... maksymalnie. :angryy: Persa zawiozłam na razie do Oli. Po pół godzinie ona mi esemesuje, że kot tak wpier.... whiskasa że się dławi i wypił tyle wody, że chyba zaraz pęknie. Teraz śpi na pufie. [B]Na już potrzebny tymczas dla kota, bo Ola chora, może być u niej tylko na chwilę. [IMG]http://img256.imageshack.us/img256/1938/dsc00552gm.jpg[/IMG] [/B]
-
Skan faktury od weta za karmę. Żwirka dotyczy druga pozycja, więc kwota 230 zł. Brzydko zamazałam na fakturze dane osobowe, sorki. Szafro, napisz mi jeszcze prosto i jasno, ile mam Ci za Żwiraska oddać ze skarpetki.
-
[IMG]http://img830.imageshack.us/img830/1396/karmy.jpg[/IMG] [IMG]http://img525.imageshack.us/img525/9163/karmy001.jpg[/IMG] Skany z faktury za karmę Mufinki. Jej dotyczy pierwsza pozycja, czyli 168 zł. Przepraszam za bazgroły na fakturze, ale chciałam usunąć dane osobowe.
-
Monika tytuł już zmieniła. Pewnie jej się watek zapodział w subskrypcjach. Już jest ok.
-
Informacja już była. Nic się nie zmieniło. [QUOTE]Ciotki, sytuacja Ziry jest skomplikowana. Odezwała się jej pierwsza "właścicielka". Dużo by pisać, to cała historia i nie na publiczne forum. Na dzień dzisiejszy oficjalnie Zira jest [U][B]adoptowana[/B][/U] i ta "pani" musi, jeśli chce wystąpić na drogę sądową, kosztowną, długą i żmudną mam nadzieję. Bardzo proszę o nie komentowanie tu na wątku tej sytuacji. [B][U]Zira ma dom, ogłoszenia nie są już jej potrzebne, dziękujemy za dobre chęci i apelujemy dla dobra Ziry o ciszę na wątku i odrobinę zaufania do nas. [/U][/B][/QUOTE] Zira jest w DS. Jej była "pani" jeśli chce, może dochodzić sądownie praw do niej. Chodzi mi o zmianę tytułu, bo stoi jak byk że wróciła, a jest w domu. Wydawało mi się że tytuły się aktualizuje. :hmmmm: Monika ma urwanie głowy przy połamanej sznupce, chciałam jej przypomnieć o tym watku.
-
Ten wątek już nieaktualny. Można by zmienić tytuł, bo jest mylący. ;)
-
Ja nie dam rady. :shake: Sporo nowych psów w schronisku. Do adopcji poszedł Świrek. Trzymamy kciuki! Wstawiam jeszcze raz bo sie pogubiłam. Paragony z cycuchów dla chorego asta, potrzebne mi do rozliczeń na 1-szej stronie watku. [IMG]http://img59.imageshack.us/img59/6098/filetdlaasta.jpg[/IMG]
-
Jastrzębie. Maniuś nareszcie cieszy się domem.
shanti replied to psiara_agg's topic in Już w nowym domu
Ja tam nawet śpię z telefonem. Slończyły się telefony o setery irlandzkie, zaczęły się o beagle. Z tego co wiem forum bigielków miało pomóc w ogłaszaniu psów, ale ludzie chyba niezbyt dokładnie czytają te ogłoszenia. Myślą że mamy do adopcji bigielki. -
Inez- sunia przytulanka Jastrzębie Zdrój-na zawsze w DT
shanti replied to alina71's topic in Już w nowym domu
Inezka z prezentu zadowolona, Bros niezbyt. Jak prawdziwy facet pewnie wolał by coś na ząb a nie ciuch ;) -
Zaniedbana sznaucerka w schronisku .Ma super dom.
shanti replied to monika55's topic in Już w nowym domu
Ale ogonka nie ma, jedno przynajmniej podobieństwo już jest ;) -
Muszę zapytać weta czy czasem psy, a raczej robale nie uodparniają się na tabletki. Mam tak ostatnio w schronie, że odrobaczać trzeba po kilka razy. Albo ta partia tabletek jakaś felerna?
-
Witaj Fredziu! Poszukam pakiecików ogłoszeń na bazarkach. Coś trzeba robić.
-
Mnie w tym kraju już nic nie zdziwi :shake: Widziałam na własne oczy jak jest szkolony pies do odnajdywania ciał pod gruzami, przypuszczam że te psy też były szkolone podobnie. Dla nas to po prostu jest znęcanie się nad zwierzęciem :shake: Może w dobrej sprawie, ale jednak znęcanie. Miałam nadzieję że chociaż emeryturę te psy mają godną, no cóż. Człowiek to najpodlejsza istota na ziemi.