-
Posts
7053 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by shanti
-
[quote name='szafra']Pojechała dzisiaj czarna czarownica Mokka, a ja się jakoś nie cieszę. Po ostatniej akcji z Rudim :-( nie potrafię się cieszyć jakoś ... Rottweilerowaty ma jakiś kaszel. Uzo ( dla mnie Uzi :lol:) foksterier był na spacerku. Grzeczny jest, tylko do bramy go ciągnie cały czas :shake:. Czarny starszy z kwarantanny niestety nie chce wyjść, ani wczoraj, ani dzisiaj - próbowaliśmy. Ale już ogonkiem macha, wychodzi z budki i daje się pomiziać :evil_lol:. Jak tylko zapinamy smycz - koniec ! A i bez smyczy nie wyjdzie ...[/QUOTE] Starszemu trzeba dać troszkę czasu. Czarna, pamiętacie, chciała nas zeżreć przez dwa tygodnie. On już daje się wymiziać, będzie dobrze. Ale czy znajdzie domek? Tyle staruszków siedzi :-(
-
Kurde, musi iść do domku. Już myślałam że się uda, a tu taka masakra :angryy:
-
Ja też się u Rudusia melduję.
-
Nawet nasza oaza spokoju czyli Sylwester się uniósł i nawtykał ludziom. Tak trudno dać psu więcej czasu na aklimatyzację niż niecałe 24 godziny? :shake:
-
Tylko gryzie tą taśmę przymocowaną do krat na kwarantannie. Wydepilowana szyjka w porzadku. Kurcze, mam mało czasu ostatnio, robimy przemeblowanie i nie zdążyłam zrobić filmiku.
-
U Alexa wszystko ok, natomiast Ruduś niestety wrócił. Debilni ludzie że szok. Aż mi sie pisać nie chce. Mamy nowego psa, oddany za opłatą foksterier. Dziecko się urodziło i pies sru do schronu.
-
Inez- sunia przytulanka Jastrzębie Zdrój-na zawsze w DT
shanti replied to alina71's topic in Już w nowym domu
Biedulka, mam nadzieję że się doczeka. -
Jastrzębie. Maniuś nareszcie cieszy się domem.
shanti replied to psiara_agg's topic in Już w nowym domu
A to pies który tak niewiele potrzebuje. -
Rudi mieszka w Pszczynie niedaleko parku. Tereny do spacerów fantastyczne. Za jakiś czas zadzwonię i zapytam jak tam się chłopak zaaklimatyzował.
-
[quote name='werbena520']:-)....miła wiadomość...życzymy Alexowi wspaniałych Pańciów..:Cool!:.i wiaterku w uszkach...:lol:..Opiekunce schroniska oddechu...bo miała tu z nami ...oj miała :lol:[/QUOTE] Spokojnie ;) Codzienność schroniskowa i czasem ludzie z którymi ma się w nim do czynienia dają bardziej popalić. ;)
-
[B][SIZE=4]W dniu 19 sierpnia w Łaziskach znaleziono psa rasy Wyżeł szorstkowłosy. Pies został przewieziony do kojca na terenie byłego przejścia granicznego w Gołkowicach. Właściciel lub osoba chętna przygarnąć psa proszona jest o kontakt z Urzędem Gminy Godów tel. 32 4765065 wew 15. [/SIZE][/B] [SIZE=4][IMG]http://img849.imageshack.us/img849/2677/70134728.jpg[/IMG][/SIZE] [SIZE=4][B]W dniu 24 sierpnia 2011r. na terenie Godowa znaleziono psa rasy Cocker spaniel. Pies posiada czerwoną obrożę. Informacji udziela Urząd Gminy Godów tel. 32 4765065 wew 15. [/B] [/SIZE] [IMG]http://img832.imageshack.us/img832/5682/88663018.jpg[/IMG]
-
Ja się ogromnie cieszę, bo nie będzie powtórki z Dejzi. O Alexa jestem całkowicie spokojna, są dla siebie stworzeni.
-
W avku Żwiruś koniecznie :cool3: A Ruduś....oby było w porządku. Kciuki trzymajmy!
