-
Posts
7053 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by shanti
-
[CENTER][IMG]http://supergify.pl/images/stories/aaaaaaaaaaaaaa/23arvoresnatalmagiagifs.gif[/IMG] Gdy przyjdą Święta w srebrnej bieli, Gdy Stary Rok w Nowy się zamieni, Przyjmijcie gorące życzenia, Niech się spełnią Wasze wszystkie marzenia![/CENTER] [LEFT][COLOR=#000000][CENTER] [/COLOR][/LEFT] [/CENTER]
-
Dziś Fredek i Edek zapierniczali po śniegu jak młodzieniaszki :evil_lol: Wiecie te psy na dworze odżyły, szczególnie Edek odmłodniał i się rozruszał.
-
Jastrzębie. Maniuś nareszcie cieszy się domem.
shanti replied to psiara_agg's topic in Już w nowym domu
A dla Mańka nie mają szczególnie, kurde taki sympatyczny pies! -
Fargo - stracony pies? Blagam o pomoc dla niego.
shanti replied to monika55's topic in Już w nowym domu
Hopsaj Miśku jak hopsasz w kojcu. Bidulek. -
Psiaki mają uciechę, bo śnieg!:roll: A do d... z tym śniegiem. Zasypało schronisko i łopatujemy jak głupi.:shake:
-
Inez- sunia przytulanka Jastrzębie Zdrój-na zawsze w DT
shanti replied to alina71's topic in Już w nowym domu
To znaczy co, anginka? Przy tym psy wymiotują ale biegunka? -
No to klops. Ja tam z Oli babcią zadzierać nie chcę. A tak poważnie to Agatka nie dała mi konkretnej odpowiedzi na pytanie o pełną odporność Polara po szczepieniu na koci tyfus (panleukopenię). Jeszcze będę z nią rozmawiać, bo czasu mi brakło. [B][/B] .
-
Oj Moniko jak Ty coś powiesz:shake: Zaniedbałaś psy schroniskowe! A Mufinka to co, nie schroniskowiec? Dobrze wiemy jak jest i co by było jakbyś jej nie wzięła. Co do śniegu to chyba tylko psy się cieszą. Ja już mam dość odśnieżania, skrobania szyb w samochodzie itp. Byle do wiosny!
-
Szczeniak który poszedł to rzeczywiście Floyd. Ale mam mieszane uczucia. Może przesadzone. Zobaczymy. Właściciele dziś odebrali haszczkę Lunę i bokserowatego Cezara (zdjęć jeszcze nie miał ), oboje to nasi stali bywalcy. :lol: Spanielek pojechał do domku i będzie to DS. Oby było dobrze. Moniko,to akurat moja Cipulinka i nie do adopcji :evil_lol::evil_lol: Ząbeczek to inaczej TinTin i jest tu [URL]http://schronisko-jastrzebie.bloog.pl/gal,41454063,title,Tin-Tin,index.html[/URL] Trzy lata, około, waga około 5 kilo, troszkę nieufny, ale chętny do głaskania i pieszczot. Straszny panikarz, jak znasz moją Cipusię to ten sam typ, o byle co dużo płaczu. Trzęsie się jak ratlerek, ciągle w ruchu, chwileczkę nie ustoi w miejscu. Psiaczek dla ludzi bardzo spokojnych i cierpliwych. Znowu nowy szczenior, suczka czarna z białym krawacikiem. Benek jest ogrrrromny i na razie na mnie warczy, olewa kabanoski i jest nieprzekupny. Brzydal.:evil_lol: Duży wilkowaty bardzo mało je. Odrobaczyłam, ale dziubie jak ptaszek, a chudy jak szczapa. Trzeba mu się bliżej przyjrzeć. A, nie wiem czy pisałam ja albo Alina,spaniel poszedł do rodzinki Magdy od Azji. Magda całą rodzinę "wyposażyła" w psy ze schroniska, dobrze że ma liczną:evil_lol: Poszły tam Azjatka, spanielka Szila (ta skołtuniona), maleńka kilogramowa jorczka i teraz spanielek. Dziś z panią od spanielka była pani Szilki i to najukochańszy pies na świecie, według niej. Jorczka dalej taka delikatna i wątła, chuchają i dmuchają na nią. Szczególnie pan. ;)
-
Spanielek po zabiegu. Przy okazji został też odjajczony. Samochodem jeździ bardzo grzecznie, widać że to dla niego normalka. Dostał na razie leki i śr. przeciwbólowe. Gipsu nie ma, zszyta rana na nodze powyżej uda ok. 10 cm. Szafro dzięki. Ci ludzie dzwonili i rozmawiali z Agatą, ale jaka decyzja co do spanielka na razie nie wiem. Nowe trzy psy na schronisku, w tym benek oddany za opłata, ale o tym jutro bo ich jeszcze na oczy nie widziałam. Ja krążyłam między wetem, delimą i jzk, w schronisku rządził Sylwester. Adoptował jednego szczeniora, o ile dobrze zrozumiałam mniejszego pieska z "11" na weglu. To tyle, muszę się ogarnąć bo dopiero weszłam do domu. A, dostałam zdjęcia młodego astowatego adoptowanego w sobotę. Wrzucę później, ale mówię Wam cudo!:lol: Szaleje z haszczką, wreszcie chyba ma dzieciństwo. Falcon [IMG]http://img545.imageshack.us/img545/756/img2797q.jpg[/IMG] [IMG]http://img217.imageshack.us/img217/415/img2790q.jpg[/IMG] [IMG]http://img195.imageshack.us/img195/9454/img2775uo.jpg[/IMG] [IMG]http://img577.imageshack.us/img577/3321/img2807sr.jpg[/IMG] Ps. Rozmawiałam właśnie z Panią od spanielka po operacji. Jak wszystko dobrze pójdzie mały jutro pojedzie do domku. Jutro się okaże czy będzie to DS. Założe się żę się w nim zakochają i zostanie ;)
-
[quote name='Asia & Ginger']Dziękuję za info. A tymczas się jakiś znalazł dla młodszego?[/QUOTE] Ludzie się zastanawiają. To bawet byłby DS. Zobaczymy, mają rozmawiać z wetem, dałam namiary. [QUOTE]Kurcze - cały czas od niedzieli myślałam o tej suni ( nie dawało mi to spokoju) ... ostatnio już nawet nie wstała i widziałam, że coś jej jest ... ale myślałam, że to przez ta szczękę złamana taka smutna się zrobiła i schroniskowa depresja ją dopadła... [/QUOTE] Astowaty dał radę. Wyszedł z tego. Ona nie. Zero reakcji na leki. :shake:
-
Dziewczyny dałyście Żwirkowi drugą młodość. Dziękuję.