-
[quote name='Kajusza']ale oni wiedzą, że pies jest w schronie? to może powiedzieć, że mają podpisac zrzeczenie, a jak nie to koszta utrzymania psa w schronie i sprawa o porzucenie psa, skoro go nie odbierają.[/QUOTE] Wiedzą,wiedzą. Dostali mandat od SM. No nic, nowi Państwo Alexa wiedzą jaka jest sytuacja, ale gdyby do czegoś doszło to Schronisko i SM będą zeznawać na ich korzyść. Starzy właściciele się nie popisali. Najważniejsze. Alex dziś pojechał do domku. Beczeliśmy wszyscy, Państwo, ja i Szafra która też wtedy była. Jutro w drodze do letniego domku, Państwo z Alexem podobno nas odwiedzą i będę mieć najnowsze wieści. Około 12 dni do wyjazdu zagranicznego będzie z nimi, potem pomyślimy co zrobić na czas wyjazdu. Pocierpi tylko tydzień, a potem będą nierozłączni.:lol: Państwo śledzą wątek, pozdrawiamy serdecznie! :lol:
-
Pani dzwoniła i umówiłyśmy się że do nas przyjedzie. Jedyny problem w tym, że ona ma cieczkę, z nią do nas przyszła. Zobaczymy jak się z Panią dogadamy i czy do nas dotrze. Szafro, popatrz nie pomyślałam że masz Rudusia w swoim szczęśliwym avku :lol: Boję się cieszyć, ale Rudi bardzo mi leżał na sercu i nie mogę się oprzeć żeby się nie skakać z radości. [B]Rudi [/B]ma domek :multi::multi::multi: Matko, jak ten pies się cieszył. Dawał łapkę, przytulał się do nowego pana, aż się ryczeć chciało. Pojechał też do domku [B]Alex[/B]. Przy nim to już beczeliśmy wszyscy, ja, Szafra i jego Państwo.:lol:
-
Tak,mam ze Żwiruniem nie lada problem. Biedny, ze stresu gotów się okaleczyć. Tyle psów siedzi i żaden tak nie kombinuje jak on. Aż się boję co jutro rano zastanę w jego boksie. Dziś rano była kupka kłaków i wydepilowana klata. Pomyślę nad filmikiem, bo faktycznie Kulkowi bardzo pomógł.
-
[quote name='terra']shanti, a może warto postarać się uzyskać od prawowitego właściciela zrzeczenie się psa. Teraz nie chce go, ale za chwilę może mu się odmieni...[/QUOTE] Tak, tylko jak do tego właściciela zmusić. To nie takie proste.
-
[quote name='xxxx52']czy schronisko nie wyda cichaczem jakiemus hodowcy?czy nie lepiej i pewniej dac pieska do DT?[/QUOTE] Ja jestem w schronisku odpowiedzialna za adopcje. Myślisz że po to zakładałam mu wątek żeby go teraz cichaczem sprzedać hodowcy? Czasem warto się chwilę zastanowić nad tym co się pisze. W tym momencie obrażasz mnie osobiście. Ale boję się innej sytuacji, że właściciele sie jednak obudzą i będą chcieli go odzyskać. Tak było z Dejzi, haszczką. Mimo fantastycznego domu musiała wrócić do prawowitej właścicielki.
-
Pamiętam o Żwirku, nawet go dzisiaj usilnie reklamowałam pewnym ludziom. Jeszcze myślą czy chcą kota czy psa.
-
W skrócie: domek wymarzony, wybitnie pro psi, z doświadczeniem z takimi psami. Dorosła córcia też czeka na nowego lokatora. Obecnie nie mają innego psa, ale bardzo chcą żeby Aleks był nie tylko pro ludzki ale tez pro psi. Dlatego pójdzie na szkolenie. Aleks zrobił na nich bardzo dobre wrażenie, oni na nim też ;) Państwo mają letni domek 35 km od nas, więc odwiedziny zapewnione ;) Jedynym minusem jest to, że Państwo jadą na zaplanowany, zagraniczny urlop. Odbiorą go po powrocie, czyli gdzies w okolicach połowy września. Będziemy zresztą w kontakcie. Mimo wszystko ja jestem jak najbardziej za! Aleks poczeka, ale będzie miał fantastyczny dom do końca życia.
-
Do mnie też nie. Żwirasa dzisiaj przegoniono na spacerek aż dwa razy. Poszedł nawet z dziewczyną poza teren schroniska. Wrócił umęczony, ale zadowolony. :lol:
-
Dzisiaj właściciele odebrali tego potrąconego, ze śrutem w łapce, rudego psiaka. Stara kupka nieszczęścia, ledwo łażąca, chora na serce a jednak kochana przez właścicieli i poszukiwana. Bez mrugnięcia okiem zapłacili za RTG i leczenie. Budująca jest świadomość, że ludzie nie tylko wywalają staruszki jak zbędne graty, ale też o nie walczą. Masz wyjątkowe szczęście psiaczku, że masz takich państwa :lol:
-
Nikt nawet miski wody nie podał. Uratowany.Toto za TM*
shanti replied to monika55's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Przepraszam, zaraz wyślę Ci pw. Jakoś tu już nie zaglądam, bo smutno.