-
Mona, szacun wielki, z kotem dokonałaś cudu. Cofam pudla, to faktycznie lew i to całą gębą. Mierzwin, jak wiesz p.Tomek był pierwszy i cały czas wyraża chęć adoptowania Polara. Jedynie dyskwalifikowało by go jako DS dla kocilli to, że Polar nie będzie miał po szczepieniach pełnej odporności na choroby zakaźne. Miał ostatnio u siebie chorego kota, gdyby nie to Polar już by u niego był. Jutro będę się widzieć z wetem i porozmawiam jak on to widzi.
-
Dziś powtórka z Lucy - colaczki. Sunia ze zwichniętą szczęką rano bluznęła krwią, i w trzy godziny psa nie było. Bartek nie zdążył dojechać. :shake: Spij spokojnie mała ['] Wczoraj poszedł jeden, dziś drugi szczeniak. Obie suczki. Właściciel odebrał tego z tabliczką z nr telefonu przy obroży. Nie mogliśmy się dodzwonić, bo to Czech z Karwiny, myśliwy. Pies to był border terier, coś mi się kojarzył wygląd, nie mogłam załapać co to. Poleciał gościowi na polowaniu za zającem. [IMG]http://www.psy.elk.pl/zdjecia/rasy/borderterier.jpg[/IMG] Nie ma na szczęście na razie nowych psów. Wybaczcie, dziś już nie mam nastroju do pisania.:shake:
-
Trafiły do schroniska przywiezione przez hycla z interwencji. Najpierw starszy, potem za kilka dni młodszy. Oba potracone najprawdopodobniej przez samochód. Starszy był tylko leciutko poobijany, młodszemu wyskoczyła kość udowa z panewki stawu biodrowego. Oba psy bardzo spokojne, przerażone schroniskiem. Młodszy bardziej płaczliwy, starszy cichutki i zrezygnowany. Na siebie reagowały bardzo przyjaźnie, widać po zdjęciach, nawet powiedziała bym podejrzanie przyjaźnie. Tak jakby się znały. Szczególnie młodszy wywijał ogonkiem na widok starszego.
-
Moniko, brak mi słów, naprawdę. :shake:
-
A o 4 rano też tak drze japę??? :crazyeye:
-
[quote name='alina71']A w jakim na oko wieku są te spaniele? Ewentualny dom dostał wiadomość o operacji, czekamy z Magdą na decyzje.[/QUOTE] Ja nie umiem tak precyzyjnie okreslić wieku po zębach. Starszy powiedzmy około 6-7 lat, młodszy góra 4, ale to tak pi razy oko. Małych kociaków już nie mamy na schronisku. Przynajmniej na razie.
-
Chociaż tak mogę Wam pomóc. Kurcze niedobrze. Kiedy to się skończy?:shake:
-
Co tu powiedzieć? Moniko :glaszcze:
-
Asiaczek, na temat tych bab się nie wypowiadam. Nie warto.:angryy: Mina kocilli mówi wszystko.:evil_lol: "Ciekawe co by zrobiła jakbym tak sobie przekąsił?":eating: [URL="http://annamari.webd.pl/blog/schronisko/polar/polar%20%286%29.jpg"]http://annamari.webd.pl/blog/schronisko/polar/polar%20(6).jpg[/URL]
-
[quote name='sabinka40']shanti jutro przyjadę:lol:[/QUOTE] Zapraszam!:lol: [QUOTE]Ja pisałam. To Magdy rodzina go cche. Zaraz się z nią skontaktuje bo obie siedzimy w domu z chorymi dziećmi. [/QUOTE] Kurcze, dobrze by było. :-( [QUOTE]Ten duży, biały psiak nie dość, że wychudzony to jeszcze miał na szyi kolczatkę owiniętą drutem. Dobrze, że się nie wrosła, ani nic. Dziewczyny od nas z osiedla, za którymi chodził, ściągnęły mu ją. A psiak ogólnie kochany jest i milutki.[/QUOTE] Biedak.Ale jest piękny. Ma duże szanse na dom. Oby szybko.
-
Kochany słodziak :loveu:
-
W środę dwa psy jadą na operację. Sunia ze złamaną żuchwą i młodszy spaniel. Ma wybitą kość udową ze stawu. [COLOR=red][B][COLOR=blue]Ciotki, która to pisała o ludziach , którzy chcą spaniela? Ania? Może wzięli by go chociaż na tymczas? Pies nie będzie miał podobno gipsu, tylko będzie podrutowany. Wskazane jest żeby miał sterylne warunki, a w schronisku sami wiecie :shake:[/COLOR] [/B][/COLOR]
-
Inez- sunia przytulanka Jastrzębie Zdrój-na zawsze w DT
shanti replied to alina71's topic in Już w nowym domu
Dobre:evil_lol::evil_lol::evil_lol: